poniedziałek, 15 lipca 2013

Zamieniam cię na inny model - tusz do rzęs


Dziś w końcu wylądował w koszu zużyty przeze mnie tusz do rzęs Miss Sporty Lash Millionaire . A na jego miejsce wleciał Maybelline Stretch&Define .


A teraz co nie co o tuszu Miss Sporty



Obietnice producenta:
Ekskluzywna formuła pogrubiająca rzęsy z kolagenem i jedwabiem sprawia, że rzęsy są zmysłowo pogrubione i perfekcyjnie podkreślone. Pomnóż swoje rzęsy za jednym pociągnięciem dla oszołamiającego wyglądu. Wodoodporna. Spojrzenie staje się kuszące i wyraziste.


moja opinia:
minusy:
- skleja rzęsy
- robią się grudki 
- kruszy się po zaschnięciu
- mało fajna szczoteczka

plusy:
- pogrubia rzęsy ( ale nie do końca estetycznie to wygląda )
- nie podrażnia 

Zapłaciłam za niego 12 zł. 

Podsumowując: więcej nie kupię.

Od jutra zabieram się za nowy tusz jaki kupiłam w cenie 10 zł z Maybelline.




Miłego dnia 
Magdalena

54 komentarze:

  1. no nie fajny tusz - nie kupie w takim razie, zresztą nie lubie wodoodpornych :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tuszy z Miss Sporty :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Okropieństwo ten tusz z Miss Sporty. Nie znosze takich szczoteczek. :/
    Ten z Maybelline zapowiada się duzo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo ten z Maybelline wygląda fajnie - ma taką szczoteczkę jaką lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze wiedzieć czego NIE kupować ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem ja wypadne nowy nabytek, lubię tusze które pogrubiają ale niestety często sklejają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się ostatnio zachwycam maybelline rocket. Jest świetny! Nie każdemu wprawdzie przypasuje duża szczoteczka, ja jednak nie mam z nim problemów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, bo ciężko jesteś znaleźć idealny tusz dla siebie

      Usuń
  8. to raczej się już nie skuszę :) ciekawy jak ten nowy się sprawdzi, oby dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten z Maybelline ma świetną szczoteczkę :) Obu jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też kupiłam jakiś czas temu tusz z Miss Sporty, ale użyłam tylko kilka razy, a teraz leży i schnie, bo strasznie skleja rzęsy i nie nadaję się do niczego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się o wiele dłużej z tym męczyłam ;/

      Usuń
  11. Jak skleja to już nie dla mnie, nie znoszę gdy mam poklejone od tuszu rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj będziesz zadowolona z Tutti Frutti :) mam nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakos firma miss sporty mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  14. z tymi tuszami to coś ciężko heheh

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych tuszy ;) Ciekawa jestem tego z Maybelline.

    Pozdrawiam i obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Maybellinowy tusz ma fajną szczoteczkę, czekam na Twoją opinię o nim, jestem bardzo ciekawa jak wypadnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten z Maybelline miałam, ale jak dla mnie bez szału ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście niezbyt ciekawy. Ciekawe jak się spisze Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten z maybelline i bardzo dobrze go wspominam, ale już dawno nie widziałam go w żadnej drogerii w moim mieście :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie na mieście też niestety w drogeriach już go nie ma

      Usuń
  20. Ten z MAybelline bardzo podobną (albo i nawet taką samą) szczoteczkę jak mój Volumix Fiberlast z Eveline, bardzo dobrze się spisuje :) Chyba nawet kiedyś go używałam i byłam zadowolona :P Gdzie go upolowałaś za tak niską cenę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój znajomy ma mini drogerie z kosmetykami do malowania, teraz ma promocję i ma te tusze po 7 zł. Jeśli chcesz pisz do mnie na @ to mogę przesłać ;)

      Usuń
  21. Nie przepadam za tuszami Miss Sporty, ale Maybelline cenię więc mam nadzieję, że nowy model okaże się lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę Ataxię dodaję do obserwowanych ;)

      Usuń
  22. Ja nie lubię tuszy wodoodpornych :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ma nic gorszego niż sklejone rzęsy... Nie skuszę się na Miss Sporty ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie przepadam za kosmetykami Miss Sporty, a po Twoim poście wiem, że na tusze tym bardziej się nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak skleja rzęsy i pozostawia grudki to na pewno u mnie nie zagości :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę, że zielony ma silikonową szczoteczkę - lubię takie. Miałam kiedyś bardzo podobny różowy i byłam zadowolona. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ciężko trafić na dobry tusz, w moim przypadku przynajmniej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam ani jednego ani drugiego, ostatnio nie umiem dobrać takiego, który by się dobrze spisywał :(

    OdpowiedzUsuń
  29. ja tam stawiam na maybelline :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też nie znam tych tuszy..ostatnio penetruję markę Max Factora - też niestety z różnym skutkiem

    OdpowiedzUsuń
  31. Maybelline Stretch Define ma świetną szczoteczkę!

    OdpowiedzUsuń
  32. jak na razie jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szczota od razu mi się nie spodobala w tym miss sporty ;p Mimo wszystko szkoda, ze jednak nie pokazałaś nam efektu na rzesach ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. kiedyś Miss Sporty miało o wiele lepsze produtky.
    A i Maybelline też ostatnio mnie zawodziło

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja doświadczenia z Miss sporty niestety są takie same ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Hey,

    Nice blog.. Would younlike to follow each other..!!
    Keep in touch,
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja z Miss Sporty lubię tusz Studio Lash (różowe opakowanie), opisywałam go kiedyś :)
    A ten Maybelline ma podobną szczoteczkę do define-a-lash, który kiedyś lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  38. 10 zł? Sport nawet nie umywa się do Maybelline!

    lekkiebzdury.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. nie testowałam bo nie miałam ani jednego

    OdpowiedzUsuń
  40. gorąca prośba,
    zagłosujesz wpisując w komentarz No. 1 Olaa?
    http://bornprettystore.blogspot.com/2013/07/vote-for-born-pretty-holographic-nail.html?showComment=1374145987091#c6141001810995030293
    Gąska (Lewa strona literki M)

    OdpowiedzUsuń
  41. Żadnego z nich nie używałam. Zresztą u mnie każda próba zakupy czegoś innego niż MF 2000 calorie kończy się katastrofą, bo okazuje się, że inne tusze w ogóle się u mnie nie spisują. Dlatego pozostaję wierna 2000 calorie ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zawsze wydawało mi się, ze miss sporty to średniak i miałam racje, pozdrawiam.
    make up blog Monystic:)

    OdpowiedzUsuń
  43. polecam kosmetyki z MAYBELINNE I INGLOTA

    OdpowiedzUsuń