sobota, 24 czerwca 2017

Haftowana bluzka | Off shoulder blouse

Przez tyle lat unikałam bluzeczek jak i sukienek odsłaniających moje ramiona, że teraz chyba nadrabiam podwójnie. Przyjemnie dojść do wniosku, że jednak ma się ładne ramiona i nie ma co ich ukrywać. To moja druga jasna bluzeczka typu off shoulder. Tym razem jednak skusiłam się na piękne haftowane zdobienia. Pomimo, iż bluzka jest delikatna i w białym kolorze, nic nie prześwituje. U góry jest ładnie wykończona a gumka odpowiednio trzymają w danym miejscu. Jak dla mnie był to świetny wybór ;)



Miłego popołudnia :)
Magdalena

piątek, 23 czerwca 2017

Sukienka | Black Maxi Dress ♥

Hej wszystkim :) Przychodzę dziś do Was z przepiękną, czarną, długą sukienką ze sklepu SheIn. Uwielbiam maxi sukienki ale po raz pierwszy wybrałam taką z mocno wyciętymi plecami. Ciężko samemu robi się zdjęcia i niestety nie jestem wstanie pokazać jak wspaniale prezentuje się ona na plecach. Muszę przy niej dokonać lekkich poprawek ale cieszę się, że jak najbardziej ucelowałam z rozmiarem i że na żywo tak świetnie się prezentuje. Sukienka jest zwiewna ale nigdzie nie prześwituje i dostępna jest w dwóch kolorach. Osobiście jestem nią zachwycona :)




Miłego weekendu :)
Magdalena

środa, 21 czerwca 2017

Active top and leggings | Zestaw sportowy | Top oraz legginsy

Chciałam Wam dziś pokazać zestaw sportowy, który wybrałam w sklepie SheIn. Wcześniej kilkakrotnie skusiłam się na sportowy top, tym razem postawiłam również na legginsy. Jak większość z Was wie, lubię sport i tym razem postanowiłam uzupełnić szafę z ciuszkami właśnie pod tym kontem. Zestaw prezentuje się dokładnie tak jak na zdjęciu. Posiada specyficzny wzór oraz świetne zdobienia z tyłu na łydkach. Strój dobrze leży, jest wygodny, nic nigdzie nie uwiera jak i nie prześwituje. Jak najbardziej jestem z niego zadowolona i z pewnością skuszę się na kolejny.



Miłego dnia :)
Magdalena

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Czarna sukienka | Black pleated dress

Dwa lata temu powiedziałam sobie, że nigdy więcej nie skuszę się na spódnicę lub sukienkę z plisami. Moja silna wola w tej sprawie okazała się być za słaba i w sklepie Zaful w nowościach, które ostatnio tam się pojawiły, wybrałam tą oto czarną plisowaną sukienkę. Plisy ponownie mnie przerosły i większość z nich dokonały żywota pod żelazkiem w trakcie prasowania. Ogólnie sukienka mi się podoba, jest idealna na lato i przyjemnie wygląda z moją ulubioną kurteczką. Ładnie leży u góry i delikatne ramiączka przyjemnie wyglądają na plecach. Jest mi trochę za duża i z pewnością lekko ją na dniach zmniejszę. Materiał jest przyjemny, zwiewny i nigdzie nie prześwituje.



Miłego dnia :)
Magdalena
 

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Seria kosmetyków wzmacniających przeciw wypadaniu włosów | 01. Basil Element | Elfa Pharm

Kto śledzi moje konto na instagramie, wie, iż pod koniec marca dotarła do mnie świetna paczucha od Elfa Pharm ♥ Firma od dawna lubi nas zaskakiwać nowościami kosmetycznymi na naszym rynku oraz paczuszkami niespodziankami. Tego samego dnia zrobiłam zdjęcia i od razu zabrałam się do testowania. Minęły prawie trzy miesiące, także mam już wyrobione zdanie na ich temat.
W środku znajdowała się bazyliowa seria do pielęgnacji włosów 01. Basil Element, składająca się z szamponu, odżywki, maski oraz mleczka do włosów. Seria ta ma za zadanie wspomóc włosy pozbawione witalności oraz włosy wypadające. Kosmetyki te wzmacniają włosy osłabione działaniem stresu, przemęczeniem, przebitą ciążą, działaniem czynników środowiskowych lub z przyczyn genetyczno-hormonalnych.
Basil element to cztery uzupełniające się kosmetyki, stworzone do stosowania w codziennej pielęgnacji włosów i skóry głowy. 
Cała seria ładnie się prezentuje i ich użytkowanie każdego dnia należało do przyjemnych. Szampon dobił dna, pozostałe kosmetyki zużyłam w ilości 1/3. Pozostaje mi teraz po prostu dokupić kolejną butelkę szamponu. 
Jak pewnie wiele z Was wie, wielokrotnie na blogu skarżyłam się na nadmiernie wypadające włosy. Nie pomagały zmiany kosmetyków, wcierki jak i pite przeze mnie zioła. Pomogło dopiero odstawienie drogeryjnych farb do włosów. Od 1,5 roku używam naturalnej farby Eld. Włosy przestały lecieć po około 4 miesiącach. Potem dość długo męczyłam się też z odrostami, nie chciałam rozjaśniać włosów, no ale udało się :) Nie planuję już wracać do drogeryjnych farb, nawet tych z najwyżej półki cenowej.
Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu, bardzo dobrze oczyszcza włosy oraz skórę głowy. Po jego użyciu włosy były lekko matowe w dotyku. Lekko plątał też moje włosy ale tu oczywiście z pomocą przychodziły pozostałe kosmetyki z tej serii.  Szampon dobrze się pieni a potem bez problemu wypłukuje z włosów. Przez pierwszy miesiąc miałam wrażenie, że chyba lekko obciąża moje włosy jednak wszystko ładnie się unormowało i ponownie mogłam myć włosy co drugi dzień. Szampon nie podrażnia jak i nie wysusza skóry głowy. Szampon posiada żelową, nie za rzadką konsystencję oraz przyjemny słodkawy zapach.  Nie wyczuwam tu nuty bazylii :)
Pojemność: 300 ml
Cena: 19 zł

Maska wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów za każdym razem przynosiła moim włosom swego rodzaju ukojenie. Nawet po wielu godzinach spędzonych na rowerze w kasku, pocie i kurzu, pomagała moim włosom wrócić do idealnego stanu. Sięgam po nią mniej więcej raz w tygodniu. Maska posiada budyniową konsystencję oraz podobny zapach do szamponu. Jest dość lekki i słodkawy. Potem wyczuwalny we włosach i jak najbardziej jest to miły zapach. Maska sprawia, iż moje włosy są odpowiednio dociążone, nawilżone oraz delikatne w dotyku.
Pojemność: 200ml
Cena: 29 zł

Odżywka wzmacniająca przeciwko wypadaniu włosów ma podobne działanie co maska. Odżywkę jednak zawsze trzymam krócej na głowie ale nakładam jej za to więcej. Jest dobrym dopełnieniem szamponu. Tuż po nałożeniu, czuć iż włosy stają się lejące, lekkie i nie mam potem żadnych problemów  z ich rozczesywaniem. Odżywka zapewnia włosom odpowiednie nawilżenie. Włosy nabierają lekkości. Kosmetyk nie podrażnia mojej skóry głowy jak i nie przyczynia się do szybszego przetłuszczania. Odżywka ma delikatną, na szczęście nie spływająca  z dłoni konsystencję. Jak pozostałe kosmetyki z tej serii, posiada przyjemny zapach, który lubię jak jest długo wyczuwalny we włosach.
Pojemność: 300 ml
Cena: 29 zł

I na koniec mleczko wzmacniające przeciw wypadaniu włosów bez spłukiwania. Na początku zaskoczyła mnie jego forma, wyciskany jak spray, na dłoni wyglądał jak puszysta pianka do golenia. Jednak potem w dotyku przypomina  odżywkę z tej samej serii. Ogólnie w aplikacji jest przyjemne i używam je zarówno na mokre jak i suche włosy. Ponieważ są one bardzo cienkie i delikatne kosmetyk tego typu potrafi je zbyt mocno obciążyć jak i sprawić, ze wyglądają na mało świeże. Także używam go głownie na końcówki włosów i w małych ilościach.
Pojemność: 150 ml
Cena: 19 zł
Ogólnie cała seria spisała się u mnie dobrze. Polubiłam każdy kosmetyk, mimo iż na początek znajomości nie należał do łatwych, bo ta seria lekko obciążała moje włosy i musiałam je zacząć myć każdego dnia. Jednak nie poddałam się i po miesiącu wszystko wróciło do normy. Włosy myję co drugi dzień a kosmetyki sprawiają, iż są odpowiednio nawilżone oraz delikatne w dotyku. Jestem zadowolona  z ich stanu oraz wyglądu. Nie zauważyłam większego wow jeśli chodzi o dodatkowe zmniejszenie wypadania włosów ale to może dlatego, że od prawie roku nie mam już z tym problemu.
Więcej o serii, w tym jaki jest dokładny skład poszczególnych kosmetyków,  dowiecie się na stronie Elfa Pharm.

Miłego dnia :)
Magdalena