niedziela, 15 marca 2015

Elektryczna szczoteczka do pielęgnacji twarzy.

Po mało udanej przygodzie z manualną szczoteczką do twarzy zakupioną w Rossmannie - Szczotka do twarzy For Your Beauty, skusiłam się na Urządzenia do pielęgnacji twarzy. Elektryczna szczoteczka do pielęgnacji twarzy marzy mi się od dawna, jednak te na które mam ochotę są dość drogie. Nie byłam pewna jak zareaguje moja skóra na traktowanie ją taką szczoteczką, więc kupiłam jej tani odpowiednik, który po raz kolejny dostępny był w Biedronce. 



Elektryczna szczoteczka do pielęgnacji twarzy. Doskonała do oczyszczania i masażu twarzy oraz złuszczania naskórka, posiada 2 prędkości obrotowe oraz  4 nakładki:
masująca nakładka kulkowa - poprawia ukrwienie skóry, wzmacnia metabolizm powierzchni skóry i opóźnia jej starzenie się,
nakładka szczotkowa - głęboko oczyszcza skórę i zapobiega powstawaniu zaskórników,
nasadka gąbczasta - do równomiernego nakładania makijażu,
nakładka lateksowa - do delikatnego masażu poprawiającego wchłanianie się kosmetyków.



Zestaw znajduje się w małym, plastikowym etui. W środku znajdziemy różne nakładki,  które w zależności od naszych potrzeby mocujemy przy urządzeniu. Etui posiada przegródki dzięki czemu każdy element ma swoje miejsce i wszystko wygląda estetycznie. Na urządzeniu znajduje się włącznik i regulacja szybkości obrotów. Mamy do wyboru dwa stopnie: wolny i szybszy.


Do wybory mamy 4 różne końcówki jednak ja używam głównie szczoteczki, reszta nakładek jest dla mnie zbędna. Fajnie gdyby ten zestaw posiadał nakładki z samymi szczoteczkami. Przynajmniej mogłabym je wymieniać gdy ta pierwsza się zużyję. To chyba największy minus tego produktu, brak możliwości wymiany nakładki na nową. Po to urządzenie sięgam raz w tygodniu, zazwyczaj w weekend, kiedy wieczory są spokojniejsze  i  zabiegowi mogę poświecić więcej czasu. Szczoteczka jest lekka i przyjemnie trzyma się w dłoni. Szczoteczka posiada dość delikatne włosie, do tego możemy wybrać jej szybszą lub wolniejszą prace. Uważam, że odpowiadałaby osobą które lubią mocniejsze jak i bardziej delikatne szczotkowanie. Jak widzicie szczoteczka ma też swoje mankamenty, od nowości posiada odstające włoski. W trakcie używania nie zauważyłam jednak aby wypadały. Sama główka jest na tyle mała i zgrabna, że oczyszczanie nią twarzy należy do przyjemnych. 
Za każdym razem przed użyciem odkażam samą szczoteczkę w gorącej wodzie. Do zabiegu nie używam jakiegoś konkretnego kosmetyku. W zależności od potrzeb sięgam po mydło cedrowe, arganowe, piankę lub ostatnio nawet po peeling  Sylveco. Szczoteczka bardzo przyjemnie, beż podrażnień oczyszcza moją skórę. Buzia po zabiegu jest gładka, miła  w dotyku a zaskórniki są mniej widoczne.



Cena: 19,99 zł
Dostępność: Biedronka

Przyznam szczerze, że obawiałam się, że niska cena produktu przełoży się na jego  jakość. Na szczęście szczoteczka bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła i cieszę się, że skusiłam się na jej zakup. Dokładnie i przyjemnie oczyszcza moją skórę i pewnie jeszcze długo mi posłuży. Jednak, jeśli po raz kolejny skuszę się na urządzenie tego typu, to wybiorę model gdzie będę mogła dokupić nową nasadkę. 

58 komentarzy:

  1. może sobie też kupię taką szczotkę z biedronki :) marzy mi się taka solidna szczotka, ale niestety ja na razie nie nogę wydać na szczotkę 600zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wydałabym tyle pieniędzy.

      Usuń
  2. Mam tą szczoteczkę jeszcze z poprzedniej "edycji". Raz używam jej regularnie, raz nie, zależy kiedy mi się przypomi :p Niektórym włoski powyginały się już po miesiącu, ja mam ją już chyba z rok i nadal wygląda jak nowa. Tak samo jak Ty odkażam ją w gorącej wodzie , wydaje mi się, że właśnie dzięki temu włoski na dłużej zachowują żywotnosć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ta wytrzyma mi rok lub dłużej to super :)

      Usuń
  3. Ja posiadam od niedawna szczoteczkę Braun Face z depilatorem. Też jest miła i łagodna, dobrze myje, chociaż ja kupiłam to urządzenie głównie dla depilatora, który spisuje się rewelacyjnie do twarzy! Za samą szczoteczkę do twarzy nie dałabym 300zł, a tyle mnie kosztowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz poczytam co to za cudo kupiłaś :)

      Usuń
  4. Mam ją i lubię ale też rzadko używam bo zwykle nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą szczoteczkę w innym kolorze, ale jakoś leży niekochana :( a w sumie wcale nie jest zła, jak za taką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam tą szczotkę i lubię ją używać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę szczoteczkę. Również kupiłam ją w Biedronce za 20 zł już jakiś czas temu. Bardzo lubię jej używać. Delikatnie ale skutecznie myje moją twarz zapewniając przy tym relaks w postaci masażu :) lubimy się :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy w biedronce pojawią się jeszcze równie ciekawe gadżety :)

      Usuń
  8. Ja mam już swoją ulubioną, jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam rok temu i jak na tą cenę to byłam zadowolona, głownie z nasadek masujących, choć jedna mi się popsuła. Ale od kiedy mam Foreo tej już nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  10. I teraz będę krążyć wokół niej i się zastanawiać :) Bo z jednej strony chciałabym mieć, a z drugiej strony nie wiem, czy jest sens i na pewno będę jej używać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy takowej nie miałam :) hm, muszę to przemyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ją i leży mi gdzieś w domu , nie używam jej , wolę szmatkę muślinową :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę szczoteczkę, kupiłam ją w Biedronce już dawno temu. Początkowo używałam systematycznie, teraz ją odłożyłam, nie wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja chce ta szczotkę a w mojej biedronce jej nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale niska cena, skusimy się pewnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiałam się nad tym urządzeniem, ale w końcu odpuściłam. Gdzieś tam w tyle głowy siedzi mi ciągle szczoteczka soniczna Foreo Luna Mini, ale ze względu na koszt póki co jest niestety poza moim zasięgiem :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  17. Obecnie do mycia twarzy zaczęłam używać gąbeczek Calypso, jest to przyjemne doświadczenie, jednak chyba wolę do tego po prostu własne dłonie ;) palcami bez problemu domywam oczy .

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie tego typu szczotki są niestety za bardzo agresywne, że względu na problemy ze skórą. Taniutka!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie tego typu szczotki są niestety za bardzo agresywne, że względu na problemy ze skórą. Taniutka!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. akurat brushing mnie nie pociąga ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kiedyś podobną i bardzo ją lubiłam, chyba znowu sobie taką sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja kupiłam szczoteczkę soniczną z tchibo i jestem z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzy mi się, a cena kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. fajna sprawa, dosyć tanio na takie urządzenie

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurcze, a ja właśnie słyszałam, że to włosie jest niedelikatne i nieprzyjemne ;/ dlatego nie skusiłam się na ten gadżet :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Kupiłam i jestem zadowolona bardzo :) Używałam u siebie i kilku innych osób - prałam, odkażałam, włoski nadal trzymają fason i nie wypadają ;] polubiłam też kulki masujące choć kupując myślałam, że ta nakładka będzie niepotrzebna :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam też tę szczotkę, ale dzięki niej utwierdziłam się w przekonaniu, że nie dla mnie tego typu gadżety ;) Obecnie ta szczoteczka przemieniła się w "miziadełko" którym bawi się mój chrześniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. może i ja się skuszę na ten tańszy odpowiednik bo szczotka z douglasa za 600 zł to zdecydowanie za dużo..

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczoteczka mnie zainteresowała i cena jest świetna;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie jakoś nie przekonują takie szczoteczki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Oczyszczanie twarzy szczoteczką to rewolucja w mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mam zadnej szczoteczki ale marzy mi sie Foreo Luna

    OdpowiedzUsuń
  33. Ta nakładka – szczoteczka mnie również wydała się najbardziej praktyczna

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy produkt :) może kiedyś w taką zainwestuje ;D
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. przydałaby mi się taka szczotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakoś zawsze boję się biedronkowych produktów tego typu. Myślałam nad zakupem szczoteczki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla mnie takie szczoteczki są zbyt intensywne. Poza tym co zrobić jak końcówka się zużyje? Wątpię, aby Biedronka wprowadziła dodatkowe końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  38. W sumie nie jest droga i na próbę można się skusić aby takie cudo wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo ją lubię myślę, że jest dobrym zamiennikiem droższych wersji. Według mnie bardzo dobrze oczyszcza skórę i nie tylko zaskórniki są mniej widoczne, ale doskonale radzi sobie z suchymi skórkami, skóra jest po zabiegu bardzo gładka i świeża. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Elektryczne szczotki do mycia twarzy to genialne urządzenia, które faktycznie są w stanie zdziałać cuda. Uwielbiam to uczucie miękkości i czystości, które po sobie pozostawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nawet nie wiedziałam, że takie cuda można w biedronce znaleźć. Chętnie bym się skusiła na nią, bo chodzi za mną jakaś elektryczna szczoteczka, ale w większości to dosyć wysoki wydatek, a tu proszę, wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Trochę się obawiam, że dla mnie mogłaby być jednak dla mnie za twarda i za ostra.

    OdpowiedzUsuń
  43. patrzyłam się na nią ale nie kupiłam jej w końcu ;p

    OdpowiedzUsuń
  44. mam ją i bardzo lubię ;-)) jedynie ta nakładka do masażu z kółeczkami średnio przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam taką szczotkę ale bez napędu, jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  46. Szkoda,że nie używasz wszystkich nakładek, bo jestem ciekawa tej kulkowej - masującej:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Teraz żałuję, że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  48. Milion razy jej już szukałam, ale zawsze szybko wychodzą :) Jeśli uda mi się spotkać na bank kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ciekawy produkt! Idealnie nadałby się na prezent i jeszcze ta cena!:D
    http://freshisyummy.blogspot.com/2015/03/empire-of-our-own.html

    OdpowiedzUsuń
  50. przechodziłam koło niej bardzo wiele razy w biedronce i zastanawiałam się czy ją kupić.....i teraz po przeczytaniu tego żałuję że tego nie zrobiłam :(
    rozmaitowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetne to jest:) zapraszam do siebie i zaczynam obserwowac:) http://salvadormcluck.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. ja mam clarisonic i uwiebiam

    OdpowiedzUsuń