marca 17, 2022

KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY PHENOME | TOPESTETIC.PL

Wreszcie mamy połowę marca, a to oznacza dla mnie już tylko jedno. Coraz przyjemniejszą i przede wszystkim wypełniają słońcem pogodę. To z kolei sprawia, że pełną parą ruszyły prace w moim ukochanym ogrodzie. Tak, jak i wczasach wszechobecnej pandemii, tak i teraz, gdy tyle w nas smutku i przerażenia, ogród staje się moim azylem. Miejscem, w którym nie myślę o tym, co przykre i gdzie tak bardzo już się nie zamartwiam. Skupiam się na konkretnej pracy i obserwacji zmian zachodzących w ogrodzie. Dziś widziałam pierwszego motyla. Mam nadzieję, że i Wy macie takie miejsce lub hobby, które sprawia, że jesteście spokojniejsi i szczęśliwsi.

Dziś natomiast opiszę Wam, co ostatnio uszczęśliwia również skórę mojej buzi. Wierzcie mi, wcale nie jest to takie łatwe. Jak wiele kobiet, również i ja borykam się z różnymi problemami, jak przesuszona, podrażniona lub po prostu zmęczona skóra. No i wiadomo, czasami ten krem idealny poszukuje się nawet latami. Od jakiegoś czasu, mam to szczęście, że w doborze kosmetyków pomagają mi specjaliści sklepu Topestetic.pl Jest to miejsce, gdzie możecie skorzystać  z darmowych konsultacji i co więcej, możecie tam znaleźć ogrom świetnych kosmetyków.

Ten intensywnie nawilżający krem marki Phenome, w ciągu kilku dni zdobył moje serducho. Krem dedykowany jest skórze odwodnionej, ulegającej łatwo podrażnieniom oraz cerze normalnej. Ja niestety należę do tej pierwszej grupy i oczywiście, posiadam też skórę dojrzałą. Na szczęście w składzie kremu znajdziemy wodę różaną oraz hydrolat z aloesu, które mają silne działanie nawilżające, łagodzące, przeciwzapalne oraz ochronne. Dodatek naturalnych olejków jojoba, makadamia oraz ze słodkich migdałów, ma działanie wygładzające, odżywiające oraz nawilżające. Z kolei olejek z róży domasceńskiej ma działanie przeciwstarzeniowe. Tak przyjemnych dodatków w składzie kremu, jest więcej i wszystkie dostarczają skórze wiele dobrego.

Od kilku lat, jestem wielbicielką naturalnych kosmetyków i staram się wybierać te, które mają przyjemny dla skóry oraz zdrowia skład. Zauważyłam, że te dobre kosmetyki, zazwyczaj mają przymną, treściwą konsystencję oraz bogactwo różnego rodzaju olejków. Taki jest też i ten krem. Uwielbiam jego konsystencję i to, jak przyjemnie rozprowadza się po skórze mojej buzi. Jest idealnie bogaty, a zarazem delikatny w swej formie, dzięki czemu szybko się wchłania i nie zapycha skóry.

Sięgam po niego zarówno rano, jak i podczas wieczornej pielęgnacji skóry. Zawsze nakładam go na dobrze oczyszczoną buzię i staram się go odpwiednio długo, dokładnie i zarazem delikatnie rozprowadzać. Nakładam go na skórę twarzy, szyi i czasami również dekolt. 

Nie ważne, jak ciężki był dla mnie tydzień, krem po zastosowaniu, pozostawia moją skórę nawilżoną, a co za tym idzie, również ukojoną. To zawsze było dla mnie najważniejsze, bo dobrze nawilżona skóra, to dobrze prezentująca się skóra w ciągu dnia. Co więcej, taka zadbana skóra, lepiej współpracuje z kosmetykami typu kolorówka, szczególnie jeśli chodzi o podkład i puder.

Po około dwóch tygodniach, zauważyłam poprawę ogólną kondycji skóry twarzy. Stała się ona bardziej gładka i przede wszystkim delikatna w dotyku. Krem w żaden sposób nie zapycha mojej skóry i nie sprawia aby była świecąca ze wzgledu na tak konkretny dodatek olejków. Wręcz przeciwnie, nadaje jej matowe wykończenie.


To nie jedyny kosmetyk od Phenome, który obecnie używam. To moje tegoroczne, kosmetyczne odkrycie. Jestem zachwycona działaniem ich kosmetyków i tym, jak fajny mają skład. Ten krem oraz inne kosmetyki marki Phenome, znajdziecie oczywiście w sklepie Topestetic.pl Przejrzałam ofertę sklepu i oczywiście mam już swoich kolejnych faworytów odnośnie przyszłych, kwietniowych zakupów.

Miłego dnia :)

Magdalena

6 komentarzy:

  1. Ja mam zupełnie inną cerę, więc ten krem raczej nie dla mnie :)

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten zdecydowanie pokochają kobiety z cerą problematyczną i dojrzałą ;)

      Usuń
  2. I like how look the packaging and the texture

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Jestem Magdalena - 30plus blog , Blogger