sobota, 4 maja 2019

allerco | zadbaj o swoją skórę oraz włosy

Ponad miesiąc temu trafił w moje ręce zestaw trzech, bardzo przyjemnych kosmetyków marki allerco. Cała trójka to dla mnie nowość i zupełnie nie wiedziałam czego mogę się po nich spodziewać. Do testów zabrałam się jeszcze tego samego dnia i już z pierwszym użyciem, wiedziałam że będzie to udana kosmetyczna przygoda. Konkretnie, zestaw składał się z kremu emolientowego do twarzy, balsamu do ciała oraz szamponu nawilżającego do włosów. Allerco to kosmetyki do skóry suchej, wrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień i alergii.


Allerco to marka umożliwiającą normalne funkcjonowanie mimo wrażliwej i skłonnej do alergii skóry, oferująca preparaty nowoczesne, które chronione są specjalnym prawem patentowym. Specjalizacją Allerco są preparaty zawierające emolienty, a więc środki tworzące naturalny płaszcz ochronny skóry dzięki dbałości o jej odpowiednie nawilżenie, natłuszczenie i elastyczność. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom, preparaty Allerco zapewniają skórze długotrwałe nawilżenie, zmniejszenie szorstkości i suchości, przywrócenie równowagi i odbudowę płaszcza lipidowego. Z uwagi na swoją hipoalergiczność i brak substancji zapachowych oraz barwników są bardzo bezpieczne i delikatne.
Balsam alllerco zapewnia właściwą i skuteczną pielęgnację ciała. Stanowi unikalne połączenie molekuły Regen7 ze specjalnie dobranymi emolientami i składnikami pielęgnacyjno-ochronnymi. Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni ją przed powstaniem podrażnień. Emolienty nawilżają, zmiękczają i wygładzają skórę. Działają ochronnie na naturalną warstwę lipidową naskórka. Dodatek witaminy E i gliceryny i witaminy E podwyższa zdolność do utrzymywania prawidłowej wilgotności skóry oraz poprawia jej elastyczność. Balsam allerco działa kojąco i łagodząco. Wyraźnie i długotrwale nawilża i natłuszcza skórę oraz zapobiega nadmiernemu jej wysuszeniu. Zmniejsza suchość i szorstkość skóry, normalizując fizjologiczny proces złuszczania się naskórka. Przywraca skórze utracony komfort i czyni ją odporniejsza na działanie niekorzystnych czynników środowiskowych, odbudowując płaszcz hydrolipidowy naskórka.
Po balsam sięgałam dwa, czasami trzy razy w tygodniu, zawsze po wieczornej kąpieli. Czasami również rano, ale wtedy tylko aplikowałam go na skórę nóg. To, co bardzo mi się w nim spodobało od pierwszego użycia, to jego konsystencja. Jest idealnie treściwa i nie przypomina mi, nielubianych przeze mnie zbyt lejący i wodnitych balsamów do ciała. Ten balsam bardzo przypomina mi uwielbiane przeze mnie masełka do ciała. Balsam przyjemnie rozprowadza się po skórze, nie bieli i odpowiednio szybko wchłania. Nie pozostawia po sobie męczącej tłustawej warstwy, jestem bardzo zaskoczona tym, jak szybko się wchłania. Balsam stosowałam na całe ciało i muszę przyznać, że bardzo dobrze utrzymał poziom nawilżenia mojej skóry, a miejsca bardziej problematyczne dla mnie, zostały odpowiednio nawilżone. Świetnie sprawdza się na skórze tuż po depilacji tudzież goleniu. Pozostawia skórę miłą w dotyku i faktycznie jest to kosmetyk bezzapachowy. Bardzo dobrze spisał się w dniu, gdy niestety nie użyłam kosmetyków z filtrem i "przypaliło" mnie słońce w trakcie kilkugodzinnej trasy rowerowej.

Pojemność: 250ml
Cena: ok 25zł
Krem emolientowy - nawilżający allerco, jest produktem o niskim potencjale alergizującym, nie zawiera substancji zapachowych.  Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni ją przed powstawaniem podrażnień. Dodatek witaminy E, gliceryny i alantoiny podwyższa zdolność do utrzymywania prawidłowej wilgotności skóry, poprawia jej miękkość i gładkość. Zastosowane emolienty działają ochronnie na naturalną warstwę lipidową naskórka, ograniczając transepidermalną utratę wody (TEWL). Chroni skórę przed nadmiernym odparowaniem wody z głębszych jej warstw, a także przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. Krem zapewnia długotrwałe i głębokie nawilżenie. Zmniejsza szorstkość i suchość skóry.

