środa, 29 stycznia 2020

ORGANIC SERIES | ANTI AGING CREAM FORTE | KREM PRZECIWSTARZENIOWY

Jak tak sobie pomyślę, to na moim blogu od kilku lat możecie dowiedzieć się wiele na temat kosmetyków naturalnych. Ten sposób dbania o moje ciało odpowiada mi najbardziej i osobiście uwielbiam stawiać na minimalizm, zarówno jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji jak i kolorówkę. Zauważyłam również, że rzadko kiedy piszę tutaj o kosmetykach skierowanych typowo dla kobiet pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. W tym przedziale wiekowym nasza skóra jest bardzo wymagająca i wiele kobiet wybiera kosmetyki mające na celu zapobieganie starzeniu jak i niwelowanie powstałych już zmarszczek. Te oczywiście mam i ja ale większość z nich to zmarszczki mimiczne, które mi aż tak nie przeszkadzają. Gorzej czuję się  z nimi w  dni kiedy jestem przemęczona. Niestety mam bardzo szczupłą buzię, co jeszcze bardziej je uwydatnia. Dlatego zimą uwielbiam stawiać na kosmetyki mające na celu poprawę kondycji mojej skóry. Są to sera lub olejki, głównie  z witaminą C oraz mocno nawilżające kremy. Ostatnio do mojej gromadki dołączył krem przeciwstarzeniowy marki Organic Series z serii Anti aging forte. Krem ten znalazłam w moim  najnowszym zamówieniu ze sklepu internetowego topestetic.pl  W styczniu skończyłam 38 lat i tak sobie pomyślałam, że jest to idealny prezent dla skóry mojej buzi.
Organic Series to polska firma, skupiająca się na produktach pochodzących z natury. Formuły zawierają organiczne składniki umieszczone w ekologicznych opakowaniach. Kosmetyki Organic Series gwarantują najwyższą jakość i doskonałą skuteczność. Są to naturalne kosmetyki do codziennego użytku domowego staną się niezastąpionym rytuałem. Bardzo ważną cechą produktów jest wysoka koncentracja składników aktywnych, które zapewniają maksymalną moc działania. Bardzo dobra wchłanialność kosmetyków została osiągnięta dzięki lamelarnej budowie kremu, podobnej do struktury ludzkiej skóry. Składniki aktywne mogą wnikać głębiej, dzięki czemu podwyższa się skuteczność działania kosmetyków.
Krem przeciwstarzeniowy Anti Againg Forte, oparty został na technologii lamelarnej, która uzupełnia poziom lipidów, a tym samym opóźnia efekty starzeniowe. Antyoksydanty zawarte w kremie wspomagają procesy spowalniające starzenie, poprzez neutralizacje wolnych rodników. Skóra po jego użyciu staje się wygładzona, uzyskując efekt podobny do liftingu. Zwiększa się elastyczność oraz ogólna kondycja skóry. Krem zawiera w składzie zestaw specjalnie dobranych składników przeciwstarzeniowych: Mg-60 syrop kukurydziany, crodamol ISIS oraz masło shea chronią skórę przed przesuszaniem oraz szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, dzięki czemu skóra jest nawilżona oraz elastyczna. Peptamide 6 oraz olej perilla wspomagają syntezę kolagenu oraz ujędrniają i regenerują skórę, a botamiczny mix kłącza irysa, żeń-szenia syberyjskiego oraz czerwonej winorośli wzmacnia naczynia krwionośne, działa przeciwzapalnie, dotlenia skórę oraz czyni ją promienną i świetlistą. Dodatkowo krem zawiera kwas hialuronowy oraz witaminę E, które pozostawiają skórę nawilżoną, zregenerowaną oraz chronią przed promieniami UV.
Po krem sięgam zazwyczaj dwa razy dziennie. Zawsze wieczorem, po odpowiednim oczyszczeniu mojej buzi i przygotowaniu jej do przyjęcia kosmetyku. Oraz kilka razy w tygodniu rano, naprzemiennie  z innym kremem nawilżającym, które ostatnio przynosi mi spore ukojenie dla mojej skóry. Krem znajduje się w opakowaniu z dozownikiem w postaci pompki, dzięki czemu jego dawkowanie jest wygodne oraz higieniczne. Zazwyczaj wyciskam dwie pompki kremu, co starcza na pokrycie mojej buzi jak i szyi.
Krem jest odpowiednio gęsty, nie spływa ze skóry. Bardzo polubiłam jego konsystencję. Dla mnie im mniej wodnity kosmetyk tym lepiej. Krem rozprowadza się po skórze bezproblemowo i dość szybko wchłania. Skóra po zastosowaniu nie należy do tłustych. Często wieczorem łącze go z serum z witaminą C. Oba kosmetyki pięknie ze sobą współpracują i przynoszą pożądany przeze mnie efekt. Rano krem pięknie współpracuje również kosmetykami typu kolorówka.
Jeszcze nim do mnie dotarł zachwycona byłam ideologią marki Organic Series oraz tego, jak ważny jest dla nich naturalny skład kosmetyków. 
Aqua, Sorbitan Stearate, Sorbityl Laurate, Isoamyl Cocoate, Maltooligosyl Glucoside/hydrogenates Starch Hydrolysate, Glycerin, Isostearyl Isostearate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Hexapeptide-11, Perilla Ocymoides Seed Oil, Benzyl Alcohol, Iris Florentina Root Extract, Eleutherococcus Senticosus Root Extract, Vitis Vinifera (grape) Leaf Extract, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Hyaluronic Ac., Dehydroacetic Ac., Xanthan Gum, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Parfum*, Citronellol, Geraniol, Citral, Linalool, D-Limonene.**, *parfum – Natural Fragrance – używamy tylko naturalnych olejków zapachowych, , ** emulgatory, substancje konserwujące oraz substancje myjące są pochodzenia organicznego lub aprobowane do stosowania przez Ecocert.

Krem ten jest idealny dla kobiet posiadających:
- cerę dojrzałą
- zmarszczki
- utrata jędrności, elastyczności
- podrażnienia
- cera szara, bez życia
- prewencja przeciwstarzeniowa
Jeśli chodzi o mnie to praktycznie dotyczą mnie wszystkie wymienione wyżej punkty. Już po pierwszym zastosowaniu kremu wiedziałam, że będzie to dobra kosmetyczna znajomość. Nie odczuwałam żadnych podrażnień a moja skóra utrzymywała swój pozom nawilżenia. Kolejne dni przyniosły już te bardziej oczekiwanie przeze mnie efekty. Skóra była była delikatnie napięta i wygładzona. Bardzo podoba mi się ten efekt i muszę przyznać, że również kolorówka na takiej cerze prezentuje się lepiej. Oczywiście nie zaczęły znikać moje zmarszczki i jak to zazwyczaj podkreślam, tego nie oczekiwałam. Zmarszczki mimiczne ciężko wygładzić kosmetykami, można jedynie ładnie je złagodzić. To własnie i ja otrzymuję.
Krem jak dla mnie pięknie wygładza skórę mojej buzi i sprawia, że wspaniale i naturalnie się prezentuje. Dodatkowo odpowiednio ją nawilża i łagodzi miejsca podrażnione. Dobrze chroni skórę jeśli chodzi o przesuszenia związane z ogrzewaniem pomieszczeń. Jak dla mnie, jest to najlepszy krem przeciwstarzeniowy jaki do tej pory miałam. Jestem dumna, że jest to nasz rodzimy produkt, i że mamy u siebie takie kosmetyczne perełki. Jeśli dołożycie do tego odpowiedni tryb życia, mam tu na myśli mniej stresu i przemęczania się oraz lepsze wybory pokarmowe dla swojego brzuszka, odniesiecie wielki sukces.  To cudo zakupcie w sklepie internetowym topestetic.pl Jest to niesamowite miejsce, oferujące nam kosmetyki konkretne w działaniu, a co dla mnie ważne, z świetnymi naturalnymi składami i firmami dbającymi o naturę.

Miłego popołudnia :)
Magdalena

19 komentarzy:

  1. Widzę, że ten krem jest przeznaczony do takiej cery jak moja :) No, może nie jest jeszcze dojrzała, ale prewencja przeciwstarzeniowa jest ważna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, szczególnie że krem bardzo łagodnie i uważnie traktuje skórę :) Nadaje się jako krem do dłuższego jego stosowania :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Również i skóra bardzo potrafi się nam za to odwdzięczyć :)

      Usuń
  3. Ja i moja skóra bardzo lubimy kosmetyki naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne pereki mona znaleźć na topestetic.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, jesteś mój rocznik :D.
    Wszystkiego najlepszego, ja urodziny mam dopiero we wrześniu ;).
    Też wybieram naturalne kosmetyki, olejki różnego rodzaju, te z witaminą C też. Może się skuszę na ten krem, bo mój się kończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach aż miło mi to słyszeć ;) Tak, olejki wspaniała rzecz w pielęgnacji ;)

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o technologii lamelarnej, człowiek się całe życie uczy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi się podoba Twoje wnętrze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kosmetyki naturalne uwielbiam :) nie wyobrażam sobie innych w mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem troszkę starsza od Ciebie i muszę potwierdzić, że zmęczenie zaraz daje o sobie znać na twarzy. Kiedy mam kilka dni wolnych widzę, jak pięknie moja skóra odpoczywa, jaka jest zrelaksowana i napięta. Dwa dni w stresie i każda zmarszczka jest podwójnie widoczna. Bez dobrego kremu bywa różnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglada obiecująco choc ja poki co walcze z innymi tematami mojej cery, ale dobrze wiedziec o tym kremie bo idelanie pasuje w mój przedzial wiekowy:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Takich kremów jeszcze nie używam, ale dobrze znać markę na przyszłość :)
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

  12. ...a pani znaczy w pracy ...dla kogoś pracuje...to ja nie przeszkadzam i nie komentuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ten sklep. Ma wiele ciekawych i skutecznych produktów :)

    OdpowiedzUsuń