czwartek, 30 maja 2019

Najlepsze pomysły na prezent dla męża | MyGiftDNA.pl ♥

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam obdarowywać prezentami osoby, które są bliskie mojemu sercu. Oczywiście nie tyle liczy się wartość finansowa danego prezentu lecz to, aby odpowiednio kogoś zaskoczył  i spodobał się w 100%. Aby tak było, musimy dobrze znać osobę którą chcemy obdarować. Inaczej możliwe, że będzie to kolejny niechciany komplet ręczników lub kolejna nieprzeczytana książka. Tym razem chciałam skupić się na najlepszych pomysłach na Prezent Dla Męża. Od kilku lat świetną sprawą są spersonalizowane prezenty i na taki również tym razem postawiłam. Poniższy prezent pochodzi ze sklepu internetowego MyGiftDNA.pl Sklep ten znam już dobre dwa lata i kilkukrotnie zdarzało mi się tam zamawiać spersonalizowane rzeczy. Sklep oferuje nam bardzo szeroki asortyment, pośród którego znajdziemy coś dla niej jak i dla niego. 



Jak widzicie, tym razem wybrałam męski skórzany portfel. Postawiłam na dość uniwersalny i praktyczny kolor jakim jest ciemny brąz. Zależało mi aby był funkcjonalny, dobrze skrojony oraz wygodny. Myślę, że literka "P" nawiązująca do pierwszej litery imienia, prezentuje się bardzo ładnie. Portfel posiada odpowiednią ilość miejsc na wszystkie potrzebne dokumenty oraz gotówkę. Wszystko trzyma się na swoim miejscu i nie wylatuje podczas codziennych zakupów i szukania odpowiedniej karty. Całość prezentuje się po prostu świetnie i z pewnością posłuży kila dobrych lat.

Portfel spakowany został w drewniane pudełeczko z wygrawerowanymi słowami "for your love I will go far I wanna be wherever you are". Napis wybrałam sama i jest to cytat z piosenki "Go solo", którą napisał Tom Rosenthal, a którą mieliśmy okazję usłyszeć również na żywo. Wygląda ona skromnie, jednak kryje w sobie duże przesłanie. Dodatkowo skusiłam się na opcję dostępna w sklepie, jaką jest eleganckie spakowanie prezentu. Pewnie zauważycie tą dużą niebieską kokardę u góry. Jak dla mnie super :) Jeszcze kilka zdjęć podglądowych portfela. 


Okazji na wręczanie prezentów jest wiele, urodziny, wesele, dzień mamy czy zakończenie roku szkolnego. Na te jak i inne okazje znajdziecie przeróżne prezenty z możliwością ich spersonalizowania właśnie w sklepie MyGiftDNA. Na szczęście jest to miejsce gdzie wszystko ładnie jest uporządkowane i przejrzyste. Składanie zamówienia jest dość proste a w przypadku personalizacji możemy skorzystać  z funkcji podglądu. Dzięki temu zobaczymy, jak dana rzecz będzie prezentować się już po dokonaniu personalizacji. Przeglądając ogólną ofertę sklepu, zastanawiałam się również nad świetnie wyglądającym zestawem do grilla oraz drewnianym nosidełkiem na piwo wraz z otwieraczem. Na oba miałam własne pomysły co do napisów i odpowiednich ich personalizacji. Ładne prawda? 
Inne pomysły na Prezent Dla Męża można oczywiście zobaczyć na stronie MyGiftDNA.pl :) Ponownie muszę pochwalić to, jak szybko firma zrealizowała moje zamówienie. Portfel zamówiłam w poniedziałek w południe, a już w środę był on u mnie. MyGiftDNA to jeden z tych sklepów, które szczerze mogę Wam polecić. 
Kto z Was lubi otrzymywać jak i obdarowywać innych spersonalizowanymi prezentami?

Miłego dnia :)
Magdalena

czwartek, 23 maja 2019

Pozycjonowanie stron - bądź widoczny w sieci.

W zeszłym roku znajomy pracujący w firmie zajmującej się grafiką oraz reklamą, zapytał mnie, czy blogerki również interesują się tematem pozycjonowania stron. Oczywiście jak większość z nas temat jest mi znany, jednak do momentu naszej rozmowy, nie zdawałam sobie sprawy jak ważna jest to część świata internetu. Świata gdzie na dzień dzisiejszy zagląda każdy i jest to już stała część naszego życia. A takie osoby jak ja, które prowadzą bloga bez takich udogodnień jak pozycjonowanie, są jak drobne źdźbło trawy na dużej polanie. Istnieję blogowo w sieci, ale czy jestem dla innych widoczna? Bloga prowadzę już ponad pięć lat i ostatnie dwa lata pokazały kto potrafi się tu utrzymać a kto nie. Większość moich znajomych (osoby które poznałam w sieci) przestało prowadzić swojego bloga. Większości z nas drastycznie spadły statystyki, jeśli chodzi o stałych jak i nowych odbiorców. Wiele osób nadal nie potrafi przebić się przez ścianę w której pojawiło się setki nowych blogów i gdzie tak trudno zdobyć nowych czytelników. Aby przetrwać potrzebny jest nie tylko pomysł na siebie i swojego bloga ale również wydostanie się na powierzchnię i bycie widocznym w sieci. 
Zapytacie na czym to polega. Pozycjonowanie stron internetowych w wyszukiwarce internetowej ma na celu zwiększyć widoczność Twojej strony internetowej w wynikach w wyszukiwarce. Dzięki temu większa ilość osób będzie wstanie do niej dotrzeć, nie tylko wpisując konkretną nazwę, ale przede wszystkim poprzez kluczowe słowa jakie wpisujemy w wyszukiwarce. Krótko mówiąc, dzięki temu wielokrotnie zwiększy się ilość wejść na Twojej stronie. A to oznacza zwiększenie sprzedaży na stronie, pozyskiwanie nowych klientów jak i poszerzenie grona współpracy z różnymi firmami.
Nie ważne czy jesteś blogerem czy prowadzisz mniejszy lub większy biznes, jeśli chcesz dotrzeć do potencjalnych klientów musisz być widoczny. O pomoc w pozycjonowaniu warto zwrócić się do odpowiednich firm, webmasterów, którzy jako specjaliści w tym temacie pomogą Ci w odniesieniu sukcesu Twojej strony internetowej.

Miłego dnia
Magdalena

sobota, 4 maja 2019

allerco | zadbaj o swoją skórę oraz włosy

Ponad miesiąc temu trafił w moje ręce zestaw trzech, bardzo przyjemnych kosmetyków marki allerco. Cała trójka to dla mnie nowość i zupełnie nie wiedziałam czego mogę się po nich spodziewać. Do testów zabrałam się jeszcze tego samego dnia i już z pierwszym użyciem, wiedziałam że będzie to udana kosmetyczna przygoda. Konkretnie, zestaw składał się z kremu emolientowego do twarzy, balsamu do ciała oraz szamponu nawilżającego do włosów. Allerco to kosmetyki do skóry suchej, wrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień i alergii.


Allerco to marka umożliwiającą normalne funkcjonowanie mimo wrażliwej i skłonnej do alergii skóry, oferująca preparaty nowoczesne, które chronione są specjalnym prawem patentowym. Specjalizacją Allerco są preparaty zawierające emolienty, a więc środki tworzące naturalny płaszcz ochronny skóry dzięki dbałości o jej odpowiednie nawilżenie, natłuszczenie i elastyczność. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom, preparaty Allerco zapewniają skórze długotrwałe nawilżenie, zmniejszenie szorstkości i suchości, przywrócenie równowagi i odbudowę płaszcza lipidowego. Z uwagi na swoją hipoalergiczność i brak substancji zapachowych oraz barwników są bardzo bezpieczne i delikatne.
Balsam alllerco zapewnia właściwą i skuteczną pielęgnację ciała. Stanowi unikalne połączenie molekuły Regen7 ze specjalnie dobranymi emolientami i składnikami pielęgnacyjno-ochronnymi. Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni ją przed powstaniem podrażnień. Emolienty nawilżają, zmiękczają i wygładzają skórę. Działają ochronnie na naturalną warstwę lipidową naskórka. Dodatek witaminy E i gliceryny i witaminy E podwyższa zdolność do utrzymywania prawidłowej wilgotności skóry oraz poprawia jej elastyczność. Balsam allerco działa kojąco i łagodząco. Wyraźnie i długotrwale nawilża i natłuszcza skórę oraz zapobiega nadmiernemu jej wysuszeniu. Zmniejsza suchość i szorstkość skóry, normalizując fizjologiczny proces złuszczania się naskórka. Przywraca skórze utracony komfort i czyni ją odporniejsza na działanie niekorzystnych czynników środowiskowych, odbudowując płaszcz hydrolipidowy naskórka.
Po balsam sięgałam dwa, czasami trzy razy w tygodniu, zawsze po wieczornej kąpieli. Czasami również rano, ale wtedy tylko aplikowałam go na skórę nóg. To, co bardzo mi się w nim spodobało od pierwszego użycia, to jego konsystencja. Jest idealnie treściwa i nie przypomina mi, nielubianych przeze mnie zbyt lejący i wodnitych balsamów do ciała. Ten balsam bardzo przypomina mi uwielbiane przeze mnie masełka do ciała. Balsam przyjemnie rozprowadza się po skórze, nie bieli i odpowiednio szybko wchłania. Nie pozostawia po sobie męczącej tłustawej warstwy, jestem bardzo zaskoczona tym, jak szybko się wchłania. Balsam stosowałam na całe ciało i muszę przyznać, że bardzo dobrze utrzymał poziom nawilżenia mojej skóry, a miejsca bardziej problematyczne dla mnie, zostały odpowiednio nawilżone. Świetnie sprawdza się na skórze tuż po depilacji tudzież goleniu. Pozostawia skórę miłą w dotyku i faktycznie jest to kosmetyk bezzapachowy. Bardzo dobrze spisał się w dniu, gdy niestety nie użyłam kosmetyków z filtrem i "przypaliło" mnie słońce w trakcie kilkugodzinnej trasy rowerowej.

