czwartek, 24 października 2013

Serum Babuszki Agaffi do lat 35


Jakiś czas temu skorzystałam z 30% rabatu w sklepie Skarby Syberii i zrobiłam małe zakupy rosyjskich kosmetyków. Dziś produkt na który skusiłam się po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii - Serum Babuszki Agaffi do lat 35 "Zatrzymanie młodości"

 
Serum przybyło w pudełeczku  w którym znajduję się ulotka,niestety nie ma polskiego tłumaczenia. 

Opis na stronie sklepu:
Unikalna receptura serum oparta na roślinnych składnikach wspomaga odnowę komórek skóry, nasyca ją witaminą C, przywraca zdrowy wygląd. Wzmacnia proces odnowy komórek skóry, daje wyraźny efekt odmładzający. 

Serum zawiera naturalne przeciwutleniacze, które zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry, usuwa obrzęki. Wchodzący w skład serum olej z Różowego Hibiskusa działa przeciwzapalnie, a olej z Maliny Moroszki przywraca skórze elastyczność, wygładza drobne zmarszczki.


Nie zawiera:
parabenów
 sztucznych barwników
silikonów
 alkoholu
syntetycznych ekstraktów
 produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej.
 Serum mieści się w małej szklanej buteleczce a do aplikacji służy nam pipetka. Powiem szczerze że mało podoba mi się ten pomysł aplikacji, a momentami wręcz mnie wkurzało.

Serum stosowałam co dziennie , wieczorami , na oczyszczoną buzię.  
Konsystencja serum jak rzadka , mam wrażenie jakby był to krem z dodatkiem wody. Dla mnie dziwne uczucie przy rozprowadzaniu go na buzi. Wchłania się dość szybko. 
Zapach delikatny , przyjemny. 

Serum jest mało wydajne, starczyło mi na miesiąc użytkowania. Ciężko było wydobyć serum z dna buteleczki. 

Jak dla mnie nie wniosło nic. Na pewno nie zauważyłam aby skóra wyglądała lepiej, po prostu nie zauważyłam żadnej poprawy czy efektów odmładzających o jakich pisze producent. Nie miał też żadnego łagodzącego oddziaływania na stany zapalne mej skóry. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie że jeszcze bardziej mnie wysypuje. 
 

Skład:
  Aqua with infusions of Rosa Daurica Pallas Extract, Rhaponticum Carthamoides Extract, Helleborus Extract, Artemisia Arctica Extract, Organic Juniperus Communis Extract, Organic Salvia Officinalis Extract, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Helianthus Annuus Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Oil, Althaea Rosea Oil, Rubus Chamaemorus Seed Oil, Centaurium Umbellatum Oil, Iris Pallida roqt Oil, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum

Podsumowując: Mimo fajnego składu nie skuszę się na nie ponownie, jak dla mnie nic nie wnosi jeśli chodzi o pielęgnację moje skóry twarzy.

Cena: zapłaciłam (rabat) ok 17,50 zł 
Pojemność: 30 ml


69 komentarzy:

  1. Też mam to serum. Generalnie jestem z niego zadowolona, bo lekko nawilża, nie zostawia filmu na twarzy, u mnie łagodzi podrażnienia. Tudzież nazwanie tego produktu "serum" jest myśleniem życzeniowym. Wg mnie to lekki kremik nawilżający, a nie żadne serum. Opakowanie jest koszmarne, bardzo mnie irytuje. Uważam również, że cena jest odrobinę zbyt wysoka. Ja kupiłam je bez rabatu, za 23 zł.
    Magdaleno, a próbowałaś tego serum dla osób starszych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ,choć zastanawiałam się czy nie wziąć tego dla przedziału ponad 35 lat, jednak nie będę się już kusić na kolejne, wole kupić jakiś inny krem o fajnym składzie który będzie przynajmniej bardziej wydajny

      Usuń
    2. Ja jeszcze zobaczę. Rzadko się zdarza, aby moja skóra tak dobrze tolerowała jakiś kosmetyk. A czasami warto zrobić skórze odmianę od Sylveco, czy Gen Factor 02. No nic, będę polowała na jakąś miłą promocję.

      Usuń
  2. mam to serum, nakładam je tylko na dzień pod makijaż i w tej roli jest świetne. Mnie po nim nie wysypuje i mam wrazenie, że jest łagodniejsze niż wiele kremów. Działania przeciwzmarszczkowego, czy ujędrniającego oczywiście nie zuważyłam, bo wątpie, żeby takie miało, ale bardzo lubie je używać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie po tym serum strasznie wysypało :/ Powoli wychodzę na prostą. Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Początki były obiecujące, ale ostatecznie go nie skończyłam, bo oprócz małego wysypu, działanie pozytywne było zbyt znikome, ale zużyć go do końca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo wszystko mam ochotę je wypróbować. Może na mojej skórze sprawdzi się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbować nie zabraniam, może akurat u Ciebie okaże się super ;) koniecznie daj znać

      Usuń
  6. Łoooo w trakcie jazdy Ci się auto zapaliło? Co zrobiłaś? Ja stwierdziłam wczoraj, że muszę nauczyć się w końcu obsługiwać gaśnicę, bo jakbym jechała to nie wiedziałabym co zrobić kompletnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas silnik niby cały, poszło od środka od ogrzewania i buchało ogniem podobno tak, że szybę rozpieprzyło....
      Podziwiam, że zachowałaś spokój i potrafiłaś z ta gaśnicą zadziałać.

      Usuń
  7. Nie miałam tego serum, ale skoro rewelacji nie robi, to raczej nie kupię ;) Świetna recenzja !:)

    OdpowiedzUsuń
  8. od jakiegoś czasu "chodzi za mną" kupno takiego serum, bardzo jestem ciekawa czy sprawdziłoby się na mojej skórze, ale po Twojej recenzji chyba rozejrzę się jednak za czymś innym; bardzo mi się podoba taka forma aplikacji, lubię kosmetyki z pipetkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety trochę się z nią namęczyłam, uwielbiam za te wyciskane :)

      Usuń
  9. Tanio ale skoro nic wielkiego nie robi to lepiej te pieniążki dołożyć i kupić lepsze:) Ja odkładam na najlepsze serum nawilżające na świecie, czyli z Sanoflore. Miała, pisałam o nim i je uwielbiam:) wrócę na 100% do niego jak tylko zbiorę taką sumkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu,do wygrania suplementy diety MOJA NOWA FIGURA !
    http://lamagdalene.blogspot.com/2013/10/moja-nowa-figura-konkurs.html

    Pozdrawiam !! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe, obecnie stosuję czysty olejek arganowy i także mi sie sprawdza.
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  12. dobrze, że szczerze napisałaś o tym serum, ja od dawna podniecam sie nim i chcę wypróbować. ostudziłaś mój zapał.
    mojej skórze niczego nie brakuje i mam 26 lat ale naczytałam się ochów i achów i pomyślałam, że spróbuję ale jeszcze trochę poczekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chciałam moją tak troszkę dopieścić ,no ale niestety nie z tym serum

      Usuń
  13. Ciekawa jestem rosyjskich kosmetyków, choć po Twojej recenzji na ten konkretny bym się nie skusiła..;)

    OdpowiedzUsuń
  14. chciałam je kupić, ale skoro to taka "woda", która szybko się wchłania i nie daję żadnych efektów to chyba nie ma sensu. cieszę się z tej recenzji i pozdrawiam PS: zapraszam do siebie na rozdanie
    www.womanadvice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ładne opakowanie i wygodna aplikacja, ale szkoda, że nie ma powalających efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam krem z tej serii i jak na razie podoba mi się jego działanie.
    Szkoda, że to serum nie spełniło Twoich oczekiwań. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. słyszałam o nim! aczkolwiek opinie były podobne do Twojej.

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze wiedzieć, ale szkoda,że były to pieniądze wyrzucone w błoto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przynajmniej wiem już co i jak , a tak pewnie zawsze by mnie korciło

      Usuń
  19. mam maseczkę i kremy (na dzień i na noc) z tej serii i jestem z nich zadowolona. szkoda, że serum Tobie nie przypadło do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie kremy i maseczki nie miałam, tylko to serum

      Usuń
    2. może działałoby lepiej w połączeniu? chociaż na Twoim miejscu pewnie bym się nie zdecydowała, jeśli serum nie przyniosło żadnych efektów :(

      Usuń
  20. Pewnie to coś fajnego ale jakoś mi do niego nie o drodze...

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam z tej serii krem na noc i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda ze nie skusiłam się na krem zamiast to serum

      Usuń
  22. Nie znam tego produktu, ale po recenzji widzę, że raczej nie bardzo chcę się przekonać o jego właściowościach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tego produktu, ale po recenzji widzę, że raczej nie bardzo chcę się przekonać o jego właściowościach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś rozważałam zakup tego serum, ale po przeczytaniu kilku opinii podobnych do Twojej zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie używałam go jeszcze. Ciekawa jestem jakby się u mnie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  26. Samo zdrowie ! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post !:*
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że działaniem nie zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no szkoda , może mogłam kupić silniejszy

      Usuń
  28. Rozważałam jego zakup, cieszę się że jednak odpuściłam ;) Kupiłam za to krem do twarzy na noc z tej samej serii, zobaczymy jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post ;] Zapraszam na rozdanie : wicy1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. niemiałam okazji nigdy poznac tego produktu. Dobrze napisane. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. hm, nie dalej jak wczoraj zastanawiałam się czy nie kupić i widzę, że podjęłam dobrą decyzję, nie dodając serum do koszyka;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak szczerze to nie mam zaufania do kosmetyków tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię naturalne kosmetyki,jednak mam już swoje latka i muszę zacząć wybierać inne kosmetyki

      Usuń
  33. moja mama ma to serum, ale wersję 50+. Kupowałam je na stronie ukrytewslowach.pl i na szczęście na opakowaniu znajdowała się naklejka z polskim tłumaczeniem. Oprócz fatalnego aplikatora-pipetki, mama chwali sobie ten produkt. Podobno całkiem dobrze nawilża i ujędrnia skórę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mogłam kupić silniejsze to serum,może wtedy spisałoby się lepiej

      Usuń
  34. Nie dla mnie, za młoda jestem ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
  35. Teraz jest szal na rosyjskie, czy ukrainskie kosmetyki, pomyslec ze jeszcze niczego nie mialam :P pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że się zawiodłaś i serum zupełnie nic nie zdziałało :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wiedziałem że takie coś istnieje:) Teraz wiem żeby na pewno nie kupić tego:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/10/halloween.html

    Jeśli możesz obejrzyj ten filmik:)
    http://youtu.be/exNc0vQEsB8

    OdpowiedzUsuń
  38. No patrz! A ja myślałam że babcie to nigdy nie robią drugiemu źle!
    Ale rozczarowanie...Nie ładnie... Produkt absolutnie nie warty naszej uwagi!
    Dzięki za ostrzeżenie i poświęcenie :*


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  39. nigdy nie miałam żadnego serum do twarzy i na razie nie myślę o zakupie

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze nie stosowałam tego typu kosmetyku. Szkoda, że się nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  41. Brzmi zachęcająco , ale ja się boje takich specyfików których nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Brzmi ciekawie , a co najlepsze cena nie jest jakaś zwariowana ! ;) Super

    OdpowiedzUsuń
  43. to raczej wolę nie ryzykować i nie wypróbuję ;/

    OdpowiedzUsuń
  44. No to nieciekawie, że serum się nie spisało. W cenie promocyjnej może i bym się skusiła, choć teraz sama nie wiem co o nim myśleć - obawiam się wysypu.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie słyszałam o nim, szkoda że się nie sprawdziło, przynajmniej wiemy że lepiej nie ryzykować ;-))

    OdpowiedzUsuń