Ten krem to dla mnie taka przerwa od prawie dwuletniego używania głownie kosmetyków marki Vianek. Na początku obawiałam się skutków ubocznych jak zapychanie skóry lub nieodpowiedni nawilżenie, ale było to całkiem niepotrzebnie. Wręcz przeciwnie, okazało się, że moja skóra potrzebowała takiej odskoczni. Krem dobrze radzi sobie z nawilżeniem mojej dość wymagającej i ostatnio zbyt suchej skóry. Podoba mi się jego konsystencja, jest odpowiednio delikatna a zarazem treściwa, czyli taka jaką lubię. Krem bezproblemowo rozprowadza się po skórze i zupełnie nie wyczuwam w nim tego czego najbardziej nie lubię w kremach do twarzy, czyli zbyt dużego dodatku wody, przez co krem staje się zbyt wodnity. Krem przyjemnie szybko się wchłania, pozostawiając na skórze delikatny, nielepki filtr. Rano, po aplikacji na skórę,  nadaje się w parze z moim kremem BB oraz pozostałą kolorówką. Krem pozostawia moją skórę nawilżoną, bez niepożądanego uczucia jej ściągania. Krem stosuję na bogato, rano jak i wieczorem, na całą twarz, szyje oraz dekolt. Z pewnością polubią go osoby nie lubiących intensywnego zapachu jeśli chodzi o krem do twarzy.

Pojemność: 75 ml
Cena: ok 19 zł
Szampon nawilżający allerco, również jest produktem o niskim potencjale alergizującym, nie zawiera substancji zapachowych.  Molekuła Regen7 pozytywnie wpływa na stan i wygląd skóry oraz chroni ją przed powstawaniem podrażnień. Baza szamponu oparta jest na delikatnych i naturalnych środkach myjących, które nie naruszają bariery hydrolipidowej naskórka i zapewniają skórze odpowiednie pH. Szampon nie szczypie w oczy. Delikatnie myje włosy, nie powoduje podrażnień i nie wysusza skóry. Zawiera wyciągi roślinne (z lnu, czarnego owsa, plamy murumuru) oraz lecytynę o właściwościach nawilżających i odżywczych. Działa naprawczo i regenerująco na włosy. Zmniejsza złuszczanie się naskórka. Sprawia, że włosy odzyskują miękkość i łatwo się rozczesują.
Nigdy nie miałam problemu ze skórą mojej głowy, dlatego szampon  przetestowałam bardziej pod kątem nawilżania. Po ten produkt sięgałam codziennie i w tym czasie nie stosowałam innych szamponów. Allerco bardzo dobrze się pieni i pomimo swojej delikatności, dobrze oczyszcza włosy. Nie sprawdziłam jak zachowuje się na włosach poddanych wcześniej olejowaniu. Bezproblemowo potem wypłukuje się z włosów, nie obciąża ich. Szkoda, że w zestawie nie ma również odżywki, która pomogłaby potem w rozczesywaniu włosów. Po jego zastosowaniu włosy są przyjemnie dociążone, nawilżone, gładkie i miłe w dotyku.
Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Glycerin, Sodium Cocoyl Apple Amino Acids, Sodium Chloride, 1,2-Hexanediol, Peg-150 Pentaerythrityl Tetrastearate, Linum Usitatissimum Seed Extract, Ppg-2 Hydroxyethyl Cocamide, Lactic Acid, Sodium Astrocaryum Murumuruate, Methyl Niacinamide Chloride, Avena Strigosa Seed Extract, Lecithin, Hexylene Glycol, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Potassium Sorbate, Disodium Edta, Citric Acid.

Pojemność: 200 ml
Cena: ok 20 zł
Cała trójka spisał się u mnie bardzo dobrze i zamierzam zużyć je do końca. Jestem miło zaskoczona ich delikatnością a zarazem odpowiednim nawilżeniem i odżywieniem mojej skóry. Szampon sprawił, że z przyjemnością dotykam moich włosów i napawam się ich ogólnym stanem. Więcej o kosmetykach allerco, bo jest ich więcej w ofercie, przeczytacie na stronie www.allerco.eu
Znacie kosmetyki allerco?

Miłego wieczoru :)
Magdalena




poniedziałek, 22 kwietnia 2019

HEMP CARE | suchy olej oraz peeling do ciała | Organiczny olej konopny.

Prowadzenie  bloga kosmetycznego wprowadziło w moim życiu wiele zmian. Przede wszystkim rozwinęła się moja świadomość co do faktycznej wartości danego kosmetyku, od korzyści jakie przynosi mojej skórze po analizę składników czy sposobu ich pozyskiwania. Od dobrych pięciu lat nie zwracam uwagi na reklamy czy obietnice producentów umieszczane na pakowaniu. Zerkam za to na skład kosmetyku i z chęcią zapoznaję się z historią danej firmy. Wiele korzyści przyniósł w moim życiu również kosmetyczny minimalizm, bo w tym przypadku, mniej często znaczy lepiej. Cieszę się również, że tak wiele marek stawia również na naturalność i dobry skład swoich produktów. Przyznaję, że od jakiegoś czasu bardzo kusiły mnie kosmetyki marki Hemp Care. I tak oto w mojej łazience podczas przyjemnych chwil domowego Spa, towarzyszy mi peeling do ciała oraz suchy olej, których najważniejszym składnikiem jest organiczny olejek konopny. Kosmetyczne zabiegi z takimi produktami to niesamowita przyjemność. Kosmetyki produkowane są przez włoską markę Allegrini, której filozofią jest hasło "Go green". Dlatego przy tworzeniu swoich kosmetyków, dobiera naturalne kosmetyki aktywne, które wpływają na naszą skórę nie szkodząc przy tym środowisku.

"Organiczny olej konopny - magią tego oleju jest moc stopniowego uwalniania cennych składników aktywnych – kompozycja kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów jest podobna do tej wytwarzanej przez warstwę lipidową naszej skóry. Właściwości Oleju konopnego nadające skórze miękkość i sprężystość, wzrastają wraz z regularnym stosowaniem produktów, sezon po sezonie, dając skórze wyjątkowy blask i uczucie aksamitności. Olej ten skutecznie zapobiega utracie nawilżenia, jak też nadmiernej wrażliwości, tworząc zdrową równowagę i pomagając barierze ochronnej skóry poprawnie funkcjonować. Ten cenny Olej przynosi również znaczące korzyści Twoim włosom, zwalczając suchość, odwodnienie, pozostawiając je błyszczącymi i zdrowymi, a wszystko to dzięki zawartości witamin. Olej konopny działa też na skórę głowy, przywracając jej naturalną równowagę, nadając włosom maksymalny blask i witalność. Produkty Hemp Care zawierają jedynie naturalny, najwyższej jakości organiczny olej konopny. Prawdziwie prawdziwy i naturalnie naturalny".
Zacznę od oleju, bo te od lat uwielbiam i nie ma dnia abym z nich nie korzystała. Dbają o moje ciało, skórę twarzy, w szczególności okolice oczu oraz ust jak i włosy. Wiem, że wiele z Was nie sięga po oleje ze względu na lepkość skóry po ich zastosowaniu, dlatego tu z pomocą przychodzi tak zwany suchy olej do ciała.
"Włoski olej konopny i olej migdałowy, to wyjątkowe połączenie organicznych składników zawartych w jednej formule, przynosi Twojej skórze miękkość i jedwabistość, bez pozostawiania tłustej warstwy. Aksamitna konsystencja tej wysokiej jakości formuły pozwala na szybkie jej wchłanianie i daje uczucie przyjemności Twojej skórze. Po zastosowaniu suchego olejku Twoja skóra staje się promienista i pachnąca. Wolny od PEG, parabenów, produktów ropopochodnych, olejów mineralnych, SLS, SLES i barwników".
Po ten olej sięgam prawie każdego dnia, tuż po wieczornej kąpieli lub prysznicu. Są wieczory gdy aplikuję go na całe ciało, delikatnie wcierając w moją skórę. Czasami nakładam go tylko na moje nogi, bo te wiosną ponownie okazały się być u mnie najsuchszym partiami ciała. Zdarza się, że robię to również rano. Ponieważ jest to typ suchego oleju, nie ma tutaj uciążliwej lepiej warstwy na skórze i problemu aby ubrać ciuszki czy piżamę. Jest idealny dla naszych pięknych nóg gdy ubieramy krótsze sukienki oraz spódnice. Olej sprawia, że skóra nóg wygląda na przyjemnie odżywioną, delikatną i zadbaną.  Sięgam po niego również przed dłuższymi trasami rowerowymi, bo odpowiednio chroni moją skórę przed suchym wiatrem.
Olej mieści się w większej szklanej butelce a jego aplikacje uprzyjemnia nam szklana pipeta. Czasami nanoszę krople oleju bezpośrednio na skórę a czasami wyciskam go więcej na dłonie. Wszystko zależy od tego jaką na jaką partię mojego ciała zamierzam go nanosić. Muszę tu od razu przyznać, że olej okazał się być wydajnym kosmetykiem a zazwyczaj nanoszę go na bogato. Spodobał mi się jego przyjemny, lekko cytrusowy zapach, który jest potem wyczuwalny przez dłuższy czas. Jeśli stosuję go rano, nie sięgam potem po inne zapachy jak woda perfumowana. Stosowanie tego oleju to czysta przyjemność. Sprawia, że moja skóra staje się odpowiednio nawilżona, odżywiona i kosmetycznie dopieszczona. Jak dla mnie to najlepszy suchy olejek jaki do tej pory miałam.
Pojemność: 100ml
Cena: ok 120zł

Kolejnym kosmetykiem Hemp Care jaki przetestowałam to złuszczający peeling do ciała z organicznym włoskim olejem konopnym. 
"Peeling do ciała Marki Hemp Care zapewnia idealny zabieg złuszczający. Zawiera kombinację łagodnych i naturalnych substancji, które zostały pozyskane z jojoby oraz polinezyjskiego drzewa tamanu. Zastosowany w nim wysokiej jakości organiczny włoski olej konopny odżywia skórę sprawiając, że jest miękka i promienna, nawilżona i natłuszczona. Stanowi on bogate źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) Omega 3 oraz Omega 6, witamin A, C, E, i tych z grupy B oraz minerałów takich jak cynk, magnez czy wapń, dzięki czemu wykazuje dobroczynny wpływ na skórę. Olej ten działa silnie nawilżająco oraz łagodzi stany zapalne. Uelastycznia, ujędrnia oraz regeneruje skórę sprawiając, że wygląda ona pięknie i zdrowo. Produkt wolny od PEG, parabenów, olejów mineralnych, SLS, SLES i barwników".
Uwielbiam dodatek oleju prawie we wszystkich kosmetykach, w tym również peelingach. Dzięki temu, po ich zastosowaniu nie muszę potem sięgać po masełka czy balsamy do ciała. Również po zastosowaniu tego peelingu, na skórze pozostaje przyjemna warstewka, dbająca o nawilżenie skóry. Po ten peeling sięgam raz w tygodniu jeśli chodzi o całe ciało, dodatkowo po raz kolejny w tygodniu stosuję go tylko na moje nogi. Co więcej, stosując potem suchy olejek moja skóra czuje się w pełni "zadowolona". Peeling ma odpowiednio gęstą konsystencję, która bez problemu rozprowadza się po skórze i  z niej nie ucieka. Peeling stosuje podczas kąpieli, wtedy nie muszę się spieszyć z masowaniem skóry i poświęceniem jej odpowiedniej ilości czasu. To ten wieczór  w tygodniu gdy organizuje sobie w mojej łazience domowe mini spa. Peeling bardzo dobrze usuwa martwy na skórek a niejednoczenie nie jest zbyt ostry. Z pewnością będą  z niego zadowolone osoby mające również delikatniejszą i wrażliwszą skórę.
Podoba mi się również jego zapach. Jest odpowiednio delikatny, słodkawy z nutą korzennych przypraw. Peeling po zastosowaniu bez problemu spłukuje się ze skóry. Na koniec skórę polewam ciepłą wodą tak aby usunąć pozostałe drobinki. I tu bardzo ważne rzecz. Drobinki peelingu to " cenny proszek uzyskany ze skorupki owocu drzewa Tamanu, rosnącego w Polinezji Francuskiej. Umożliwia on skuteczny i delikatny zabieg złuszczający, oczyszczający i detoksykujący, który rewitalizuje naskórek. Drobinki Tamanu w 100% ulegają biodegradacji."
Pojemność: 250ml
Cena: ok 110zł

Olej praz peeling do ciała z dodatkiem organicznego oleju konopnego, to bardzo przyjemy duet, który świetnie dba o stan mojej skóry. Jestem bardzo z nich zadowolona i z przyjemnością poznam kolejne kosmetyki Hemp Care. Więcej na temat kosmetyków Hemp Care przeczytacie na stronie www.hempcare.it/pl/.
Znacie kosmetyczne przyjemniaczki marki Hemp Care?

Miłego dnia :)
Magdalena

środa, 17 kwietnia 2019

Trychoxin | kuracja przeznaczona dla wzmocnienia włosów słabych i wypadających.

Już sama nie jestem w stanie zliczyć, które jest to moje podejście w kwestii ratowania moich włosów, a dokładnie nadmiernego ich wypadania. Ten problem towarzyszy mi już od dobrych kilku lat. Nie jest to kwestia mojego niedbalstwa, lecz ciągłych stresów oraz przemęczenia organizmu. Najprościej byłoby po prostu wyluzować i zmienić nie tyle moją pracę, co ilość przepracowanych godzin. Ale ponieważ w moim życiu sytuacja uwielbia "być po górkę", a ja jestem zbyt uparta by odpuścić, moje włosy lecą momentami na potęgę. Z początkiem marca otrzymałam w ramach testów zestaw Trychoxin, składający się z szamponu do włosów oraz ampułek. Jest to kuracja przeznaczona dla wzmocnienia włosów słabych i wypadającychMisją Trychoxin jest zapewnić na rynku fryzjerskim skuteczny standard produktu przeniesiony z rynku farmaceutycznego. Wykorzystując doświadczenie z branży farmaceutycznej i współpracy z trychologiem, stworzono najwyższej jakości Tychoxin Ampułki przeciw wypadaniu włosów.

Stosowanie kuracji Trychoxin opiera się na trzech etapach.

Faza I – zapobieganie nadmiernemu wypadaniu włosów.
Zanim zacznie się odbudowa fryzury, trzeba zmierzyć się z problemem powodującym nadmierne wypadanie włosów. Od tego zaczynamy.
Kwas oleanolowyzmniejsza produkcję dihydrotestosteronu (DHT, DHT jest główną przyczyną utraty włosów) poprzez hamowanie 5-alfa-reduktazy.

Faza II – wspomaganie włosów do odrostu.
Gdy już włosy przestaną nadmiernie wypadać ich ilość i kondycja zostawiają jeszcze dużo do życzenia. Teraz następuje odpowiedni moment aby pobudzić włosy do odrostu włosy . Odżywić, dotlenić mieszki włosowe. Dostarczyć im energii do intensywnego wzrostu i tworzenia baby hair, oraz zadbać o łuskę włosa, tak by zapewnić im odporność i piękny wygląd.
Apigenina – zwiększa mikrokrążenie w skórze głowy, umożliwiając lepsze przenikanie substancji aktywnych do mieszka włosa.
Arginina – odżywia cebulki włosów, pozostawia włosy miękkie i wygładzone.
Biotyna – zawiera niezbędną dla włosów siarkę, wpływa na prawidłową kondycję skóry głowy , przywraca włosom połysk, miękkość, elastyczność.
Witamina PP – umożliwia optymalną gospodarkę wodną skóry głowy. Zapobiega wypadaniu włosów.
Vanillyl Butyl Ether – poprawia mikro krążenie krwi poprzez rozszerzenie naczyń krwionośnych. Znacznie ułatwia dostarczanie substancji odżywczych do mieszków włosowych i zapewnia odpowiednie dotlenienie.

Faza III – wzmocnienie zakotwiczenia włosów.
Aby efekt był trwały, należy odpowiednio wzmocnić włosy, sprawić by ich zakorzenienie było silne i zapewniało stabilne utrzymanie włosów odpowiedni czas po zakończeniu kuracji.
Peptide biotynylo-GHK – poprawia zakotwiczenie włosów dla lepszego „ukorzenienia” na skórze głowy. Spowalnia wypadanie włosów poprzez wydłużenie fazy anangenowej.
Ekstrakt z imbiru – łagodzi podrażnienia skóry głowy.
Całość prezentuje się przyjemnie, jest odpowiednio elegancko oraz zapewniona została wygodna forma użytkowania obu produktów. Przez całe cztery tygodnie ich użytkowania nie miałam żadnego z nimi problemu. Po szampon sięgałam każdego dnia. "Kosmetyk ten stosowany regularnie zmniejsza wypadanie oraz hamuje przerzedzanie się włosów. Oczywiście mówimy tutaj o wypadaniu nie o podłożu genetycznym. Swoje działanie opiera na obecności szeregu składników odżywczych. Świetnie oczyszcza włosy i skórę głowy. Nie zawiera parabenów, silikonów, SLSów i SLESów. Chroni przed podrażnieniami".
O ile od kilku miesięcy staram się myć włosy również co drugi dzień, w przypadku tego zestawu jednak robiłam to codziennie.  Stosowanie ampułek nie obciążało moich włosów jednak nie do końca zapewniały świeżość i odpowiedni ich wygląd, na dłużej niż jeden dzień. Szampon sam w sobie spełnia podstawowe zadania. Bardzo dobrze a zaraz delikatnie oczyszcza włosy jak i skórę głowy. Bezproblemowo wypłukuje się oraz nie spowodował u mnie żadnych podrażnień. Jedyny jego minus dla mnie fakt, iż mocno plącze włosy. Przyjemnie byłoby gdyby w tym zestawie znajdowała się również odżywka. Za każdym razem po jego użyciu sięgałam po odżywkę marki Alterra. Szampon nie obciąża jak i nie puszy moich włosów.
Pojemność: 250ml
Cena: 29,90
Opakowanie zawiera 12 fiolek, co z kolei przekłada na się na 24 aplikacje. Jedna ampułka starcza nam na dwa dni czyli dwie aplikacje na skórę naszej głowy. Według producenta preparat używamy przez sześć dni z rzędu a potem robimy jeden dzień przerwy. Każda aplikacja zawiera 4,5 ml kompozycji 9 starannie dobranych substancji aktywnych. Wygodną i precyzyjną aplikację preparatu zapewnia nam atomizer. W moim przypadku sprawdziły się one bardzo dobrze. Można je używać o każdej porze dnia, zarówno tuż po umyciu jak i na suche włosy. Osobiście wypróbowałam obie wersja i ta druga okazała się być dla mnie przyjemniejsza. Stosowanie ampułek tuż na świeżo umytą skórę głowy wywoływało u mnie delikatne, nie do końca przyjemne dla mnie mrowienie. Systematycznie spryskiwałam nimi skórę głowy, jednocześnie drugą dłonią przytrzymując włosy i robiąc miejsce na aplikacje zawartości ampułki. Potem delikatnie masowała opuszkami palców skórę głowy. Trzeba przyznać, że jest to czynność idealna dla osób bardziej cierpliwych. U mnie był z tym problem bo ciągle jestem w pośpiechu, no ale zależało mi na uzyskaniu odpowiedniego efektu.
Jak to w moim przypadku już bywa, również ten zestaw nie powstrzymał mojego intensywnego ostatnio wypadania włosów. Ponownie nie liczyłam na cud i nie jestem zaskoczona brakiem pozytywnych efektów. Natomiast pięknie pobudził do życia nowe cebulki włosów. Dotykając opuszkami skórę mojej głowy czuję wysyp małych włosów. Najbardziej widoczne jest to tuż przy linii czoła. Pod tym względem ten zestaw sprawdził się u mnie bardzo przyjemnie. Na plus zasługuje również konsystencja obu kosmetyków, co ułatwiało ich aplikację. Z pewnością większość z Was polubi również ich zapach. Jest delikatny i nie męczący. W przypadku ampułek wyczuwalny jest lekko alkohol ale potem ładnie się ulatnia.
Pojemność: 12x9ml
Cena: ok 109zł
O ile ten zestaw nie pomógł mi ograniczyć całkowitego jak i częściowego wypadania moich włosów, to w bardzo skuteczny sposób pobudził do wzrostu cebulki. Na ten moment cieszę się z powodu pojawienia się tylu nowych "baby hair". Uważam, że jest to zestaw wart wypróbowania. Więcej informacji znajdziecie na tronie trychoxin.pl.

Miłego dnia :)
Magdalena


wtorek, 16 kwietnia 2019

Profesjonalnie, wygodnie oraz z klasą | Odzież gastronomiczna.

Od kilku lat wielokrotnie moje posty nawiązywały do obecnie panujących trendów jeśli chodzi o modę kobiecą. Co roku zalewają nas nowe pomysły co do obowiązującego w danym momencie stylu, printu jak i kolorów. Mimo wszystko i tak odnoszę wrażenie, że nie pojawia się nic nowego, a po prostu odświeżane są stare trendy. Pamiętam czasy mojej szkoły średniej, gdy nie było jeszcze  ogólnego dostępu do internetu. Każdy z nas miał swój własny styl i każdy wyglądał inaczej. Nie było sytuacji, w której wszystkie dziewczyny w klasie miały takie same spodnie czy markę butów. Ale czasy mamy inne i schludny a przede wszystkim modny wygląd to bardzo ważny aspekt w życiu większości z nas. Nie ważne również gdzie pracujemy, wszędzie obowiązuje pewien kod odpowiedniego ubioru w stosunku do danego miejsca pracy. Jednym z takich miejsc są profesjonalne kuchnie przygotowujące posiłki dla większej ilości osób. Tam liczy się zarówno schludny, pro wygląd jak i wygodna, funkcjonalna odzież gastronomicznaDobrze skrojona odzież przy użyciu odpowiedniego materiału, bardzo ułatwia pracę  w kuchni. Często w trudnych warunkach ze względu na wysokie temperatury jak i pracę pod presją uciekającego czasu, ilości zamówień w danym momencie. Tak samo sprawa ma się jeśli chodzi o osoby pracujące bezpośrednio z klientem na terenie danej restauracji. Profesjonalny wygląd z zachowaniem odpowiednikiem higieny to bardzo ważny punkt w kontrakcie z klientem. 

Nie raz bywa i tak, że prosto z kuchni na salę musi wyjść główny kucharz. Często po wielu godzinach żmudnej pracy. A nikt  z nas nie chciałby widzieć go w mało atrakcyjnej i co gorsza zabrudzonej, zniszczonej odzieży gastronomicznej. Gdyby tak było, pewnie drugi raz byśmy już tam nie wrócili. Dlatego tutaj kolejnym ważnym punktem jest sposób jej systematycznego, dokładnego i odpowiedniego prania. Nie ważne czy pracujemy na stanowisku kelnera, szefa kuchni czy jego pomocnika, zawsze powinniśmy mieć na sobie profesjonalną, wygodną oraz funkcjonalną odzież gastronomiczną.

Magdalena

wtorek, 9 kwietnia 2019

Odszkodowania powypadkowe.

W życiu codziennym ciągle napotykamy na większe lub mniejsze problemy. Te mniejsze rozwiązujemy sami lub po prostu pozwalamy by czas leciał dalej a problem może sam się rozwiąże. Są jednak sytuacje, jak groźny wypadek czy śmierć bliskiej osoby,  z którymi nie tylko ciężko sobie poradzić, ale czasami po prostu nie wiemy co zrobić. Co więcej jest jeszcze duży odsetek ludzi, którzy nie są świadomi swoich praw jako osoby poszkodowanej oraz tego, że mają prawo do uzyskania odszkodowania powypadkowego. Czasami wynika to z bezsilności, niewiedzy lub po prostu strachu. A przecież każdy z nas ma możliwość skorzystania z czegoś takiego jak pomoc prawna oraz wyjście, często z patowej dla nas sytuacji. 

Przede wszystkim trzeba zwrócić się do kancelarii  a tam oddać swoją sprawę w ręce specjalistów, bo nikt  z nas przecież nie posiada odpowiedniej wiedzy prawnej jak i medycznej. Zazwyczaj jest tu też mowa o uzyskaniu dużej sumy pieniężnej, która jest dla poszkodowanego ostatnią deską ratunku w drodze powrotu do zdrowia i normalnego życia. Wielu z nas przekonało się, że samodzielne dochodzenie środków od ubezpieczyciela to walka z wiatrakami. Czasami po prostu jesteśmy bez szans na uzyskanie konkretnej sumy, nie mówiąc już o czasie w jakim je uzyskamy. Bywa  i tak, że poszkodowany otrzymuje pismo, iż nie trzyma żadnego odszkodowania. Dlatego lepiej zaoszczędzić sobie tych wszystkich stresów i zwrócić się do specjalistów. Ci często oferują również bezpłatne konsultacje jak i możliwość spotkania  z ich przedstawicielem u siebie w domu. Osobiście znam sprawy gdzie udało się uzyskać odszkodowanie, pomimo, iż od wypadku minęło już kilka dobrych lat.

Magdalena