Dokładne oczyszczanie skóry twarzy najważniejszym punktem mojej codziennej pielęgnacji.

Powróciły te cieplejsze i bardziej słoneczne dni. Z tym również powróciła nadzieja na lepsze jutro oraz chęci do działania. Coraz częściej odpływam myślami gdzieś daleko i marzę już o tegorocznym urlopie. Konkretnych planów jeszcze brak, jednak zrobię wszystko aby się udało i było równie pięknie, jak rok temu. Tymczasem staram się aby moja skóra czuła się dobrze i wyglądała na zdrową i wypoczętą. O ile wiele czynników ma na to wpływa, jak sen, dieta oraz poziom stresu, to ważnym punktem jest również jej codzienna pielęgnacja. Od kilku lat wiem, że najważniejszym punktem jej pielegnacji, jest jej dokładne oczyszczenie nim sięgnę po inne kosmetyki jak krem lub serum. Moim kwietniowym towarzyszem była nawilżająca emulsja oczyszczająca Garnier z serii Pure Active.

 


Mając na myśli dokładne oczyszczenie skóry mojej buzi, nie mam tu na myśli siły lub sięgania po mocniejsze w swym działaniu kosmetyki. Wręcz przeciwnie, powinno być odpowiednio delikatnie, jednak systematycznie i odpowiednio długo. Moją codzienną, a właściwie wieczorną rutyną stało się mycia twarzy przy użyciu tej emulsji i masowanie skóry przez minimum minutę. Zdarza się, że robię to nawet dwie minuty, a czasami o wiele krócej. Często wcześniej sięgam również po olejki do demakijażu i wtedy cała rutyna bezproblemowo trawa dwie minuty.

Kosmetyk nie uczula, nie wysusza mojej skóry oraz jej nie zapycha. Podoba mi się jego delikatny, słodkawy zapach. Czytałam, iż jest on bezzapachowy, jednak ja talk tego nie odbieram. Emulsja ma żelową konsystencję, która nie spływa z rąk oraz skóry. Posiada delikatnie kremowy kolor. Delikatnie się pieni i bezproblemowo spłukuje letnią wodą. Nie zmywam nim makijażu oczu, tzn. tuszu do rzęs oraz eyelinera.

 


Emulsja świetnie usuwa kosmetyki z zakresu kolorówki oraz pozostałości ksometyków z zakresu pielęgnacji oraz inne zanieczyszczenia, które zbierają się na skórze  w ciągu dnia. Masuję twarz delikatnie, nie pomijając żadnych miejsc i następnie zmywam letnią wodą. Taki masaż nie tylko super wpływa na oczyszczanie skóry, ale również na pobudzanie w niej krążenia. To wszystko oddziałuje na lepsze przyjmowanie ksometyków typu serum lub krem do twarzy. Skóra przyjmuje to, co mają najlepszego do zaoferowania. Ta współpraca skutkuje bardzo przyjemnym efektem końcowym. Skóra pięknie się prezentuje i czuje komfortowo.

Sięganie po najlepsze serum lub krem do twarzy, nie ma dla mnie sensu, jeśli skóra nie zostanie wcześniej dobrze przygotowana na ich przyjęcie.  A do tego służą takie właśnie kosmetyki i odpowiednie ich stosowanie.

Obecnie Garnier Hydrating Deep Cleanser dostępny jest w promocji w Rossmann e cenie 23,99 zł obowiązuje 19.04-06.05.2024

Magdalena


 

 

Komentarze

  1. Myślę, że na ten produkt bardzo chętnie bym się skusiła :D
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie daj znać, jak się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa propozycja ^^ z reguły korzystam z ziaja ale ten też może być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już kilka razy mi gdzieś mignęła ta emulsja w internecie - też muszę ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także już kilka razy ja widziałam, będzie trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Markę lubię, tej emulsji jeszcze nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog