wtorek, 30 lipca 2013

Moje pierwsze ombre na paznokciach


Od dłuższego czasu chciałam mieć ombre na paznokciach ale dopiero kilka dni temu w końcu obejrzałam tutorial na you tube i zabrałam się wczoraj do pracy. Wybaczcie mi wszystkie niedociągnięcia  ale nie ma jeszcze wprawy w ich robieniu. Trochę lakieru dostało mi się też na skórki.

A oto efekty:





A oto co użyłam: 


- lakier Manhattan Lotus Efect - zakupiony w cenie 4 zł
- lakier Manhattan Quick Dry - zakupiony w cenie 4 zł
- gąbeczka - zakupione 2 szt w cenie 3 zł
Jak to  z kolorami w aparacie tudzież laptopie, główny kolor to mięta a na zdjęciach wyszedł  bardziej niebieski ;/


Magdalena 


sobota, 27 lipca 2013

Mleczko do ciała Ziaja - bio olejek arganowy


W ciągu ostatnich kilku lat miałam i używałam kilka balsamów ( mleczko )do ciała z firmy Ziaja.
Miałam :
kozie mleko - mleczna regeneracja - mleczko do ciała  skóra sucha i normalna
naturalne oliwkowe  - mleczko do ciała skóra sucha i normalna
pomarańczowe mleczko do ciała - energia pomarańczy skóra normalna i sucha 
masło kakaowe - poprawia koloryt mleczko do ciała skóra sucha ,normalna i wrażliwa

Ostatnim mleczkiem jakie zakupiłam jest: mleczko do ciała do skóry bardo suchej, podrażnionej - bio olejek arganowy.


Wybaczcie ten wygląd buteleczki , po prostu kosmetyk jest już praktycznie cały zużyty. 

Co obiecuje producent:


Jest to już moja druga buteleczka. 

Moja opinia plusy:
- skóra przyjemnie nawilżona 
- nie pozostawia na długo drażniącej tłustej warstwy , ładnie się wchłania
- delikatny zapach
- wydajny 
- pompka
- cena

 Minusy:
- zbyt gęsty jak na mleczko (ale mi nie sprawia to jakiegoś dużego problemu w rozprowadzaniu go po skórze )



Dla mnie kosmetyk idealny po depilacji . Zaczęłam go używać również jako krem do rąk i w tej wersji spisuje się super. Skóra po zastosowaniu jest miękka, nawilżona bardzo przyjemna w dotyku.

Skład :



Kosmetyk jak najbardziej polecam,jest odpowiedni do codziennej pielęgnacji. Podkreślam jednak ,iż nie mam bardzo suchej skóry lecz normalną. Kupię następne opakowanie :)

Pojemność: 400 ml
Zapłaciłam za nie 11 zł 
Miłego weekendu
Magdalena





środa, 24 lipca 2013

Nowa szczotka do włosów :/



Od dawna chciałam kupić szczotkę z naturalnego włosia z dzika ale w moim mieście nie było to możliwe.  Moja obecna szczotka była plastikowa i sprawiała, iż włosy się elektryzowały przy czesaniu. W zeszłym tygodniu udało mi się odwiedzić Rossmann i skusiłam się na zakup tej oto szczotki do włosów.
Jest to szczotka For Your Beauty - Glanz Styling.



Co obiecuje producent:
Kombinacja naturalnego włosia i zaokrąglonych kuleczek z tworzywa sztucznego zapewnia włosom wypielęgnowany wygląd i jedwabisty połysk. Dodatkowo skóra głowy otrzymuje komfortowy masaż wspomagający jej ukrwienie. Szczotka nadaje się do wszystkich długości i rodzajów włosów.


Co ja sądzę:
Szczotka jest wygodna i miło trzyma się ją w ręku. Jej włosie jest miękkie
Włosy zazwyczaj bez problemu rozczesuje i dokładnie je oczyszcza . Staram się czesać włosy gdy są już suche.
Niestety ciężko jest z niej wydobyć włosy oraz inne zanieczyszczenia jak np.kurz. Oczyszczać ją trzeba delikatnie bo niestety włosie  z dzika z łatwością wylatuje .
Niestety włosy nadal czasem się elektryzują przy jej użyciu. 

Podsumowując: nie jestem zadowolona z zakupu :/ Nie była warta swojej ceny. Nie polecam.

Zapłaciłam za nią 25 zł.  

 

niedziela, 21 lipca 2013

Piasek ( wreszcie ) mam i ja .



Wreszcie i ja zakupiłam lakier do paznokci typu piasek. Tak bardzo podobały mi się one ba blogach innych dziewczyn. Niestety w moim mieście nie łatwo było na nie trafić . Było kilka z Golden Rose ale niestety nie było koloru jaki mi się wymarzył. W końcu natrafiłam na Pierre Rene - Top Flex longlasting No 03 sand effect .



Na paznokcie nałożyłam tyko jedną warstwę. Lakier przyjemnie rozprowadza się na paznokciu . W te upalne dni szybko zasycha dlatego  dość sprawnie  malowałam paznokcie.






W piaskach oprócz faktury i tego jak wyglądają podoba mi się również ich trwałość i to ,iż nie odpryskuje. Bałam się na początku że będę męczyć się  z ich zmywaniem jednak miło się zaskoczyłam i poszło mi bez większych problemów .Pędzelek jest długi , bardzo "gibki" więc trzeba troszkę uważać ale nawet raz nie wyjechał gdzie nie trzeba a lakier nie rozlewa się na skórki .

Pojemność: 11 ml
Zapłaciłam za niego 9 zł. 

Jak najbardziej polecam tą serię.





czwartek, 18 lipca 2013

Maska do twarzy z Organic Shop


Dziś o masce do twarzy - algi i błoto z morza Martwego z Organic Shop



Wygrałam ją na blogu na początku czerwca , wspomniałam o tym tutaj  klik . Ogólnie bardzo ucieszyłam się  z tej wygranej i zabrałam się za nią jak tylko do mnie dotarła. 

Co obiecuje producent:


Za pierwszym razem maskę trzymałam na buzi 10 minut, według zaleceń. Niestety po jej zmyciu okazało się że moja twarz jest lekko czerwona. Nie przejęłam się do końca i posmarowałam ją kremem. Po kilku minutach wyglądałam już jak bym miała poparzenia od słońca. Po kilku dniach postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę , myśląc iż może popełniłam jakiś błąd . Niestety wszystko się powtórzyło. Wyglądałam fatalnie a skóra piekła.

Maseczkę podarowałam koleżance która ma problemy z trądzikiem, mówiąc oczywiście jak wyglądało to u mnie. Po 3 tygodniach dziewczyna zadzwoniła do mnie i mi dziękowała. Uważa ,iż maseczka jest świetna. A buzia jej wygląda o wiele lepiej. 

Wybaczcie, iż nie mam więcej zdjęć. Maska miała przyjemną konsystencje i delikatny zapach. Co ważne jest bez parabenów, SLS i silikonów.
Nie jest też droga. Kosztuje ok 10 zł. 

Z tego co mówi koleżanka jest godna polecenia, natomiast patrząc na mój przypadek wynika z tego ,iż nie jest dla każdego.






poniedziałek, 15 lipca 2013

Zamieniam cię na inny model - tusz do rzęs


Dziś w końcu wylądował w koszu zużyty przeze mnie tusz do rzęs Miss Sporty Lash Millionaire . A na jego miejsce wleciał Maybelline Stretch&Define .


A teraz co nie co o tuszu Miss Sporty



Obietnice producenta:
Ekskluzywna formuła pogrubiająca rzęsy z kolagenem i jedwabiem sprawia, że rzęsy są zmysłowo pogrubione i perfekcyjnie podkreślone. Pomnóż swoje rzęsy za jednym pociągnięciem dla oszołamiającego wyglądu. Wodoodporna. Spojrzenie staje się kuszące i wyraziste.


moja opinia:
minusy:
- skleja rzęsy
- robią się grudki 
- kruszy się po zaschnięciu
- mało fajna szczoteczka

plusy:
- pogrubia rzęsy ( ale nie do końca estetycznie to wygląda )
- nie podrażnia 

Zapłaciłam za niego 12 zł. 

Podsumowując: więcej nie kupię.

Od jutra zabieram się za nowy tusz jaki kupiłam w cenie 10 zł z Maybelline.




Miłego dnia 
Magdalena

piątek, 12 lipca 2013

Dziś tylko zdjęcia :)

Hej dziewczyny ;)  Dziś na dworze od rana szaro i deszczowo, więc dzisiejszy post będzie składać się tylko z kolorowych i pozytywnych zdjęć zebranych w lipcu. Zdjęcia zrobione moją komórką w tym dwa z Instagramu ;)

w moim ogrodzie jest teraz pięknie




 a to już w ogrodzie mojego brata, piękna lawenda 


w tym roku posadziłam borówki i maliny. Od tygodnia cieszę się ich smakiem :)





uwielbiam owocowe sałatki :)


chodzicie na grzyby? ten znalazłam koło mojego domu


w poniedziałek zrobiłam tortillę 


uwielbiam kawę mrożoną. Najlepsza jaką kiedykolwiek piłam jest właśnie w moim mieście . Jest z dodatkiem lodów waniliowych  zamiast zwykłych kostek lodu.


moja mała miłość - syn brata



Magdalena

czwartek, 11 lipca 2013

Wspaniałości od Rozdawajki oraz sklepu Naturica.pl :)


Wspaniale rozpoczął się wczoraj mój dzień:) Patrzcie co przyniósł mi listonosz:



Są to kosmetyki które wygrałam na blogu ROZDAWAJKA :)


Znajdziecie na tej stronie bardzo fajne konkursy a co za tym idzie świetne nagrody w postaci kosmetyków. Blog ten prowadzi Ula i jest ona również właścicielką sklepu 

Z tego sklepu właśnie pochodzą te wspaniałości :)
Dziękuję Ula jeszcze raz za kosmetyki . A z Wami za jakiś czas będę  dzielić się recenzjami kosmetyków :)
 Zapraszam Was do polubienia strony Rozdawajka  , są już kolejne konkursy i wspaniałe kosmetyki do wygrania :) WARTO :)
Serdecznie zapraszam Was też do sklepu Naturica.pl

Co dokładnie do mnie przyszło:


Od lewej:
- Rewitalizujący koktajl do ciała APIS
- Krem do nóg Babuszki Agaffi
- Migdałowe masło do ciała Bingo Spa
- Kolagen do ciała Bingo Spa
- Maska do włosów Bingo Spa 


Miłego dnia,
Magdalena




wtorek, 9 lipca 2013

Czas czerwonej porzeczki - maseczka + koktajl

Jako fanka domowych maseczkach dziś opiszę kolejną . Główny składnik to czerwona porzeczka .
Moje zdobyłam i zerwałam w ogrodzie wuja , sama niestety nie mam jeszcze posadzonego tego cuda. 
Czyż nie są piękne i kuszące ?



Składniki maseczki:
- porzeczka  :)

Najlepiej jest wykorzystać owoce jeszcze mało dojrzałe i do maseczki dodać miód. W tym roku niestety zabrałam się za nią zbyt późno i dojrzałe mają już w sobie więcej cukru dlatego nie dodaję miodu.
Kiedyś dodałam do maseczki mąkę aby nie spływała z twarzy, ale ostatnio wolę dawać samą porzeczkę. Troszkę spływa ale jakoś sobie z nią radzę.


Niewielką ilość porzeczek rozgniatam widelcem i taka "papkę" aplikuję na twarz.  Na twarzy trzymam ok 15 minut minut. Zmywam letnią wodą. 


Co daje nam maseczka  z porzeczki:

- oczyszcza skórę
- nawilża skóre
- wygładza i rozjąsnia skórę
- idealna na przebarwienia potrądzikowe
- ściąga pory
- złuszcza martwy naskórek
-  stosowana regularnie będzie dawała lekki efekt liftingujący,  ze względu na zawartość witaminy C.


Nie jest ta maseczka polecana dla cery naczynkowej.Za to jest idealna do cery tłustej. 

Czerwone porzeczki warto również jeść. To bogate źródło witaminy C , błonnika, karotenów, wapnia, przeciwutleniaczy i witaminy K. Co więcej znajdziemy w nich żelazo, fosfor, jod, bor, wapń, potas i magnez. 
Jedzmy porzeczkę bo witamina C  ,w którą porzeczka jest bogata to , witamina młodości. Witaminy C w porzeczce jest więcej niż w cytrynie. 

Uwielbiam jeść porzeczki w całości,  zmiksowane lub w koktajlach. Są dość kwaśne ale mimo tego nie słodzę ich . 
Wczoraj zrobiłam koktajl z porzeczki oraz kefiru. Jedyny minus dla mnie to pestki porzeczki które troszkę mi przeszkadzają. 


Oprócz tego iż jest bogata w witaminę C, porzeczki są świetne gdy mamy problemy z układem trawiennym. Dzięki błonnikowi i pektynie oczyszczają one jelita. Wszyscy wiemy ,że stan naszych jelit ma ogromny wpływ na wygląd skóry. 



niedziela, 7 lipca 2013

Udane zakupy :) czyli dlaczego kupuję na allegro


W zeszłą niedziele postanowiłam zrobić sobie i mojej mamie małą przyjemność i zrobiłam zakupy na allegro :D A oto co zakupiłam:


cień Astor Eye Artist 120 smokey brown  - w cenie 6,99
cień Astor Eye Artist 500 Cocktail Squash - w cenie 6,99
cień Rimmel Glam Eyes 019 Sun Safari - w cenie 10,99
lakier Manhattan Lotus Effect 81R - w cenie 3,99
seperatorki Sally Hansen - w cenie 1,49

nawilżająca pomadka NYC  435 Tender Blush - w cenie 2,99



Za przesyłkę zapłaciłam 5,99 ( list polecony ) . Za całość zapłaciłam 39,43  - za tą kwotę w moim mieście stać byłoby mnie tylko na jedną paletkę Astor oraz lakier.

Jeśli się zainteresujecie to podaje link akurat do sklepu w którym te cudeńka zakupiłam : klik do aukcji
Jest to Drogeria internetowa ezebra.pl

Jak dla mnie warto :) Ceny w porównaniu ze sklepowymi są niesamowite  a produkty jak najbardziej są oryginalne. W taki sposób kupuje już on ponad roku.

Robicie czasem takie zakupy czy tylko w sklepach?


Miłej niedzieli :)

piątek, 5 lipca 2013

Drobne zakupy w czerwcu oraz dwie przesyłki :)



Dziś nie mogę zacząć posta inaczej jak od hasła:

we własnym domku na prawdę jest najlepiej....





W czerwcu kosmetycznie było baaardzo oszczędnie i z nowości dla mnie zakupiłam tylko to:


Zakupy w bierdonie :) Na micelarny  żel skusiłam sie po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii, natomiast żel intymny zakupiłam w " ciemno". 

A teraz ta najmilsza część dla mnie :) Otrzymałam dwie przesyłki . Pierwsza z nich to wygrana na blogu Lili Naturalna 
- krem pod oczy "Optimum" firmy Femi oraz dwie próbki




Druga przesyłka jest od Angelisiak bloguje 
- mydło z Aleppo oraz maska Orientana 






Bardzo dziękuję za tak wspaniałe kosmetyki. Już je używam i za jakiś czas na pewno o nich napiszę ;)

Magdalena





Na koniec zapraszam Was do rozdania na blogu Maluję  Się_Makeup blog,  klik do wygrania bardzo fajna paletka a jak widzicie od czasu do czasu idzie coś wygrać ;)








wtorek, 2 lipca 2013

Na chwilkę małą Was opuszczam ...



Wyskoczył mi nagły wyjazd i nie będzie mnie tutaj przez 3 dni . Trasa Polska - Walia. Niestety ten wyjazd nie ma w sobie  nic z przyjemności ....
Tak czy siak do zobaczenia w piątek . Miłego dnia Wam wszystkim życzę i do usłyszenia :)  uciekam....

Magdalena