środa, 13 maja 2020

BEZPIECZNE WYBIELANIE ZĘBÓW W DOMU | DR. MARTIN SCHWARZ | BRING BACK YOUR SMILE

Przyznaję szczerze, że temat wybielania zębów jeszcze kilka tygodni temu był mi dość obcy. Nigdy nie narzekałam na kolor mojego uzębienia i mam chyba to genetyczne szczęście, że jestem właścicielką dobrego szkliwa i mocnych zębów. Oczywiście do tego dochodzi odpowiednia higiena, dobry skład pasty oraz mycie ich przynajmniej dwa razy dziennie. Przez ostatnie lata u dentysty ląduję mniej więcej raz na dwa lata w celu ogólnego sprawdzenia czy wszystko jest w porządku. Jako dziecko niestety przeszłam wiele bólu fizycznego jak i psychicznego, ponieważ moja górna szczęka nie rozwijała się tak jak trzeba i do dziś pomimo noszonego aparatu i pewnych zabiegów mam wadę zgryzu.  Wracając do tematu, skusiłam się na domowy zabieg wybielania zębów z marką Dr. Martin Schwarz.
Jako wieloletnia fanka czerwonego wina i czarnej kawy, przyjemności te odpłacam delikatnym przebarwieniem zębów. Sięgając po ten zestaw nie planowałam jak i nie było potrzeby wyjścia z koloru żółtawego w biel, lecz lekka korekta obecnego stanu.

Dr. Martin Schwarz to niemiecka marka profesjonalnych produktów do pielęgnacji jamy ustnej oraz zębów. W ofercie znajdziecie produkty z kategorii oral care, takich jak żele do wybielania zębów, żele antybakteryjne do zębów, pasty do zębów i akcesoria do pielęgnacji zębów.
W skład mojego zestawu wchodzi wybielacz do zębów Expert 38%, dwie nakładki termokurczliwe FlexiTrays oraz żel do usuwania płytki nazębnej Bioscaling.
Żel antybakteryjny do zębów – Bioscaling to antybakteryjny żel dentystyczny usuwający niepożądane mikroorganizmy i bakterie z zębów, chroniąc je przed powstawaniem kamienia nazębnego. Kamień nazębny, jeśli nie jest usuwany, powoduje przebarwienia zębów i zwiększa ryzyko chorób przyzębia. Unikalne proporcje składników Bioscaling pozwalają mu usuwać płytkę nazębną i niepożądane bakterie z zębów, przywracając naturalne pH jamy ustnej.
Wybielacz do zębów Expert 38% to produkt żelowy o intensywnych właściwościach wybielających. Doskonale nadaje się do samodzielnego zabiegu wybielania zębów w domu. Formuła żelu  oparta jest na precyzyjnie dostosowanych proporcjach nadtlenku karbamidu, glicerolu i składników aktywnych, co skutkuje szybkimi i efektownymi rezultatami wybielania. Efekt zabiegu jest widoczny bezpośrednio po pierwszych 30 minutach sesji.
Przyznaję również, iż troszkę bałam się nie tyle końcowego efektu lecz tego jak zareagują moje zęby oraz dziąsła. Nie są one nadwrażliwe jednak w przeszłości zdarzały się krwawienia dziąseł. Do tego przeprowadzanie takich zabiegów samemu w domu, wydawało mi się czynności dla tych bardziej odważnych. Jakże mocno się myliłam i jak niepotrzebne były moje wszystkie obawy. Cały zabieg nie jest wcale skomplikowany jak i nie wydarzyło się dla mojego uzębienia nic przykrego. No ale po kolei.
Pierwsze co musimy zrobić to dopasować otrzymane termokurczliwe nakładki do naszego uzębienia. Nakładkę umieszczamy na 5-8 sekund w gorącej wodzie, następnie umieszczamy ją w buzi, starając się to zrobić w miarę sparowanie, jednocześnie paluszkami dociskając ją do zębów aby jak najlepiej uchwaliła ich kształt. Następnie nakładkę umieszczany w bardzo zimnej wodzie, dzięki czemu staje się ona sztywna i gotowa do dalszego użytkowania. Idealny efekt uzyskałam dopiero za drugim podejściem. Tak wygląda moja gotowa nakładka.
Zabieg wybielania wykonujemy na wcześniej wyczyszczonych, umytych przez nas zębach. Przy użyciu strzykawki nakładamy niewielkie ilości (małe kropelki) żelu w nakładce. Ja starałam się go nanieść tak, aby wybielaniu podlegały tylko przednie ząbki (oczywiście od ich zewnętrznej strony). Lepiej umieścić  żelu mniej niż za dużo. Ja za pierwszym razem umieściłam go troszkę za dużo i po nałożeniu nakładki w kilku miejscach wypłynął on na moje dziąsła czego akurat powinniśmy unikać. Ale oczywiście nie panikujmy w takim przypadku, można sięgnąć po chusteczkę i usunąć jego nadmiar. 
Przez pierwszą minutę do dwóch czułam szczypanie dziąseł i lekko spanikowałam ale było to wynikiem wydostania się żelu poza wkładkę. Po dwóch minutach jednak szczypanie minęło a ja na spokojnie mogłam zabrać się za inne czynności domowe. Wybielanie nie powinno trwać dłużej niż 30 minut, moje sesje trwały zawsze około 20 minut. 
Różnice co do koloru zaczęłam widzieć dopiero po drugiej sesji. Pierwsza jednak i tak zrobiła na mnie wrażenie, ponieważ przez dwa dni nie odczuwałam na moich ząbkach żadnego nalotu. Był to efekt jakbyśmy przed chwilą dopiero co je myli. Taki sam efekt daje używanie żelu antybakteryjnego.
W moim przypadku udało mi się osiągnąć przyjemny efekt wybielania moich zębów. Wystarczyły mi tylko cztery sesje aby odpowiednio delikatnie je rozjaśnić. Żel trzymam w lodówce i zamierzam robić jednorazowe powtórki co jakiś czas. Żel antybakteryjni wspaniale dba o brak niepożądanego nalotu, odpowiednie ph oraz świeży oddech. Co więcej, tak jak obiecuje producent, zabieg jest bezbolesny, bezpieczny, dość szybki oraz łatwy w wykonaniu.

Magdalena

21 komentarzy:

  1. Fantastic post! Kisses .Dilek ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo super, piękne ząbki hehe. Widzę, że coraz więcej blogerek decyduje się na domowe wybielanie zębów :)

    Pozdrawiam!
    zpolskidopolski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosowałam dwa razy i póki co efektów nie widzę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto skontaktować się z firmą i podpytać, dowiedzieć się co jest nie tak :)

      Usuń
  4. Ja dosyć ostrożnie podchodzę do tego typu produktów, ale raz na jakiś czas też korzystam z takich zabiegów. Muszę wypróbować ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi troszkę zajęło aby odważyć się na ten pierwszy raz ;)

      Usuń
  5. Fajna, bezpieczna metoda wybielania. No i bardzo wygodna. Nie trzeba wychodzić z domu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie sprawdziło sie super :) fajnie wybieliło mi zeby i co najważniejsze nie miałam żadnego bólu zębów przy stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się czy czasami nie będzie boleć, dziać się coś złego ale wszystko było OK ;)

      Usuń
  7. O tym akurat nie słyszałam, aktualnie stosuję nakładki, ale jeśli one nie przyniosą rezultatów, to chętnie wypróbuję, może będzie ok do lata hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Polubiłam ten żel antybakteryjny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej metodzie wybielania, ale sama nie wiem czy bym się zdecydowała, trochę się obawiam takich zabiegów w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam już efekty takiego wybielania, są faktycznie zachwycające, miałam ostatnio pastę - była fajna ale całkiem nie najgorsza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dla odmiany jestem właścicielką dość słabych zębów, więc wszelkie tego typu zabiegi robię pod okiem dentysty i po cichu zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku takie zabiegi wolałabym robić też tylko u specjalisty :)

      Usuń
  12. Głośno ostatnio w blogosferze o tym zestawie i czytam same pozytywne recenzje. Cieszę się, że u Ciebie również się sprawdziło!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To coś dla mnie ;) delikatne a daje efekt jak widzę .

    OdpowiedzUsuń

AUTUMN WISHLIST | DRESSLILY | MOJE JESIENNE PROPOZYCJE

Koniec października, to idealny moment na jesienny przegląd sklepu Dresslily . W tym roku, niestety nie było nam dane cieszyć się ciepłą i k...