CERKOGEL30 - ulga dla mojej skóry głowy .

W maju postanowiłam zacząć bardziej dbać o moje włosy, a właściwie przestać je męczyć tak farbowaniem i zakupiłam moją pierwszą hennę . Niestety użycie henny zakończyło się męczącym i przez kilka miesięcy trwającym swędzeniem głowy. Momentami dla mnie nie do wytrzymania. Nic nie pomagało , aż do dnia gdy trafiłam na ciekawy post na blogu Blog Eve i skusiłam się na kupno żelu CERKOGEL30- żel keratololityczny do skóry głowy.


Żel zamówiłam z wysyłkowej apteki ponieważ nie był do dostania w moim mieście. A w aptekach panie nie były wstanie nic mi polecić i wzruszały ramionami. O żelu wyczytałam wiele dobrego więc moje oczekiwania wobec niego były dość duże. 
Konsystencja jego jest żelowa, jest on bezbarwny i bezwonny.


Na początku stosowałam go , wcierałam delikatnie w skórę głowy każdego dnia . Przed myciem głowy, po myciu głowy - różnie, gdy tylko za bardzo swędziało. Potem stosowałam go już rzadziej. Ulga na początku stosowania nie była natychmiastowa i na pierwsze efekty czekałam kilka dni. Swędzenie stawało się co raz mnie uporczywe i występowało już co raz rzadziej. Po miesiącu stosowania swędzenie już mi na co dzień nie dokucza. Wyjątkiem są dni gdy używam szampony koloryzujące. Jednak swędzenie jest małe. 

Dla kogo przeznaczony jest żel:

Sposób użycia: 
Żel w niewielkiej ilości nanieść na skórę i łagodnie wcierać do wchłonięcia. Po 30-40 min, wyczesać miękką szczotka i w razie potrzeby spłukać. 

U mnie wyczesywanie czy mycie głowy po zastosowaniu nie było potrzebne. Były dni gdy wcierałam go nawet dwa razy dziennie. I to jest  w nim bardzo fajne, nie przetłuszczał mojej skóry ani włosów. Spokojnie nadal mogłam myć włosy co drugi dzień. 

Skład:

 Ten żel jest na prawdę bardzo fajny i wart zakupu. Jeśli macie jakiekolwiek problemy ze swędzącą  skórą głowy w wyniku jej przesuszenia lub podrażnienia to polecam Wam CERKOGEL30 .


Pojemność: 50g
Jak dla mnie wydajny , do tej pory zużyłam ok 1/3 tubki. 
Cena: ok 16 zł


Komentarze

  1. Nie mam problemów ze swędzeniem głowy (jeszcze ;)) Dobrze wiedzieć,że sprawdził Ci się ten produkt i jesteś z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chciałam uzyć henny, ale chyba wybije sobie ten pomysł z głowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henna nie jest taka zła, to mógł być jednorazowy przypadek. Ja stosuję hennę o czerwca już, hennuję plus minus co miesiąc. Ostatnio nabawiłam się porządnego podrażnienia głowy do tego stopnia, że przez ostatnie 3 dni swędziało mnie bez przerwy, a teraz siedzę z henną na główce i swędzenia w ogóle nie czuję. U jednych w jedną, u drugich w drugą stronę :)

      Usuń
    2. dokładnie, u każdego to indywidualna sprawa co i jak zadziała :)

      Usuń
  3. O super produkt!:) Bardzo fajny post!

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/10/work-bitch.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, że coś takiego istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba właśnie znalazłam coś dla mnie! Nie mogę wytrzymać z moją główką już powoli...
    Ciekawe, dlaczego zaczęło Cię tak swędzieć po hennie... Jakiej użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czemu tak się stało, a była to henna Khadi

      Usuń
    2. Hm. Czyli używamy tej samej. Najwyraźniej się nie polubiłyście :(

      Usuń
  6. Wygląda całkiem porządnie. Chętnie bym go przetestowała, a cena też jest dość przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt!!
    Ja mam czasami takie problemy zimą, więc może się przydać!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam tłustą skórę głowy więc raczej nie dla mnie, ale dobrze wiedzieć, że jest i że działa :) PS. I jak z tym rabatem w Lawendowej szafie? Możliwe, że wyłączyli rabaty blogowe na czas trwania tej jesiennej promocji, ale powinni o tym powiadomić, żeby kogoś nie wprowadzać w bląd. Napisałam im pytanie o co z tym chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpisali mi, że była u nich w sklepie literówka w moim kodzie blogowym i dlatego nie działało, teraz juz jest wszystko ok :)

      Usuń
  9. Przydałby mi się, czasem nowy szampon mnie uczula i mam ochotę zdrapać sobie skórę głowy :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze że ten żel pomógł a szkoda że henna wywołała taką alergię ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatna rzecz:)Jakbym mogła cos doradzić-wszystko fajnie, ale wydaje mi się, że litery w poście są za duże, przez co gorzej sie czyta. Proszę, weż to pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze mam ten problem po farbowaniu włosów, skóra głowy swędzi mnie wtedy niemiłosiernie. Bardzo fajnie wiedzieć, że istnieje na to skuteczny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie też przydałby się taki żel, właśnie zrobiłam zdjęcie tel żeby mieć nazwę pod ręką. mała pojemność, ciekawe na jak długo mnie by starczył ale cena nie jest kosmiczna więc pewnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  14. hmm, a czy na opakowaniu jest coś wspominane, że można go do brwi stosować? Mój tato ma ciągle problemy ze swędzącymi brwiami i nic mu nie pomaga i tak pomyślałam, że może taki żel by się nadał.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety za dużo na tubce nie pisze a opakowania czy ulotki nie mam, ja myślę że warto spróbować :)

      Usuń
    2. tylko trzeba uważać by nie dostało się do oczu

      Usuń
    3. ahaa, to super, dzięki za info :))

      Usuń
  15. ja mam ostatnio trudne dni jakieś :P ... mnie swedzi ogolnie skora po umyciu : /

    OdpowiedzUsuń
  16. Spadłaś mi z tą recenzją z nieba :D własnie taki problem posiadam i zaraz lecę do apteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę o tym żelu :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam problemów ze swędzącą skórą głowy, ani generalnie. Ale dobrze wiedzieć na przyszłość, fajnie, że znalazłaś swój ratunek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio niestety sporadycznie mi się zdarza ta nieprzyjemna dolegliwość. Sprawdzę czy jest dostępny w mojej okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio zauważyłam, że wysuszyła mi się skóra głowy. Dobrze o tym żelu wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  21. A jaką kupiłaś hennę?
    Z tego, co piszą czytelniczki mojego bloga, te podrażniające henny, to raczej "pseudohenny" - tzn. z dodatkami, czasem mocno drażniącymi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz o nim słyszę, ale dobrze wiedzieć że takowy istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie słyszałam o nim, ale dobrze wiedzieć,że istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja na szczęście nie mam takich problemów ze skórą głowy, ale fajnie, że napisałaś o tym żelu, pewnie niejednej osobie pomogłaś ;) Ja też go będę mieć na uwadze na przyszłość ;)

    P.S.
    Zaprosiłam Cię do akcji testowania z Maliną maseczek. Więcej tutaj: http://anetine.blogspot.com/2013/10/akcja-maliny-pazdziernik-miesiacem.html
    będzie mi bardzo miło jeśli zechcesz się przyłączyć ;)

    P.S. 2
    Widzę, że już się przyłączyłaś, a ja gapa nie zauważyłam :D no cóż, miłego testowania ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehheeh i ja bywam gapą ;) przyłączyłam się bo maseczki bardzo lubię ;)

      Usuń
  25. W sumie ciekawa rzecz, ja nie miałam jeszcze problemów ze skórą głowy, ale znam parę osób które miały.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na szczęście nie mam takiego kłopotu,ale miło z jego strony że zadziałał:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam Cerkogel i bardzo go sobie cenię ;). Łagodzi podrażnienia skóry głowy i nieprzyjemne swędzenie wywołane zmianami chorobowymi. Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Przydatny kosmetyk, zapisałam nazwę i będę wiedziała po co się udać do apteki w razie jakiś problemów.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz widzę taki preparat i bardzo ciesze się, że trafiłam na taki post. Kiedy będę w potrzebie na pewno wypróbuję ;) Skoro działa i jest tani to czemu nie ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:

    www.magduizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. tak, z szamponu jestem zadowolona to moja kolejna butelka:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie mam problemu ze swedzaca skora głowy, ale jakby coś sie działo to dobrze wiedziec o takim wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  32. hej bardzo fajny blog,świetny i przydatny post !! nie słyszałam jeszcze o tym produkcie
    zapraszam do mnie jeśli blog się spodoba,zachęcam do obserwacji ,na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. oczywiście obserwuję :)!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam potrzeby użyć takiego leku, ale będę o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze wiedzieć, że istnieje taki żel - tak w razie czego.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja na szczęście nie mam problemu, ale w razie czego wiem, co kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  37. moje włosy wołają o pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mam problemu ze skórą głowy, ale moje koleżanki będą Ci wdzięczne za ten produkt cos czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze wiedzieć, że jest taki produkt... :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog