sobota, 31 grudnia 2016

Sylwester w stylu SheIn oraz życzenia noworoczne.

Pewnie większość z Was szykuje się już albo dokładnie planuje dzisiejszy Sylwestrowy wieczór. Już niedługo powitamy Nowy 2017 Rok, dlatego wszystkim Wam życzę samych wspaniałości. Aby następny rok był pełen uśmiechu, radości oraz upłynął przede wszystkim z zdrowiu. Nie ważne czy spędzicie go na imprezie czy przed telewizorem. Mam nadzieję, że wkroczycie w Nowy Rok z uśmiechem oraz kieliszkiem szampana w ręku. Ściskam Was mocno :) Tymczasem poniżej mam dla Was kilka propozycji ze sklepu SheIn na dzisiejszy wieczór oraz karnawał. 










Wspaniałego wieczoru :)
Magdalena 



piątek, 30 grudnia 2016

Ciepły szary sweter SAMMYDRESS.

Jedną z rzeczy za jaką uwielbiam zimę jest fakt, że można ubrać ciepły i miły w dotyku sweter. Kiedy na dworze jest zimno jak dziś, nie ma nic lepszego, jak otulić się w taki właśnie sweterek. Ten, który chcę Wam dziś pokazać, pochodzi ze sklepu Sammydress. Tym razem wybrałam gruby i szary sweterek o bardzo ładnym splocie.  Sweter z tyłu jest dłuższy niż z przodu i na szczęście jego rękawki są również odpowiednio długie. W sklepie dostępny jest w kilku kolorach, do tego jego cena jest mega przyjemna :) 






Miłego dnia kochani :)
Magdalena





czwartek, 29 grudnia 2016

Zimowy płaszcz - SAMMYDRESS

Uwielbiam ciepłe zimowe płaszcze, ale nie sądziłam, że skuszę się jeszcze kiedyś na taki kolor. Nie każdy odcień różowego mi odpowiada, ale ten jak najbardziej uwielbiam. Pod koniec listopada znalazłam w sklepie Sammydress ten oto płaszczyk. Jest on bardziej typu oversize, także dziewczynom, które lubią wszystko dopasowane, raczej nie przypadnie do gustu. Coś na co niestety nie zwróciłam uwagi, to rękawy typu 3/4. Zimą moda na taką długość rękawa jest dla mnie zbędna. Mimo tej drobnej wady płaszczyk uwielbiam. Jest bardzo ciepły i dokładnie uszyty. Jest na podszewce i posiada dwie kieszenie.  Pasuje zarówno do sukienek jak i spodni. O szarym sweterku napiszę Wam jutro :) 











Miłego dnia :)
Magdalena


wtorek, 27 grudnia 2016

Kokosowe masło do ciała - Vegan friendly - Bielenda.

Jakiś czas temu na fb mojego bloga pisałam Wam o nowej linii kosmetyków do ciała firmy Bielenda, która pojawiła się Rossmannie. Na półce w drogerii można znaleźć trzy różne wersje tego masła do ciała, o bardzo przyjemnej nazwie Vegan Friendly. Oczywiście moją słabością jest wszystko co kokosowe, dlatego wybrałam właśnie wersję  z dodatkiem oleju kokosowego. Do tego bardzo lubię kosmetyki wegańskie i gdy tylko jest okazja to wybieram właśnie takie. Bardzo przyjemna okazał się tu również cena kosmetyku.


Masła z serii Vegan Friendly to linia aksamitnych, kremowych maseł do ciała bogatych w roślinne składniki aktywne. To również idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry w przyjaźni z naturą. Jest to kosmetyk odpowiedni dla Vegan, nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.
Kokosowe masło do ciała  dzięki wysokiej zawartości naturalnych składników olejowych oraz antyoksydantów, aktywnie dba o skórę, ujędrnia ją, nawilża i uelastycznia. Przywraca skórze niezwykłą gładkość oraz sprężystość. Intensywny naturalny zapach kokosa poprawia samopoczucie, aktywizuje i dodaje energii.


Masła do ciała uwielbiam używać przez cały rok, a to co lubię w nich najbardziej to ich konsystencja. W tym wypadku również nie zawiodłam się. Masło jest gęstawe, treściwe a jednocześnie aksamitne w dotyku i gładko sunie po skórze. Nie tylko przyjemnie rozprowadza się po ciele, ale również nie marze i sprawnie wnika w skórę. Chwilę trzeba odczekać zanim cokolwiek ubiorę ale to mi nie przeszkadza.  W tym czasie zabieram się zazwyczaj za włosy. Zapach dla mnie jest przyjemny i przez pewien czas jest wyczuwalny na skórze. Jak najbardziej przypomina świeży kokos, kto jadł, pił ten wie o co chodzi. Kolor masła to oczywiście biel.
Po to masło sięgam dwa lub trzy razy w tygodniu i wsmarowuje w całe ciało. Kosmetyk świetnie radzi sobie z nawilżeniem mojej skóry i zawsze pozostawia ją gładziutką w dotyku. Oczywiście nie zauważyłam ujędrniania skóry, ale na to nawet nie liczyłam. W takie kosmetyczne cuda akurat nie wierzę. Najważniejsze dla mnie to odpowiednie nawilżenie, a jeśli kosmetyk posiada jeszcze fajny skład, konsystencję oraz zapach, to więcej mi nie potrzeba.


Czyż nie wygląda wspaniale? Masło zaliczam raczej to tych średnio wydajnych, ale zimą już tak mam, że lubię je używać na bogato. Jak na swoją cenę, masło ma na prawdę przyjemny skład plus, jak wspomniałam wcześniej  nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Kosmetyk w żaden sposób nie uczula jak i nie podrażnił mojej skóry. 
Masło znajduje się w plastikowym, zakręcanym słoiczku. jak najbardziej wygodnym jeśli chodzi o jego użytkowanie. Na półce w drogerii prezentuje się kusząco. 


Pojemność: 250ml
Cena: ok 16 zł ( ja kupiłam je za ok 12 zł, czasami jest w promocji).

Cieszę się, że firma Bielenda wypuściła taką linię maseł do ciała. Osobiście bardzo polubiłam wersję kokosowa i jak najbardziej ją polecam. Zamierzam kupić również wersję Buriti z zawartością beta-karoten.  


niedziela, 25 grudnia 2016

Pięknie haftowana odzież w sklepie Zaful.

Ostatnio przyznałam Wam się do mojej nowej małej słabości. Otóż są to przepięknie naszywane hafty na sukienkach, koszulach, sweterkach a nawet torebkach. Chciałam Wam dziś pokazać to co szczególnie spodobało mi się w sklepie Zaful. Jakiś czas temu skusiłam się na zdobiona haftem spódnicę, pokaże Wam jak jak tylko do mnie dotrze. Natomiast mogliście zobaczyć już u mnie koszulę, o której pisałam tutaj. Tak bardzo spodobała się moim znajomym, że kilka z nich już dla nich zamówiłam. Dajcie znać czy coś Wam się spodobało z moich dzisiejszych propozycji. 

klik   klik   klik


klik   klik   klik





klik   klik   klik



Miłej niedzieli kochani, wypoczywajcie :)
Magdalena



czwartek, 22 grudnia 2016

Czarna tunika - sukienka w kwiaty od SheIn.

Chciałam Wam dzisiaj pokazać sukienkę, która niestety przy mojej długości nóg, okazała być się bardziej tuniką. Bardzo ładnie wygląda jako sukienka puszczona luzem jak i związana w pasie paskiem. Na co dzień jednak wykorzystuję ją jako tunikę i noszę zazwyczaj do ciemnych spodni. Latem będę nosić ją do szortów. Na rozcięcie przy piersiach również trzeba uważać, tu na drugi dzień jednak ją troszkę podszyłam :) Sukienka pochodzi ze sklepu SheIn, gdzie na innych dziewczynach prezentuje się świetnie. Sukienka jest lekka, miła w dotyku, nigdzie nie prześwituje. Dostępna jest w kilku rozmiarach, ja wybrałam ten najmniejszy. 







Miłego wieczoru :)
Magdalena 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

VICHY - Slow Age - podaruj sobie na Święta młodość i odrobinę luksusu.

Od ponad dwóch lat żyję w niesamowitym pośpiechu. Ciągłe nadgodziny w pracy, stres i nieprzespane noce robią swoje. Zbliżające się Święta to taki moment kiedy warto przemyśleć kilka spraw, wprowadzić zmiany w swoim życiu a przede wszystkim zwolnić tempo życia. Nasz organizm a w tym również stan naszej skóry i włosów odwdzięczy się za to. Warto czasami pomyśleć wyłącznie o sobie i podarować sobie również kosmetyk, który nie tylko będzie dobrze nawilżał, ale również skupi się na zmarszczkach oraz innych objawach zmęczonej skóry. 


Tu z pomocą przychodzi również firma Vichy, oferując nam kosmetyk pielęgnacyjny Slow Age. Krem ten ma za zadanie skutecznie opóźniać  pojawianie się oznak starzenia na różnych etapach ich powstawania. Dzięki niemu cera zyskuje młodość oraz witalność, nabiera blasku a zmarszczki zostają spłycone.


Kosmetyk znajduje się  w ładnej, szklanej butelce z atomizerem. Bardzo spodobał mi się jej kształt oraz ogólnie to jak wygląda. Jak dla mnie spisałby się idealnie jako świąteczny prezent. Ponieważ w moim przypadku okazał się być takim przedświątecznym prezentem, mogę opisać tylko swoje pierwsze wrażenie, ale są one jak najbardziej pozytywne. 
Krem posiada bardzo przyjemną konsystencję. Jest ona treściwa, a takie lubię najbardziej. Bezproblemowo rozprowadza się na skórze, dość szybko wchłania i pozostawia po sobie delikatny, aksamitny w dotyku film. Bardzo dobrze współpracuje z kolorówką, z podkładem oraz pudrem jaki obecnie stosuję. Nic się nie zbiera, nie roluje. Co najważniejsze, w  ciągu dnia moja skóra nie odczuwa ściągania. Czyli jak na razie krem dobrze radzi sobie  z jej nawilżaniem.


Krem posiada delikatnie różowy kolor co dodaje mu uroku. Coś co mnie powaliło to jego zapach. Takiego kremu jeszcze nie miałam, zapach jest śliczny, mogłabym mieć mgiełkę do ciała o takim zapachu. Jak na razie moja cera bardzo się  z nim polubiła i z niecierpliwością czekam na dalsze efekty jego stosowania. Z pewnością się nimi potem z Wami podzielę.


Jeśli chodzi o skład kosmetyku, to nie należny do moich ulubionych, jednak znajdziemy tutaj wyciąg z korzenia Bajkaliny, od wieków stosowany w chińskiej medycynie. Ma on właściwości antyoksydacyjne, neutralizuje procesy utleniania, zjawiska zapalne i negatywne wpływ promieniowania UV oraz zanieczyszczeń. Zawiera również Bifidus, wzmacniający barierę ochronną skóry, jednocześnie redukując suchość skóry.


Kosmetyk stosuje rano i wieczorem. Za około dwa miesiące podzielę się z Wami już moją konkretną opinią na jego temat. Mam nadzieję, że efekt końcowy będzie równie miły jak i początki jego stosowania. 

Miłego dnia ;)
Magdalena 


czwartek, 15 grudnia 2016

Pięknie haftowana koszula oraz przesyłka ze sklepu RoseWholesale.

Chciałam Wam dziś pokazać pięknie haftowaną koszulę, którą zamówiłam sobie w prezencie na Święta. Zamawiałam akurat sukienkę dla mojej mamy i aby skorzystać z przyjemnych kodów promocyjnych kupiłam również coś dla siebie. Od pewnego czasu jestem zauroczona wszystkim co ma hafty i ta koszula wydała mi się idealna. Uszyta z bawełny jest bardzo przyjemna w dotyku i świetnie leży.
Dodatkowo poniżej możecie zobaczyć co dotarło do mnie ze sklepu RoseWholesale. Ponownie skusiłam się na torebkę, również dość pojemną ale tym razem w kolorze brązu. W sklepie dostępna jest również w innych przyjemnych odcieniach. Wybrałam również duży, ciepły szal który w moim przypadku skończył jako dodatek w salonie. W poprzednim kocu Islandia niestety wygryzła mi dziury. Ponieważ uwielbiam dodatki do salonu, to znalazły się  w nim nowe poszewki. Czarna z napisem Hello oraz druga, również czarna, z napisem świątecznym. Poszewki są dość sztywne, dzięki czemu bardzo ładnie się prezentują na kanapie. Z obu zamówień jestem jak najbardziej zadowolona. 















Koniecznie zajrzyjcie na stronę facebook RoseWholesale :)

To wszystko na dziś :)
Magdalena 





poniedziałek, 12 grudnia 2016

Święta w sklepie SheIn - moje propozycje ;)

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Jak najbardziej mnie to cieszy bo jak nigdy potrzebuję już tych kilku dni wolnego. Odcięcia się od intensywnej pracy i spędzenia choć jednego popołudnia na kanapie pod kocem. No ale zanim to nastąpi, mam dla Was kilka świątecznych propozycji ze sklepu SheIn. Przepiękne mają tam suknie ale znajdziecie w tym sklepie również wiele cieplutkich sweterków. Jest w  czym wybierać :) 


klik   klik   klik


klik   klik   klik



klik   klik   klik




Miłego dnia :)
Magdalena





piątek, 9 grudnia 2016

Moje ulubione etui na telefon od EtuiStudio.


W obecnych czasach odpowiednie etui na telefon jest dla kobiet równie ważne jak wybór odpowiedniej torebki czy butów do sukienki. Musi być nie tylko funkcjonalne ale przede wszystkim musi nam się podobać. Ja dość długo szukałam takiego, który również byłby odzwierciedleniem mojego charakteru. Niestety nadgodziny w pracy i ciągły brak czasu nie pozwalały mi na wyszukanie tej odpowiedniej. Dlatego z wielką przyjemnością przystąpiłam do współpracy ze sklepem EtuiStudio, mającym w swej ofercie etui zarówno na telefony jak i tablety. Po przejrzeniu oferty wybrałam etui odpowiednie dla mojego modelu telefonu Huawei P8 Lite.



Etui które wybrałam jest lekkie, nie wygląda na masywne a zarazem jest odpowiednio mocne i chroni moją komórkę. Noszę ją często luzem w torebce i jak na razie etui nie posiada żadnych rys. A teraz najważniejsza sprawa. Wszystkie poprzednie sztywne etui jakie zakupiłam, blokowały sygnał mojej komórki. Albo nie szło się do mnie dodzwonić, nie dochodziły wiadomości a nawet nie wykrywało sygnału wi-fi. W przypadku tego etui nie ma mowy o takich problemach. Jest ono odpowiednio skonstruowane oraz dopasowane do budowy mojej komórki. Dodatkowo bardzo przyjemnie trzyma się je w dłoni.  Jestem z niej bardzo zadowolona i z pewnością jeszcze  długo mi posłuży.



Zapraszam Was na stronę sklepu www.etuistudio.pl gdzie znajdziecie różnego rodzaju etui, świetne grafiki pod różne modele telefonów. Możecie też zamówić własny wzór a to akurat świetny moment jak i idealny prezent na zbliżające się Święta. 
Mój model znajdziecie tutaj. 


Dodatkowo kontakt ze sklepem jest sprawny i z pewnością otrzymacie odpowiedź na wszelkie nurtujące Was pytania przed dokonaniem zakupu. 

Miłego dnia :)
Magdalena


środa, 7 grudnia 2016

Ciepła czarna kurtka - płaszczyk od DressLily

Skoro wczoraj pokazałam Wam piękny ale bardziej jesienny płaszczyk to dziś pora pokazać Wam płaszczyk, chociaż ja nazywam ją raczej kurtką, która dotarła do mnie jakiś czas temu ze sklepu DressLilly. Nie uwierzycie, ale jest to moja pierwsza kurtka w takim kolorze. To co najbardziej mnie zaskoczyło, to że okazała się być bardzo ciepła i przyjemnie skrojona. Oczywiście minusem okazały się dla mnie zbyt krótkie rękawy. Ach te moje długie ręce. Kurtka posiada równie ciepły kaptur obszyty sztucznym futerkiem. Bałam się, że okaże się badziewny i będę musiała go odpiąć, ale wygląda naprawdę elegancko. Tak przyjemnie otula szyję, że czasami nie biorę ze sobą szala. Kurtka jest u dołu ściągana co sprawia, że w tyłek jest na prawdę ciepło :) Kurtka dostępna jest w  wielu kolorach oraz rozmiarach, ja wybrałam rozmiar M. 








Magdalena


wtorek, 6 grudnia 2016

Pięknie haftowany płaszczyk ♥ ZAFUL ♥

Tak wiem. Zima na całego a ja przychodzę dziś do Was z jesiennym, tudzież wiosennym płaszczem. "Niestety" płaszczyk tak bardzo mnie zauroczył, że musiałam go mieć. Jak się potem okazało, był to świetny wybór. Jak wiecie nie podążam za tym co modne. Ubieram to w czym czuje się dobrze, wygodnie, czasami seksownie ale przede wszystkim ubieram to, co mi się podoba :)
Płaszcz pochodzi oczywiście ze sklepu Zaful, z tegorocznej jesiennej kolekcji. Urzekł mnie jego kolor, haftowane motyle oraz krój. Co mnie bardzo miło zaskoczyło to fakt, iż jest dość ciepły i będzie idealny również na te chłodne dni. Jest uszyty z bawełny co sprawia, że jest przemiły w dotyku. Dodatkowo posiada kaptur a  w środku podszewkę. Dostępny jest również kolorze khaki. 







Płaszcz: cena/strona sklepu



Miłego dnia :)
Magdalena