Miss Sporty Naturally Perfect Glow Elixir 3w1 | naturalny glow idealny na wiosnę
Od zawsze najlepiej czuję się w delikatnym, lekkim makijażu, który podkreśla naturalne piękno skóry, a nie tworzy ciężką maskę. Na co dzień zdecydowanie bliżej mi do świeżej, promiennej cery i subtelnego efektu glow niż mocnego krycia czy matowego wykończenia. Oczywiście widać moje zmarszczki oraz pewne niedoskonałości, których nie jestem wielką fanką, jednak rozumiem, że jest to kolejny etap mojego życia. Uwielbiam kosmetyki, które sprawiają, że skóra wygląda zdrowo, lekko i promiennie, dlatego nowość od Miss Sporty Naturally Perfect Glow Elixir 3w1, od razu przyciągnęła moją uwagę. Już po pierwszych testach wiedziałam, że to produkt przyjemnie wpisujący się w klimat wiosny i nadchodzących ciepłych, pełnych słońca dni.
Wiosną i latem zawsze chętniej sięgam po lżejsze formuły oraz kosmetyki, które pozwalają uzyskać naturalny efekt końcowy bez efektu ciężkiego makijażu. Ten kosmetyk świetnie odpowiada właśnie na takie potrzeby. Jest wielofunkcyjny i można stosować go na kilka sposobów, jako bazę pod makijaż, dodatek do podkładu lub klasyczny rozświetlacz nakładany punktowo na wybrane partie twarzy. Ja wybrałam ta trzecią opcję. Każdego dnia pozwala mi on uzyskać szybki, świeży i delikatny makijaż bez używania większej ilości kosmetyków.
Największe wrażenie zrobił na mnie oczywiście efekt na skórze. Glow Elixir daje naprawdę piękne, naturalne rozświetlenie. Skóra wygląda świeżo, zdrowo i promiennie, ale w bardzo subtelny sposób. Nie ma tutaj przesadnego błysku ani efektu tłustej skóry, którego osobiście bardzo nie lubię. To bardziej efekt wypoczętej, zadbanej cery, która pięknie odbija światło i wygląda po prostu zdrowo.
Bardzo spodobał mi się również kolor produktu, ponieważ świetnie stapia się ze skórą i wygląda niezwykle lekko. Rozświetlenie jest subtelne, dzięki czemu kosmetyk sprawdzi się zarówno przy codziennym makijażu, jak i przy bardziej minimalistycznym looku bez podkładu. Dla mnie to ogromny plus, bo właśnie taki naturalny efekt końcowy lubię najbardziej.
Na uwagę zasługuje też sama konsystencja kosmetyku. Formuła jest lekka, kremowa i bardzo komfortowa podczas noszenia. Produkt bez problemu rozprowadza się na skórze, szybko się wtapia i nie pozostawia uczucia ciężkości czy lepkości. Dzięki temu świetnie sprawdza się podczas cieplejszych dni, kiedy skóra potrzebuje czegoś lekkiego i świeżego. Glow Elixir bardzo dobrze współpracuje również z innymi kosmetykami, nie roluje się i pięknie łączy z podkładem, nadając cerze zdrowego blasku.
Dużym plusem jest także delikatny, świeży zapach produktu. Nie jest zbyt intensywny ani drażniący, co sprawia, że aplikacja jest naprawdę przyjemna. Całość daje bardzo komfortowe odczucie zarówno podczas nakładania, jak i noszenia przez cały dzień.
Bardzo lubię kosmetyki, które pozwalają uzyskać efekt rozświetlonej, promiennej skóry bez konieczności wykonywania ciężkiego makijażu. Kosmetyk znalazłam w pudełku kosmetycznym Pure Beauty i muszę przyznać, że okazał się dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Czasami to właśnie takie niepozorne produkty odkrywają się jako prawdziwe perełki w codziennym makijażu. Glow Elixir zdecydowanie zostaje ze mną na dłużej, bo idealnie wpisuje się w mój makijażowy styl i daje dokładnie taki efekt, jaki lubię najbardziej, naturalny, świeży i pełen zdrowego glow.
Magdalena




I really appreciate how honestly you write about changing skin and makeup preferences because many women relate to this stage but rarely express it so openly. Lightweight products that enhance the skin instead of covering it completely always create the most elegant everyday look. The finish on your skin looks fresh and refined without appearing overly shiny, which makes this product even more appealing for spring and summer. I also like that you focus on comfort and wearability because that matters just as much as the final result. I recently published a new post on my blog too and would be happy if you had a moment to read it www.melodyjacob.com
OdpowiedzUsuńWygląda ciekawie :D Może kiedyś przetestuję, na razie mam mnóstwo kosmetyków, które muszę wykończyć
OdpowiedzUsuń