niedziela, 16 listopada 2014

Zrób to sam - ozdabiamy ścianę motylkami :)

Mój dom to moja królestwo. Każdego dnia po pracy uwielbiam do niego wracać, a jeszcze bardziej cieszy mnie powrót do niego  po kilkudniowym wyjeździe. Jest to miejsce w którym czuję się dobrze oraz bezpiecznie. Prawdziwe home sweet home :) Od ponad roku przeprowadzam większe lub mniejsze remonty, wiecie, zależy na ile i na co pozwalają mi moje oszczędności. Wiele z tego staram się zrobić sama.  Samemu zbudować, zmontować, odnowić, pomalować czy ozdobić. Tu wielkim wsparciem okazał się również mój tato. Latem skupiłam się na tarasie, chciałam mieć tam mój kąt pełen ziół oraz kwiatów. Ci którzy śledzą mnie na moim fb wiedzą, że meble zrobiłam z palet. To jest nie tylko forma oszczędności ale również wielka satysfakcja dla mnie z tego, co zrobiłam.  Nie powiem, trzeba się napracować , znaleźć czas i siłę. Ale warto. Uważam również, że gdyby nie ta oszczędna forma, to do dziś wiele z tego co mam nadal należałoby tylko do marzeń. 
Kochani, co jakiś czas na moim blogu pojawi się wpis, w którym napiszę Wam co znów podkusiło mnie by zrobić. Mam nadzieję, że kiedyś również kogoś z Was coś z tego zainspiruje do wykonania:) 
Dzisiejszy post będzie o motylkach i o tym jak za 6 zł wspaniale można ozdobić swoją ścianę :)


Aby zrobić takie motylki potrzebne nam są:
- arkusz papieru ( kolor oczywiście wybieracie sami ) ok 2 zł
- taśma klejąca dwustronna ok 4 zł
- ołówek
- nożyczki 


Długo zastanawiałam się nad wyborem koloru motylków oraz nad miejscem gdzie je przykleję. Zdecydowałam, że będzie to koło okna, miejsce tuż nad lampą. Zaczęłam od  ściągnięcia z internetu arkuszu  różnych kształtów motylków. Te wydrukowałam na jednej zwykłej kartce papieru, wycięłam a następnie odrysowałam ich kształt na wybranym papierze. Najmniej przyjemną częścią oczywiście było ich wycinanie ,zajęło mi to ponad godzinę. Czarny papier jest grubszy a moje nożyczki  niestety okazały się mało wygodne i cisnęły mnie jak cholerka w palce. 



Następnie przykleiłam do motylków małe kawałki taśmy klejącej i lekko je wygięłam w tułowiu, tak by nie były płaskie. Przyklejanie ich do ściany było najprzyjemniejszą częścią całej tej akcji. 
A tak prezentują się na ścianie. 


Jestem w nich zakochana, zdjęcia niestety nie oddają tego cudownego klimatu. Motylki na pewno zostaną ze mną na długo :)



Co myślicie o takim ozdabianiu ścian? 

80 komentarzy:

  1. Super motylki ;-). Bardzo mi się podobają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda to zjawiskowo! Cudo! Tylko czy taśma długo utrzyma motylki? Na moich ścianach,pod wpływem ciepła, taśma z reguły traci właściwości klejące. Można poszukać gdzieś (może w Castoramie?) taką specjalną gumę w kostce do przyklejania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja kupiłam właśnie ta grubą na piance :)

      Usuń
  3. Madziu wyglądają naprawdę pięknie mimo ze sa czarne to nadają uroku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne pasowały kolorem do mojego salonu :) Są urocze ale chciałam by wyglądały bardziej klasycznie, a nie tak... dziecięco :)

      Usuń
  4. Łał co za efekt - pięknie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie to wygląda :D Teraz szama żałuję, że nie mam gdzie czegoś takiego zrobić :C

    Szczególnie podoba mi się efekt wieczorem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić gotowe na allegro ale uważam , że jak najbardziej można je zrobić samemu bo to nic trudnego :)

      Usuń
  6. Jejuuu przepięknie to wygląda, genialnie :) Jak malowaliśmy mieszczanie chciałam coś podobnego zrobić ale przyklejając motylki z folii, Twój pomysł bije na głowę naklejkowe akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, co za efekt! :) Widziałam już gdzieś takie motylki, chyba na jakichś inspiracjach wnętrzarskich. Świetnie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wieczorami uwielbiam oglądać takie strony. Jestem w szoku jak wiele cudnych rzeczy można zrobić samemu i to za małe pieniądze ;)

      Usuń
  8. Świetnie to wygląda :) I jaka satysfakcja że zrobiło się taką super ozdobą tanio i własnoręcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te motylki, widziałam kiedyś w necie podobny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo, że nie mam talentu to kocham motylki i zrobię je sobie ;) Dzięki za inspirację! :) Takie proste, a jaki efekt, wow po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spotykałam już tego typu dekoracje w sieci i te motyle zawsze bardzo mi się podobały :) Wyszło Ci to rewelacyjnie :) Zawsze zastanawiałam się, czy może są jakieś specjalne nożyczki, które wycinają te perfekcyjnie wyglądające motyle, a Ty proszę - wycinałaś ręcznie :) Też lubię upiększać wnętrza w których mieszkam. Niestety póki co wynajmuję mieszkanie. Niecierpliwie czekam, kiedy będę mieć własne M i wypełnię je pokładami mojej kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę , że kiedy ma się swoje własne 4 kąty to wtedy wkłada się w to najwięcej serca :) Idzie kupić gotowe które z pewnością wycinają różne plotery itd ale samemu też idzie ;)

      Usuń
  12. Fajnie to wygląda, niestety czasem jest problem ze ściągnięciem taśmy, trzeba skrobać i malować na nowo ściany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym też pomyślałam , ściany mam pomalowane farbą z której łatwo odchodzi każdy brud itd, można ją myć wodą itd . Ahh zapomniałam jak ten typ farby się nazywa . Dziś rano oderwałam kilka motylków bo jednak zmieniłam układ . Nic się nie odrywało i nie zostało na ścianie :)

      Usuń
    2. Takie motylki można też nakleić np. na lampę, lusterko :)

      Usuń
  13. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego na ścianie. Jest piękne ale kurz ktory na to osiadzie po jakims czasie i ktorego nie bedzie sie dalo sciagnac bez zniszczenia motylka to chyba spory problem no chyba ze ktos lubi mieszkac w syfie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I z tym idzie sobie poradzić :) a mieszkać w syfie nie lubię :)

      Usuń
  14. Również takie mam na ścianie tylko w innym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa jak u Ciebie wyglądają :)

      Usuń
  15. Ale cudo, Kochana, wzroku nie mogę oderwać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak pięknie to wygląda:-)
    Pomysłowe naprawdę i jakie efektowne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale świetny efekt :) wyglądają bardzo niepowtarzalnie i zjawiskowo :) świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie cudne! Chyba podkradnę Ci ten pomysł :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczny pomysł, na prawdę świetnie to wygląda :) DIY idealne!
    Jeżeli ktoś się obawia o tynk, zamiast taśmy można użyć masy mocującej, myślę, że też może dać radę. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł:) Wyglądaja ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, to wygląda pięknie i jest proste do wykonania

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniały efekt, pewnie wybrałabym inny kolor papieru:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana , fantastycznie te motylki wyglądają - super efekt :))) Ślicznie , ślicznie i jeszcze raz ślicznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wyglądają :) Planuję coś podobnego w przedpokoju.

    OdpowiedzUsuń
  25. przecudnie!! już widziałam wcześniej te motylki u kogoś i też miałam na nie ochotę, ale jeszcze się zastanawiam gdzie bym mogła je umieścić ;p poza tym czytałam, że to musi być jakaś specjalna ta dwustronna taśma

    OdpowiedzUsuń
  26. Widziałam gdzieś w Internecie realizację podobnej idei, wtedy jednak jakoś mi to nie przypadło do gustu, u Ciebie natomiast wygląda to rewelacyjnie :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt rewelacyjny :-) Więc wynagradza te godziny z nożyczkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne są :D Uwielbiam motylki :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow zakochałam się w tych motylkach :)))Cudownie to wygląda - też takie sobie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widziałam to kiedyś gdzieś w necie i też pomyślałam, że ozdobie swój pokój :D po czym stwierdziłam, że się wstrzymam, bo mam nadzieję, że i tak w niedalekiej przyszłości się wyprowadzę, więc będę urządzać swoje mieszkanko :)
    A efekt mi się podoba bardzo!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. wow! świetny pomysł,efekt naprawdę super, ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetnie Ci to wyszło! Ja u siebie też robiłam je jakiś czas temu. Znajdziesz je nawet na blogu - w tej samej kolorystyce. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda rewelacyjnie :) już widziałam ten pomysł , chyba w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wygląda prześlicznie ! :) ja robiłam kiedyś srebrne ciemki i tez było nieźle ale niestety odkleiłam je po jakimś czasie bo strasznie się kurzyły a papier z czasem wycierania stracił swą witalność .

    Mnie zachwyca baner ! uwielbiam wszystko co geometryczne <3 jelonek połaczony z takimi pastelkami dodaje mocy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyglądają pięknie, ja też się zabieram do ich zrobienia już od jakiegoś czasu, więc dodatkowo mnie zmobilizowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo mi się podobają takie motylki:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super pomysł! Ale pewnie szybko odpadają :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Już je widzę oczami wyobraźni w pokoju jakiejś małej dziewczynki. Magia! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Rewelacyjny efekt, ja też planuję takie motylki sobie zrobić w sypialni, tylko jeszcze nie wiem sama w jakim kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wyglądają super, ale po ostatniej książce czarne motyle źle mi się kojarzą :D Ja niestety nie mam już wolnego miejsca na ścianach na takie podobne motywy :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Wygląda rewelacyjnie! ;) aż chyba pokuszę się o coś takiego w swoim pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  42. W pierwszej chwili myślałam że to tapeta, ale wygląda super - trochę przyjemnej pracy i jak fajnie wygląda ;]

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny pomysł! :)

    Zapraszam do siebie. Dopiero zaczynam: https://melladonna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Wygląda to pięknie, ale jakbym się obudziła w nocy i przypadkiem zapomniała, że są na ścianie mogłabym niezłego rumoru narobić. No i kociaki byłyby zachwycone nową "zabawką" ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Takie proste, a tak super wygląda! Muszę pomyśleć nad tym u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Podoba mi się bardzo, a zwykle jestem mocno krytyczna wobec takich upiększeń :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uzyłam tego pomysłu do dekoracji ślubnych - na moim weselu motywem przewodnim były niebieskie motyle :)

    OdpowiedzUsuń
  48. cudo!!! moglabys mi wyslac wzór z jakiego korzystalas? alicja.pusz@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale cudownie to wygląda! W życiu bym na taki pomysł nie wpadła i nie pomyślałabym, że takim tanim koszem osiągnie się taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak dla mnie bomba! Swojego czasu bawiłam się w ozdabianie ścian w pokoju. Teraz tak pokochałam ramki ze zdjęciami, że to dla nich szykuję calutką ścianę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Super efekt! Mam chęć zrobić taką dekorację do pokoju ;)

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://ogrodekzaoknem.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń