piątek, 6 listopada 2015

Krem brzozowy z betuliną - Sylveco.

O kremach firmy Sylveco zrobiło się głośno dwa lata temu. Na blogach pojawiło się wiele recenzji na ich temat i większość  z nich była bardzo pozytywna. Do tego firma stawia na przyjemne składy swoich kosmetyków, a na to ostatnio zwracam większą uwagę. Los chciał, że szybciej poznałam ich serię kosmetyków Biolaven, tu trafiłam i na buble jak i na mój ulubiony obecnie płyn micelarny. Natomiast kilka miesięcy temu trafił do mnie Krem brzozowy z betuliną, jednak ze względu na swój skład oraz konsystencję, musiał on poczekać na nadejście chłodniejszych dni. 


Od producenta: W pielęgnacji skóry atopowej, silnie przesuszonej i wymagającej regeneracji ważne jest odpowiednie nawilżanie i natłuszczanie skóry, aby stale odbudowywać jej naturalną warstwę ochronną. W łagodzeniu zmian skórnych pomaga betulina, a dzięki zawartości olejów roślinnych i wosku pszczelego kondycja skóry ulega znacznej poprawie. 
Hypoalergiczny krem brzozowy z betuliną powstał na bazie wyłącznie naturalnych składników. Jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, przede wszystkim wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Zawiera główne substancje aktywne - betulinę i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy - które mają właściwości łagodzące i regenerujące w przypadku podrażnień, stanów zapalnych i uszkodzeń tkanki skórnej. Krem brzozowy nie zawiera konserwantów, co sprawia, że w naturalny sposób odbudowuje warstwę ochronną skóry, odżywia ją i przywraca równowagę. Polecany jest do pielęgnacji skóry wrażliwej, atopowej oraz przesuszonej.


Krem znajduje się w dość małym plastikowym słoiczku z dodatkowym wieczkiem. Wydobywanie  z niego kremu nie sprawia żadnych problemów. Wszystko ma delikatną grafikę, która mi jak najbardziej odpowiada. Słoiczek dodatkowo zapakowany był w kartonik zawierający wszystkie podstawowe informacje o kosmetyku. Krem posiada bardzo treściwą, lekko zbitą konsystencję, która w miarę sprawnie rozprowadza się po skórze. Zachowuje się na skórze tak jak oleje, pozostawiając po sobie tłustawą warstewkę. Potrzeba sporo czasu na to by krem ładnie się wchłonął. Przez to właśnie nie mogłam go używać na dzień. Lubię takie konsystencje oraz sięgać po oleje, jednak obecnie rano nie mam czasu na to aby czekać, aż krem się wchłonie. Po kilku użyciach stwierdziłam, iż będę go używać tylko na noc. Krem posiada kremowy kolor oraz lekko ziołowy zapach, który niestety nie zachwyca. Po otwarciu krem należy  zużyć w ciągu 3 miesięcy.


Krem używam od ponad miesiąca i sięgam po niego tylko wieczorem. Moja skóra nie jest atopowa jak i bardzo przesuszona, jednak strasznie miałam ochotę go wypróbować. Stosuje go na twarz, szuje oraz dekolt. Lepiej nie nakładać zbyt dużej ilości kremu na skórę ponieważ jego czas wchłaniania jest dość długi. Pomimo, iż zostawia tłustawą warstewkę nie zapycha mojej skóry. Działa kojąco na moją skórę, dobrze ją nawilża i sprawia, iż jest przyjemna w dotyku. Moja skóra jak najbardziej go polubiła. Jest świetnym kompanem na wieczorne bieganie oraz weekendowe dalsze jazdy rowerem. Świetnie sprawdza się również wklepany w usta. Krem w żaden sposób nie podrażnia jak i nie uczula. 


Pojemność: 50 ml
Cena: ok 28 zł

Krem z Sylveco wart jest zakupu, jednak polecam go bardziej fanom treściwych konsystencji oraz wielbicielom olei ;) 






34 komentarze:

  1. Moja skóra go wręcz pokochała ^^ Też używam go na noc i po dwóch tygodniach odczuwam wyraźną poprawę nawilżenia. A wersji lekkiej nigdy nie miałam, może kiedyś spróbuję dla porównania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam o nim wiele pochlebnych recenzji :)

      Usuń
  2. Ten mnie niestety lekko zapchał, ale jego lżejsza wersja była super, swego czasu zużyłam z dużą przyjemnością dwa opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusze się na tą wersje wiosną :)

      Usuń
  3. Skoro tak szybko trzeba go zużyć to zapewne ma mało konserwantów. Dla mnie to bardzo wiarygodny produkt, muszę go spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ten krem się nie sprawdził. Na szczęście miałam tylko próbki, które zużyłam do rąk.
    Świetny jest krem nagietkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat bardzo lubię takie treściwe kremiki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że dobrze sie sprawdza również wklepany na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że to krem jak najbardziej dla mojej skóry! Na noc często używam oleje na twarz i bardzo lubię takie treściwe kremy! Mam w sumie sporo próbek kremów Sylveco, muszę zerknąć, czy czasem jego też nie mam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz ponownie skusiłam się na olej z dzikiej róży :)

      Usuń
  8. Miałam brzozowy krem Sylveco i nie wchłaniał się długo wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niedługo będę zamawiała produkty Sylveco, ale nie planuję wrzucić kremów do koszyka. Mam już swój ulubiony zestaw i na razie się sprawdza, więc wolę nie kombinować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też trzymam się długo sprawdzonych kosmetyków :)

      Usuń
  10. Ja jakoś szczególnie nie przepadam za oleistymi kremami,może właśnie dlatego że trzeba długo czekać aż się wchłoną :) wolę lekkie,nawilżające kremy.Ogólnie lubię Sylveco,w swojej ofercie mają wiele perełek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę mam do wypróbowania ;)

      Usuń
  11. Ciekawe jak by się sprawdził przy mojej mieszanej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja akurat mam ten krem z betulina brzozowo rokietnikowy i jak na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo czytam o produktach tej firmy, niestety sama nie miałam jeszcze okazji ich używać

    OdpowiedzUsuń
  14. Sylveco- firma która kusi mnie od dawna ale jakoś nie mam okazji bliżej się z nią poznać;)

    OdpowiedzUsuń
  15. konsystencja mogłaby mi się nie spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam na niego ochotę, ale czytałam że bardziej natłuszcza niż nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa informacja. Do tej pory używałam lekkiego kremu brzozowego, może warto byłoby wypróbować przedstawiony przez Ciebie ze względu na skład. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam wersję nagietkową, bardzo mi pomogła przy mojej trądzikowej buźce. Lekki już niestety się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Kremów Sylveco jeszcze nie znam, ten teoretycznie nie jest przeznaczony do mojej cery więc raczej sięgnęłabym po inny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam go bardzo ! Korzystam z kremów Sylveco już całkiem sporo czasu i jestem bardzo zadowolona z nich polecam wypróbowac to https://eko-banka.pl/pl/p/SYLVECO-WYGLADZAJACY-PEELING-DO-TWARZY-75ml/925 :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie lubie jak kremy się długo wchłaniają... ale jak działa to wybaczam :-)

    OdpowiedzUsuń