środa, 13 lipca 2016

Hydrating eye cream: Krem po oczy - GlySkinCare.

Na początku tego roku, miałam okazję przetestować krem pod oczy GlySkinCare z serii arganowej. Pisałam o nim na moim blogu w lutym - klik. To bardzo przyjemny i jak dla mnie wart zakupu krem, który nadal miło wspominam. Firma Diagnosis wzbogaciła swoją ofertę o kolejne produkty z tej serii. Ja natomiast tym razem skusiłam się na inny krem. Dziś słów kilka o Hydrating eye cream - krem pod oczy: EyePro™ 3X Complex od GlySkinCare


Od producenta: Krem pod oczy dzięki zawartości EyePro™ 3X Complex poprawia mikro cyrkulację, przez co zmniejsza opuchliznę oraz redukuje cienie pod oczami. Krem powstrzymuje procesy starzenia, poprawiając sprężystość i nawilżenie delikatnej skóry wokół oczu.
Składniki aktywne EyePro™ 3X Complex: 
Saccharomyces ceresvisiae Extract – zwiększa komórkową konsumpcję tlenu. 
Betaine – zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się płynów, stymuluje produkcję kolagenu. 
Rhodiola rosea Root Extract, Camelia oleifera Leaf Extract, Rosa canina Fruit Extract – chronią skórę przed wolnymi rodnikami.


Krem znajduje się w małej, zgrabnej, miękkiej plastikowej tubce. Jej zakończenie to bardzo malutki dzióbek, jednak nie mam problemów z wyciskaniem kremu. Opakowanie minimalistyczne w wyglądzie, za to mieszczące się w każdej kosmetyczce. Krem posiada biało perłowy kolor i jest bezzapachowy. Chociaż dla mnie tak leciutko czymś pachnie. Tak jak w przypadku poprzedniego kremu, bardzo podoba mi się jego konsystencja. Jest treściwa, kremowa i bez problemu rozprowadza się po delikatnej skórze wokół oczu. Nie wiem czemu u kilku dziewczyn doczytałam wcześniej, iż ma on wodnistą konsystencję. Pewnie firma dokonała jakiś zmian w składzie. W moim przypadku wchłania się on dość szybko i pozostawia po sobie delikatny, matowy film. Rano bez problemu dogaduje się z korektorem pod oczy. 


Po krem sięgam dwa razy dziennie, rano oraz wieczorem. Po oczyszczeniu skóry, nakładam go delikatnie wklepując opuszkiem palca. Niestety posiadam bardzo delikatną  i cienką skórę wokół oczu i bardzo duże cienie pod oczami. Do tego ostatnio, przez te upały, budzę się z mniejszą lub większą opuchlizną.
Krem odpowiednio nawilża moją skórę wokół oczu oraz delikatnie ją napina. Nie zauważyłam jednak aby wypłynął na zmniejszenie cieni. To chyba będzie już moją zmora do końca życia. Krem nie podrażnia oraz nie uczula. Jak na taki maluszek to jest bardzo wydajny. 


Pojemność: 15ml
Cena: w zależności od apteki, sklepu internetowego cena waha się od 25 do 35 zł.

Więcej o kremie poczytacie na stronie Diagnosis - klik.

Jest to kolejny krem, który nie okazał się być moim wybawicielem od sińców pod oczami. Natomiast z pewnością jest to krem który dba i nawilża skórę wokół oczu. Dodatkowo delikatnie ją napina i wygładza. Z pewnością zużyję go do końca.


17 komentarzy:

  1. Nie jest aż taki drogi więc może go przetestuję. Szukam jakiegoś kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym jak najbardziej się zgodzę :)

      Usuń
  2. Cena zachęcająca, muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie pod oczami nie są moim problemem za to widoczne drobne żyłki na górnych powiekach już tak, ta maska ma całkiem fajne kosmetyki, regularnie testuję ich produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie to moja zmora od ponad 15 lat :/

      Usuń
  4. tego kremu nie znam :) jednak bardzo lubię kremy pod oczy z Vianek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serii Vianek na pewno coś kupię ;)

      Usuń
    2. Ja też mam w planach przetestować któryś z nich.
      Na cienie i opuchnięcia chyba ciężko znaleźć dobry krem, moja koleżanka również ma z tym problem i niestety żaden produkt jej nie pomagał.
      Aaa uwielbiam takie opakowania kremów pod oczy:)

      Usuń
  5. Jaki maluszek! Może wypróbuję jak uda mi się go dorwać w korzystnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kuś, właśnie czegoś szukam pod oczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie że działa, zwłaszcza na sińce pod oczami

    OdpowiedzUsuń
  8. kremu nie miałam, ale testowałam inne produkty firmy i byłam bardzo zadowolona ;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapominam o stosowaniu kremów pod oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapominam o stosowaniu kremu pod oczy, dobrze że mi o tym przypomniałaś :)Lubię takie tubki, są bardzo wygodne w używaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. musze w końcu coś przetestować z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na szczęście nie mam problemu z cieniami pod oczami i kremy pod oczy uuuwielbiam w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń