wtorek, 11 listopada 2014

Jak zrobić własne świeczki. Pierwsze podejście :)

Na pewno jest tu wiele duszyczek, które uwielbiają świece oraz woski. Jesień oraz zima to czas , kiedy korzystam z nich intensywnie. Pomysł zrobienia własnych świeczek bardzo długo chodził mi po głowie, jednak ciągle brakowało mi na to czasu lub okazywało się, że coś tam muszę dokupić. Nie do końca wiedziałam jak się do tego zabrać , troszkę na ten temat poczytałam, troszkę dałam coś od siebie. Tak oto powstały pierwsze trzy świeczki. Poniżej opisze Wam nie tylko jak je wykonałam ale przede wszystkim poradzę, jakich błędów nie popełniać  jeśli skusicie się na ich wykonanie:)


Do produkcji świeczek użyłam wszystkich starych świeczek jakie znalazłam w domu. Niektóre z nich miały już po kilka lat. Jeśli były one w nieodpowiednim kolorze lub ozdobione np.brokatem, po prostu obierałam je nożem jak marchewki. Całość roztopiłam w miseczce w wodnej kąpieli. Knot użyłam ten odratowany ze starych świeczek. Kilka dni wcześniej zakupiłam w wyprzedaży za grosze szklanki, zależało mi na tym aby były przezroczyste. Do każdej  z nich wlewałam na przemian z woskiem odpowiedni olejek zapachowy. Kiedy świeczka odpowiednio zastygła dodałam dodatki w postaci lawendy, gałązek świerku oraz kory cynamonowej. 




Jak na pierwszy raz nie wyszły najgorsze :) Mimo to popełniłam kilka błędów. Przy rozlewaniu pierwszej świeczki, dość duża ilość wosku spłynęła nie tam gdzie trzeba i miałam duuużo skrobania oraz sprzątania. A chyba każda z Was wie jak ciężko usuwa się rozlany wosk. Teraz wiem, że najlepiej użyć naczynia z dzióbkiem. Po drugie nie do końca warto bawić się ze starymi świeczkami. Fakt, zaoszczędzimy ale dużo z tym roboty plus niektóre  z nich okazały za stare, dosłownie ciągnęły się a knot ciągle  się zrywał. Jeśli chcecie zrobić kilka świec warto kupić wosk oraz nowy knot :) Mój ostatni błąd to dodatki. Oj wyglądają przepięknie, jednak starajcie dawać się je jak najdalej od knota tak by potem, zamiast wspaniałego zapachu cynamonu nie poczuć swąd dymu:) 


Mimo kilku popełnionych błędów podczas produkcji jestem  z nich zadowolona. Troszkę z tym jest babraniny ale chyba jak ze wszystkim co chcemy zrobić sami. teraz wspaniale umilają mi wieczory, cudownie pachną :) Takie świeczki to świetny pomysł na prezenty oraz  na nadchodzące święta. 


Robiłyście kiedyś własne świece lub woski? Jakieś rady dla mnie? 

46 komentarzy:

  1. Wow wyglądają przepięknie! Kiedyś muszę zrobić. Wiesz co jako nastolatka pracowałam w wielkiej fabryce zniczy i świeczek i miałam z tym naprawdę wiele do czynienia, ale jakoś nie przyszło mi do głowy zrobić sobie samej świeczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę z tym roboty ale satysfakcja i radość równie duża ;)

      Usuń
  2. mmm...fajny pomysł. Też bym mogła tak zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam za sobą pierwsze świeczki, z kawą i płatkami róż :) Też nie do końca wyszły takie, jak sobie zamarzyłam, ale się nie zrażam! U Lili można poczytać o takich domoworobionych świeczkach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lili robi wiele wspaniałości :) W głowie mam tyle pomysłów ale ciągle za mało czasu. Z kawą na pewno by mi się podobały bo uwielbiam ten zapach :)

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy nie robiłam świec zapachowych czy też wosków.
    Tobie wyszły świece ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie robiłam świec zapachowych czy też wosków.
    Tobie wyszły świece ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozlany wosk na przyszłość obłóż kostkami lodu czy też czymś zamrożonym. Po jakies 10-15 minutach powinien sam odskoczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz , takie proste a ja się tak męczyłam :)

      Usuń
  7. Sliczne sa te swieczki ;-). Na pewno będą ci umilac długie jesienno-zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wyglądają! na pewno satysfakcja jest duża jak się samemu zrobi takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale super pomysł! z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja rozlany wosk sprasowuje żelazkiem przez kartkę:-)
    Na pewno spróbuje zrobić takie świeczki,Twoje wyszły naprawdę śliczne:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglądają pięknie, ale wolę kupić gotowe:P

    OdpowiedzUsuń
  12. ale zdolna jesteś , sliczne świeczki !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam wiele starych świeczek, których już nie używam. Już wiem co z nimi zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też został jeszcze ich niemały zapas :)

      Usuń
  14. O jaaa, mogłabyś je nawet sprzedawać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne są! :)
    Ja ostatnio robiłam tylko mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają genialnie:) A jak muszą pachnieć...:) Oprócz tego dymu oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne! Jestem pod wrażeniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają ślicznie:) Nigdy nie robiłam świeczki, w sumie chyba za leniwa jestem:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wyszły- to teraz moja kolej,spróbuję i ja :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł na wykorzystanie starych świeczek-też mi kilka zalega.

    OdpowiedzUsuń
  21. miałabym ochotę zrobić tą lawendową

    zapraszam do siebie!
    http://blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Lawendowa wygląda cudnie, zresztą wszystkie pięknie się prezentują :) Świetna robota!
    Nigdy nie wpadłam na to, że w ten sposób można wykorzystać stare świece.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie wyglądają i na pewno ucieszyłabym się, jakby mi ktoś podarował taką własnoręcznie zrobioną świeczkę :) Samej nie chciałoby mi się bawić w roztapianie wosku, wsadzanie knota i zalewanie od nowa szklanki, za dużo roboty :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Super sprawa! Nigdy bym nie wpadła na to, by zrobić własną świeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Madzia podziwiam ! Ja jestem okropnym leniuchem w tej materii i wolę gotowce ! :) A prezentująsię super !

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł z dodaniem olejku zapachowego do wosku :) Podziwiam, ja chyba wolałabym kupić nową świeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam takie świeczki, sama jakiś czas temu robiłam swoje :) w kolorze tęczy hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak na pierwszy raz wyglądają wręcz genialnie :)
    Świetna notka i rady Kochana, może pobawiłabym się ;) Fajna sprawa tworzyć swoje dzieła sztuki, tylko muszę znaleźć trocha czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Olejek eteryczny to świetny pomysł, ja robię także wersję z całymi ziarnami kawy ;) na jesień w sam raz
    zapraszam do mnie, dopiero zaczynam, opinie miło widziane ;)) http://flawlessdreamss.blogspot.com pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne świeczuszki Madzia :))) Ja również uwielbiam wieczorami palić świeczki,szczególnie te zapachowe :) Tobie pięknie wyszły, ja pewnie się nie zdecyduję zrobić sama - ale Twoje podziwiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie robiłam, ale może kiedyś się przełamię i zrobię swoją własną świecę :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. wow zaintrygowalas mnie ty pomyslem,ale nie mam czasu na takie rzeczy,moze kiedys ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny pomysł, może kiedyś sama zrobię świeczki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. trochę mnie tutaj nie było... fajny wygląd bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne! :) Ja nigdy sama nie robiłam świeczek, a moje doświadczenia z woskiem konczą się na zamaczaniu w nim palców :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. A jak zamocowałaś i napięłaś knot? Kiedyś kupiłam zestaw do robienia świec i właśnie z porządnym napięciem knota było najwięcej zabawy.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musiałam ich napinać, użyłam knot ze starych świec i były na tyle sztywne, oblepione już woskiem, że po protu końcówki przykleiłam lekko taśmą do patyczka a te oparłam o świeczki. Tak aby knot się nie wywrócił w trakcie nalewania wosku :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  37. Chyba zacznę zbierać zużyte woski (nie pachnące już) i kiedyś może spróbuję. Chociaż znając moje lenistwo to na chęciach się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z tymi zużytymi woskami! I kurcze sama idea robienia własnoręcznie świeczek jest przednia, zapamiętam i kiedyś wypróbuję! :D

      Usuń
  38. Ładne swieczki jak na pierwsze :)
    Zapraszam do siebie na bloga :
    http://moja-kolekcja-swieczek.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń