czwartek, 9 maja 2013

Moje włosy a henna Khadi - maj


Dokładnie rok temu moje włosy długością sięgały uszu.( Poniżej zdjęcie z sierpnia 2012) . Taką fryzurę nosiłam przez ostatnie 5 lat. We wrześniu 2012 podjęłam decyzje o ich zapuszczaniu , a 6 miesięcy temu rozpoczęłam moją walkę o ładniejsze i zdrowsze włosy. Od momentu podjęcia decyzji o zapuszczaniu po dzień dzisiejszy podcinałam je tylko raz, ok. 3 cm. Wiem, że włosy powinno podcinać się częściej ale o dziwo moje końcówki wyglądały dobrze i nie rozdwajały się. 



Przez ostatnie 14 lat farbowałam je najróżniejszym farbami, często były to produkty firmy Wella.  Kolory na moich włosach były różne. Od ognistej czerwieni, po ciemniejsze odcienie do rudawych. Raz nawet poddałam je rozjaśnianiu by po ponownym farbowaniu osiągnąć kolor różowy. Chwilowy młodzieńczy kaprys . Farbę zdobyła i sprowadziła z Niemiec moja znajoma ,Ilona . Farbowałam włosy co miesiąc. Niestety kolory jak brązy, czerwienie wypłukują się szybko  z moich włosów.
Te wszystkie koloryzacje mocno osłabiły moje włosy. Od roku walczę z ich nadmiernym wypadaniem :/ Stres w moim życiu niestety robi swoje ;(
Przez dwa lata miałam również dredy. To bardzo osłabiło moje cebulki włosów. 
Na szczęście przez te wszystkie lata unikałam innych niemiłych dla włosów zabiegów jak ich suszenie suszarką czy używanie prostownicy. 
Włosy farbą Wella potraktowałam ostatni raz  w lutym, był to kolor ciemny brąz. Mi wyszedł czarny. 

W marcu oraz kwietniu użyłam farby naturalnej Eld - kolor Basma


Zapłaciłam ok 9 zł za opakowanie. Miała dość przyjemny zapach i dobrze rozprowadzała się na włosach. Niestety po 2 tyg nie było już prawie nic z ich koloru a odrosty były okropnie widoczne. 

I tak zdecydowałam się na hennę firmy Khadi - kolor orzechowy brąz. Jest to farba ziołowa która nie zawiera żadnych konserwantów, wzmacniaczy koloru ,utleniaczy, chemikaliów czy sztucznych zapachów.





Henna Khadi oprócz nadania włosom koloru ma również za zadanie poprawienie ich kondycji jak i nadanie połysku. 
Skład :
Indigofera Tinctoria (Indigo), Lawsonia Inermis (Henna),  Emblica Officinalis (Amla), Eclipta Alba (Bhringaraj), Azadirachta Indica (Neem)
Sposób użycia ( przysłany na ulotce wraz z henną)
1. Umyj włosy szamponem bez silikonów.
2. Odpowiednią ilość proszku zalej ciepłą wodą o temp. ok 50°C, wymieszaj do uzyskania konsystencji gęstej śmietany.
3. Kiedy mikstura ostygnie, wciąż jeszcze ciepłą nałóż na włosy.
4. Włosy owiń folią i ciepłym ręcznikiem.
5. Pozostaw na głowie od 30 minut do 2 godzin
6. Spłucz włosy ciepłą wodą.
7. Bądź cierpliwa - kolor, w wyniku procesu utleniania, ściemnieje i uzyska intensywniejszy odcień w ciągu kilku dni od farbowania.
We wtorek zabrałam się do dzieła. Niestety chyba za słabo ją rozrobiłam, była dość gęsta i ciężko nakładało mi się na głowę. Nakładanie henny samej sprawiło mi trochę problemów. Trzymałam ją na głowie pod czepkiem foliowym i czapką ( używam czapki wełnianej zamiast ręcznika bo ten zawsze mi zlatuje z głowy) przez 3 godz. Potem wypłukałam hennę  wodą , to też nie było zbyt łatwe. 

Moje włosy wyglądają teraz tak.





Jaki największy jest minus dla mnie jeśli chodzi o hennę Khadi? Zapach..mocny, ziołowy. Nadal go czuję mimo,  iż wczoraj umyłam włosy szamponem. 
Hennę kupiłam na allegro, zapłaciłam 24 zł. 

Podsumowując . Włosy w dotyku są bardzo przyjemne a kolor wyszedł bardzo ładny. Zobaczymy jak będą wyglądać za kilka, kilkanaście dni i jak mocno będzie kolor wypłukiwać się z moich włosów. Jednak co najważniejsze , wiem ,iż ta henna nie szkodzi moim włosom a  wręcz przeciwnie . 

Jestem początkująca włosomaniaczką i cały czas testuję na sobie oraz szukam odpowiednich produktów dla moich włosów. 
W kolejnych postach opiszę inne zabiegi jakie robię odnośnie dbania o moje włosy.  Będzie o olejkach, wcierkach , maskach , szamponach wzmacniających , szamponach bez sls oraz o kilku "wtopach" zakupowych. 

A Wy jak farbujecie włosy? 


ps. dziś pocztą przyszło to: 


Szampon do włosów No.2 regenerujący na brzozowym propolisie ( Nie zawiera SLS, parabenów i silikonów )  oraz błękitna glinka Kambryjska ze srebrem ekologicznym (oczyszcza skórę twarzy, reguluje metabolizm wody i składników mineralnych, sprzyja regeneracji naskórka, zwęża pory, wygładza zmarszczki )




4 komentarze:

  1. ja również chcę mieć ładniejsze włosy, zniszczyłam je prostowaniem, twoje są naprawdę ładne
    powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuje :) jeszcze daleka droga aby były zdrowe i piękne, to dopiero moje początki ale będę dążyć do tego by było coraz lepiej , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. jak sie sprawdza ta blekitna glinka? uzywam bialej i czarnej z tej serii i dzialaja swietnie i sie waham czy wyprobowac tez inne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze , w chwili obecnej jest to moja ulubiona glinka ;)

      Usuń