sobota, 28 grudnia 2019

Stylizacja na sylwestra lub bal karnawałowy.

Jakie są Wasze tegoroczne plany sylwestrowe? Zamierzacie tą noc przetańczyć, a może wybieracie się na bal w trakcie trwającego karnawału? A może po prostu spotykacie się w mniejszym gronie i będzie to impreza domowa. Od dziecka znam również taką wersję jak "biała sala", czyli zostaję w domu i idę spać.
Jednak nie ważne czy jest to mniejsza czy wielka impreza, każda z nas chce wyglądać pięknie.  Każdego roku możemy zauważyć jak zmieniają się trendy sylwestrowe i czasami aż ciężko za nimi nadążyć. W zeszłym roku stawiałam na złoto, tym razem wracam do klasyki jaką jest czerń. Ostatnio bardzo modne stały się eleganckie kombinezony oraz koronkowe sukienki. Ja jednak wybrałam dla Was długie sukienki ze zdobieniami jakimi są delikatne falbanki. Tak oto mam dziś dla Was  czarną sukienkę balową na ramiączkach, odkrywającą jeden z większych autów urodowych kobiet jakimi są ramiona oraz plecy. Druga opcją jest czarna sukienka z zabudowanymi plecami. Również długość typu maxi z dodatkowym wiązaniem w pasie, tak aby podkreślić naszą figurę. Do pierwszej sukienki dobrałam delikatne czarne sandały ze zdobieniami, do tego złoto brokatowa kopertówka. Do drugiej sukienki dobrałam przepiękne zielone szpilki oraz zieloną kopertówkę z srebrnymi zdobieniami. Do obu zestawów wybrałam dodatki w postaci złotej bransoletki z cyrkoniami oraz długie złote kolczyki



A Wy na jakie kolory oraz krój stawiacie w tym roku?

Magdalena




niedziela, 22 grudnia 2019

Spokojnych i pełnych miłości świąt ♥

Kochani ♥
Chciałam Wam wszystkim życzyć spokojnych, pełnych miłości świąt. Mam nadzieję, że spędzicie je w gronie osób które kochacie i które Was kochają. Niech najbliższe dni będą dla Was pełne spokoju oraz wielu pięknych chwil. Zapewne i dla Was ten rok był pełen tych dobrych jak i nieprzyjemnych chwil. Mam nadzieje jednak, że przyszły będzie o wiele łaskawszy dla nas wszystkich. Szanujmy i dbajmy o siebie, a w szczególności o tych, którzy sami o siebie nie potrafią zawalczyć 🐾🌱
Magdalena

Profesjonalna organizacja imprezy firmowej | Agencja eventowa.

Pamiętam, jak byłam małym dzieckiem, w okresie Bożego Narodzenia wraz z moim bratem chodziliśmy na świąteczne mini imprezy organizowane przez firmę w jakiej pracował mój tato. Były to niesamowicie skromne spotkania, dla nas dzieci, jednak zawsze były one wyjątkowe. Całość organizowana była przez kilku pracowników i każdy dawał z siebie wszystko, aby wyszło jak najlepiej. Przygotowywano salę, jedzenie a muzyk puszczał ten, kto posiadał odpowiedni  tamtych czasach sprzęt. Teraz, jako dorosła już kobieta, mam okazję chodzić na imprezy firmowe nie tylko w święta ale również w ciągu całego roku. Okazji na takie spotkania jest wiele, kolejna rocznica działalności, podziękowania dla pracowników za świetne wyniki, szkolenia, wyjazd integracyjny lub urodziny szefa. Na szczęście to już nie pracownicy biegają w szale gorączki by wszystko załatwić, lecz po prostu zatrudniana jest odpowiednia agencja eventowa. Ta  z kolei zajmuje się profesjonalna organizacją imprez oraz innych ważnych wydarzeń firmowych a nawet osób indywidualnych.
Ze względu na mój rejon zamieszkania, wiele firm tutaj korzysta z profesjonalnych usług jaką jest agencja eventowa z WrocławiaBardzo ważnym czynnikiem jest oczywiście nie tylko doświadczenie ale również  świetny zespół profesjonalnych event menadżerów, dzięki czemu agencja jest w stanie sprostować nawet tym największym oczekiwaniom klienta. 
Doświadczony team, pełen pasji oraz zaangażowania, sprawi  że wszystko zostanie zorganizowane w sposób profesjonalny. Warto również zorientować się w poprzednich zrealizowanych przez agencję projektach imprez oraz tym, jak wygląda ich zaplecze od strony technicznej oraz logistycznej. Wiele imprez wymaga przecież zaawansowanej i efektownej techniki scenicznej, nagłośnieniowej oraz oświetleniowej. 
Zatrudnienie profesjonalnej agencji eventowej zagwarantuje nam sukces zorganizowanej imprezy jak i relegalizację założeń biznesowych. Dodatkowo zarówno szef jak i jego pracownicy zaoszczędzają nie tylko czas ale również stres, a czasami nawet i nieprzespane noce. Agencja zajmie się wybraniem odpowiedniego miejsca, zadba o catering, atrakcje dla gości, zaproszenia i inne sprawy związane z organizacja imprezy firmowej. Zadbanie o większe jak i te najdrobniejsze detale, sprawi, że całe wydarzenie stanie się nie tylko efektowne ale pozostanie w naszej pamieć na długo. To z kolei w przyszłości przekłada się często na nowe kontrakty biznesowe, dotarcie do nowych klientów oraz docenionego, szczęśliwego a co za tym idzie również efektywnego pracownika.

piątek, 13 grudnia 2019

Święta z perfumerią Douglas | Prezent idealny | Moja lista życzeń

Nie mogę uwierzyć jak szybko zleciały mi ostatnie tygodnie i jak blisko jest do świąt Bożego. W moim życiu wiele się działo, a ja jak co roku w pełni poświeciłam się pracy, rodzinie jak i moim hobby. Jedno jednak pozostało niezmienne, otóż wcześniejsze planowanie prezentów pod choinkę. Lubię wszystko sobie na spokojnie przemyśleć, oraz dokonać zakupów kiedy jeszcze jest dość spokojnie w sklepach. Myślę, że to już ostatni taki moment aby wybrać się na zakupy  i by sprawiły nam przyjemność. W dniu dzisiejszym mam dla Was propozycję różnych kosmetyków, które znajdziecie w perfumerii Douglas. Jest to miejsce, w którym można rozpłynąć się ze szczęścia oraz zachwytu. Znajdziecie tam bowiem wiele wspaniałych perfum i kosmetyków, które z pewnością zadowolą nawet te najbardziej wymagające osóbki.
Myślę, że jednym z podstawowych prezentów, które znajdujemy często pod choinką to perfumy. Każda z nas uwielbia otulać się swoim ulubionym zapachem. W perfumerii Douglas możemy wybierać spośród wielu najlepszych marek. Zakup perfum zajmuje mi najwięcej czasu, ponieważ tak wiele z nich mi się podoba i jestem nimi po prostu oczarowana. Do tego flakoniki prezentują się pięknie i zawsze otrzymujemy je elegancko zapakowane. Na mojej tegorocznej liście życzeń znalazły się zapachy damskie jak Dior Miss Dior Eau de Parfum, Dior J´adore in joy, Giorgio Armani Acqua di Gioia oraz męski zapach Giorgio Armani Acqua di Gio Absolu.


    


Drogeria Douglas to raj dla kobiet uwielbiających trwały jak i piękny makijaż. Znajdziemy tutaj każdy produkt dotyczący kolorówki, od podkładu po cienie do oczu czy pomadki. Z każdym rokiem można tam odkrywać nowe trendy dotyczące makijażu oraz różne nowości z całego świata. Za każdym z tych produktów stoi również ich wysoka jakoś , co sprawia, że kobiety na całym świecie je uwielbiają. Chcesz zaskoczyć swoją żonę, dziewczynę lub najukochańszą mamę, poszukaj w drogerii jej ulubionych kosmetyków. Na mojej liście życzeń w tej kategorii znalazł się puder  MAC Starring You Opalescent, paletka cieni Douglas Collection Cera My Glow, podkład  Laura Mercier Cera Flawless , piękna czerwona pomadka   od MAC oraz puder w wersji Glow od Laura Mercier Cera Translucent Loose.



Osobiście każdego roku stawiam na świąteczne zestawy kosmetyczne. Tu mamy do wyboru te składające się z kosmetyków do pielęgnacji lub do makijażu. Wszystkie z nich są odpowiednio skomponowane i ładnie spakowane. Całość robi ogromne wrażenie i sama chciałabym znaleźć taki zestaw pod moją choinką. Nie zabraknie również zestawów dla mężczyzn. Zestawy kosmetyków, które najbardziej mnie urzekły to Douglas Collection Harmony Of Ayurveda,  Clinique Demakijaż Clinique Xmass Set , Nude by Nature, Complexion Essentials Starter Kit oraz coś dla mężczyzn Unit4Men Citrus&Musk Barber Set.



Jak Wam idzie kupowanie prezentów w tym roku? Spodobało Wam się coś z mojej listy życzeń z perfumerii Douglas?

Miłego dnia
Magdalena

Piękny i zdrowy uśmiech | Czy nadal boisz się wizyt u dentysty?


Jak ważny dla naszego wizerunku i dobrego samopoczucia jest ładny i zdrowy uśmiech, nie trzeba nikogo przekonywać. Niemniej jeśli chodzi o poważne zadbanie o nasze zęby, no cóż, na dłuższą metę nie wszystkim przychodzi to łatwo. Powodów tego jest kilka. Pomijając wszechobecny i wykorzystywany chyba już na pamieć przez wszystkich „brak czasu”, często jest to strach, zakorzeniony jeszcze z czasów dzieciństwa, przed bolesnym wierceniem w zębie i wszystkimi nieprzyjemnościami z tym związanymi. Jest jeszcze oczywiście aspekt finansowy, ale powiedzmy sobie stanowczo i wyraźnie: o zęby należy zadbać wcześniej niż później. Nie tylko ze względów wizerunkowych, ale przede wszystkim zdrowotnych, i to w szerokim tego słowa znaczeniu. Najwyżej skreślmy z naszej listy zakupów kilka niezdrowych produktów, które notabene ząbkom szkodzą, to i z czasem odłożymy na dentystę.
Wracając do strachu przed gabinetem dentystycznym... Będąc dzieckiem nie byłam wyjątkiem, wizyta u dentysty wiązała się z poważnym wyzwaniem emocjonalnym. Na szczęście szybko z tego wyrosłam. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po mamie odziedziczyłam zdrowe zęby i nie muszę zbyt często do dentysty chodzić. Niedawno profilaktycznie się do niego wybrałam po dość długiej przerwie i muszę przyznać, że sprzęt dentystyczny, z jakiego obecnie korzysta większość stomatologów jest o wiele bardziej przyjazny niż jeszcze kilkanaście, ba!, kilka lat temu. Technologia w tej dziedzinie szybko i nieustannie się rozwija, by pacjentowi leczonemu w fotelu było jak najprzyjemniej. Co kilka tygodni słyszymy o kolejnej nowatorskiej metodzie leczenia zębów, która z czasem zaczyna wchodzić w życie.
Codzienna pielęgnacja, to jedno. Ja akurat staram się korzystać z past do zębów, które nie zawierają fluoru, ponieważ czuję, że taka pasta jest bardziej przyjazna dla mojego zdrowia. Przede wszystkim ważna jest regularna kontrola jakości uzębienia. Gdy będziemy to robić systematycznie, to i zaoszczędzimy pieniążki na często faktycznie drogim leczeniu. Pamiętajcie zatem, by nie przekładać wizyty u Waszego dentysty. Dbajcie o zęby, bo piękny uśmiech to dla nas, kobiet, jeden z największych atutów. :)

Magdalena

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Dzień który zmienił wszystko ♥ | Mapa Waszych gwiazd | PicArta.pl

Zawsze sądziłam, że pewne sytuacje w naszym życiu dzieją się nie bez powodu. Często są to chwile, które na długie lata zapadają nam w pamięć. Sprawiają, że do nich często wracamy i wciąż nie dowierzamy jak do tego doszło. Oczywiście najlepsze, najpiękniejsze, to te miłe dla nas sytuacje. Dla mnie takim niesamowitym dniem, który dopadł mnie ot tak, out of the blue, był dzień, w którym spotkałam Piotrka. Od tego momentu moje życie zaczęło szybko nabierać odpowiednich barw i wiele spraw nabrało również innego znaczenia. Śmiało możemy powiedzieć, że jest to dzień, który w naszym życiu zmienił wszystko, oczywiście na lepsze ♥ W związku z tym chciałam, abyśmy mieli jakąś pamiątkę, i tak oto przepiękne rozwiązanie znalazłam w internetowym sklepie PicArta.pl Już po kilku minutach przeglądania oferty sklepu, wiedziałam, iż jest to miejsce gdzie można znaleźć wspaniały prezent na  rocznicę ślubu, zaręczyn, jak i pierwszego spotkania. 
Od teraz nie tylko z uśmiechem wspominamy ten dzień, ale w naszym salonie pojawił się plakat z miejscem i datą naszego pierwszego spotkania. Najpiękniejszym  jego motywem jest oczywiście mapa naszych gwiazd, czyli układ gwiazd na niebie, jaki był dokładnie w momencie pierwszego poznania się.
Nasza mapa gwiazd znalazła swoje miejsce w salonie i idealnie wkomponowała się w styl tego pomieszczenia. Mapa, umieszczona w czarnej aluminiowej ramie, została profesjonalnie wykonana oraz zabezpieczona, jeśli chodzi o jej wysyłkę. Nasza stoi na półce, jednak jest oczywiście techniczna możliwość jej zawieszenia na ścianie. Rama jest na tyle odpowiednio sztywna, że nie muszę martwić się, iż coś się w niej zniekształci. Dokonując zamówienia na stronie PicArta, możecie dokonać drobnych zmian w zamówieniu, jak wielkość czy kolor ramki. Wpisujecie też oczywiście dane, jak adres i konkretną datę, aby wygenerowała się wasza mapa gwiazd, która zaistniała na niebie tego, konkretnego dnia.

Jeśli preferujecie inne kolory, wielkość czy kształt ramki, to koniecznie zerknijcie na pozostałe dostępne w tym sklepie mapy gwiazd. Osobiście sama dość długo zastanawiałam się, którą z nich wybrać, bo po prostu wszystkie mi się podobają. Każda nadawała się na inne miejsce, jak i inne pomieszczenie naszego mieszkania.
Na wielki plus zasługuje czas realizacji zamówienia oraz przemiły kontakt z pracownikiem sklepu. Dzięki temu uniknęliśmy jakichkolwiek nieporozumień, czy zwykłego błędu z naszej strony podczas dokonywania personalizacji.

Przyznam się również, iż rozważałam zamówienie spersonalizowanej mapy, jaką jest mapa podróży. Jak dla mnie wygląda ona zjawiskowo i sądzę, że przepięknie prezentowałaby się w naszej sypialni. Jest to mapa, na której można oznaczać miejsca naszych wspólnych podróży. Mapa, którą można uzupełniać przez lata. Istnieje możliwość zamówiena mapy Polski, Europy oraz całego Świata. Co najważniejsze, w ramach zestawu otrzymujemy wywołane nasze zdjęcia, które zbierane są przez lata w różnych częściach świata. Na ten zestaw nie zdecydowałam się tylko dlatego, iż nasza mapa podróż dopiero ma swój początek. Niestety moja choroba pokrzyżowała nam różne plany, które jednak chcemy spełnić w nadchodzącym roku.
Moje zamówienia w sklepie PicArt.pl było niespodzianką z mojej strony. Nic nie wspomniałam Piotrkowi i czekałam na jego reakcję po powrocie z pracy. Uwielbiam go za jego inteligencję, po przeczytaniu dolnych napisów od razu wiedział czego jest to mapa. Ogromnie cieszę się, że i jemu bardzo spodobał się ten pomysł i jaki wywołał uśmiech na jego twarzy. 
Jeśli nadal szukacie oryginalnego pomysłu na prezent, który z pewnością zaskoczy osobę, którą chcecie obdarować, to zerknijcie w sklepie PicArta na dział prezent na święta. Znajdziecie tam różnego rodzaju spersonalizowane pomysły na prezent dla niego jak i dla niej. Z pewnością będziecie zadowoleni z zamówienia tak jak My.

To wszystko na dziś,
miłego dnia :)
Magdalena



niedziela, 8 grudnia 2019

Prezent na Święta dla brata | MyGiftDNA

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Od kliku lat wszystko związane z tym okresem planuję już z początkiem grudnia. Lubię sobie wszystko zaplanować, w tym również dobrze przemyśleć i zorganizować kupno prezentów dla najbliższych. Śmiało mogę powiedzieć, że kupiłam  już prawie wszystko, w tym również coś dla siebie. Dzięki temu w momencie największego szału zakupowego, ja mogę się już po prostu zrelaksować i cieszyć magią świąt. Staram się też, aby każdy z prezentów był przemyślany pod kątem tego, co dana osoba chciała by dostać. Z czego z pewnością się ucieszy. Wspaniale, gdy jest to również prezent, który będzie cieszył przez nawet kilka najbliższych lat. Dlatego dziś chciałam Wam przedstawić  moje pomysły na prezent na Święta dla brata. Takowe z pewnością znajdziecie na stronie internetowej sklepu MyGiftDNA. Jest to mój ulubiony sklep jeśli chodzi o możliwość zamówienia spersonalizowanych prezentów i to na każdą okazję.
Mój brat jest starszy ode mnie o kilka lat i jesteśmy zupełnie od siebie różnie zarówno jeśli chodzi o charakter oraz gusta. Wiem za to jedno, bardzo lubi słodkości i uważam, ze świetnym pomysłem będzie taki oto grawerowany chlebak, wypełniony po brzegi upieczonymi prze zemnie piernikami. Zdjęcie tego może nie oddaje, ale jest on dość sporych rozmiarów, 31x17x13 i wygląda po prostu świetnie. Drewniane wieczko można poddać personalizacji, tak aby ociepliło serducho osoby obdarowywanej. W sklepie MyGiftDNA dostępne ono jest w dwóch kolorach oraz różnymi motywami na wieczku i możliwością zmiany grawera na nim. Z takiego prezentu z pewnością będą zachwycone wszystkie pary, które uwielbiają spędzać wspólne chwile przy kawie i czymś słodkim. Pierniczki upiekłam oczywiście ze spora dawką kakao, miodu oraz przyprawy piernikowej. Pośród nich znalazły się również serducha z motywem gwiezdnych wojen. Taki efekt uzyskałam dzięki wałkowi do cista, również z tego właśnie sklepu ♥ 


Drugim prezentem jest męska, również i w tym przypadku, spersonalizowana koszulka. Idealna dla kogoś kto nie lubi chodzić na zakupy i jest zapalonym fanem dwóch kółek. Męska koszulka Bikoholic z nadrukiem z przodu, wykonana jest z 100% niekurczliwej bawełny. Jest bardzo przyjemna w dotyku i odpowiednio gruba, dzięki czemu pomimo swej bieli, nic nie prześwituje. Dokonałam tutaj delikatnej personalizacji w postaci literki P. Koszulka dostępna jest w kilku rozmiarach, ja postawiłam akurat na rozmiar S.

Inne pomysły na prezent na Święta dla brata możecie zobaczyć na stronie MyGiftDNA.pl Uwielbiam w tym sklepie to, jak szybko można dokonać zamówienia i jak szybko dociera do mojego domu. Te prezenty dotarły do mnie w ciągu trzech dni roboczych i byłam informowana na bieżąco o każdym kroku realizacji zamówienia. Cieszy mnie fakt, że sklep ten aktualizuje swoją ofertę i zawsze mogę znaleźć tam coś wyjątkowego. Serdecznie polecam Wam to miejsce.

Miłej niedzieli ;)
Magdalena

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Jestem Magdalena | nowy etap ♥

Od kilku miesięcy bardzo męczył mnie temat zmiany nazwy mojego bloga. 30plusblog powstało ponad sześć lat temu i z początku było skierowane dla kobiet mieszczących się w tym przedziale wiekowym. Z czasem jednak okazało się, że jest ono również odpowiednie dla młodszych jak i starszych ode mnie. Niesamowity jest fakt, jak wiele poznałam tu wspaniałych osób i jak wiele  nas łączy. Co więcej, już niewiele zostało mi do osiągnięcia magicznego wieku 40 lat. 
Ale chyba największym powodem jest fakt, iż moje życie w przeciągu ostatniego roku bardzo się zmieniło. Sama po sobie widzę, że jestem już inną osobą, tą szczęśliwszą i bardziej spełnioną. Pora rozpocząć kolejny, wspanialszy etap mojego życia. Czas również na to, by być bardziej dla siebie a nie tylko dla innych. Czas być sobą. Od dziś blog zmienia nazwę na Jestem Magdalena. Zmiany wprowadzam powolutku i przez pewien czas pozostanie jeszcze na starej nazwie domeny. Do usłyszenia ♥

czwartek, 28 listopada 2019

Prezent na Mikołajki | Dla Niej ♥

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam dawać jak i otrzymywać prezenty. Najbardziej cieszą mnie te, które trafiają w moje gusta. Może to być nawet drobnostka, ale cieszy mnie fakt, iż dana osoba mnie zna, wie co lubię lub o czym marzę. Tak samo i ja staram się postępować w stosunku do osób które zamierzam obdarować prezentem.




Oczywiście wybrałam prezenty, które sama z chęcią chciałabym dostać. Jak co roku są to ciepłe, zimowe sweterki.  Uwielbiam je nosić, bo jestem strasznym zmarzluchem. Jeśli nie lubicie sweterków, to świetną opcją będzie mała, zgrabna torebka, którą można wykorzystać przez cały rok. Tudzież zabrać ze sobą na najbliższą wspólną randkę. Ponieważ zwracam uwagę na potrzeby swojej skóry, dobrym pomysłem jest również zestaw kosmetyków. Zawsze staram się stawiać na kosmetyki z przyjemniejszym składem dla naszego zdrowia. Na naszym rynku jest w czym wybierać i wiele firm postarało się, aby pudełka z kosmetykami ładnie się prezentowały.
Myślę, że większość z kobiet uwielbia również piękną biżuterię. Tu wybór jest jak niekończąca się opowieść. Możemy wybrać kolczyki, bransoletkę czy nawet pierścionek zaręczynowy. Ponieważ jestem typem crazy plants lady, nie pogniewałabym się, gdybym otrzymała piękną roślinę. Najlepiej taka, której nie mam jeszcze  w swojej dość dużej kolekcji.

Miłego dnia :)

Magdalena







poniedziałek, 25 listopada 2019

Balsam do ust w tubce | Tisane.

Ochronne pomadki do ust to kosmetyki, które towarzyszą mi przez cały dzień i przez cały rok. Są dla mnie niezastąpione i zazwyczaj używam dwa lub trzy ich opakowania na raz. Lubię mieć jedną pomadkę w miejscu pracy, inną noszę zawsze w torebce, a jeszcze inna leży sobie w łazience. Ważne dla mnie jest nie tylko ich ochronne oraz nawilżające działanie, ale również ich skład. 
O dobry skład często nie jest łatwo lub po prostu nie każdy jest świadomy, co kryje w sobie dany kosmetyk. Wielu kieruje się tylko i wyłącznie obietnicami producenta lub ładnym zapachem, kolorem produktu. Na szczęście czasy się zmieniają i ludzie lubią wiedzieć co kupuję i co dostarczają swojemu organizmowi. Co więcej, wiele firm stawia na naturę i zdrowe dla nas składy. Jedną z firm, która od kilku lat mnie nie zawodzi jeśli chodzi o produkty do usta, jest polska marka Tisane. Po raz kolejny miałam okazję poznać ich nowość i po raz kolejny przyjemnie jestem nią zaskoczona. Dziś na blogu słów kilka o nowości jaką jest balsami do ust w tubce z serii classic. Jest to siostra znanego już nam balsamu w słoiczku, o którym możecie poczytać tutaj.

Jak dla mnie są to kosmetyki do ust, które można stosować zarówno w gorące dni lata jak i mroźne dni zimowe. W moim przypadku świetnie spisują się podczas dłuższych tras rowerowych, kiedy narażona jestem na mocne działanie słońca. Są na tyle małe, że zawsze mieszczą się w małej kieszeni bluzki. Są dla mnie również niezastąpione zimą, gdy moje usta narażone są na wysuszenie oraz działanie chłodu. 
O ile ostatnimi laty nie mam większych problemów  z moimi ustami, to jednak systematycznie sięgam po produkty do ust. Uwielbiam gdy są one dobrze nawilżane i gładkie. Dzięki temu wygadają pięknie w swojej naturalnej odsłonie
Balsam w tubce Tisane zalecany jest w codziennej pielęgnacji ust, z szczególnym wskazaniem jako ochrona ust skłonnych do wysuszeń, pierzchnięć, pękania i innych uszkodzeń. Przydatna podczas przeziębień lub opryszczki jako środek regenerujący, odżywiający oraz nawilżający. Chroni usta przed wysuszeniem oraz niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, słońca i deszczu. 
Balsam znajduje się w małej, miękkiej tubce, Jego aplikacja należy do wygodnych, dopiero pod koniec musimy trochę potrudzić się  z jego wyciskaniem. Ja zawsze wyciskam go na palec a dopiero potem rozprowadzam go na ustach. Moja wersja jego aplikacji jest higieniczna, ponieważ robię to zawsze w trakcie porannej toalety. Gdy zabieram go ze sobą i chowam w torebkę, nanoszę go bezpośrednio na usta.
Bardzo podoba mi się jego konsystencja. Jest ona treściwa a zarazem przyjemnie współpracuje i rozsmarowuje się na ustach. Wyczuwalna jest ochronna warstewka i natychmiastowa ulga w przypadku ust suchych. Dość długo utrzymuje się na ustach i ich nie skleja. Ma przyjemny, leki słodkawy zapach i raczej zbyt długo go potem nie czuję. Jeśli chodzi o kolor, to wgląda jak masło orzechowe. Na ustach jednak staje się on bezbarwny.
Jest to kolejny kosmetyk do ust Tisane, który sprawdza się u mnie wyśmienicie. Ten balsam, to ten sam produkt co balsam w słoiczku, tylko w innym, wygodniejszym opakowaniu. Balsam sprawia, iż usta są odpowiednio nawilżone oraz ukojone. Jest on idealny na obecną porę silnych wiatrów oraz mrozu. Przyjemnie sprawdził się w okresie, gdy na mojej dolnej wardze wyszła opryszczka, czyli tzw zimno. Balsam cudnie zmiękcza usta i sprawia, że wyglądają bez zarzutu. Z chęcią kupiłabym taki krem do rąk z takim właśnie składem oraz działaniem.
Skład balsamu jak najbardziej mi odpowiada. Znajdziemy tu wosk pszczeli,  oliwę z oliwek, olej rycynowy, ekstrakt z jeżówki purpurowej, melisę, ekstrakt z ostropestu oraz witaminę E.
Cena: ok 10 zł
Pojemność: 4,7g
Więcej o produktach oraz właściwościach kosmetyków do ust marki Tisane poczytacie tutaj:klik Jak dla mnie, są to produkty warte zakupu. Mają przyjemny skład, świetne działanie i do tego cena nie jest wygórowana. Z pewnością dostaniecie je w drogerii Hebe oraz aptekach. 

poniedziałek, 18 listopada 2019

Spersonalizowane prezenty na 50 urodziny | MyGiftDNA ♥

Kiedy byłam dzieckiem, z niesamowitą ekscytacją czekałam na dzień moich urodzin. Prezenty wtedy były bardzo skromne lub mama po prostu piekła ciasto z ananasem. Ach, to było coś. Ananasa w puszce nie kupowało się zbyt często. To był rarytas😂. Z wiekiem dzień urodzin stawał się dla mnie coraz to mniej pożądany. Miałam wrażenie, że czas zleci zdecydowanie za szybko a ja po prostu robię się stara. Chyba większość z nas przechodzi taki etap w życiu. Jednak z wiekiem człowiek mądrzeje, nabiera dystansu jak i niesamowicie zaczyna zdawać sobie sprawę, co tak na prawdę liczy się życiu. I tak oto znów dzień urodzin stał się dla mnie dniem wyjątkowym i przede wszystkimi czymś miłym. W moim przypadku, nie ważne ile ma się lat, uwielbiam dostawać prezenty. Równie mocno lubię też je dawać. Moja rodzina jest dość duża i okazji na obdarowywanie ukochanych osób jest wiele. Jedną z nich są oczywiście urodziny i tak oto pokażę Wam dziś wspaniałe prezenty na 50 urodziny. Uwielbiam prezenty z pomysłem, a przede wszystkim takie, które zostaną na dłużej z osobą obdarowywaną. A jeszcze milej, gdy prezenty wywołają duży uśmiech na twarzy. Poniższa cuda zamówiłam w internetowym sklepie MyGiftDNA, i jak zawsze wszytko zostało zrealizowane na piątkę z plusem. Poniższe prezenty oczywiście będą się nadawać zarówno dla młodszych, jak i tych starszych. Oraz na różne okazje, takie jak urodziny, rocznica ślubu czy zbliżające się święta. 




Pierwszy z prezentów, idealny będzie dla wielbicieli słodkości. Spójrzcie na ten uroczy zestaw pralinek z belgijskiej czekolady. Zostały zamknięte w spersonalizowanym pudełku, które zamówiłam według własnego pomysłu. Dodałam imię osoby obdarowywanej oraz krótki wiersz. Zależało mi aby nie były to zwykłe czekoladki, ale coś wyjątkowego. W pudełku znajdziemy różne smaki jak i kształty pralin. Każda z pralin, to doskonałe połączenie wyszukanych smaków kandyzowanych kwiatów, orzechów czy migdałów z niepowtarzalnym smakiem belgijskiej czekolady. Dla mnie najważniejsza to ta w kształcie serducha ♥  Taki zestaw czekoladek to już chyba klasyka i jest idealnym prezentem, nie tylko na 50 urodziny. Ponieważ chciałam zaskoczyć, jak sami zauważyliście, nie zostały one podarowane kobiecie. Oczywiście zostałam nimi poczęstowana 😊

Drugi prezent, to spersonalizowana taca śniadaniowa z napisem "Miłość jest tam gdzie Danusia i Andrzej". Ten prezent trafił w ręce rodziców mojego Piotrka. Ponieważ mieszkają daleko, chcieliśmy aby mieli coś, co dodatkowo będzie im o nas przypominać. Plus wiedziałam, że brakuje im tacy śniadaniowej, która również świetnie spisze się, gdy przychodzą goście. Taca prezentuje się wspaniale i mam nadzieję, że posłuży im długo. Posiada ona rozkładane nóżki, dzięki czemu nadaje się również na te spokojne, leniwe śniadania w łóżku. Wykonana została z wysokiej jakości lakierowanego drewna sosnowego w kolorze ciemnego brązu.

Ostatni prezent, malutki a jakże uroczy i niebanalny. Lusterko kieszonkowe, które jak dla mnie zmieści się nawet do tej najmniejszej torebki. Starannie wykonane, zachwyci zarówno młode dziewczęta jak i dojrzałe kobiety. Personalizacja sprawiła, że stało się ono wyjątkowe i będzie wywoływać uśmiech  na twarzy, za każdym razem gdy będzie się po nie sięgać. Na stronie sklepu, każdy wyżej opisany przeze mnie prezent, zamówicie w rożnych wariantach kolorystycznych jak i z  różną ich personalizacją. Wszystko po to, aby prezent jak najlepiej dostosować do osoby, która go dostanie oraz tego, z jakiej to okazji. Koniecznie zerknijcie na stronę MyGiftDNA, gdzie z pewnością znajdziecie inne pomysły na 50 urodziny i nie tylko. Z pewnością będziecie mile zaskoczeni pomysłami, wykonaniem produktów jak i szybkością, z jaką dotrze do Was zamówienie. Moje, było u mnie już na drugi dzień po dokonaniu zakupu. W przesyłce znalazłam również kartkę z podziękowaniami oraz naklejki urodzinowe, które z pewnością wykorzystam.
Koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze pomysły na prezent na urodziny.

Miłego wieczoru :)
Magdalena

Adwokat od spraw rodzinnych | Odpowiednie wsparcie dla dobra całej rodziny.

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze byłam osobą pełną empatii, dość mocno przeżywającą swoje i najbliższych problemy. Moi przyjaciele w związku z tym często dzielili się ze mną swoimi problemami, które w pewnym sensie przeżywałam wspólnie z nimi. Tak było w przypadku jednego z moich najbliższych przyjaciół. Znamy się ponad dekadę i o ile pierwsze kilka lat znajomości przebiegały lekko i przyjemnie, tak ostatnie kilka lat, to trudny okres dla mojego przyjaciela za sprawą rozwodu ze swojej długoletnią partnerką.
Temat nieco odżył w mojej pamięci, po obejrzeniu pewnego filmu produkcji Irańskiej, skądinąd bardzo dobrego o tytule, no cóż... „Rozstanie”. Aż postanowiłam się spotkać ze wspomnianym przyjacielem, by trochę podpytać, jak sobie obecnie radzi.
Sprawa rozwodu i wszystkich wynikających z niego konsekwencji wpłynęła na niego w znaczący sposób. Pamiętam, że wszystko to działo się „na żywioł”, trochę bez wyobraźni i co tu dużo mówić, ciągnęło się i ciągnęło przez wiele miesięcy. Ucierpiało na tym nie tylko zdrowie mojego kolegi, ale również i przede wszystkim ich wspólne dziecko. W ogóle sądzę, że dorośli ludzie, jeśli dochodzą do wniosku, że nie mogą ze sobą być, nie powinni udawać, okłamywać się, że jest inaczej. Czasem jest za późno na ratunek dla związku. Paradoksalnie, dla dobra dziecka właśnie, lepiej dogadać się i rozstać w zgodzie, niż toczyć wojnę, której nierzadko głównym powodem jest dziecko.
Oczywiście łatwo się mówi, kiedy samemu się tego nie doświadczyło, dlatego w takich sytuacjach, jeśli przyjaciel nie jest już w stanie pomóc, może to zrobić dobry adwokat od spraw rodzinnych. Osoba wyspecjalizowana w kwestiach prawnych, ale też po prostu doświadczona w tego typu sprawach, często wykazująca zrozumienie i empatię ze względu na szczególny charakter zawodu. Mój przyjaciel doszedł do tego wniosku niestety dopiero po szkodzie i teraz żałuje, że zamiast od razu zwrócić się do specjalisty i na chłodno spróbować rozwiązać kwestię rozwodu i wynikających z niego konsekwencji, w kluczowym momencie planowania rozwodu kierował się wyłącznie negatywnymi emocjami.

Wierzę, a może już wiem, że nigdy nie będę musiała doświadczyć czegoś podobnego na własnej skórze, czego i Wam życzę.





poniedziałek, 11 listopada 2019

Organic Kitchen | Naturalny krem do rąk z witaminami | Malina moroszka.

Dziś słów kilka o kosmetyku, który raczej dość rzadko pojawia się na moim blogu, czyli kremie do rąk. Jest to spowodowane tym, że większość z nich jest dla mnie kiepska i po prostu ich nie kupuję. Prawie wszystkie, które do tej pory miałam okazywały być się zbyt słabe i kiepsko nawilżały skórę moich rąk. Wierzcie mi, jest co nawilżać, szczególnie po sprzątaniu mieszkania, a to robię prawie każdego dnia. Podczas jednej z wizyt w drogerii Natura, skusiłam się na dwa produkty Organic Kitchen i jednym z nich był naturalny krem do rąk z witaminami. Gdyby nie ten zakup, do dziś nie wiedziałabym co to jest moroszka 😊
Moroszka, zwana również maliną moroszka, tudzież maliną nordycka, jest przysmakiem jak i świetnym dodatkiem wielu kosmetyków. Zawiera bardzo dużo witaminy C oraz witaminę A. Karotenoidy zawarte w tej malinie skutecznie opóźniają procesy starzenia, chronią skórę przed podrażnieniami, zwłaszcza tymi wywołanymi promieniami UV, które to z kolei powodują fotostarzenie skóry. Fitosterole z maliny moroszki posiadają zdolność stymulowania syntezy kolagenu, pomagają zachować elastyczność skóry, mają działanie przeciwzapalne, przyspieszają regenerację i gojenie naskórka. Dodatkowo witamina A, E i C to skuteczna broń w walce z wolnymi rodnikami.
Krem posiada bardzo przyjemny i miły dla oka pomarańczowy kolor, przypominający właśnie te maliny. Jeśli chodzi o jego zapach, myślałam, że będzie on bardziej owocowy tudzież kwaskowaty. Jednak wyczuwalna jest tu nuta słodkiej gumy balonowej. Jeśli chodzi o jego konsystencję, jest ona dość przyjemnie treściwa, chociaż fajnie by było, gdyby była jeszcze bardziej gęsta. Osobiście uwielbiam treściwe, niewodnite kosmetyki.
Uwielbiam używać ten krem na bogato lub po prostu w ciągu kilku minut sięgam  po niego po raz drugi. Mała ilość kremu jest dla moich rąk niewystarczająca jeśli chodzi o ich nawilżenie. Po prostu skóra woła o kolejną jego dawkę. Stosując jego pożądaną dla mnie ilość, skóra czuje się ukojona i przyjemnie nawilżona. Lubię to, jaka jest potem delikatna i przyjemna w dotyku. Za każdym razem przyjemność sprawia mi również jej zapach, szkoda jednak, że nie jest on typowo owocowy. Krem odpowiednio szybko się wchłania, a potem jest wyczuwalna delikatna, ale nie lepka warstewka na skórze. Dłonie "czują" się komfortowo aż do kolejnego ich kontaktu z wodą.
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Octyldodecanol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Coco-Caprylate/- Caprate, Olea Europaea Fruit Oil, Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Helianthus Annuus Seed Oil*, Euterpe Oleracea Fruit Extract*, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract*, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Rosa Canina Fruit Oil*, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Extract*, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric acid, Parfum, Limonene, Linalool, Geraniol, CI 77492    *składniki pochodzenia organicznego
Pojemność: 100ml
Cena: 9,99
Krem ze względu na swoje skromne i czasami nieporęczne opakowanie, nadaje się tylko do użytku w domu. Polubiłam jego działanie i podoba mi się jego skład, co zawsze dla mnie jest na pierwszym miejscu. Z pewnością zużyję go do końca, ale ze względu na jego dość kiepską wydajność i typ opakowania, nie skuszę się na kolejną sztukę. Mimo wszystko myślę, że warto go wypróbować i z pewnością będziecie zadowoleni z jego działania :)

Miłego wieczoru :)
Magdalena

niedziela, 3 listopada 2019

Urban jungle | Rośliny w mieszkaniu | Domowe inspiracje ♥

Odkąd byłam małym dzieckiem, zawsze bardzo ciągnęło mnie w kierunku natury. Po dziś dzień uwielbiam spędzać czas otoczona zwierzętami jak i roślinami. W swoim życiu zaliczyłam dłuższe pobyty w wielkich metropoliach, większych i mniejszych miastach. Te przyciągały wspaniałymi miejscami jak dobre restauracje, koncertami czy kinem. Jednak to właśnie widok lasu z okna mojej sypialni sprawia, że czuję się szczęśliwsza. Uwielbiam tak właśnie rozpoczynać dzień. Podnoszę żaluzję i zerkam przez okno, podziwiając co dziś zaprezentuje mi natura. Piękne promienie słońca, kolor jesiennych liści, zieleń brzózek, sarny skubiące młody pędy czy przymrozek i szron. Teraz wiem, że nie potrafiłabym mieszkać w dużym mieście. Uwielbiam podróże i poznawanie nowych, innych miejsc. Jednak zawsze z ciepłym sercem i radością wracam do mojego domu.
Przez wiele lat uważałam, że jakoś nie mam "dobrej ręki" do kwitów i roślin. Kilka  z nich niestety uśmierciłam. Okazuje się jednak, że wcale nie jest tak źle i ciągu ostatniego roku niesamowicie rozrosła się moja miłość i pasja do roślin domowych. Obecnie mam około 60 sztuk różnego rodzaju roślin a rodzinka ciągle się powiększa. Często wybywając po chleb i bułki wracam z nową rośliną. Założyłam też mini szpital dla roślin oraz przedszkole, w którym ciągle rozmnażam nowe roślinki. Przyjemność sprawia mi ich pielęgnacja i drobne ich zmiany jak nowy listek czy zmiana koloru na ten zdrowszy. Piękna zieleń roślin i niesamowite kształty liści, są obecnie dla mnie najlepszym i najpiękniejszym dodatkiem mieszkania. To wszystko wpływa na mój lepszy stan ducha a przede wszystkim poczucie spokoju. Do tego, większość z roślin spełnia również inne zadanie, jakim jest oczyszczanie powietrza i lepszy sen. Wszystkich mniejszych jak i większych maniaków roślin i natury, zapraszam na moje instagramowe konto zielony_magduizm ♥ Poniżej ma  dla Was klika zdjęć mojej zielonej rodzinki.








Miłego dnia :)
Magdalena

piątek, 1 listopada 2019

Lirene | perfect TONE | fluid dopasowujący się do koloru cery | ivory ♥

Przez ostatnie lata wierna byłam kremom typu BB i jak najbardziej wystarczało mi ich delikatne krycie. Zazwyczaj kupowałam te, z jak najbardziej naturalnym składem i stawiałam na marki polskie. Niestety kilka miesięcy temu mój organizm, a dokładnie hormony zaszalały i w moim życiu nastąpiło kilka większych zmian. Wielu z Was wie, że przebywałam w szpitalu i niestety przeszłam operację. Na ten moment wszystko jest ok, niestety hormony nadal szaleją a efekt widoczny jest nie tylko w moich wahaniach nastroju ale również cerze. Jak widzicie można zbliżać się do czterdziestki a i tak mieć problemy ze skórą, jak większe i mniejsze niedoskonałości. Tak oto trzy miesiące temu powróciłam do mocniejszego krycia i zakupiłam fluid marki Lirene. Jest to seria mająca na celu dopasowywanie się do koloru cery. W moim przypadku postawiłam na odcień ivory. Był to zakup tak troszkę w ciemno, jednak okazał się on być na tyle udany, że obecnie używam już jego kolejne opakowanie. 
Marka Lirene to oczywiście polska firma, posiadająca w swojej ofercie rożnego rodzaju kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała, w tym również kosmetyki do makijażu. Oczywiście oferta jest bogata a firma nastawiona jest również na kosmetyki z przyjemnym, naturalnym składem.
Fluid z serii perfect TONE posiada innowacyjną formułę, zawierającą pigmenty „soft focus”, które dopasowują się do naturalnego odcienia skóry, jednocześnie dodając jej blasku i świeżości. Jego główne cele to delikatnie krycie, nie zmienianie koloru z upływem czasu oraz chronić skórę przed utratą wody.
Już z pierwszym jego użyciem byłam bardzo zadowolona z ogólnego efektu. Po pierwsze ten podkład ma bardzo przyjemną konsystencję. Nie jest zbyt wodnista jak i nie jest ona za gęsta, dzięki czemu bezproblemowo rozprowadza się się po skórze mojej twarzy. Nie ważne czy użyję jego mniejszą czy większą ilość, zawsze wszystko ładnie się rozprowadza i wchłania. Nie ma tutaj smug, czy nierówności. Nic nie zbiera się w okolicach moich zmarszczek jak i nie eksponuje miejsc suchych na mojej buzi. Moja cera jest typu mieszanego ze skłonnością do przesuszeń. Dla mnie wygląda on po prostu świetnie. Pomimo, iż jej od raczej delikatny w kryciu, w moim przypadku zaliczyłabym go do tych konkretniejszych ale zupełnie bez efektu maski. Skóra mojej buzi wygląda bardzo naturalnie i większość osób jest zdziwiona, gdy mówię im, że używam zarówno fluid jak i puder. Ale bywa i tak, że nakładam tylko podkład.

Nakładam go każdego dnia rano, tuż po porannym oczyszczeniu twarzy oraz naniesieniu kremu oraz olejku w okolicach oczu. Fluid świetnie współpracuje z kosmetykami do pielęgnacji twarzy. Nic nie rozmywa się, nie waży, jest po prostu tak, jak trzeba. Ponieważ należę do bardzo delikatnie opalonych 'bladziochów', skusiłam się na odcień Ivory i był to świetny wybór. Fluid nakładam na całą buzie oraz górną część szyi. Utrzymuje się on na buzi przez cały dzień i nie ma mowy o jego przyciemnianiu z upływem czasu. Uwielbiam naturalny makijaż i efekt jaki daje fluid Lirene, bardzo mnie satysfakcjonuje.
Fluid nakładam przy użyciu gąbeczki. Ostatnio dla mnie to moja ulubiona forma nakładania tego typu kosmetyków. Jego zapach jest dla mnie neutralny, po prostu nie czuję go przy nakładaniu. Co więcej ten kosmetyk nie podrażnia, nie wysusza jak i nie zapycha mojej skóry. Raczej nie będzie on idealny dla osób lubiących mocny mat, ponieważ ten kosmetyk daje lekki efekt promiennej skóry. 
Dostępny jest on w 8 odcieniach:100 Ivory chłodny, 102 Beige, 103 Sand, 104 Rose Beige, 110 Light, 120 Natural, 130 Soft Beige, 140 Sun Beige
Szczerze polecam Wam wypróbowanie tego fluidu, szczególnie, że dostępny jest on w bardzo przyjemnej, dostępnej dla każdego cenie. Do tego mamy fajny wybór jeśli chodzi o jego odcienie. Ja swoje kupuję zazwyczaj podczas trwającej promocji -50% w drogerii Rossmann. Jestem bardzo zadowolona z tego, jak prezentuje się na mojej buzi. Otrzymuje odpowiednie krycie ale  z bardzo naturalnym, lekko rozświetlającym efektem końcowym.
Pojemność: 30ml
Cena: 34,99
Wiem, że nie jest to nowość na naszym rynku i zachwyca on kobiety od kilku lat. W moim przypadku to jednak odkrycie tej jesieni. No ale przecież lepiej późno niż wcale :)

Miłego długiego weekendu :)

Magdalena

BIŻUTERIA MĘSKA ZE STALI CHIRURGICZNEJ | BRANSOLETKI MĘSKIE

Przez lata, o wiele większą uwagę zwracało się wyłącznie na biżuterię damską. Sklepy przepełnione były bogatą ich ofertą i zawsze udało się ...