niedziela, 5 kwietnia 2020

BABO | KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY | YOUR TIME KEEPER

Jestem niesamowicie zaskoczona faktem, jak wiele mamy świetnych marek produkujących tak wspaniałe kosmetyki.  Warto wyjść poza pewne ramy kupowania tych samych produktów i tylko w drogeriach lub tego co polecają nam w tv. Jeśli odpowiednio poszperacie, wyczytacie w internecie, że nasz rynek oferuje nam wiele świetnych produktów, które powstały z naszych zasobów i tego co oferuje nam natura. Dla mnie kolejnym takim zaskoczeniem jest oczywiście marka Babo, której memetyki znajdziecie w sklepie internetowym topestetic.pl. Miałam to szczęście, iż dane było mi poznać przeciwzmarszczkowy krem do twarzy z serii Your time keeper. Babo jest naturalną marką kosmetyczną, która stara się nie dobierać pielęgnacji ze względu na nasz wiek, ale zwraca uwagę na konkretne potrzeby i problemy naszej skóry. Co więcej ich produkty wzbogacone zostały składnikami aktywnymi, które dbają o to, by skóra była nawilżona, wygładzona oraz chroniona ♥
Ten przeciwzmarszczkowy krem polecany jest dla cery dojrzałej oraz suchej. Moja z pewnością jest sucha oraz widoczne są na niej oznaki starzenia jak zmarszczki, utrata jędrności oraz przebarwienia. Ponieważ nie lubię mocnego makijażu i panuje u mnie pod tym względem minimalizm, bardzo zwracam uwagę na to aby zaspokojone były podstawowe potrzeby mojej skóry. Inaczej wygląda ona na zmęczoną i wtedy lepiej nie zerkać do lusterka.
Krem ten  ma za zadanie odpowiednio nawilżyć, poprawić koloryt oraz strukturę skóry. Zawartość betainy z buraka cukrowego chroni błonę komórkową, dzięki czemu zapobiega jej uszkodzeniom. Natomiast masło shea, sok z liści aloesu i olej z awokado dobrze nawilża i wzmacnia barierę ochronną skóry zapobiegając podrażnieniom. Pozostałe składniki naturalne zawarte  w kremie mają za zadanie chronić jej młody wygląd. Mają wpływ na utrzymanie jej jędrności, elastyczności, wzmacniać naczynia krwionośne oraz redukować drobne zmarszczki.
Jak już wspomniałam kilka tygodni temu na moim instagramie, uwielbiam konsystencję tego kremu. Jest ona bardzo gęsta, wręcz budyniowa. Chyba jeszcze nigdy nie miałam kremu o tak konkretnej konsystencji, większość jest dość mocno wodnita, za czym ja akurat nie przepadam. Krem bezproblemowo nabiera się na opuszki palca i równie bezproblemowo rozprowadza po skórze. Po krem sięgam dwa razy dziennie, rano oraz wieczorem, tuż po dokładnym oczyszczaniu skóry. Są dni gdy nakładam jego cieńszą warstwę, oraz takie gdy używam go na bogato, szczególnie w porze wieczorowej. Wtedy staram się dłużej go delikatnie wmasowywać w skórę mojej buzi, ponieważ źle rozprowadzona zbyt duża jego ilość może spowodować nie najlepszą współpracę z kosmetykami typu kolorówka. Tego kremu po prostu trzeba się nauczyć plus sami dobrze wiemy czego i ile potrzebuje nasza skóra.
W pierwszych dniach jego używania czułam przyjemne mrowienie skóry tuż po jego nałożeniu. Dosłownie było czuć jak oddziałuje na moją skórę. Po miesiącu jego używania to uczucie towarzyszy mi już tylko po wcześniejszym zastosowaniu peelingu. Krem wspaniale nawilża moją skórę i dzięki niemu w ciągu dnia nie odczuwam niemiłego efektu jej ściągania. Dla mnie świetnie sprawdza się również w okolicach oczu, dlatego odstawiałam krem pod oczy. Skóra prezentuje się teraz bardzo przyjemnie. Ma ten młodzieńczy, zdrowy blask. Krem oczywiście nie wpłynął na moje zmarszczki, ale wiadomo, mimiczne zmarszczki są trudne do usunięcia, no chyba że oddamy się w ręce specjalistów. Skóra mojej buzi jest po prostu szczęśliwa. Krem nie zapycha jej jak i nie podrażnia. Nie pozostawia też skóry lepkiej tudzież nadmiernie świecącej. Konkretnie a zarazem delikatnie traktuje moją skórę, sprawił iż zagoiły się różnego rodzaju podrażnienia. 
Zazwyczaj nie jest nam łatwo pokazywać się światu w swojej naturalnej odsłonie. Ten krem z pewnością to ułatwi. Sprawia, iż skóra naszej buzi wygląda zdrowo, świeżo i po prostu ładnie. W jednym pakiecie otrzymujemy nawilżenie, gładkość oraz piękny kolor skóry. Ten jak i inne kosmetyki Babo z serii Your time keeper znajdziecie w internetowym sklepie topestetic.pl. Bardzo dziękuję za wzorowo zrealizowane zamówienie, porady oraz małą niespodziankę. W paczuszce znalazłam dodatkowo piękne lustereczko oraz próbki różnych kosmetyków, które kuszą mnie już od jakiegoś czasu.

Magdalena

22 komentarze:

  1. Jak widać po recenzji to bardzo przyzwoity krem:) Ja również nie oczekuje od kosmetyków cudów. Owszem chcę, żeby działały dobrze, ale tak jak piszesz, zmarszczki to większy problem, żaden krem ich nie usunie, a już na pewno nie w tak krótkim czasie. Ważnie jednak by skóra była nawilżona, zdrowa i promienna. Ogólnie wyglądała ładnie w swoim wieku:) Nie znałam wcześniej marki Babo, co dokładnie potwierdza fakt, jak wiele mamy na rynku marek o których nie słyszymy. Ja też lubię szukać kosmetyków w innych miejscach niż drogerie, najczęściej w sklepach internetowych właśnie. Jest tam masa naturalnych i polskich perełek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i oby więcej z Nas poznało te kosmetyczne perełki :) Warto korzystać z tego co jest na naszym rynku a nie tylko ślepo kupować kosmetyki reklamowane hasłami często bez pokrycia. Polskie jest świetne ♥

      Usuń
  2. Mam ten krem i niedługo zacznę go używać, a po twojej recenzji jestem bardzo pozytywnie nastawiona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taki razie miłego jego używania :) Na pewno będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  3. Myślę, że to kosmetyk w moim guście, nie lubię wodnistych kremów, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj też bardzo nie lubię tych wodnistych. Miłego dnia :)

      Usuń
  4. Kupiłam ostatnio krem pod oczy o podobnej konsystencji i sprawdza się idealnie :)

    Buziaki:*
    Zapraszam na ostatni post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  5. mega mnie zaciekawił ten krem ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie tym kremem! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  7. koompletnie nie słyszałam nic na temat tej marki.
    i co? i dobrze się dowiedzieć :)


    wracam do pisania bloga po paru latach, miło by mi było gdybyś zajrzała do mnie, jeśli masz ochotę ;)

    http://a-gajewska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że jesteś zadowolona 😊 Po opinii widać, że krem godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  9. JEszcze marka przeze mnie nie odkryta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nuie słyszałam o tej marce ani tym kremie, ale wygląda całkiem obiecująco :-)
    MAsz bardzo ładną cerę swoją drogą :-)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy krem. Myślę, że kiedyś będę miała okazję go wypróbować :) Przynajmniej mam taką nadzieję. Również nie oczekuję od kosmetyków cudów, jednak wiem, że nasza cera sama może nam podpowiedzieć jaki produkt zasługuje na miano perełki :) Aby wszystko działało dobrze, abyśmy wyglądali promiennie i zdrowo ważna jest też dieta i styl życia, więc na samych kosmetykach nie warto polegać. Dobrze, by wspomagały nas w codziennej pielęgnacji :)
    Wspaniała recenzja!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej marki - nie używałam jeszcze ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz bardzo ładną cerę :) O kremie jeszcze nigdy nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem totalnie zakochana w serum marki Babo, to co robi z cerą to jest czysta magia

    OdpowiedzUsuń
  15. Polska rzeczywiście ma dużo świetnych marek kosmetycznych. Jeśli zaczniemy szukać poza ofertą koncernów kosmetycznych, można znaleźć prawdziwe perełki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Topestetic oferuje bardzo dużo takich ciekawych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń