czwartek, 17 czerwca 2021

LAQ | NATURALNE MUSY DO MYCIA TWARZY

Kosmetyki marki LaQ poznałam dobre trzy lata temu. Pamiętam, że byłam przyjemnie nimi zaskoczona, zarówno pod względem ich jakości, działania oraz składu. Tutaj możecie przeczytać jedną z moich recenzji. Jedyne co mi wtedy przeszkadzało, to ich nie do końca ładne, mało kuszące opakowania. A przecież, to właśnie odpowiednia grafika, kolor opakowania sprawiają, iż zwracamy lub nie zwracamy na coś uwagę. Dlatego bardzo cieszy mnie nowa grafika ich kosmetyków. Robiąc zakupy w drogerii Natura, skusiłam się na dwa, naturalne produkty myjące do twarzy. Wybrałam wersję nawilżającą oraz wersję peelingującą. Sami spójrzcie, jak przyjemnie prezentują się te słodziaki.

Firma LaQ, została stworzona przez polkę, Panią Karolinę. Jej kosmetyki bazują na składnikach naturalnych, odpowiednich dla wegan. Są to idealne kosmetyki dla osób, dla których ważny jest skład kosmetyków oraz życie z szacunkiem wobec natury. Aż miło popatrzeć, jak ładnie firma się rozwinęła i poszerzyła ofertę swoich kosmetyków.

Przez ostatnie miesiące, do mycia skóry mojej twarzy, używałam delikatnego w działaniu żelu. Dodatkowo, raz w miesiącu sięgałam po ulubiony peeling. Jednak jakak to u kobiet bywa, zapragnęłam zmiany i skusiłam się na te dwa kosmetyki, które swoją konsystencją przypominają przyjemny, zbity mus. Uwielbiam ich słodki, relaksujący zapach.

Ten lekko różowy przyjemniaczek, to mus nawilżający. Sięgam po niego co wieczór. Nanoszę jego odpowiednią ilość na dłonie, delikatnie rozsmarowuję, a potem okrężnymi ruchami myję buzię. Staram się być cierpliwa i dokładna w tej czynności. Mus dość szybko zmienia swą konsystencję w bardziej płynną i lekko się pieni. Po skórze rozprowadza się bezproblemowo, potem zmywam go ciepłą woda. Czynność powtarzam jeszcze raz, dzięki czemu skóra, jest bardzo dokładnie oczyszczona. To z kolei ma wpływ na lepsze przyjmowania oraz działanie kosmetyków pielęgnacyjnych.
 


Pomimo, iż sięgam po niego codziennie, zupełnie nie uprzykrzył mi się jego zapach. Po prostu go uwielbiam, sprawia iż typowa czynność, jaką jest mycie twarzy, staje się przyjemniejsze. Ten mus odpowiednio oczyszcza skórę, nie naruszając jej naturalnego pH. Nie ma tu żadnych nieprzyjemności typu wysuszenie skóry, podrażniania lub zapychanie. Wręcz przeciwnie, jest świerzo, lekko i kojąco. W rzeczywistości ich kolor jest bardziej intensywny oraz kuszący, na moich zdjęciach niestety wyszły dość jasne. Ich pojemność jest idealna do ich użytkowania  w domu oraz zabierania ze sobą w dalsze i krótsze wyjazdy. Nie wiem jednak, jak musy zachowują się w bardzo wysokich temperaturach.


Raz, czasami dwa razy w tygodniu sięgam po peelingującą wersję musu. Ma troszkę innych zapach od wersji nawilżającej, jednak jego konsystencja jest taka sama. Z tą różnica, iż posiada w sobie delikatne drobinki peelingujące. Bardzo polubiłam ten mus. Nie tylko dobrze oczyszcza skórę z różnego typu zanieczyszczeń oraz martwego naskórka, ale również potrafi przyjemnie zmniejszyć widoczność zaskórników. Wszystko, jest kwestią ich systematycznego oraz dokładnego używania. Ten produkt oczywiście starczy mi na dłużej, obecnie zużyłam połowę jego pakowania. Mus nawisający sięga już dna, a ja zamówiłam już kolejne jego opakowanie.

Nanosząc mus na twarz, staram się masować skórę długo, jednak odpowiednio delikatnie. Od ponad roku, staram się również wykonywać masaż skóry twarzy, dzięki czemu poprawia się jej mikrokrążenie i ogólny stan. Te musy, również się do tego nadają. W ofercie marki LaQ, znajdziecie również oleje, mydła, peelingi a nawet szampony. Uważam, iż jest to kolejna polska marka, warta poznania.

 

Magdalena

 

10 komentarzy:

  1. Też skusiłam się na jeden z tych musów, ale jeszcze go nie otwierałam ;) Oby był tak dobry, jak mówią ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Markę znam, ale tylko na blogach widywałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznałam markę trzy lata temu, robiąc zakupy kosmetyczne w małym sklepie zielarskim :)

      Usuń
  3. Fajne produkty i jak ładnie wyglądają, lubię produkty, które cieszą także oko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze opakowania mają te musy :)
    Jestem ciekawa ich bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten mus peelingujący i jestem z niego bardzo zadowolona;) zamierzam też kupić mus do mycia twarzy, jak już zużyje inne moje produkty myjące;)

    OdpowiedzUsuń

STROJE KĄPIELOWE | LATO 2021

Dziś na blogu dwa kolejne, obiecane, stroje kąpielowe. Dwa pierwsze modele, pokazałam Wam dwa tygodnie temu - tutaj - Ponownie, mam jeden w...