środa, 28 października 2020

AUTUMN WISHLIST | DRESSLILY | MOJE JESIENNE PROPOZYCJE

Koniec października, to idealny moment na jesienny przegląd sklepu Dresslily. W tym roku, niestety nie było nam dane cieszyć się ciepłą i kolorową jesienią. Tu, gdzie mieszkam, nie było nawet babiego lata i unoszących się w powietrzu pajęczyn. Na pocieszenie, od kilku dni mamy więcej słońca i drzewa przybrały różne odcienie koloru żółtego. Gdy tylko jest to możliwe, zabieramy z mężem psy i idziemy na dłuższy spacer do lasu.

Jesień z pewnoscią lubię za ciepłe sweterki, to właśnie ta cześć garderoby, zajmuje najwięcej miejsca w mojej szafie. Uwielbiam je nosić od pierwszych chłodnych dni jesienne, po ostatnie chłodne dni wiosny. Uwielbiam te najcieplejsze modele, często w stylu ovesize. Dziś, wybrałam dla Was modele, które kolorami nawiązują do jesieni i oczywiście, są to moje ulubione kolory. Więcej modeli znajdziecie oczywiście w dziale Women's clothing.

            sweterek 1                               sweterek 2                                     sweterek 3

W moich wyborach, nie mogło oczywiście zabraknąć  sukienek. Uwielbiam je nosić przez cały rok.  Jesienią, sukienki świetnie komponują się z kurteczkami, płaszczami jak i sweterkami. Co więcej, odpowiednie dobrane do nich rajstopy, przykuwają wzrok innych, a my czujemy się wyjątkowo. Chłodne dni, to idealny moment, aby ubrać sukienkę dzianinową, która dzięki paskowi, świetnie podkreśla talię. Moje serce skradła brązowa sukienka, z delikatnym wzorem oraz dziewczęcym, lekkim krojem. Mój ostatni wybór, to elegancka sukienka, idealna na zbliżające się święta jak i sylwester. Ostatnio, bardzo lubię takie szampańskie kolory i w takim właśnie stylu, wybrałam buciki na mój ślub.

 sukienka 1                               sukienka 2                          sukienka 3

Na koniec oczywiście odzież wierzchnia. W sklepie Dresslily, udało mi się zakupić w bardzo niskich cenach kilka płaszczyków. Uwielbiam je za kolory, krój jak i wykonanie. Niestety w tym roku, jak i w poprzednim, dział płaszczy stał się dość skromny i jedynie te trzy modele zwróciły moją uwagę. Na wielki plus natomiast zasługuje możliwość porównania tego, co oferuje nam sklep i to, jak ciuszki prezentują się w rzeczywistości. Oprócz zdjęć sklepowych, znajdziecie tam również zdjęcia osób, które zamówiły daną rzecz i podzieliły się tam swoja opinią, jak i zdjęciami. Zamawiając w sklepie Dresslily, kieruję się właśnie zdjęciami oraz opiniami innych osób.


                           kurtka                                   płaszczyk                                       płaszcz

Mam nadzieję, że spodobały Wam się moje jesienne propozycje. Jeśli planujecie zakupy w sklepie Dresslily, warto skorzystać z promocji i zniżek. Na ten moment mamy przyjemną zniżkę w wysokości 22%  na zawartość całego zakupowego koszyka. Wystarczy pod koniec zamówienia wpisać kod GBJKNO

 

Magdalena





poniedziałek, 26 października 2020

DOTTORE | KREM POD OCZY | CITY EYE CREAM | TOPETSTEIC.PL

Jak mogliście zauważyć, coraz częściej moje wpisy na blogu poświęcam odpowiedniej pielęgnacji skóry pod oczami. O ile jeszcze kilka lat temu, te okolice nie sprawiały mi większych problemów jeśli chodzi o zmarszczki, teraz staram się działać najlepiej jak mogę. Wpływać na to, co sprawia, iż skóra nie czuje się, jak i nie wygląda najlepiej. Oczywiście staram się też działać prewencyjnie. Przez kilka lat moim głównym kosmetykiem dla skóry wokół oczu, był olejek o jak najlepszym składzie. Obecnie nadal stawiam na oleje, jednak do mojej codziennej pielęgnacji, dołączył również krem pod oczy marki Dottore z serii City eye cream. Krem, który przeznaczony jest do pielęgnacji skóry zmęczonej i wymagającej odżywienia jak i odświeżenia. Dotarł do mnie prosto z mojego ulubionego sklepu Topestetic.pl

Marka Dottore, to nasza rodzima marka. Jak już wiecie, uwielbiam stawiać na polskie kosmetyki, w szczególności firmy, dla których ważny jest skład kosmetyków jak i szacunek wobec natury. Marka Dottore nastawiona jest na tworzenie kosmetyków mogących zastąpić zabiegi upiększających, ingerujące w nasze ciało. 

Głównym zadaniem tego kremu jest walka z oznakami zmęczenia, niwelowanie cieni pod oczami oraz stymulacja produkcji kolageny w skórze. Krem ma chronić skórę przed wpływem niekorzystnych czynników środkownika oraz działaniem wolnych rodników. Krem zawiera  w sobie składnik poprawiający strukturę skóry, wygładza ją oraz ma działanie przeciwzmarszczkowe oraz rozjaśniające.

 
Po ten krem sięgam każdego dnia rano, lub wieczorem, gdy nie wybieram koktajlu witaminowego pod oczy, o przyjemnej konsystencji olejku.  Odpowiednią ilość kremu wyciskam na palec, a potem delikatnie nanoszę go na skórę pod oczami. Krem posiada przyjemną, lekką konsystencję, która fajnie się rozprowadza oraz wchłania. Uwielbiam to uczucie, gdy tuż po jego nałożeniu skóra odczuwa przyjemną ulgę oraz ogólne dopieszczenie. Po jego użyciu, skóra czuje się nawilżona i przyjemnie delikatna w dotyku. Lubię go używać rano, ponieważ daje delikatny efekt rozświetlenia. Sprawia, iż skóra wygląda promienniej i posiada młodzieńczy blask. 

O ile nie dołują mnie już moje cienie pod oczyma, a moje zmarszczki to głównie te mimiczne, to niestety skóra pod moim oczami jest bardzo cienka, przez co nawet małe zmęczenie sprawia, iż nie wygląda najlepiej. W te gorsze dni, nie wiem czy gorsze są sińce, ogólna opuchlizna czy przesuszenie. Ale nie poddaję się i walczę o jej lepszy stan. Mój wiek mi w tym wszystkim nie pomaga, ale ciesze się tym, jak jest.

Krem ten jest przeznaczony dla osób aktywnych i zabieganych. Jak dla mnie jest to odpowiedni krem dla osób mających dzień przepełniony różnym obowiązkami, borykającymi się z zbyt małą dawką snu i wypoczynku. Ten krem to takie małe wybawienie dla zmęczonych oczu, oraz konkretna dawka nawilżenia jak i odżywienia. Wszystko to dzięki odpowiedni składnikom aktywnym

Krem przyjemnie współpracuje z moim kremem BB jak i innymi kosmetykami z zakresu kolorówki. Dodatkowo nie uczula jak i nie roluje się. Nie wiem jak krem zachowa się w przypadku mocnych cieni pod oczami jak i większych zmarszczek. W moim przypadku jest on świetnym dopełnieniem codziennej pielęgnacji.

Ponownie chciałam też wspomnieć, o tym jak przyjemne jest otrzymywać zamówienie ze sklepu Topestetic.pl Jest to mój ulubiony sklep, pełen naturalnych kosmetyków ze świetnym składem. Składając tam zamówienie, zawsze można liczyć na profesjonalne i darmowe konsultacje. Jak zawsze w przesyłce znalazłam niespodziankę w postaci próbek oraz  ślicznej opaski na oczy. Oj chciałabym, aby wszystkie poranki były w tak fajnym niedzieleniem klimacie, odpowiednio leniwe, nieśpieszne oraz bezstresowe.

Pięknego tygodnia :)

Magdalena
 


 

KRZESŁA BIUROWE | ODPOWIEDNI KOMFORT PRACY

Część mojej pracy wykonuję w domu, niestety na siedząco. O ile latem mam dla siebie więcej czasu, który jak wiecie w dużej części poświęcam pracom w ogródku, więc wiąże się to z ruchem na świeżym powietrzu, to już jesień i zima jest okresem, w którym większość czasu, no cóż, jestem zmuszona przesiedzieć. Nie mam też już 18 lat, choć mój mąż twierdzi inaczej... Dlatego niezwykle ważnym aspektem mojego życia musi być odpowiedni wybór wygodnego krzesła biurowego.
Za sprawą wprowadzanych obostrzeń oraz ogólnych środków ostrożności coraz więcej firm przenosi część swoich czynności na pracę zdalną, wykonywaną w domu. Trafiło również i na mnie. Jestem świadoma, jak ważnym elementem życia są zdrowe plecy, stąd moja decyzja o zainwestowaniu w tym roku w tę część umeblowania mojego biura, które notabene kilka tygodni temu przeszło częściowy remont. Na rynku jest sporo sklepów, mających w swojej ofercie krzesła biurowe.
Moje biuro nie jest duże, więc fotel nie wchodził w grę. Na szczęście wśród, z reguły mniejszych i skromniejszych, krzeseł można znaleźć modele, które jakością i komfortem nie odbiegają od drogich i olbrzymich foteli.
 

Podobnie, jak bardziej zaawansowane modele, krzesła biurowe również posiadają regulację i mechanizmy, sprzyjające zdrowiu pleców osób, które z nich korzystają. Ponadto istotną zaletą jest jest ich mobilność. W przeciwieństwie do ciężkiego fotela, krzesło biurowe, w zależności od potrzeb, można z łatwością przemieścić. W dodatku kwestie designu, na które szczególnie zwracam uwagę, również spełniają moje wymagania. Krótko mówiąc, jest w czym przebierać.
Ja już swój model wybrałam i już czuję różnicę. Moje plecy na to zasłużyły.

ZAWALCZ O SWOJE PIENIĄDZE | WINDYKACJA W DOBIE PANDEMII

Dożyliśmy trudnych i nieprzewidywalnych czasów. Kolejne wiadomości dotyczące rozwijającej się parabolicznie pandemii wywołują w większości w nas niepewność o jutro. Małe, ale nie tylko, przedsiębiorstwa muszą obecnie zmierzyć się z sytuacją bez precedensu. Obostrzenia dotykają niemal wszystkich... Sprawiają, że jak jeszcze nigdy dotąd każdy z nas musi pilnować swoich finansów.

Dużym i coraz powszechniejszym problemem aktualnie staje się dla firm brak ciągłości finansowej, w dużej mierze spowodowanej ograniczeniami, ale również ze względu na problemy w uzyskaniu pieniędzy za sprzedany towar. Niestety wiele podmiotów za zamówiony, niezbędny do funkcjonowania, towar nie jest w stanie zapłacić w wyznaczonym na fakturze terminie, co można w obecnej sytuacji w jakiś sposób zrozumieć, dogadać się. Opóźnienia się zdarzały i będą zdarzać. Jednak pojawiają się oszuści, którzy wykorzystują kryzysowe sytuacje, żeby niejako mieć wymówkę do ciągłego oddalania terminu płatności.
 

Kryzys dopada każdego z nas i musimy umieć walczyć o swoje. Pomyślne dla nas rozwiązanie takiego problemu nie jest proste, zresztą należałoby na to poświęcić cenny czas. Na szczęście na rynku istnieje dużo firm, które wychodzą z pomocną ręką. Jedną z nich, poleconą mnie przez dobrego, znającego się „na rzeczy” przyjaciela, jest AIF Kancelaria Prawna, posiadająca duże doświadczenie w tego typu sprawach i co najważniejsze bardzo wysoką skuteczność. Prawdopodobnie najmniej problemowe rozwiązanie dla nas, jakie prawnicy kancelarii mogą nam zaproponować, to wyegzekwowanie należności na całkowity koszt dłużnika. No i na koniec, co bardzo ważne na tego typu rynku, wszystko zgodnie z prawem i etyką.
 
Trzymajcie się spokojnie i zdrowo w tym niepewnym czasie!
Magdalena

środa, 21 października 2020

WHOLESALE7 | MOJA JESIENNA WISHLISTA

Jak każda kobieta uwielbiam zakupy. Zawsze poprawiają mi one humor, nie ważne czy zrobione za większą czy też mniejsza kwotę, gdy kupię sobie małą roślinkę. Wszystko cieszy i sprawia, że w jakiś sposób emocjonalnie nastawiamy się na kolejny dzień. Ważne jednak, aby zakupy te były robione w sposób przemyślany, tak aby nie marnować swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Jestem osobą, która każdego roku czeka na wyprzedaże i zawsze uda mi się upolować coś upragnionego w niskiej kwocie. Mowa to o ciuszkach, kosmetykach czy wyżej wspomnianych już roślinkach.

Gdy byłam młodsza panienką, zdarzało mi się również wyszukiwać rzeczy na pobliskich marketach jak i sklepach, oferujących tanie produkty.  Jednym z takich miejsc jest internetowy sklep Wholesale7.net Możecie tam zakupić odzież jak i inne gadżety z zakresu mody w bardzo niskich cenach. Jednak często za ceną idzie również jakość. O ile zgadzam się z ta opinią, wielokrotnie udało mi się zakupić coś w niskiej cenie, a jakościowo równej ciuszkom z tej wyższej półki. Moim najlepszymi zakupami, łupami okazały się płaszcze oraz sukienki. Do dziś nie tylko pięknie się prezentują, ale przede wszystkim  starannie zostały uszyte i do dziś dobrze mi służą.

W sklepie Wholesale7 wybrałam dla Was takie modele płaszczyków. Osobiscie uwielbiam taką właśnie długość jak i kolory. Świetnie pasują do spodni, sukienek oraz rożnych, ciepłych sweterków.

Wyszukując konkretne ciuszki i wpisując w wyszukiwarce hasła jak cheap online clothing stores, z pewnością natraficie na ten właśnie sklep. Oprócz płaszczyków, moje serce skradł dział ze sweterkami. Znajdziecie tu wiele przepięknych modeli, zarówno typu oversize, w stylu turtleneck jak i kardiganów. Jestem zauroczona różnymi splotami jak i kolorami dostępnymi w tym sklepie. Wybrałam kilka modeli, które z chęcią widziałabym w swojej garderobie. Dla mnie jesień i jak i zima to idealny pora na takie ciepłe sweterki. Jestem ich wielką fanką i obok sukienek, to właśnie sweterki zajmują największą cześć w mojej szafie.

 
Sklep Wholesale7 oferuje odzież jak damską, męską jak i dla dzieci. Dla mnie jest to miejsce gdzie kicz miesza się również z klasyką i stylem, który mi odpowiada. O ile większości ciuszków zupełnie mi nie pasuje, znalazłam również to, co  odpowiada mi pod każdym względem. Najmilszym dla mnie zaskoczeniem okazał się być dział ze sweterkami oraz płaszczykami. Na koniec chciałam Wam jeszcze pokazać kila bluzeczek, które swym wyglądem skradły moje serce.
 
 
Jestem ciekawa, czy moimi wyborami choć troszkę trafiłam w Wasze gusta. To wszystko na dziś. Miłego dnia :)
Magdalena


 

niedziela, 18 października 2020

IOSSI | HYDRATING FACE SERUM | SERUM NAWILŻAJĄCO WYGŁADZAJĄCE Z KWASEM HIALURONOWYM

Serum, to jeden z tych kosmetyków, których nie może zabraknąć w mojej codziennej pielęgnacji. Uwielbiam sera, które nie tylko świetne są w działaniu, ale również posiadają bogaty i dobry skład. Skład, który pełen jest tego, co dobre z natury i odpowiednich składników aktywnych. Co więcej, uwielbiam kosmetyki, których konsystencja to olejek. Można myśleć, że troszkę wygórowane mam oczekiwania lub pewnie ciężko znaleźć serum, które zachwyci. A jednak  nie trzeba szukać daleko, ponieważ polska marka iossi, ma nam wiele do zaoferowania, w tym również jeśli chodzi o serum do twarzy. Ze względu na porę roku, to które obecnie stosuję, ma nie tylko działanie nawilżające ale również i wygładzające, dzięki zawartości kwasu hialuronowego.

Z początkiem października opisałam Wam działanie innego kosmetyku marki ioosi, a dokładnie koktajlu witaminowego A + E + C pod oczy ♥ Jestem nim zachwycona i bardzo ciesze się, że dane było mi go poznać. Możecie o nim poczytać tutaj

Marka iossi stawia nie tylko na najlepsze, naturalne składniki, ale również kieruje się pełnym szacunkiem wobec natury. Ta filozofia jest mi jak najbardziej bliska i dodatkowo sprawia, iż mam ochotę sięgać po ich produkty. W sklepie iossi znajdziecie wiele kosmetycznych wspaniałości dla kobiet, mężczyzn oraz dzieci.

Głównym zadaniem serum jest pielęgnować nawilżać, odżywiać, wygładzać jak i koić skórę buzi. Wszystko dzięki zastosowaniu odpowiednich naturalnych składników. Znajdziemy tu olej z awokado, które jest źródłem witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, skutecznie odżywiających i wspomagających regenerację skóry. Natomiast kwas hialuronowy, dogłębnie nawilża i ujędrnia. Dodatek skwalanu z trzciny cukrowej wygładza, poprawia elastyczność i zmiękcza naszą skórę.

Po to serum sięgam raz dziennie, zazwyczaj wieczorem, ale zdarza się, że również rano, gdy jest to sobota lub niedziela. Zawsze nakładam go na dobrze oczyszczoną skórę mojej buzi. Tuż przed jego nałożeniem, twarz spryskuję skoncentrowaną esencją do twarzy z kwasem hialuronowym i niacynamidem od ioosi, lub innym tonikiem, hydrolatem. Jak już wspominałam nie raz, oleje jak i inne kosmetyki na bazie olei, lepiej wchłania się jak i działają, nienakładanie na suchą skórę. U mnie, ta metoda sprawdza się najlepiej i dany kosmetyk przynosi oczekiwane efekty

Serum nanoszę na twarz przy pomocy pipety, a potem delikatnie wmasowuję je w skórę. Serum nanoszę na całą twarz, a jego nadmiar przenoszę na skórę szyi lub dekoltu. Olejek nie pozostawia lepkiej warstewki, ponieważ ma właściwości suchego olejku. Rozprowadza się jak i wchłania bezproblemowo. Jeśli chodzi o okolice oczu, tu sięgam po wyżej wspomniany koktajl witaminowy. Po odczekaniu chwili, zazwyczaj nakładam jeszcze ulubiony krem na noc lub na dzień. Serum współgrą z innym kosmetyki z zakresu pielęgnacji, jak i kolorówką. Podkreślam jednak, iż mój dzienny makijaż należy do tych delikatnych.

 
Serum posiada ziołowo cytrusowy zapach oraz miodowy kolor, który oczywiście nie barwi skóry. Tuż po jego zastosowaniu, skóra czuje się wręcz dopieszczona. Jednocześnie czuję się ukojenie oraz działanie serum w postaci delikatnego ujędrnienia skóry. Serum to zawiera połączenie olejków palmarozowego i z drzewa sandałowego, których zadaniem jest intensywne ujędrnienie, nawilżenie i zapobieganie powstawaniu zmarszczek mimicznych. Serum stosuję od miesiąca, ale na pierwsze efekty czekałam tylko kilka dni. Dzięki serum skóra po prostu pięknie się prezentuje. Bardzo podoba mi się jej ogólny stan oraz promienny wygląd. Właśnie takie kosmetyki sprawiają, że skóra prezentuje się pięknie i zdrowo, a ja każdego dnia stawiam na jej naturalny wygląd. To akurat przyszło mi z wiekiem.
 
Serum okazuje się być przyjemnie wydajne i stosując je regularnie, z pewnoscią zużyję je w ciągu trzech miesięcy. Musicie pamiętać, że tego typu kosmetyki ( bez chemii ) nie mogą leżeć na półce rok i czekać na zużycie.  Mi to akurat odpowiada, ponieważ jesień jak i zima to idealna pora roku na kosmetyki zwierające kwas hialuronowy. 
Jeśli szukacie dobrego serum nawilżającego jak i wygładzającego skórę, jak najbardziej polecam Wam ten kosmetyk. Ta mała buteleczka jest pełna tego, co najlepsze dla naszej skóry jak i zdrowia
 
Magdalena
 

WMS | SYSTEM ZARZĄDZANIA MAGAZYNOWEGO

Kilka ostatnich lat, pokazało nam, że zakupy internetowe są nie tylko wygodne, ale przede wszystkim potrafią zaoszczędzić nam wiele czasu, jak i często nerwowych sytuacji. Teraz, praktycznie każdy sklep jest dostępny dla nas nie tylko stacjonarnie, ale również i online. O ile jeszcze kilka lat temu preferowałam udać się do danego sklepu, obejrzeć dokładnie to, czym jestem zainteresowana, teraz z przyjemnością korzyłam z opcji, jaką jest wysyłka. Dotyczy się to tych drobnych zakup, jak kosmetyki oraz tych większych, jak meble lub szklarnia, mój niedawny zakup.

Niestety, obecne czasy bardzo zamieszały nie tylko w życiu każdego z nas, ale również w logistyce. Chodzi mi tu nie tylko  o pozamykane granice, kwarantanny, ale przede wszystkim o wzrost zakupów dokonywanych online. Zdarzało się, że na niektóre przesyłki, ich realizację, musiałam czekać dłużej niż tydzień. Brakowało nie tylko ludzi, ale przede wszystkim odpowiedniego planu i realizacji wysyłek. Jedną z  najlepszych opcji z jakiej można obecnie skorzystać, to odpowiedni system zarządzania magazynowego WMS. Jest to inteligentny system, wyposażony w automatyczne reguły zarządzania i algorytmy. Taki system, to dla firmy gwarancja zwiększenia wydajności pracy i poprawy jakości realizowanych zamówień oraz redukcji kosztów.

 


WMS to system zarządzania magazynem, pomagający zarządzać personelem, przestrzenią oraz sprzętem w możliwie najwydajniejszy sposób. Taki system to nie tylko przyjemność pracy, ale przede wszystkim spełnianie oczekiwań klientów. Mówi się, że WMS jest mózgiem magazynu, który nim steruje, kontroluje, pomaga znaleźć najlepsze miejsce składowania towaru. Wspiera on również człowieka w podejmowaniu decyzji. Dzięki niemu nie są popełniane błędy podczas wysyłki, a co za tym idzie niepotrzebne zwroty, nerwy jak i strata pieniędzy. Warto zainwestować w system WMS oraz sprawić, by każde zadanie związane z logistyką, magazynem stało się łatwe oraz efektywne.


Magdalena




 

 

 

poniedziałek, 12 października 2020

KOI | MASKA INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCA ORAZ TONIK DO TWARZY | TOPESTETIC.PL

Jestem zaskoczona, jak z wiekiem, coraz bliżej mi do natury oraz minimalizmu, jeśli chodzi o mój makijaż. O ile z wiekiem ma się coraz więcej do ukrycia, jak zmarszczki oraz inne niedoskonałości skóry, coraz mniej mi one przeszkadzają. Nie dołują mnie już moje sińce pod oczami czy rozstępy. O dziwo bardzo polubiłam wszystkie moje pooperacyjne blizny. Dla mnie, niosą one za sobą moją historię życia. 

Wielką radość sprawia mi również używanie kosmetyków z przyjemnym dla mojego ciała składem, jak i sięganie po produkty naszych, rodzimych firm. Tym razem w moje łapki trafiły dwa kosmetyki marki KOI rich cosmetics , w tym maska intensywnie nawilżająca oraz tonik do twarzy. Wszystko dzięki najnowszej przesyłce z mojego ulubionego sklepu Topestetic.pl Nie jestem w stanie oprzeć się ich nowością oraz świetnymi, naturalnymi kosmetykami. Nie ważne, z jakimi problemami boryka się moja skóra lub jaką mamy porę roku, znajdziemy tam wszytko, co nam potrzebne. Darmowe, profesjonalne konsultacje sprawią, że z pewnością będziesz zadowolona ze swojego zamówienia, tak jak ja.

KOI rich cosmetics to polska marka, której twórcami jest mama oraz córka. Obie panie stawiają na  odpowiedni, naturalny skład swoich kosmetyków, pełne skoncentrowanych składników aktywnych. Nasza skóra ma otrzymać to, co najlepsze, jednoczesne nie ma kosztować to majątku. KOI czerpie  z natury to, co najlepsze, dlatego ich kosmetyki pełne są ekstraktów i olejów roślinnych najwyższej jakości. KOI to zdrowa, naturalna i przede wszystkim skuteczna pielęgnacja naszej skóry.

 
Zacznijmy od maski intensywnie nawilżającej | migdał | dynia | probiotyk. To maska, odpowiednia jeśli chodzi  pielęgnację wieczorną. Nie trzeba jej spłukiwać i śmiało może zastąpić nasz krem na noc. Jej głównym zadaniem jest regeneracja, ukojenie oraz odpowiednie nawilżenie skóry twarzy. Odpowiednia dla każdego rodzaju skóry, w tym wrażliwej oraz przesuszonej. Dodatkowo maska spłyca zmarszczki oraz redykuje jej zaczerwieniania jak i podrażnienia. 
 

Po maskę sięgam mniej więcej dwa razy w tygodniu. Zawsze wieczorem, tuż po dokładnym oczyszczeniu skóry mojej buzi oraz szyi. Zazwyczaj nanoszę ją na bogato oraz pozostawiam do wchłonięcia, jak i działania na całą noc. Nie martwcie się, maska przyjemnie szybko się wchłania i nic nie jest lepkie, jak i nie brudzi poduszki.


Maska posiada odpowiednio gęstą, konkretną konsystencję, która bez problemu rozprowadza się po skórze. Posiada lekko słodkawy zapach oraz bardzo delikatną nutę różu, jeśli chodzi o jej kolor. 

Jestem bardzo zadowolona z jej działania. Po lecie skóra mojej buzi potrzebowała konkretnej dawki nawilżenia jak i ukojenia. To właśnie otrzymałam już po kilku jej zastosowaniach. Tak na prawdę, po kilku minutach od jej nałożenia, czujemy przyjemną ulgę. Rano skóra bardzo ładnie wygląda, a potem komfortowo czuje się w ciągu całego dnia. Aktywne składniki maski sprawiają, że skóra nie tylko dobrze jest nawilżona ale i przyjemnie zregenerowana po trudnym dla mnie czasie upałów.


Idealnym towarzyszem maski okazał się być tonik do twarzy | lotos | algi | bazyliaJego głównym zadaniem jest przywrócenie naturalnego ph skóry oraz przywrócenie jej prawidłowego funkcjonowania. Wyciąg z kwiatu lotosu poprawia jej krążenie oraz opóźnia proces starzenia. Natomiast wyciąg z bazylii działa antyoksydacyjnie, antybakteryjnie oraz przeciwzapalnie. Algi działają zmiękczająco, wygładzająco oraz mają wpływ na odpowiednie jej nawilżenie.

 
Po ten tonik sięgam każdego dnia, wieczorem lub podczas porannej pielęgnacji mojej buzi. Spryskuję nim twarz tuż po jej dokładnym oczyszczeniu. Czasami po prostu pozwalam mu się wchłonąć lub służy mi jako nawilżenie skóry, przed przyjęciem serum o oleistej konsystencji. Takie wcześniejsze spryskanie twarzy, sprawia, iż oleje nie tylko lepiej się wchłaniają ale przede wszystkim odpowiednio działają na skórę.
 


Rano tonik używam przed nałożeniem kremu na dzień, jednak pozwalam mu się wcześniej wchłonąć. Żałuję, że nie trafił do mnie w okresie lata, z pewnością świetnie sprawdziłby się jak mgiełka na dzień, przynosząca ulgę skórze suchej oraz wrażliwej. Z pewnoscią tonik przyniósłby mojej buzi natychmiastową ulgę i ukojenie. Dla mnie taki tonik, to podstawa pielęgnacji o każdej porze roku.
 

Spójrzcie na ten minimalizm odnośnie opakowań jak i grafiki,  dla mnie jest idealna i od razu przykuwa moją uwagę. Mam nadzieję, że ta mała rodzinna firma, stanie się Wam mocno znana, bo jest tego warta. Kosmetyki marki KOI to świetne kosmetyki, które pełne są tego co najlepsze dla naszej skóry. W sklepie Topestetic.pl znajdziecie również inne produkty tej marki jak serum lub krem pod oczy.  

 

Miłego dnia :)

Magdalena


DELIKATNA BIŻUTERIA | NASZYJNIKI

Ostatnio, coraz bardziej doceniam walory biżuterii delikatnej, wizualnie lekkiej, jeśli chodzi o jej dobór do mojej stylizacji. Nieważne czy w danym momencie mam na sobie sukienkę, czy jeansowe spodnie, odpowiednia bransoletka lub kolczyki, stanowią cudownie dopełnienie całość. Uwielbiam modele, które nie są krzykliwe i które pasują do mojego stylu jak i osobowości.  Nie ważne jest dla mnie to, co obecnie jest modne, lecz to, co sprawia mi radość i cieszy oko. 

Jak wiecie, rok temu stałam się mamą aż dla 70 roślin domowych. W tym roku udało mi się również założyć warzywniak oraz wyhodować wiele, pięknych kwiatów. Natura od zawsze była mi bliska i fakt, iż mieszkam przy lesie, każdego dnia napawa mnie dobrym samopoczuciem. Motywy nawiązujące do natury, roślin wybieram również jeśli chodzi o naszyjniki srebrne lub złote. Przepięknie prezentują się te, z motywem liścia monstery lub innej rośliny egzotycznej.

 
Myślę, że takie serduszko, to idealny prezent na zbliżające się święta lub walentynki. Podarowane z miłości, uszczęśliwi każdą kobietę lub dziewczynę. Osobiscie jestem też zdania, że same możemy sobie również kupować biżuterię, która bardzo nam się podoba. Czasami warto sobie samemu zrobić taki prezent, bo bezsprzecznie, jesteśmy tego warte. Do naszyjnika możemy dobrać również kolczyki lub bransoletkę.
 

Przy wyborze naszyjnika, warto kierować się nie tylko ich wyglądem ale również jakością. Najlepiej, wybrać te, zrobione ze srebra najwyższej jakości. Wszystko po to, aby naszyjnik cieszył nas jak najdłużej i pięknie się prezentował pomimo upływu czasu.
A Wy? Macie ulubione motywy zawieszek? Jakie są Wasze ulubione naszyjniki?
 
Magdalena


poniedziałek, 5 października 2020

IOSSI | SERUM POD OCZY | KOKTAJL WITAMINOWY A+E+C ♥

Skóra okolic oczu, to ostatnio najbardziej intensywnie pielęgnowana przeze mnie cześć twarzy. O ile przyjemnie udało mi się zadbać o stan skóry mojej buzi, okolice oczu wciąż wymagały lepszej i bardziej przemyślanej przeze mnie pielęgnacji. Starałam się nie tylko zadbać o odpowiednie nawilżenie, ale również sprawić, by skóra w okolicach oczu nie wyglądała na za tak przemęczoną. Bo przecież nie tylko mój wiek działa przeciwko mnie, ale przede wszystkim zbyt mała dawka snu, stres jak i te gorsze dni, kiedy płyną łzy. O ile nie idzie wybierać sobie w życiu tych lepszych dni, bo po prostu na wiele spraw nie mamy wpływu, z pewnością mam duży wpływ na to, aby mój organizm miał się lepiej. Przyznaję, że dbanie o skórę w okolicach uczy sprawia mi wiele frajdy, szczególnie gdy moim wielkim wsparciem jest koktajl witaminowy pod oczy z retinolem oraz winatmina E i C, marki iossi. Jest to kolejny kosmetyk iossi, który u mnie zagościł i który przyniósł mi wiele dobrego dla mojej skóry, jak i samopoczucia.

Marka iossi, to nasza rodzima marka, której celem jest tworzenie nie tylko świetnych jakościowo kosmetyków, ale przede wszystkie czerpanie z natury tego, co najlepsze. Wszystko oczywiście odbywa się z szacunkiem do natury jak i naszej skóry. Kosmetyki iossi pełne są naturalnych, organicznych maseł, olejów, olejków eterycznych jak i ekstraktów roślinnych. Jak wiecie, uwielbiam stawiać na dobry skład, naturę oraz polskie produkty.

Witaminowi koktajl iossi, to świetna bomba witaminowa dla skóry okoli oczu. Serum to posiada oleistą i jednocześnie delikatną konsystencję, która bezproblemowo rozprowadza się na skórze. Dzięki formie opakowanie w postaci rollera, serum nanoszę bezpośrednio na skórę, kolistymi ruchami. Potem rozprowadzam je delikatnie masując skórę opuszkami palców, zarówno pod oczami jak i na powiekach. Powiem Wam szczerze, że uwielbiam ten moment, kiedy czuję jak moja skóra dosłownie go chłonie. Zawsze staram się poświecić na to dłuższą chwilę i wykonać delikatny masaż skóry. Takie koliste ruchy przyjemnie wpływają na ogólny stan mojej skóry, dzięki czemu zmarszczki nie są moją codzienną zmorą.

Koktajl wspaniale nawilża jak i odżywia skórę  wokół oczu. Sprawia, iż nie tylko wygląda lepiej ale i przede wszystkim czuje się lepiej. Serum jest idealne dla skóry cienkiej i delikatnej.  Pomimo swojej oleistej konsystencji, świetnie spisuje się użyte rano i bezproblemowo współgra z innymi kosmetykami, w tym z kolorówką. Napomnę jednak, iż mój makijaż należy do dość mocno minimalnych. Jego zapach oceniam jako delikatny, z lekką nutą ziół oraz cytrusów.

Serum okazało się być bardzo wydajne. Po ten kosmetyk sięgam zazwyczaj rano jak i wieczorem. Gdy niechcący naniosę go za dużo, jego nadmiar rozprowadzam w twarzy lub szyi. Kosmetyk jak dla mnie ma tak przyjemny skład, że dorównuje moim ulubionym olejem do skóry twarzy. Stosowany nawet nieregularnie, sprawia iż skóra w okolicach moich oczu jest nawilżona oraz przyjemnie wygładzona.

Skład: olej (kameliowy, z pestek cytryny, z dzikiej róży, jojoba, z zarodków pszenicy, z szałwii hiszpańskiej, z rumianku niemieckiego, z drzewa różanego), stabilna witamina C, naturalna witamina E, retinol, skwalan, lekki skwalan z trzciny cukrowej, lipidy owsiane, poliglicerydy roślinne, frakcjonowany olej kokosowy, ekstrakt z solirodu zielnego, olejek eteryczny (z bergamotki, z lawendy), kadzidłowiec, olej copaiba.

To serum to odżywienie, regencja, nawilżenie jak i odpowiednie wygładzenie w jednym.  Jest to kosmetyk, po który sięgam z przyjemnością i każdego dnia cieszą mnie efekty z jego stosowania. Z pewnością docenią go osoby stawiające również na dobry, naturalny skład. Idealny dla cery dojrzałej jak i osób młodszych, stawiących na prewencję. Szczerze polecam. 

Miłego dnia :)

Magdalena

 

czwartek, 1 października 2020

POMADKA ESSENCE | THIS IS ME | 04 CRAZY

Jesień to zdecydowanie moja ulubiona pora roku, jeśli chodzi o ulubione sweterki oraz pomadki. O ile Moja szafa pełna jest ciepłych i często wyrazistych kolorów sweterków, strefa pomadek nie mieni się aż tyloma kolorami. Od lat uwielbiam te w odcieniach różu oraz ciemnego wina. Ostatnie dwa lata upłynęły mi w towarzystwie pomadek matowych, które nie tylko pięknie prezentowały się na ustach, ale również cechowały się przyjemną trwałością. W tym roku zapragnęłam powrócić do pomadek półmatowych, jak i tych z większym połyskiem.

Podczas mojej ostatniej wizyty w drogerii Natura skusiłam się na pomadkę marski Essence z serii This is me. Podobało mi się kilka kolorków nawiązujących do typowych odcieni nude, jednak wybrałam mój ulubiony kolor, w którym czuje się najlepiej.

To moja pierwsza pomadka marki Essence i jestem bardzo miło zaskoczona jej intensywnym kolorem, trwałością jak i przyjemnie niską ceną. Kolor, który wybrałam to 04 crazy. Ma dla mnie świetną, delikatna konsystencję, która nie wysusza moich ust jak i nie ma tu mowy o jej śladach na ząbkach. Pomimo swej delikatności, bardzo dobrze kryje i bezproblemowo rozprowadza się po ustach.
Jak na swoją niska cenę, spodobało mi się również jej proste, z  odpowiednią nutą elegancji, opakowanie. Ostatnio uwielbiam kolor złota jak i miedzi. Jak dla mnie jej opakowanie jest trwałe i przetrwało już ze mną dalsze wojaże w torebce.
Zakupiłam ją z końcem lata i oczywiście, prezentuje się świetnie również o tej porze roku, kiedy moja buzia posiada ślady delikatnej opalenizny. Jak dla mnie więcej w niej miękkości niż matu, ale to właśnie bardzo mi w niej odpowiada. Pomadka dostępna jest w kilku kolorkach i z pewnością podczas mojej kolejnej wizyty w drogerii, zerknę dokładniej na pozostałe odcienie z tej kolekcji. Pomadka nie jest oczywiście tak trwała, by nie znikała  z ust podczas spożywania posiłków, jednak ja od niej tego akurat nie wymagam. 
Dla mnie to świetna pomadka pod wieloma względami w bardzo niskiej cenie. Do tego kosmetyki Essence nie są testowane na zwierzętach, co dla mnie ma swój dodatkowy, wielki plus.
 
Jakie są Wasze ulubione kolory na ustach tego roku?
 
Miłego dnia :)
Magdalena
 

 

AUTUMN WISHLIST | DRESSLILY | MOJE JESIENNE PROPOZYCJE

Koniec października, to idealny moment na jesienny przegląd sklepu Dresslily . W tym roku, niestety nie było nam dane cieszyć się ciepłą i k...