niedziela, 6 września 2020

MOKOSH | ODŻYWCZY ELIKSIR DO CIAŁA | MELON Z OGÓRKIEM | TOPESTETIC.PL

Odnoszę wrażenie, iż moje uwielbienie do kosmetyków, których konsystencja jak i skład to przede wszystkim oleje, rośnie z każdym rokiem. Kupując kosmetyki, zawsze staram kierować się ich dobrym składem, przyjemną polityką wobec środowiska danej marki, jak i zerkam, ile w składzie znajduje się rożnych olei. Wiele kobiet nie przepada za ich lepkością, natomiast ja na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie bez nich mojej codziennej pielęgnacji. Dla mnie odpowiednio stworzone oleje, mają w sobie nie tylko wiele dobrych, aktywnych składników dla naszej skóry, ale również dzięki różnej metodzie ich używana, przyczyniły się do ogólnego lepszego stanu mojej skóry. Sekret tkwi w ich odpowiedniej aplikacji oraz masażu skóry całego ciała. 

Marka Mokosh posiada w swojej ofercie przyjemnie brzmiący kosmetyk o nazwie odżywczy eliksir do ciała - melon z ogórkiem, którego skład kusił mnie już od dawna. Od razu pomyślałam sobie, że będzie to kosmetyk idealny na czas lata, kiedy to pokazuje się więcej ciała. Wreszcie wpadł w moje ręce, a wszystko dzięki ostatniej, wspaniałej przesyłce ze sklepu internetowego Topestetic.pl 

Mokosh to polska marka, stawiająca na moc składników pochodzenia naturalnego. To właśnie natura ma nam najwięcej do zaoferowania. Dlatego szanujmy to co mamy i starajmy się żyć z otaczającą nas naturą  w harmonii. Bierzmy jak i oraz dajmy coś od siebie. Nazwa marki pochodzi od starosłowiańskiej bogini Mokosz, bogini ziemi, płodności, wilgoci oraz urodzaju. 

Jak na naturalne kosmetyki z dobrym składem, produkty Mokosh nie zawierają szkodliwych substancji, SLS-ów, PEG-ów, parabenów, pochodnych ropy naftowej jak wazelina, parafina, czy silikony. Są to oczywiście kosmetyki nietestowane na zwierzętach.

Eliksir melon z ogórkiem znajduje się w szklanej butelce z pipetą, co akurat jest moją ulubioną formą aplikacji kosmetyków o konsystencji oleju. Nic się nie rozlewa, nie marnuje i nanoszę niedokładnie tyle kosmetyku, ile potrzebuję.

Ten eliksir jest odpowiednim kosmetykiem do codziennej pielęgnacji, mający na celu odżywienie jak i głęboką regenerację skóry.   W jego składzie znajdziemy porządną dawkę witaminy E, olejek arganowy, z pestek ogórka oraz z kiełków pszenicy. Natomiast zawarte w nim antyoksydanty, spowalniają proces starzenia skóry oraz walczą z wolnymi rodnikami. Odpowiednio wzmocniona bariera ochronna skóry, obroni się przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Po ten eliksir sięgam obecnie kilka razy w tygodniu, podczas wieczornej pielęgnacji mojej skóry. Ponieważ to skóra moich nóg najbardziej domagała się ostatnio nawilżenia, eliksir nanoszę na nie czasami również rano. Przed użyciem eliksiru, sięgam po peeling lub szczotkę do masażu skóry na sucho. Ten zabieg sprawia, iż eliksir działa dogłębniej i dłużej odczuwam korzyści z tego płynące.

Zawsze nanoszę go na całe ciało, bezpośrednio na wcześniej oczyszczoną i osuszona skórę. Staram się to robić w wieczory, kiedy nie spieszę się i mogę poświecić odpowiednio dużo czasu na jego aplikację. Staram się przez kilka minut intensywnie masować moje ciało, dzięki czemu kosmetyk lepiej się wchłania, a moja skóra otrzymuje fajną dawkę masażu. To właśnie taki masaż sprawia, iż skórą jest jędrniejsza, bardziej napięta i przyjemna w dotyku. 

Zapach eliksiru za każdym razem umila mi czas poświęcony na pielęgnację skóry. Jest on potem przez kilka godzin wyczuwalny na mojej skórze. Po jego zastosowaniu, skóra jest bardzo dobrze nawilżona i tak bardzo przyjemna w dotyku. Ponieważ zawsze dobrze go rozprowadzam, na skórze odczuwalny jest ochronny film, jednak nie jest on uciążliwy, lepki. Można śmiało ubrać piżamę lub wejść pod koc i zabrać się za oglądanie ulubionego serialu.

Tą piękną białą kosmetyczkę otrzymałam w prezencie, jako dodatek do złożonego zamówienia w sklepie Topestetic.pl.  Spisała się ona idealnie podczas naszej podroży poślubnej, a obecnie dostojnie prezentuje się w łazience.

Jeśli Wasza skóra potrzebuje natychmiastowego nawilżenia oraz odżywienia, z pewnością polubi się ona  z tym eliksirem. Jego systematyczne stosowanie ma również wpływ na ujędrnienie oraz uelastycznienie skóry. Bo przecież lepiej zapobiegać pewnym nieuniknionym skutkom starzenia się naszej skóry, niż potem prowadzić walkę z poniesionymi już szkodami.

Miłej niedzieli :)

Magdalena



35 komentarzy:

  1. Chętnie przetestowałabym ten produkt :D Wcześniej się z nim nie spotkałam :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie marka Mokosh kusi już od dłuzszego czasu ale jeszcze nic od nich nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej marki, ale z chęcią przetestowałabym ten eliksir:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie sprawdzę ten produkt. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą markę ;). Akurat tego produkt nie miałam i fajne było o nim poczytać

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że ten kosmetyk by mi się spodobał, melon i ogórek na pewno bardzo ładnie i odświeżająco pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Połączenie melona i ogórka to prawdziwa bomba orzeźwienia :) Chciałabym wypróbować ten eliksir :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eliksir ma przyjemnie, odpowiednio dobrane składniki :)

      Usuń
  8. bardzo lubię markę mokosh! :) ale i kosmetyczka bardzo fajnie mi się zużyła w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już czuję zapach tego eliksiru.. istny relaks podczas pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety jeszcze nie testowałam kosmetyków mokosh, ale słyszałam wiele dobrego, więc gdy będę przy zbędnej gotówce na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tej firmie czytam bardzo dużo dobrego, sam sklep również jest mi znany z innych blogów. Trzeba się w końcu skusić!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam twojego bloga i tak samo jak ja lubisz olejki do pielęgnacji. Obecnie testuje krem do ciała o tym samym zapachu, jest bardzo wyjątkowy, a olejek bym chciała wypróbować jeszcze bardziej niż kremy. Pierwszy raz spotykam się aby ktoś połączył melon i ogórek. Marka Mokosz jest cudowna, mam wersje jeszcze z żurawiną i krem pod oko, więc zapraszam do mnie za parę dni. Piękny wpis
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć ;)Tak, świetne kosmetyki w działaniu oraz składzie ;)

      Usuń
  13. MArka ostatnio mocno widoczna :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O marce słyszałam już sporo dobrego, jednak nigdy nie widziałam, ani nie używałam tego eliksiru. Chętnie bym spróbowała ze względu na skład oraz zapach, który mógłby mi się bardzo spodobać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. O marce już słyszałam i to niejednokrotnie jednak jeszcze nie próbowałam żadnego kosmetyku od nich... Ale po tylu pozytywnych opiniach myślę, że chyba pora się na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam wcześniej o tym akurat produkcie, fajnie, że się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo, nigdy o nim nie słyszałam i ogólnie nie miałam nigdy takiego produktu. Dobrze, że film nie jest lepki

    OdpowiedzUsuń
  18. nie słyszałam jeszcze o tym produkcie, jednak z chęcią bym go przetestowała. odżywcza regeneracja skóry - coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ciekawa recenzja i przyjemne fotki :) skoro polecasz to może też się skuszę na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od mokosh miałam jedynie próbki i miniatury ale bardzo się z nimi polubiłam. Myślę, że ten eliksir do ciała też by mi się spodobał 😁

    OdpowiedzUsuń
  21. Miejmy nadzieję, że mokosh będzie rozpowszechniany także w moim kraju. Byłam ciekawa właściwości i aromatu ekstraktów z ogórka i melona.
    Pozdrowienia z Indonezji.

    OdpowiedzUsuń
  22. This looks like such a wonderful product! Great post :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzeba przyznać, że ciekawe połączenie- melon z jabłkiem :) Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam jeden produkt tej marki ❤

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy podobnego produktu ale z chęcią bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam kilka kosmetyków Mohosh i były naprawdę fajne. Ale melon z ogórkiem brzmi bajecznie. Muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

DWIE SUKIENKI ZE SKLEPU LIGHTINTHEBOX

Sklep Lightinthebox poznałam mniej więcej pięć lat temu. Pierwsze zamówienie w tym sklepie nie należało do zbyt udanych i sukienka, którą t...