piątek, 12 lutego 2016

Regital Lash - serum pobudzające wzrost rzęs oraz brwi.

Od ponad roku o serum, odżywkach "cudotwórcach" do rzęs jest bardzo głośno. Każda z nas marzy o pięknych, długich i gęstych rzęsach, a niestety mało której z nas jest to dane. Dlatego produkt tego typu sprawnie odnalazł swoje miejsce na rynku. Naczytałam się o nich wiele dobrego, jednak do tych kosmetyków podchodziłam z dystansem.
Ponad trzy miesiące temu otrzymałam do przetestowania serum pobudzające wzrost rzęs i brwi Regital Lash. Najwyższa pora by podzielić się moimi spostrzeżeniami oraz efektami.




Od producenta: Serum przeznaczone jest dla osób chcących wzmocnić swoje rzęsy i brwi. Preparat sprawia, że rzęsy oraz brwi stają się dłuższe, gęstsze i mocniejsze w ciągu 6 tygodni. Serum nie posiada parabenów i jest bezzapachowe, nie rozpuszcza kleju do rzęs. Testowane dermatologicznie.
Sposób użycia:
Regital Lash aplikujemy jednym pociągnięciem wzdłuż linii rzęs górnej powieki, u nasady rzęs (tak jak eye-liner). Stosujemy raz dziennie - wieczorem. Oczy powinny być czyste, bez makijażu, soczewki kontaktowe wyjęte.




Opakowanie jest skromne, dziewczęce i co najważniejsze, wygodne w użytkowaniu. Serum z wyglądu jak i sposobu aplikacji przypomina eyelinery do oczu. Posiada odpowiednio gęstą konsystencję, dzięki czemu nie spływa z pędzelka jak i po aplikacji. Pędzelek nie sprawia żadnych problemów. Serum posiada jasny kolor i jak obiecuje producent, jest bezzapachowe. Jak na maluszka muszę przyznać, ze jest bardzo wydajne. Serum spokojnie starczy na 5 do 6 miesięcy codziennego użytkowania.


Serum używam od ponad 3 miesięcy i sięgam po nie każdego wieczoru, po dokładnym demakijażu i oczyszczeniu twarzy. Zazwyczaj używam go na bogato i nakładam nad górną oraz dolną linię rzęs. Dokładnie tak jak używamy eyelinera. Nie zdarzyło się aby kosmetyk podrażnił moją skórę lub oczy. 
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem tego serum. Cóż, działa a ja uwielbiam teraz moje rzęsy. Wcześniej były delikatne, krótkie i wypadały równie mocno jak moje włosy. Serum sprawiło, ze przestały wypadać. Podczas wieczornego demakijażu na płatku nie widać rzęs, co wcześniej było u mnie normą. Jak dla mnie serum nie tyle pobudza ich wzrost co właśnie przeciwdziała wypadaniu rzęs. Dzięki temu są nie tyle gęstsze co przede wszystkim dłuższe.  No i pięknie wywijają się ku górze. Po 2 miesiącach użytkowania byłam na tyle zadowolona z efektów, że przestałam używać eyelinera do oczu. Teraz makijaż moich to po prostu jeden cień oraz tusz do rzęs. Jestem jednak świadoma, że jeśli odstawię serum moje rzęsy po pewnym czasie znów zaczną wypadać.


Pojemność: 3ml
Cena: ok 55 zł (w zależności od sklepu, apteki cena waha się nawet do 90 zł)


Z serum jestem bardzo zadowolona i uważam, że warte jest zakupu. O taki efekt właśnie mi chodziło. Możecie o nim poczytać na stronie sklepu  Diagnosis. To właśnie od nich otrzymałam serum do testów. 




Miłego weekendu :)
Magdalena 


27 komentarzy:

  1. Faktycznie dłuższe i ładnie podkręcone, widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny efekt i serum ma śliczne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt faktycznie fajny. Ja od dłuższego czasu używam odżywki o bardzo podobnym działaniu i również efekty są fajne. Podobnie jednak jak Ty mam świadomość, że po jej odstawieniu stan rzęs wróci do dawnego stanu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w tym najsmutniejsze i zastanawiam się czy kontynuować, a jeśli tak, to jak długo.

      Usuń
  4. Mam to serum i jestem w połowie opakowania a efekty są super ! Całkiem niedługo będę o nim pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt widać gołym okiem, super dłuższe i gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widać, że są troszkę dłuższe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. super, że jesteś zadowolona. Ja testuję LashVolution i czekam niecierpliwie na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać efekt ja używam L`biotica, Active Lash i efekty też są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładny efekt, powiem szczerze, ża na brwi by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najważniejsze że jesteś zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście różnica jest duża, rzęsy wyglądają pięknie :) najważniejsza w tym wszystkim była Twoja systematyczność. Ciekawa jestem, czy rzeczywiście efekt utrzyma się na dłużej. Byłoby super :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przydałoby mi się takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I bez tego masz bardzo ładne i długie rzęsy :)Ale fakt, efekt zadowalający:)

    OdpowiedzUsuń
  14. efekt jest widoczny, ja uwielbiam sera do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne opakowanie, no i efekt rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  16. wooow i jest to jedno z tańszych ! fajnie wiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy wcześniej go nie widziałam, super że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widać przyjemną różnicę :) moje po serii odżywkowej były piękne, jednak po dwóch miesiącach efekt prysł.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurczę, super wyglądają! Właśnie te nie drogie tusze, bardzo ładnie się prezentują. Ja sama używam Ingrid Max Volume i też się sprawdza. Natomiast odżywkę zakupię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi brakuje systematyczności przy stosowaniu takich produktów :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem fajne serum ma też L'Biotica. Tego nie używałam nigdy, ale wygląda całkiem zachęcająco. Jeśli masz problem z wypadaniem włosów, to polecam suplementy z krzemem - mi niesamowicie pomogły i jakiś dobry szampon(ja używam też L'Biotici właśnie silk&shine , polecam do wypróbowania- u mnie zawojował dużo:) ) Plus też za ładną mascarę :)

    OdpowiedzUsuń