Pojemność: 250ml
Cena: ok 25zł
Krem emolientowy - nawilżający allerco, jest produktem o niskim potencjale alergizującym, nie zawiera substancji zapachowych.  Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni ją przed powstawaniem podrażnień. Dodatek witaminy E, gliceryny i alantoiny podwyższa zdolność do utrzymywania prawidłowej wilgotności skóry, poprawia jej miękkość i gładkość. Zastosowane emolienty działają ochronnie na naturalną warstwę lipidową naskórka, ograniczając transepidermalną utratę wody (TEWL). Chroni skórę przed nadmiernym odparowaniem wody z głębszych jej warstw, a także przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. Krem zapewnia długotrwałe i głębokie nawilżenie. Zmniejsza szorstkość i suchość skóry.

Ten krem to dla mnie taka przerwa od prawie dwuletniego używania głownie kosmetyków marki Vianek. Na początku obawiałam się skutków ubocznych jak zapychanie skóry lub nieodpowiedni nawilżenie, ale było to całkiem niepotrzebnie. Wręcz przeciwnie, okazało się, że moja skóra potrzebowała takiej odskoczni. Krem dobrze radzi sobie z nawilżeniem mojej dość wymagającej i ostatnio zbyt suchej skóry. Podoba mi się jego konsystencja, jest odpowiednio delikatna a zarazem treściwa, czyli taka jaką lubię. Krem bezproblemowo rozprowadza się po skórze i zupełnie nie wyczuwam w nim tego czego najbardziej nie lubię w kremach do twarzy, czyli zbyt dużego dodatku wody, przez co krem staje się zbyt wodnity. Krem przyjemnie szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny, nielepki filtr. Rano, po aplikacji na skórę,  nadaje się w parze z moim kremem BB oraz pozostałą kolorówką. Krem pozostawia moją skórę nawilżoną, bez niepożądanego uczucia jej ściągania. Krem stosuję na bogato, rano jak i wieczorem, na całą twarz, szyje oraz dekolt. Z pewnością polubią go osoby nie lubiących intensywnego zapachu jeśli chodzi o krem do twarzy.

Pojemność: 75 ml
Cena: ok 19 zł
Szampon nawilżający allerco, również jest produktem o niskim potencjale alergizującym, nie zawiera substancji zapachowych.  Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni ją przed powstawaniem podrażnień. Baza szamponu oparta jest na delikatnych i naturalnych środkach myjących, które nie naruszają bariery hydrolipidowej naskórka i zapewniają skórze odpowiednie pH. Szampon nie szczypie w oczy. Delikatnie myje włosy, nie powoduje podrażnień i nie wysusza skóry. Zawiera wyciągi roślinne (z lnu, czarnego owsa, plamy murumuru) oraz lecytynę o właściwościach nawilżających i odżywczych. Działa naprawczo i regenerująco na włosy. Zmniejsza złuszczanie się naskórka. Sprawia, że włosy odzyskują miękkość i łatwo się rozczesują.
Nigdy nie miałam problemu ze skórą mojej głowy, dlatego szampon  przetestowałam bardziej pod kątem nawilżania. Po ten produkt sięgałam codziennie i w tym czasie nie stosowałam innych szamponów. Allerco bardzo dobrze się pieni i pomimo swojej delikatności, dobrze oczyszcza włosy. Nie sprawdziłam jak zachowuje się na włosach poddanych wcześniej olejowaniu. Bezproblemowo potem wypłukuje się z włosów, nie obciąża ich. Szkoda, że w zestawie nie ma również odżywki, która pomogłaby potem w rozczesywaniu włosów. Po jego zastosowaniu włosy są przyjemnie dociążone, nawilżone, gładkie i miłe w dotyku.
Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Sodium Cocoyl Apple Amino Acids, Sodium Chloride, 1,2-Hexanediol, Peg-150 Pentaerythrityl Tetrastearate, Linum Usitatissimum Seed Extract, Ppg-2 Hydroxyethyl Cocamide, Lactic Acid, Sodium Astrocaryum Murumuruate, Methyl Niacinamide Chloride, Avena Strigosa Seed Extract, Lecithin, Hexylene Glycol, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Potassium Sorbate, Disodium Edta, Citric Acid.

Pojemność: 200 ml
Cena: ok 20 zł
Cała trójka spisał się u mnie bardzo dobrze i zamierzam zużyć je do końca. Jestem miło zaskoczona ich delikatnością a zarazem odpowiednim nawilżeniem i odżywieniem mojej skóry. Szampon sprawił, że z przyjemnością dotykam moich włosów i napawam się ich ogólnym stanem. Więcej o kosmetykach allerco, bo jest ich więcej w ofercie, przeczytacie na stronie www.allerco.eu
Znacie kosmetyki allerco?

Miłego wieczoru :)
Magdalena