niedziela, 1 marca 2020

VEOLI BOTANICA | PEELING Z PESTAMI OWOCÓW ORAZ RÓŻANY OLEJEK | TOPESTETIC ♥

Jestem pod ogromnym wrażeniem jak wspaniałe mamy w naszym kraju firmy produkujące niesamowite kosmetyki. Firmy, które dbają o każdy szczegół pod względem produkcji, składów oraz podejścia do otaczającej nas natury. Kosmetyki które powstały z miłości i szacunku do nas samych oraz zwierząt, roślin, otaczającej nas natury. Chciałabym, aby wiele osób mogło poznać polskie marki, które śmiało możemy zaliczyć do tych najlepszych. Osobiście uwielbiam stawiać na polskie kosmetyki i okazuje się, że jest ich jeszcze tyle do odkrycia i pokazania Wam. Koniec stycznia jak i cały luty upłynął mi w towarzystwie dwóch kosmetyków od Veoli Botanica. Jest to wygładzający peeling do twarzy z pestkami owoców oraz różany olejek do ciała z płatkami róż. Już dawno nie trafił mi się tak wspaniały duet. Jak widzicie, można rozkochać się również kosmetycznie  ♥ Takie i inne cuda znajdziemy w sklepie internetowym topestetic.pl 


Niestety marka wcześniej nie była mi znana ale wreszcie dotarła i do mnie. Trochę poczytałam o Veoli Botanica i ostatnie miesiące są dla marki zapewne ekscytujące, ze względu na szereg nominacji oraz nagród za stworzenie tak dobrych kosmetyków. 
Jak można przeczytać na stronie Veoli Botanica, są to produkty dedykowane dla kobiet świadomych, ceniących siłę natury, jednocześnie doceniających najnowocześniejsze osiągnięcia w dziedzinie kosmetyki naturalnej. Formuła tych produktów czyni te kosmetykami luksusowymi, oddziałującymi na nasze zmysły poprzez zapach, piękny wygląd i skuteczność. Do ich produkcji wybierane są wyłącznie naturalne surowce roślinne posiadające certyfikaty, pochodzące z kontrolowanych plantacji. Wszystkie produkty są oczywiście wegańskie.

Wygładzający peeling do twarzy z pestkami owców ERASE THE PAST,  delikatnie złuszcza i dokładnie usuwa martwe komórki naskórka. Formuła wzbogacona została olejami z pestek malin i moreli oraz ekstraktami roślinnymi. Te  z kolei skutecznie łagodzą skórę i zapobiegają podrażnieniom. Olejek doskonale oczyszcza każdą, nawet szczególnie wrażliwą cerę, pozostawiając ją gładką i miękką, idealnie przygotowaną do dalszej pielęgnacji.
Jak sami widzicie peeling wygląda jak mleczny deser z nasionami chia. Zastanawiałam się czy nie będzie dla mnie zbyt delikatny, bo jednak preferują mocniejsze zdzieraki, nawet jeśli mowa o skórze mojej buzi. I tu kolejne miłe zaskoczenie. Peeling ma świetną konsystencję, która nie ucieka, nie spływa z twarzy i zawiera w sobie również mnóstwo tych drobniejszych pestek, cząstek zmielonych pestek. Do tego przyjemność przynosi mi również jego delikatny, słodkawy zapach.
Po peeling sięgam dwa razy w tygodniu, zawsze podczas wieczornego rytuały mycia się. Nakładam go na wcześniej oczyszczoną olejkiem do demakijażu oraz żelem do mycia skóry twarz. Skórę masuję okrężnymi ruchami, nie spiesząc się i skupiając się najbardziej na miejscach jak broda, czoło oraz nos. Peeling świetnie radzi sobie  z usuwaniem martwego naskórka, oczyszczaniem skóry z pozostałości jakimi są inne kosmetyki. Działa dokładnie a zarazem odpowiednio delikatnie, dzięki czemu nie ma mowy o podrażnieniach skóry. Po jego zastosowaniu moja skóra jest gładziutka, pory są mniej widoczne a skóra jest wspaniale przygotowane na przyjecie innych kosmetyków pielęgnacyjnych. Na wielki plus zasługuje jego naturalny skład.
Relaksujący olejek do ciała z płatkami róży ENJOY THE CALMNESS, ma na celu ujędrniać skórę całego ciała i przywrócić jej elastyczność. Starannie wyselekcjonowane oleje z pestek moreli i śliwek odbudowują i wzmacniają naturalną barierę lipidową. Zawiera w sobie płatki róż i aromat poruszający zmysły, dlatego jest on idealny również do masażu. Skóra po jego zastosowaniu pozostaje odbudowana, doskonale nawilżona, jedwabiście gładka i przyjemna w dotyku. Olejek szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.
Po olejek sięgam dwa razy w tygodniu, stosując go na całe ciało lub tylko nogi. Powiem Wam, że zakochałam się w jego zapachu, przypomina mi się soczystość i słodkość mirabelek. Uwielbiam gdy pachnie nim moje ciało, dla mnie to idealny zastępca perfum. Olejek przyjemnie rozprowadza się po skórze i ku zaskoczeniu okazał się być bardzo wydajny. Potrzebuje chwili na wchłonięcie się, na szczęście nie pozostawia mojej skóry lepiej. Dosłownie czuć jak moja skóra go chłonie. Pozostawia ją nawilżoną, delikatną w dotyku, po prostu szczęśliwą. Z pewnością będzie też idealny latem, gdy będziemy częściej pokazywać nasze piękne nogi. Olejek sprawia, ze wyglądają na gładkie a skóra wygląda zdrowo i promiennie. Jak najbardziej polecam go osobą mających skórę suchą oraz podrażnioną na skórek depilacji lub golenia nóg. 
Z pewnością zakupię kolejne jego opakowanie i skuszę się na poznanie innych kosmetyków Veoli Botanica. Marka w swojej ofercie posiada również kremy, toniki oraz maseczki. Znajdziecie je oczywiście na stronie topestetic.pl. Po raz kolejny mile zaskoczona byłam gratisami w postaci próbek świetnych kosmetyków, jakie dostały dołączone do mojego zamówienia. Największą niespodzianką okazała się być duża jutowa torba, którą zabieram ze sobą na spożywcze zakupy, jest bardzo pojemna, wygodna i co ważne, mocna. Dziękuję ♥
Z pewnością przyznacie mi rację, że takie niespodzianki wywołują duży uśmiech na twarzy. Do tego mamy możliwość poznania kosmetyków, bez obawy, że nie trafimy co do ich jakości, działania tudzież naszych oczekiwań. Przyznaję też, że wszystkie już zużyłam i mam swojego faworyta podczas najbliższych zakupów.
Z całego serca polecam Wam kosmetyki Veoli Botanica i z pewnością będziecie  z nich zadowolone.

Miłej niedzieli :)
Magdalena

10 komentarzy:

  1. Faktycznie ten peeling przypomina mleczny deser z nasionami chia. Jeszcze nie miałam nic z tej marki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. These products look very beautiful. Thank you so much for sharing review.

    New Post - https://www.exclusivebeautydiary.com/2020/02/narciso-rodriguez-for-her-eau-de_25.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze mnie miałam nic tej marki, ale ten peeling wygląda bardzo apetycznie 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pewnością skuszę się jeszcze na ich kremy :)

      Usuń
  4. Ten peeling strasznie mnie zaciekawił i chętnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem strasznie ciekawa tego peelingu. olejek też testowałam i jestem nim zachwycona ;) u mnie właśnie wleciał post z recenzją olejku i kremu na noc więc zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkty bardzo ciekawe. Mam obecnie peeling z EcoLab i świetnie mi się spisuje. A tak poza tematem to rewelacyjne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie ciekawią te produkty :)
    Szczególnie peeling z pestkami kusi :D

    OdpowiedzUsuń