KREM NAWILŻAJĄCY SPF30 TEAM SUNSCREEN | RESIBO | TOPESTETIC.PL

Od lat pracuję w biurze i praktycznie cały dzień spędzam w pomieszczeniu. Dlatego w takich miesiącach, jak marzec lub kwiecień, nie rozmyślałam o zakupie kosmetyków z odpowiednim filtrem chroniącym przed promieniowaniem UV. Wszystko zmieniło się dwa lata temu, gdy w najgorszym czasie pandemii, postanowiłam założyć ogród warzywny. Dokładnie w połowie marca zabraliśmy się za te najcięższe prace ogrodowe, ponieważ pozwalała już na to pogoda. Dni były pełne słońca, a my pracowaliśmy ubrani w krótkie rękawki. Już po pierwszym dniu zrozumiałam, że słońce bywa silne nawet w ostatnim miesiącu zimy. Mimo, iż w trakcie pracy tego nie czuliśmy, wieczorem okazało się, że mamy czerwone polika, nos i ręce..

Teraz jestem już mądrzejszą i z początkiem marca, sięgam po odpowiedni kosmetyk ochronny. W tym roku, oddałam się w ręce specjalistów sklepu Topestetic.pl, którzy dobrali dla mnie krem nawilżający SPF30 marki Resibo. Jest to kolejny kosmetyk tej firmy w mojej pielęgnacji i po raz kolejny czuję pełną satysfakcję z jego stosowania.

Marka Resibo to polska marka, skupiająca się na tworzeniu kosmetyków o naturalnym składzie, dobrym dla naszego ciała oraz otaczającej nas natury. Resibo stawia na najwyższą jakość, skuteczność przy użyciu wyłącznie naturalnych receptur.

Krem nawilżający SPF30 Team Sunscreen, to krem pielęgnacyjny, regenerujący, jednocześnie zapewniający nam ochronę przeciwsłoneczną. W jego składzie znajdziemy dodatek z oleju bawełny, będący źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, chroniącym przed negatywnym działaniem słońca oraz wiatru. Odpowiedni pozom nawilżenia zapewnia nam dodatek kwasu hialuronowego. Z kolei ekstrakt z kory świerku, ma za zadanie regenerować, pobudzać krążenie naszej skóry, dotleniać oraz działać przeciwzapalnie.

Krem można stosować, jak lekki krem typu BB lub jako bazę pod makijaż. U mnie dobrze spełnia się w obu rolach, dlatego sięgam po niego każdego dnia. Nanoszę go na dobrze oczyszczoną skórę mojej buzi. Marka zaleca używania 4 pompek kosmetyku, aby uzyskać odpowiedni poziom ochrony. Ja jednak nanoszę troszkę mniej, bo mam dość małą buzię, a po drugie, nie wystawiam jeszcze twarzy na mocne działanie słońca. Wyjątkiem są oczywiście dni spędzone w ogrodzie, gdy nie jest szaro, pochmurno.

Dość dużym zaskoczeniem dla mnie była konsystencja kremu. Jest ona dość lekka i bardzo oleista. Ja akurat nie mam z tym problemu, bo jak wiecie od lat stosuję z uwielbieniem kosmetyki na bazie olejów, jak i same oleje. Nie przeszkadza mi lepkość, która pozostaje na skórze po aplikacji kosmetyku. Jednak odpowiednio długo go rozsmarowuję i czekam chwilę na jego wchłonięcie. Myślę, że może to być minus dla osób preferujących matowe wykończenie.

Gdy krem, a dokładnie zawarte w nim oleje dobrze się już wchłoną, zabieram się za makijaż. Pomimo, iż krem ma w sobie dodatek pigmentu, dzięki czemu delikatnie wyrównuje koloryt skóry, w dni pracujące sięgam również po podkład oraz puder. Bez tego moja skóra za mocno się świeci. Co więcej, krem niewystarczająco zakrywa niedoskonałosci mojej skóry. No ale nie takie jest jego główne zdanie, dlatego mu to wybaczam. Bardzo jestem zadowolona z tego, jak krem utrzymuje odpowiednie nawilżenie mojej skóry. Tuż po jego nałożeniu otrzymuję porządną dawkę ukojenia oraz regeneracji. Oczywiście krem świetnie radzi sobie również w te słoneczne dni. Nie ma mowy, aby moja twarz cierpiała na jakiekolwiek poparzenia, nawet po kilku godzinach intensywnych prac w ogrodzie w pełnym słońcu. A takie były dokładnie dwa tygodnie temu. Skorzystał też z niego mój mąż.

Krem z pewnscią zadowoli każdą osobę szukającą odpowiedniego nawilżenia, regeneracji i przede wszystkim ochrony przeciwsłonecznej. Marka Resibo dostarczy Wam produkt o cudnym składzie. Jest to odpowiedni krem dla wielbicieli kosmetyków, w których składzie znajdują się oleje i to w wersji na bogato.

Te oraz inne kosmetyki Resibo znajdziecie oczywiście w sklepie Topestetic.pl. Ponownie w swojej przesyłce znalazłam drobny upominek oraz próbki interesujący mnie kosmetyków. Dla mnie, jest to zawsze taki miły ukłon ze strony sklepu.

Macie już swój ulubiony krem z filtrem chroniącym przed promieniowaniem UV?

Magdalena

 

Komentarze

  1. Krem z filtrem to podstawa nie tylko latem :) Jestem go mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Warto, wszystko to potem ma pozytywne skutki dla naszej skóry :)

      Usuń
  2. Używam kremu z filtrem do cery trądzikowej z Pharmaceris. To mój ulubieniec od lat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, czas pomyśleć o filtrach, bo wiosna za pasem! Dziękuję za przypomnienie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog