Słońce, ogród i ochrona | Dermedic Sunbrella ultralekki krem ochronny SPF 50 na aktywne dni

SPF wiosną i latem to mój absolutny must have i mówię to z pełnym przekonaniem. Kwiecień to moment, kiedy słońce przestaje być tylko przyjemnym dodatkiem, a zaczyna realnie oddziaływać na moją skórę. Promienie są coraz mocniejsze, dzień robi się dłuższy, a ja naturalnie przenoszę większość swojej codzienności na zewnątrz. Każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie pielęgnując kwiaty, uprawiając warzywa od nasionka, planując kolejne nasadzenia i ciągle coś zmieniając i przebudowując. To mój sposób na relaks, ale też spora dawka ekspozycji na słońce, które pomimo iż jest przez mnie uwielbiane, to jednak potrafi być wymagające dla mojej skóry.

 


Zauważyłam, że bez odpowiedniej ochrony bardzo szybko pojawia się przesuszenie, uczucie ściągnięcia, a nawet pierwsze oznaki przebarwień danego sezonu. Dlatego krem z wysokim filtrem to dla mnie nie tylko kosmetyk, ale element codziennej rutyny, tak samo oczywisty jak krem nawilżający. Szukam jednak produktów, które nie tylko chronią, ale też są wygodne w noszeniu, lekkie i niewidoczne na skórze, bo tylko wtedy naprawdę chce się ich używać każdego dnia. I właśnie takim odkryciem jest Dermedic Sunbrella, ultralekki krem ochronny SPF 50+.


To kosmetyk stworzony do codziennej ochrony skóry twarzy przed promieniowaniem UVA i UVB. Sprawdza się zarówno podczas aktywności na świeżym powietrzu, jak i w miejskiej codzienności. Dla mnie to idealny towarzysz ogrodowych prac, chroni skórę przed słońcem, a jednocześnie nie obciąża jej nawet przy wyższych temperaturach. Krem skutecznie zapobiega powstawaniu przebarwień i przedwczesnemu starzeniu się skóry, co przy regularnej ekspozycji na słońce jest szczególnie ważne.

 



Formuła  kosmetyku oparta jest na nowoczesnych filtrach przeciwsłonecznych, które zapewniają wysoką ochronę SPF 50+. Dodatkowo znajdziemy tu składniki wspierające nawilżenie i komfort skóry, dzięki czemu krem nie tylko chroni, ale też pielęgnuje. To dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą nakładać wielu warstw produktów. Konsystencja, to jeden z przyjemniejszych atutów tego kremu. Jest ultralekki, wręcz niewyczuwalny na skórze. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Nie bieli skóry, co przy wysokich filtrach nadal bywa problemem w wielu kosmetykach. Dzięki temu świetnie sprawdza się pod makijażem, przyjemnie współpracuje z kosmetykami typu podkład lub róż.


Zapach jest bardzo delikatny, świeży i nienachalny. Nie utrzymuje się długo na skórze, co dla wielu osób będzie dużym plusem, szczególnie jeśli nie lubicie intensywnie pachnących kosmetyków.


To produkt praktycznie dla każdego, sprawdzi się przy cerze normalnej, mieszanej, a nawet wrażliwej. Szczególnie polecam go osobom aktywnym, które spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu, ale nie chcą rezygnować z komfortu lekkiej pielęgnacji. Jeśli, tak jak ja, łączycie dbanie o ogród z dbaniem o skórę, to będzie strzałem w dziesiątkę.

 



SPF 50+ to bardzo wysoka ochrona, która realnie zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Przy wiosennym i letnim słońcu, szczególnie podczas dłuższego przebywania na zewnątrz, to poziom który daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu.

To zdecydowanie jeden z tych kosmetyków, które warto mieć pod ręką w cieplejszych miesiącach, a który znalazłam w najnowszej edycji pudełka kosmetycznego Pure Beauty. Świetnie sprawdzi się nie tylko teraz, wiosną, ale też podczas zbliżających się wakacji, wyjazdów, długich spacerów, jazdy na rowerze czy po prostu codziennego spędzania czasu na świeżym powietrzu. Lekki, wygodny i skuteczny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję, kiedy chcę cieszyć się słońcem bez kompromisów dla swojej skóry.

 

Magdalena

 

Komentarze

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog