piątek, 19 lutego 2021

TOTAL BEIGE LOOK ♥

Myślę, że wielu z Was już wie, jak bardzo uwielbiam płaszcze. Odkąd pamiętam, zawsze łączyłam je z ciepłym sweterkiem oraz z jeansami. Był to dla mnie idealny jesienny jak i zimowy zestaw. Niedługo, wszystkie pochowam w szafie, a na ich miejsce wyciągnę jeansowe katany.

Tym czasem, mój ulubiony beżowy płaszcz, zestawiłam z dresem, który bardzo lubię za jego kolor, krój oraz brak niepotrzebnych dla mnie zdobień w postaci napisów oraz dodatków typu blink blink. Dotarł do mnie kilka tygodni temu ze sklepu Femmeluxefinery.co.uk  Do tego zestawu,dobrałam również sportowe buciki oraz ciepłą czapkę.





 Joggers                     Loungewear                      Bodycon dresses   


Miłego weekendu :)

Magdalena

czwartek, 18 lutego 2021

DRESIARA

W przeciągu zaledwie kilku miesięcy, dresy podbiły serca wielu dziewcząt oraz kobiet ♥ Jeszcze rok temu, nie wyobrażałam sobie, że w dresie pójdę z moimi psami  na spacer lub tak jak dziś, z samiutkiego rana, wyskoczę na szybkie zakupy. Jeśli już je ubierałam, to wyłącznie w domu. Na szczęście, obecnie możemy wybierać w bardzo przyjemnych krojach oraz kolorach. Co więcej, z wiekiem, już mniej przejmuję się opinią innych ludzi. 

Dziś zdecydowałam się na dość klasyczny w kroju dres marki Femmeluxefinery.co.uk w przyjemnym, kremowym kolorze. Do tego, moja ulubiona kurtka  w stylu oversize. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, wczesny poranek przywitał wszystkich mgłą oraz resztkami śniegu.





Joggers                     Loungewear                      Bodycon dresses   

 

Miłego dnia

Magdalena   

 



 

wtorek, 16 lutego 2021

PŁASZCZ W KRATĘ ORAZ KREMOWY SWETEREK.

Małymi krokami zbliżamy się ku wiośnie ♥ Z tego co wyczytałam, to ostatnie tak mroźne dni w moich okolicach. Z tej okazji, postanowiliśmy zrobić kilka ostatnich zdjęć w białej scenerii. Tym razem, na mój zestaw składa się płaszcz w kratę, która w tym roku ponownie kroczyła na salony. Do tego dobrałam cudny, ciepły sweterek. Jest to mój ulubiony zestaw, gdy mowa o spacerach lub wypad na szybkie zakupy spożywcze. Zimą uwielbiam stawiać na ciepło oraz wygodę.

Tymczasem w domku, wysiałam już wszystkie rodzaje ostrych papryk oraz kilka gatunków nasion kwiatów.  Jeszcze kilka tygodni, jak z wielkim zaangażowaniem, wpadnę w wir prac ogrodowych.

 

 

płaszcz: Zaful      sweterek: H&M      spodnie: New Yorker      szal: Dresslily

Miłego dnia,

Magdalena



 

czwartek, 11 lutego 2021

RÓŻOWY PŁASZCZ ORAZ CIEPŁY SWETEREK

To był jeden z tych poranków, kiedy zima wydawała się być perfekcyjna. Wszystko pokryte było białym puchem. Po wcześniejszych wichurach wiatr ustał, przez co mróz nie był aż tak odczuwalny. Było na tyle przyjemnie, że aż delikatny uśmiech nie schodził mi z twarzy. Na zdjęciach poniżej, jeden z moich ulubionych płaszczy, w zestawieniu z cieplutkim sweterkiem.

Natomiast w domu, na parapetach, ułożyłam już pierwsze foremki i wyczekuję, na wykiełkowanie ostrych papryczek. W tamtym roku zabrałam się za to zbyt późno, przez co papryki mogliśmy zajadać dopiero z końcem września.  Były tak pyszne, że postanowiłam wyhodować ich więcej.








sweterek: H&M             spodnie: Reserved           płaszcz: Zaful  

Miłego czwartku i wielu przyjemności, przy zajadaniu pączków ♥

Magdalena

 

ODPOWIEDNIE POZYCJONOWANIE STRON INTERNETOWYCH

W minionym roku, próbując dobrze wykorzystać wolny czas w okresie letnim, postanowiłam zainteresować się marketingiem internetowym na podstawie funkcjonowania mojego bloga. Czytałam sporo na temat pozycjonowania stron i ich optymalizacji. Miałam silne postanowienie ogarnąć to na własną rękę.

Dzisiejsze czasy cechują się dosyć agresywną rywalizacją w sieci. Sklepy internetowe prześcigają się w pomysłach, by przyciągnąć do siebie klienta. Jednak dobre pomysły, to nawet nie połowa sukcesu. Kluczową kwestią do zwycięstwa jest sprawienie, by nasza strona internetowa, która ma nam dać satysfakcję finansową, miała odpowiednio zaprojektowaną formę reklamy. Marzeniem każdego przedsiębiorcy działającego w wirtualnej rzeczywistości jest, aby znaleźć się w TOP 10 pierwszych wyszukiwań w wyszukiwarce Google, czyli na pierwszej stronie wyników wyszukiwań.


 

Czytałam, uczyłam się, próbowałam wprowadzić w życie, ale znaczących efektów nie dostrzegłam. Ostatecznie temat porzuciłam. Być może poświęciłam tym zagadnieniom zbyt mało czasu, a być może po prostu jest to kwestia na tyle skomplikowana, że powinno się to powierzyć specjalistom. No właśnie, gdy uświadomimy sobie, jak konkurencja wzmacnia się i wyrasta każdego tygodnia, miesiąca, niemal w każdej dziedzinie biznesowej działającej w sieci, to aby się przed tym skutecznie obronić i nie zaginąć gdzieś w otchłani internetu, warto zwrócić się o pomoc do specjalistów. Mój brat, który - odkąd pamiętam – pracował w handlu, obecnie większość działalności przeniósł do sieci. Pod koniec minionego roku skorzystał z usług firmy afterweb, która oferuje kompleksowe usługi związane z marketingiem internetowym i szeroko pojętym pozycjonowaniem stron. Pierwsze efekty w postaci pozyskaniu nowych klientów, a co za tym idzie, zwiększeniu obrotów zauważył już po niespełna dwóch miesiącach. Zmotywowałam się, by do sprawy powrócić, ale tym razem bez ciśnienia, żeby zrobić to samodzielnie. Na własną rękę lepiej skupić się na tym, co umiemy robić najlepiej, a inne rzeczy po prostu lepiej zostawić specjalistom.

MYJKA ULTRADŹWIEKOWA | PRECYZJA ORAZ ENERGOOSZCZĘDNOŚĆ

Mój facet bywa typowym facetem. Na szczęście tylko bywa, więc w dalszej części tekstu będę go nazywała mężem. No, ale wróćmy do „typowego”, jak ja to rozumiem, faceta. Kiedy dostał ode mnie w prezencie kolorowe skarpety, owszem, podobały mu się, ale w jego oczach widziałam, że bardziej zadowolony byłby z wiertarko-wkrętarki czy po prostu nowego zestawu narzędzi i gorzkiego piwa. Narodowa kwarantanna zmusiła mojego męża do pozostania w domu. Jako szef kuchni, ze zrozumiałych względów, pracy za wiele obecnie nie ma. Dla mnie złożyło się cudownie, bo pracuje obecnie w naszej domowej kuchni, wyłącznie dla mnie, jednak dla niego nie jest to komfortowa sytuacja. Wobec czego dorabia sobie, to tu, to tam, byleby zająć czymś ręce i trochę dorobić.

 


W ostatnich tygodniach pracuje co nieco w warsztacie samochodowym szwagra jego brata. Myślałam, że będzie traktował tę pracę jako zło konieczne. Tymczasem, dla niego los się uśmiechnął, bo „kto nie lubi samochodów”, nieprawdaż? No więc wraca do domu umazany smarem i opowiada interesujące rzeczy o autach, częściach i urządzeniach. Wprawdzie mój mąż nie ma doświadczenia w tego typu zajęciach, ale nie ma też „dwóch lewych rąk”, więc pomaga, na ile może. Jego praca polega na obsłudze maszyny do czyszczenia podzespołów i części samochodowych. Myjka ultradźwiękowa, bo tak nazywa się to urządzenie, na tę chwilę sprawia mojemu mężowi znacznie więcej radości niż nasza domowa zmywarka. Potrafił mi o niej opowiedzieć dłużej niż o sobie na pierwszej randce. Stąd wiem, że jest cicha, energooszczędna, precyzyjna i wspaniała technicznie. No i że nie wiedział, teraz wiem też i ja, że obecnie tego typu maszyny stały się powszechniejsze i przystępniejsze również w mniejszych przedsiębiorstwach. Teraz zaczynam rozumieć, jak czasem niewiele naszym mężom potrzeba do szczęścia. Jak natomiast się cieszę, że tymczasowo znalazł sobie jakieś zajęcie, żeby już nie zwariować w tych dziwnych czasach.

niedziela, 7 lutego 2021

ZIMOWA STYLIZACJA

Od lat jestem wielka fanką płaszczy i uwielbiam je nosić jesienią, jak i zimą. W tym roku, postanowiłam jednak upolować dwie kurtki, przypominające w kroju płaszcze. Jestem zmarzluchem i tylko w takich długościach, jest mi ciepło w mroźne dni. Pierwsza kurtka, była w jasnym kolorze, dlatego tym razem postawiłam na kolor ciemnej, butelkowej zieleni.

W tym tygodniu, udało mi się również kupić na wyprzedażach kilka ciepłych sweterków, które wręcz uwielbiam.  W tym roku, postawiałam na kolor beżowy, kremowy oraz przyjemny odcień różu. 



 

kurtka: House      sweterek: H&M    spodnie: Medicine    buty: CCC

 

Magdalena

 

środa, 3 lutego 2021

WYGODNIE W DOMU | FEMMELUXE

Po kilku dniach mrozu i widokach pełnych białego puchu, ponownie przyszło ocieplenie i po śniegu nie ma już nawet śladu. Moje rośliny w ogrodzie powoli zaczynają odczuwać  skutki wahań pogodowych i obawiam się, że pąki które pojawiły się na kilku krzewach, w tym pigwie, po prostu przemarzną. Na szczęście do marca zostały już tylko cztery tygodnie i mam nadzieję, Że dość szybko mi zlecą.

Dziś chcę Wam pokazać, zawartość mojej najnowszej przesyłki ze sklepu Femmeluxefinery.co.uk  Tym razem w paczce znalazły się trzy ciuszki, które wybrałam głównie w dziale  Loungewear. Ja oraz inne osóbki, które obdarowałam ciuszkami z tego sklepu, najbardziej polubiły dresy. Dlatego ponownie wybrałam  spodnie, tym razem w przyjemnym niebieskim kolorze. Ten model jest zdecydowanie bardziej dopasowany i dodatkowo posiada po bokach kieszonki. Spodnie dostępne są kilku rozmiarach oraz kolorkach. Znajdziecie je w dziale Joggers.

Do spodni dobrałam czarny top, z długimi rękawkami. Jest on dość krótki, ale pasuje do podwyższonego stanu spodni.


 

Skusiłam się również na delikatny zestaw, w jaśniejszym kolorze brązu. Jest on lekki, jednak nic nie prześwituje. Spodnie są mocno dopasowane, natomiast góra jest troszkę w stylu oversize. Ten model jest bardzo wygodny i jak najbardziej lubię go nosić w domu. W sklepie znajdziecie go w ciemnych jak i jasnych kolorach. 

Jeśli jednak dres, to nie Wasza bajka, w dziale Bodycon Dress, znajdziecie wiele modeli sukienek.


Też czekacie z upragnieniem na wiosnę?

Miłego dnia :)

Magdalena
 

niedziela, 31 stycznia 2021

WINTER OUTFIT ♥ WYPRZEDAŻOWE ŁUPY

Jak wspomniałam już nie raz, uwielbiam zimowe wyprzedaże. W tym roku, ze względu na panującą sytuację, pozamykano wszystkie galerie handlowe. Moje coroczne polowanie na ciuszki i przyjemne okazje, zostało wstrzymane. Jednak z okazji mich urodzin, skusiłam się na zakupy online. Tak oto w moje łapki wpadły cudne, cieplutkie sweterki oraz dwie zimowe kurtki. Dziś chciałam pokazać Wam piękny, różowy sweterek oraz kurtkę, która uwielbiam za krój, długość jak i jej kolor.





Sweterek: H&M      Kurtka: House      Spodnie: Zara      Buty: Quechua 

 

Polujecie w tym roku na wyprzedaże?

Miłej niedzieli :)

Magdalena 

SIEDZĄCY TRYB ŻYCIA | JAK WZMOCNIĆ NASZE PLECY

Dokąd sięgam pamięcią większość moich zawodów i zajęć wymagała siedzenia przy biurku. Zawirowania poprzedniego roku tylko to utrwaliły. Aby zarobić na utrzymanie muszę się przy tym trochę nasiedzieć. Zresztą to nie dotyczy tylko mnie, ale w moim otoczeniu już niemal każdego. Prace biurowe, wszelkie prace zdalne wykonywane w domach, wymagają od nas skupienia w pozycji siedzącej przez część dnia. Osiem, a czasem nawet więcej, godzin w takim ułożeniu uniemożliwia nam zachowanie przy tym odpowiedniej pozycji. Z kolei temperatury, jakie obecnie panują za oknem oraz długość dnia o tej porze roku, nie zachęcają do aktywności fizycznej, by wzmocnić nasze plecy. Nie jest tajemnicą, że siedzący tryb pracy mocno wpływa na nasz kręgosłup, a co za tym idzie, na kondycję całego ciała. Od pewnego czasu zaczęłam odczuwać drobne dolegliwości z tym związane, a które właśnie przez zimę, kiedy ograniczyłam niemal do zera aktywność fizyczną, znacząco się nasiliły. Nie na tyle, by udać się z tym problemem do specjalisty, ale na tyle, by zacząć działać. Życie nauczyło mnie ostrożności i zwiększonej uwagi na sygnały, jakie daje mi własny organizm. Na ogół staram się nie lekceważyć objawów, nawet tych najmniejszych i przeciwdziałać im w momencie, gdy nie będzie za późno. Poszperałam trochę w internecie na ten temat, poczytałam kilka porad na blogach o zdrowym trybie życia i wpadłam na rozwiązanie, które – jak się później okazało – było w moim przypadku strzałem w dziesiątkę. Panaceum na moje dolegliwości okazała się być sensoryczna poduszka. Ten niepozorny przedmiot można szeroko wykorzystać do ćwiczeń, masażów i siedzenia właśnie. A polega to na tym, że wymusza ona na mnie tak zwane „dynamiczne siedzenie”. Dzięki tej funkcji moje plecy nie zastygają w bezruchu.

Odpowiednio wymodelowana poduszka, na której siedzę, niejako zmusza do zachowywania wyprostowanej pozycji, a znajdujące się na niej wypustki pobudzają krążenie, zmniejszają napięcie mięśni, a co za tym idzie, z biegiem użycia zauważalnie zmniejszają ból kręgosłupa. Długoterminowe prognozy pogody zapowiadają wyjątkowo mroźny najbliższy miesiąc. Jako że jestem zmarzluchem do aktywności fizycznej poza domem przede mną jeszcze długa droga, wykorzystam zatem poduszkę sensoryczną do ćwiczeń w domu. Jednak w tym celu skonsultuję się ze znajomą fizjoterapeutką, aby wykorzystać w pełni jej możliwości. Zachęcam Was do dbania o własne zdrowie i słuchania Waszego ciała, bo w zdrowym ciele zdrowy duch.

niedziela, 24 stycznia 2021

RESIBO | KREM Z RETINOLEM ORAZ EMULSJA ŁAGODZĄCA | MOJA NOWOROCZNA PIELĘGNACJA Z TOPESTETIC.PL

Dzisiejszy poranek przywitał nas wspaniałym widokiem białego puchu. Wszystko, co szare i po prostu brzydkie, zostało pokryte śniegiem. Takie chwile sprawiają, że z większą chęcią zaczynamy każdy dzień. Jak co niedziela, rozpoczęliśmy dzień od pycha naleśników. Oboje z mężem, uwielbiamy spokojne, niedzielne poranki z dobrym śniadaniem oraz filiżanką czarnej kawy. 

Z drugą połową grudnia, moja codzienna pielęgnacja wzbogaciła się o kosmetyki marki Resibo. Krem z retinolem Game Changer oraz emulsja łagodząca Peace Maker, znalazły się  w grudniowym zamówieniu w moim ulubionym sklepie Topestetic.pl. Jak wiecie, wręcz kocham to miejsce za mnogość wspaniałych kosmetyków oraz profesjonalne, jak i indywidualne podejście do klienta. Co więcej, od dawna stawiam na kosmetyki, które nie tylko odpowiednio działają, ale również mają dobry, naturalny skład.

Resibo, to polska marka, która stawia na dobry, naturalny skład we wszystkich swoich kosmetykach. Bardzo bliskie memu sercu są firmy, które z szacunkiem podchodzą do otaczającego nas świata roślin oraz zwierząt. Z pewnością wielu z Was ucieszy informacja, iż wszystkie ich produkty są wegańskie oraz biodegradowalne. Jeśli nadal z dystansem lub niedowierzaniem podchodzicie do dobrych, naturalnych kosmetyków, to wierzcie mi, nie ma nic lepszego jak odpowiednia, naturalna i przede wszystkim świadoma pielęgnacja naszej skóry i włosów.


Bardzo przyjemnym zaskoczeniem okazał się być dla mnie krem z retinolem Game Changer, przeznaczony do pielęgnacji cery dojrzałej z oznakami starzenia się. Jednak mogą go używać również osóbki młode, borykające się z takimi problemami, jak nadmierne wydzielanie sebum lub męczącymi niedoskonałościami. W jego składzie znajdziemy retinol H10, jednak wszystko zostało tak stworzone, aby jego silne działanie było jednocześnie odpowiednio łagodne dla naszej skóry.  Głównym zadaniem kremu jest zmniejszanie widoczności zmarszczek oraz wyrównywanie kolorytu skóry. Dodatkowo krem zmniejsza wydzielanie sebum, a co za tym idzie, również powstawania niedoskonałości. 


Ze względu na zawartość retinolu początkowo po krem sięgałam tylko dwa razy w tygodniu. Teraz krem towarzyszy mi prawie co wieczór, a ja czerpię radość z jego działania. Kosmetyk posiada dość delikatną konsystencję, która przyjemnie rozprowadza się po skórze i wchłania bezproblemowo. Nanoszę go oczywiście na odpowiednio oczyszczoną skórę buzi oraz szyi. 

Obecnie uwielbiam stan mojej skóry buzi i z przyjemnością zerkam na nią każdego ranka. Skóra jest cudnie wygładzona i przemiła w dotyku. Świetnie prezentuje się w swej naturalnej odsłonie również w połączeniu z kosmetykami typu krem CC, podkład czy puder. Skóra czuje się oraz wygląda na dobrze odżywioną i nawilżoną. Ponieważ krem przyczynia się również do rozjaśnienia moich przebarwień oraz innych, punktowo ciemniejszych miejsc, buzia wydaje się być bardziej promienna i wypoczęta.

Ponieważ tej zimy nie skusiłam się na maseczki czy inne zabiegi kosmetyczne z kwasami, ten krem okazał się być ich przyjemnym zastępcą. Otrzymałam satysfakcjonujące mnie wygładzenie, rozjaśnienie jak i nawilżenie. 

W duecie  z kremem, stosowałam również emulsję łagodząca Peace Maker, która ma koić skórę, łagodzić podrażnienia oraz ją wzmacniać. Idealna po różnych kuracjach czy zabiegach kosmetycznych. Dodatkowo emulsja ma również utrzymywać prawidłowy poziom nawilżenia  skóry . W jej składzie znajdziemy wiele dobroci, jak ekstrakt z jadalnych grzybów Albatrellus, płynny ceramid, sól dwupotasową, kwasy glicyryzowane, D-Panthenol, prowitaminę B5 oraz olej z otrąb ryżowych.

Po emulsję początkowo sięgałam częściej niż po krem, a obecnie robię to co wieczór. Są dni, kiedy sięgam po nią również rano, zawsze na kilka minut przed nałożeniem wyżej opisanego kremu lub innych obecnie stosowanych kosmetyków. Emulsja posiada delikatna konsystencję, a moja skóra po prostu ją uwielbia. W moim przypadku przynosi ona natychmiastowe ukojenie, szczegolnie wieczorem. Po jej zastosowaniu skóra staje się przyjemna w dotyku oraz gotowa na przyjęcie innych kosmetyków. 

Udało mi się również przekonać mojego męża, aby sięgał po nią wieczorami. Obecnie jego skóra buzi boryka się z dużymi problemami, jak przesuszenie oraz trądzik różowaty. Mam wrażenie, iż zimą wszystko się mocno nasiliło i pomocne są tylko maści wypisywane na receptę. Na szczęście ta emulsja sprawia, iż skóra ma się troszkę lepiej. Nie jest już tak bardzo czerwona i nie straszy suchymi skórkami. Z pewnością sprezentuję mu ją jako prezent mikołajkowy kolejnej zimy. Ach, gdyby tak jeszcze udało mi się przekonać go do systematycznego jej stosowania oraz większego zainteresowaniem innymi kosmetykami wartymi używania.


Kosmetyki marki Resibo spisują się u nas bardzo dobrze i z przyjemnością ponownie sięgniemy po ten duet. Ta marka, to kolejny dowód na to, iż polskie kosmetyki są świetne w działaniu oraz składzie. W sklepie Topetsetic.pl znajdziecie również inne produkty tej marki. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub problemy z doborem kosmetyków, kosmetolodzy Topestetic.pl skontaktują się z Wami, odpowiednio doradzą i odpowiedzą na wszystkie pytania.  Dla mnie, to najlepszy sklep z kosmetykami, jaki poznałam ♥

Miłej niedzieli,

Magdalena


 


BEZPRZEWODOWY WIDEODOMOFON | WYGODA I BEZPIECZEŃSTWO W NASZYM DOMU

Dzisiaj podzielę się z Wami moim ostatnim pomysłem. Tak to już w życiu chyba bywa, że często nasze wybory determinuje wygoda i komfort. Mieszkam w domu na piętrze. Przestrzeń parterową gospodarują moi rodzice. Jakiś czas temu, głównie ze względu na wygodę właśnie, ale też przez potrzebę poczucia prywatności, postanowiłam wybudować „własne” wyjście z domu prosto na ulicę. Wcześniej chęć opuszczenia domu wiązała się z koniecznością zejścia na dół do rodziców i wyjściem wspólnymi drzwiami na podwórek, stąd spacer do bramy i byłam na ulicy. Dzięki samozaparciu udało mi się zrealizować cel. Wyjście zostało poprowadzone przez istniejący od strony frontowej balkon, a zainstalowana konstrukcja metalowa schodów wyprowadza mnie teraz wprost na podjazd i chodnik. Ze względów poczucia bezpieczeństwa należało wstawić jeszcze dodatkowe drzwi przy zejściu z tarasu na schody. które w moich stronach nazywamy „uliczką”. Ma to jednak jeden minus. Otóż, kiedy zamknę „uliczkę”, dostęp do drzwi wejściowych jest niemożliwy, a odwiedzająca mnie osoba musi do mnie zadzwonić telefonem. Wpadłam zatem na pomysł zamontowania bezprzewodowego wideodomofonu z wyświetlaczem cyfrowym. Z natury jestem strachliwą i ostrożną kobietą. Uliczkę zamykam przez większość dnia, więc często jest to duży problem na przykład przy wizycie kuriera. Zamontowanie tego typu urządzenia rozwiąże te problemy. Na stronie producenta 5tech znalazłam odpowiedni model i w przyszłym tygodniu zabieramy się do montażu.



Okazuje się, że na tego typu sprzęt nie trzeba wydawać w obecnych czasach majątku, a biorąc pod uwagę jego jakość, otrzymamy bardzo satysfakcjonujący stosunek cena-jakość. Do tego oczywiście dochodzi jeszcze moje poczucie bezpieczeństwa i wspomniana na samym początku wygoda i komfort... Bo cóż nam w dzisiejszych czasach pozostaje?

 

Magdalena

sobota, 16 stycznia 2021

LOUNGEWEAR | DWA ZESTAWY

Jestem przyjemnie zaskoczona, jak pięknie, zimowo rozpoczął się w tym roku styczeń. Zazwyczaj ten miesiąc kojarzył mi się z szarością, chłodem i ogólnym smutkiem. Tym razem wszystko pokryte jest białym puchem, który sprawnie poprawia nam humor każdego dnia. 

Styczeń, to również miesiąc gdy powoli zaczynam kupować nasiona warzyw jak i kwiatów do ogrodu. Oczywiście, w miarę możliwości, mam też dużo własnych nasion zebranych w tamtym roku. Mój planner pełny jest już zapisków jak i planów. Tak bardzo nie umiem się już doczekać kwietnia, kiedy w ogrodzie wszystko ruszy pełną parą. 

Tymczasem, chciałam Wam jeszcze pokazać dwa komplety, który znajdowały się w grudniowej paczce od Femmeluxefinery.co.uk Są to dwa, różne zestawy dresów z działu Loungewear.


Pierwszy z nich, jest dość delikatny, jednak nic tu  nie prześwituje. Jest to model dopasowany, który okazał się być bardzo wygodny. Do tego ma w sobie lekką nutkę elegancji, jest idealnym kompletem dla osób nie lubiących luźnych dresów. W dziale Loungewear set znajdziecie go w kilku kolorach jak i rozmiarach. 

Drugi zestaw, jest z uszyty z bardzo podobnego materiału, jednak posiada odmienny krój. Jego spodnie są rozszerzane u dołu, a top jest dość króciutki. Bardzo spodobał mi się jego kodcień, a po przymiarce, okazał się być również przyjemnie wygodny.

 

Wraz z zbliżającą się wiosną, w dziale Lounde set, zaczynają pojawiać się już wiosenne modele, które bardzo kuszą swoimi kolorami, jak i przyjemnym krojem.

To wszystko na dziś, miłego weekendu :)

Magdalena

piątek, 8 stycznia 2021

WINTER OUTFIT | ZIMĄ PIĘKNIE JEST ♥

Nie jestem osobą, która lubi zimę, głównie ze względu na szare, często depresyjne dni oraz zastój w ogrodzie. Co gorsza, polskie zimy nie są już takie, jak te, kiedy byłam mała. Śnieg zalegał wtedy tygodniami, a wysokie zaspy często uniemożliwiały spokojne dotarcie do szkoły. Często w wolnej chwili budowaliśmy śnieżne forty lub igloo. Na szczęście, kilka dni temu wreszcie zaczęło przyjemnie sypać i drzewa pokryły się białym puchem. Taki widok od razu sprawia, iż czuję się lepiej. Wraz z mężem uwielbiamy wtedy spacery po lesie z naszymi psami.

Mam dziś dla Was  zimowy outfit, w którym postawiłam na mój ulubiony zestaw, czyli spodnie, sweterek, płaszcz i ciepłą czapkę. Ten czarny sweterek oraz płaszczyk  w kratę, pochodzi ze sklepu Dresslily.





płaszcz | coat link

sweterek | sweater link

skarpetki | socks link 


To moje kolejne, bardzo udane zamówienie z tego sklepu. Bardzo miło jestem zaskoczona również skarpetkami, jeśli chodzi o ich jakość oraz dobór kolorów. Postawiłam na klasyczny model i to w aż 10 różnych kolorach.

Jeśli planujecie zakupy w Dresslily, warto skorzystać z promocji i zniżek. Na ten moment mamy przyjemną zniżkę w wysokości 22%  na zawartość całego zakupowego koszyka. Wystarczy pod koniec zamówienia wpisać kod GBJKNO

Miłego weekendu :)

Magdalena

TOTAL BEIGE LOOK ♥

Myślę, że wielu z Was już wie, jak bardzo uwielbiam płaszcze. Odkąd pamiętam, zawsze łączyłam je z ciepłym sweterkiem oraz z jeansami. Był t...