wtorek, 2 sierpnia 2016

Garnier - płyn micelarny 3w1 - Skin Naturals.


Jeśli chodzi o demakijaż, ostatni rok upłynął mi w towarzystwie płynu micelarnego z Biolaven. Regularnie kupowałam go w ulubionym sklepie zielarskim. No ale nadszedł moment gdy usłyszałam słowa: nie ma, dostawa za tydzień. A w domu w koszu leżała już pusta butelka. Tak oto skusiłam się na całkiem inny micel, a dokładnie "ten różowy" 3w1 Skin Naturals z Garnier, o którym tak wiele dobrego już czytałam.  Kupiłam go w Biedronce, dostępne są one tam w dwupaku. Pierwsza butelka wylądowała właśnie w koszu, najwyższy czas by napisać co o nim myślę.


Od producenta: jeżeli szukasz skutecznego, szybkiego i łatwego w użyciu produktu, który w jednym geście oczyszcza skórę i usuwa makijaż. Czym się wyróżnia? Płyn Micelarny 3w1 to prosty sposób, by usunąć makijaż oraz oczyścić i ukoić całą skórę (twarz, oczy, usta) za pomocą jednego gestu. Nie wymaga spłukiwania. Jak działa? To pierwszy inteligentny produkt oczyszczający do Garniera, w którym została zastosowana technologia miceli. Nie musisz już trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Efekt: idealnie czysta skóra bez pocierania. Odpowiedni do wszystkich typów skóry, także do cery wrażliwej. Bezzapachowy. Testowany dermatologicznie i okulistyczne.


Płyn znajduje się w dość sporej plastikowej butelce, z zamykaniem typu klik. Opakowanie wygląda przyjemnie i korzystanie  z niego nie sprawia żadnych problemów. Jednak jeśli chodzi o wyjazdy, podróże, butelka jest dla mnie za duże. Przelewam wtedy micel do małej zastępczej buteleczki. Płyn micelarny jest koloru bezbarwnego i posiada delikatny słodkawy zapach, pomimo zapewnienień, iż jest to kosmetyk bezzapachowy. Po potrząśnięciu butelki, płyn pieni się.
Sięgam po niego zawsze wieczorem. Nanoszę odpowiednią jego ilość na wacik i delikatnie zmywam nim makijaż z całej buzi. Świetnie radzi sobie z tuszem oraz matowymi pomadkami. Działa na prawdę konkretnie ale jednocześnie delikatnie, nie podrażniając skóry jak i oczu. Jak na tak dużą pojemność to jednak dość szybko ubywa go z butelki. Płyn po użyciu nie pozostawia na skórze lepkiej warstewki jak i nie zapycha mojej skóry. Na co dzień bardzo dobrze ją oczyszcza. 



Pojemność: 400ml
Cena:ok 19 zł ( w biedronce w dwupaku kosztują ok 15 zł )
Jeśli chodzi o skład to niestety nie powala. Słowo Naturals jest tu raczej nadużyte. Na szczęście płyn nie zaszkodził moje skórze.W swoim działaniu jak najbardziej go polubiłam, jednak przeszkadza mi fakt, iż firma Garnier nadal testuje swoje produkty na zwierzętach. Także wracam do marki Biolaven :)




37 komentarzy:

  1. Całkiem fajnie prezentuje się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że masz taką pozytywną opinię o micelu Biolaven, bo mam go w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojoj Biolaven to niebo przy tym :D garnier ble :D :*

    OdpowiedzUsuń
  4. to straszne, e garnier testuje na zwierzętach, nie miałam świadomości. mam ten płyn jego działanie jest ok,

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszyscy go zachwalają, ale ja go jeszcze nie miałam :) Tak właściwie to nie używam miceli :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie słabo, że Garnier testuje na zwierzętach. Ale tego, że płyn działa nie mogę mu zażucić

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i jak dla mnie bez szału ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go lubię i zużyłam już kilka butelek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polubiłam żele micelarne do makijażu z AA, różne wersje i bardzo polecam;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna się na niego czaję i do tej pory go nie kupiłam ;D Jak skończę swoje zapasy, to się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiedziałam, że Garnier testuje na zwierzętach;/ zdecydowanie nie kupie już nic z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam tej wersji, ale nie sięgnę już po nic tej firmy, unikam wszystkich marek, które testują swoje produkty na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałem go, sprawdził się. Nie wiedziałam, że testują kosmetyki na zwierzętach ; (. Od niedawna zmywam twarz olejami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wiele o nim czytalam, ale jeszcez nie uzywałam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam go ale przyznać muszę ,że wolę płyny od innych producentów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. jest super ale teraz są lepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego kunkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam i bardzo lubię :) Jestem w trakcie drugiego opakowania i na pewno będzie ich więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie z powodu testów na zwierzętach nigdy go nie miałam. Trochę mnie kusiło, bo wszyscy go polecali no ale trudno. Następnym razem skuszę się na Biolaven póki co mam kolejną buteleczkę Sylveco:):)

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam ten płyn, nawet go lubię, jest skuteczny. Ale co do testowania kosmetyków na zwierzętach to masz rację, tak duża i popularna marka mogłaby tego zaprzestać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Był moim ulubieńcem do momentu kiedy nie przeczytałam, że garnier testuje na zwierzętach mówię stanowcze nie! :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam go i lubiłam, był skuteczny i nie wyrządzał mi żadnej krzywdy. Ale nawet nie wiedziałam, że Garnier testuje na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama go używam, u mnie rownież sprawdza się bardzo dobrze :)
    Ale masz rację, fakt, że testują na zwierzętach jest okrutny :( Czas rozejrzeć się za innym produktem.

    http://lemoongrasss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam go.Ja jestem wierna Bebeauty:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Garniera bardzo lubiłam i nie zliczę nawet ile butelek zużyłam. Mam jeszcze nawet 1 w zapasie na czarną godzinę, ale ostatnio pokochałam micele naturalne Vianek i Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię tego micela. Teraz planuję wypróbować zielony.

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę popatrzeć w Biedronce, bo podwójne opakowanie wychodzi bardzo korzystnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo sławny jest ten micelek ostatnio, wypróbuję z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak na razie jest to najlepszy micel, z jakim miałam kontakt. Biolavenu nie miałam, a ten z Sylveco był przeciętny. Szkoda, że garnier testuje na zwierzętach :c

    OdpowiedzUsuń
  30. Plusy:
    + Radzi sobie z każdym makijażem
    + nie podrażnia oczu
    +Wydajny
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń