piątek, 21 lutego 2020

FEMME LUXE | DRUGA CZĘŚĆ MOJEGO ZAMÓWIENIA.


Tak prezentuje się druga część mojego zamówienia ze sklepu Femme Luxe. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się zamawiać spodni w sklepie typu online. Zawsze bałam się, że nie trafię z rozmiarem. Co więcej, od zawsze byłam wielbicielką jeansów typu skinny. Tak oto pierwszy raz zaryzykowałam kupno spodni w sklepie internetowym i do tego w całkiem innym kroju, niż dotąd wybierałam. Postawiłam na jeansy typu ripped mom jeans. Będą idealne  w okresie wiosenno letnim. Do tego dobrałam czarne body, które jednak przerobiłam na topik. Świetnie komponuje się z żakietami oraz kardiganami. Ostatnia rzecz to kremowa sukienka, która okazała się być o wiele za krótka. Jak sami widzicie, świetnie spisuje się jako sweterek.
Recently I've ordered some clothes from  Femme Luxe online shop. I chose an alegant mustard dress and I wrote about it here
In this shop you can find lots of  fantastic trousers in differtent colors and patterns. I've chosen great ripped mom jeans and a black lace bodysuit

                                              



                                                                  Black Strappy Bodysuit
Miłego weekendu :)
Magdalena

czwartek, 20 lutego 2020

MUSZTARDOWA SUKIENKA | MUSTARD BELTED DRESS | FEMME LUXE

Przyznaję szczerze, iż na co dzień najlepiej czuję się w jeansach oraz koszuli lub sweterku. Jest mi tak najwygodniej i taki po prostu mam styl. Ale jak każda kobieta od czasu do czasu uwielbiam ubierać również sukienki. Zarówno te letnie na ramiączkach, typu maxi ale również te bardziej eleganckie. Zazwyczaj wybieram te o luźniejszym kroju ponieważ zawsze coś mi tam nie odpowiada w mojej budowie ciała i czasami boję się tych bardziej dopasowanych sukienek. 
Musztardowa sukienka, która mam dziś ubraną pochodzi ze sklepu Femme Luxe. Planowałam zakup wersji czarnej, ale sama nie wiem jak to zrobiłam i jednak zamówiłam kolor musztardowy. Nie żałuję, ponieważ jest po prostu piękna. Jest bardzo wygodna a materiał jest na tyle gruby, że nic nie prześwituje. Sukienka wiązana jest w pasie a uroku z pewnością dodają jej lekko bufiaste rękawki. Jeśli się na nią skusicie, to koniecznie wybierzecie rozmiar większy sukienki.

Recently I've ordered this beautiful mustard dress from  Femme Luxe online shop. I chose it because of its amazing color and for sure I should have more elegant dresses in my wardrobe. This shop offers us a variety of different clothes. I've found there an amazing Corset Dress, that will be great for different kind of parties and anytime you want to look sexy.




Magdalena

niedziela, 16 lutego 2020

COCONUT & SHEA | MASKA DO WŁOSÓW | ORGANIC SHOP

Odkąd znów mam dłuższe włosy, ponownie większą uwagę zwracam na maski do włosów. Mając krótkie włosy potrzebowałam po prostu odżywki, która dobrze odżywia i wygładza moje włosy. Teraz potrzebuję również kosmetyku, który pomoże moim mocno plączącym się włosom, nada im większej gładkości oraz połysku. Pod koniec zeszłego roku skusiłam się na kokosowa maskę do włosów z serii coconut & shea od marki Organic shop. Miałam już kilka kosmetyków z tej firmy i zazwyczaj byłam z nich zadowolona. Kupuję je w drogerii Natura, w miejscu które lubię za fajny wybór kosmetyków z przyjemnym, naturalnym składem.


Maska do włosów coconut & shea zawiera 98% składników naturalnych i przeznaczona jest do pielęgnacji włosów suchych, łamliwych i zniszczonych. Zawiera ona organiczny olej z kokosa, który odżywia, odbudowuje i pozostawia włosy błyszczące i optymalnie nawilżone. Natomiast organiczne masło shea głęboko je nawadnia, regeneruje rozdwojone końcówki i zmiękcza, sprawiając, że włosy nie puszą się i łatwiej się rozczesują. Dodatkowo ekstrakt z nasion kawy pobudza cebulki, wzmacniając i dodając energii włosom. Maska nie zawiera silikonów, parabenów, SLS, SLES oraz olejów mineralnych.

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Ricinus Communis Seed Oil, Glycerin, Cocos Nucifera Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Coffea Arabica Seed Extract*, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Limonene.
*Składniki pochodzące z certyfikowanych upraw organicznych.

Pojemność: 250ml
Cena: 11,90
Po maskę sięgam raz w tygodniu, w pozostałe dni zastępuje ją odżywką. Zazwyczaj używam jej podczas kąpieli w celu dłuższego przetrzymania jej we włosach. Do tego lubię nakładać ją na bogato i pozwolić jej by przyjemnie została pochłonięta przez włosy od skóry głowy po ich końcówki. Maska rozprowadza się bezproblemowo i nawet jeśli używam jej częściej, nie obciąża moich bardzo cienkich włosów. Posiada przyjemną konsystencję, dzięki czemu nie spływa. Przyjemny jest też jej zapach, ale mógłby być bardziej koksowy.
Obecnie do mycia włosów używam szamponu marki Phyto. Maska bezproblemowo wypłukuje się z włosów, pozostawiając je bardzo przyjemne w dotyku oraz gładkie. Po jej stosowaniu nie zauważyłam jakiegoś wielkiego wow, jednak maska spisuje się dobrze i odpowiednio dba o nawilżenie i ogólny stan moich włosów. Niestety często po jej użyciu mam problemy z rozczesywaniem moich włosów, dlatego jeśli chodzi o ten aspekt, to za bardzo mi nie pomaga.
Podsumowując, maska odżywia, nawilża oraz wygładza moje włosy na poziomie zadowalającym ale bez efektu wow. Niestety plącze moje włosy dlatego nie zakupię kolejnego opakowania. Maski Organic shop dostępne są w kilku wersjach, do tego posiadają przyjemniejszy skład oraz nie są drogie.
Jakie macie doświadczenia z kosmetykami Organic shop?

Magdalena

niedziela, 9 lutego 2020

SZRENICA | DUŻO ŚNIEGU oraz NASZE ZDOBYWANIE SZCZYTU ♥


Jesteśmy tak zabiegani w tym naszym życiu i otoczeni ciągłymi zmartwieniami, że zapominamy czasami o tym co najpiękniejsze. Ostatnio nic nie sprawia mi tyle radości jak obcowanie  z naturą i najlepiej w towarzystwie mojej miłości, Piotrka. Oboje cenimy sobie spokój i najlepiej czujemy się tam gdzie jest mało osób a więcej roślin i zwierząt. Aby dać sobie odrobinę wytchnienia postanowiliśmy wyjechać na kilka dni  i udaliśmy się do Szklarskiej Poręby. Góry bywają trudne ale również przepiękne i pełne niesamowitych widoków. Mieliśmy to niesamowite szczęście, że dotarliśmy tam tuż po dużych, długo wyczekiwanych opadach śniegu. Powitał nas tam biały puch pokrywający, góry, pola, domy oraz drzewa. Czas upłynął nam na spacerach, podziwianiu widoków, dobrym jedzeniu oraz trzymaniu się za ręce ♥ Drugiego dnia pobytu postanowiliśmy zdobyć szczyt Szrenicy, który na ostatnim kilometrze okazał się być dla niektórych sporym wyzwaniem. To moja druga wspinaczka ku górze zimą, trzy lata temu była to Śnieżka. 
Wiosną ponownie planujemy zdobyć szczyt Szrenicy.













 ♥ ♥ ♥

ROZWÓD | NIE KRZYWDŹMY I NIE POZWÓLMY SIĘ KRZYWDZIĆ.

Ostatnio coraz częściej lubię spędzać czas z dala od wielu osób, które pojawiły lub obecnie pojawiają się w moim życiu. Prawie każde spotkanie kończy się tym, iż wysłuchuję jak źle im w życiu. Jak mają się fatalnie oraz tym jak innym wszystko niby spada  z nieba. Co gorsza wysłuchuję tych samych historii, w tym dla mnie tak błahych problemów, iż stwierdzam, że większość osób chyba nie poznała jeszcze życia i nie dostało życiowo po tyłku. Mam wrażenie, iż ostatnio panuje jakieś apogeum jeśli chodzi o problemy w związkach. Niezrozumiałe dla mnie kłótnie, gorzkie słowa i romanse. Co gorsza wiele osób nawet z tym się nie kryje i wszystko odbywa się publicznie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że narzekają ale nic  z tym tak na prawdę nie robią. Najtrudniej patrzy mi się na rozpadające się rodziny, gdzie są małe dzieci. Osobiście uważam, że lepiej jest się rozstać niż doprowadzać do sytuacji w których dziecko jest świadkiem ciągłych kłótni rodziców lub staje się emocjonalnym popychadłem i rozgrywką. Rozwód to pewnie ostatnia rzecz na jaką mamy ochotę, ale w wielu przypadkach to jest najlepsze co można zrobić. Szczególnie w obecnych czasach, kiedy możemy skorzystać z usług specjalistów jak www.rozwodznia.pl, którzy przeprowadzą nas przez cały proces rozwodu. Osoba wyspecjalizowana w kwestiach prawnych, ale też po prostu doświadczona w tego typu sprawach, często wykazująca zrozumienie i empatię ze względu na szczególny charakter zawodu. Ciężko z pewnością mają panowie, którzy muszą zawalczyć o ich prawa co do opieki na dzieckiem, dziećmi. Odpowiedni adwokat rozwodowy pomoże naprawić relację z małżonką, a w razie potrzeby wytypuje najlepsze dowody potrzebne do wygrania sprawy sądowej. Przygotuje i poprowadzi Twoją sprawę o rozwód, podział majątku oraz postępowania związane z alimentami i opieką nad dziećmi.

Warto pamiętać, że rozwód powinien być tym ostatnim krokiem rozpadu rodziny. Warto czasami zawalczyć o to, co już mamy, bo często nieporozumienia w związkach wynikają z braku podstawowej komunikacji. Rozmawianiu o tym co nas boli, drażni, tego co nam potrzeba. Kiedy problemy i napięcia zbierają się zamiast być na bieżąco rozwiązywane, na ratowanie małżeństwa bywa już po prostu za późno.  Jeśli już zdecydujecie się na rozwód, po prostu trzeba postarać się aby przeprowadzony został na odpowiednim poziomie, tak aby wzajemnie już się nie krzywdzić. Tak aby ten etap emocjonalnie nas nie zrujnował lub nie popełnić błędu, którego będziemy żałować do końca życia.

poniedziałek, 3 lutego 2020

SZAMPON ORAZ MASKA NADAJĄCA WŁOSOM OBJĘTOŚĆ + KAPSUŁKI NA WŁOSY I PAZNOKCIE | PHYTO

Wielu z Was już wie, iż od kilku lat borykam się z częstymi epizodami wzmożonego wypadania włosów. Najczęściej jest to efekt przemęczenia i stresu, a ostatnio również działania narkozy w organizmie. O ile w niewielki sposób działają na mnie kosmetyki przeznaczone dla osób mających ten sam problem co ja, postanowiłam zmienić taktykę i od ponad dwóch miesięcy staram się nie przepracowywać i po prostu "poluzowałam życiowo". I wiecie co? Są już pierwsze efekty w postaci znikomej ilości włosów na szczotce. Idąc krok dalej postawiłam również na inne kosmetyki do włosów i tym razem z serii nadającej włosom objętość. W mojej łazience zagościła francuska marka Phyto, a dokładniej szampon oraz maska do włosów. Do tego zestawu dołączyły również kapsułki wzmacniające włosy oraz paznokcie. Jest to kolejna marka, która zachwyca mnie nie tylko świetnym działaniem kosmetyków ale również ich bardzo dobrym składem oraz odpowiednim podejściem do otaczającej nas natury. Wszystko to dotarło do mnie z mojego ulubionego sklepu internetowego topestetic.pl.
Marka Phyto istnieje od 1968 roku, a tworzone przez nią kosmetyki od samego początku opierają się wyłącznie na wyciągach roślinnych, stanowiących aż 90% składu produktów. Filozofia marki opiera się na głębokim szacunku wobec przyrody, dlatego do produkcji kosmetyków wykorzystywanych jest około 500 różnych wyciągów roślinnych. W kosmetykach nie ma nawet najmniejszych ilości składników pochodzenia zwierzęcego, jedynie w niektórych kosmetyków wykorzystywany jest wosk pszczeli, miód i jaja.
Opakowania produktów są tworzone zgodnie z polityką ekologiczną. Kartony w które pakowane są kosmetyki produkowane są z półproduktów, pochodzących z drewna, które pozyskiwane jest ze zrównoważonej gospodarki leśnej, prowadzonej według zasady: w miejsce każdego ściętego drzewa zawsze sadzone jest nowe. Procesy produkcyjne także nie powodują zanieczyszczeń środowiska.
Kosmetyki powstają w oparciu o wszechstronną wiedzę toksykologów, naukowców i specjalistów z największych jednostek badawczych, dzięki temu preparaty są skuteczne, bezpieczne, bez żadnych przeciwwskazań do stosowania czy efektów ubocznych.


Phytovolume Shampoo - Szampon nadający włosom objętość,  doskonale sprawdzi się przy włosach cienkich, pozbawionych objętości. Równomiernie okrywa włókna włosów dodając im energii i silnego odżywienia. Poprawia strukturę włosów, wygładza, nawilża, bez obciążania. Po jego zastosowaniu włosy wyglądają zdrowo, a przy tym są lśniące i jedwabiście miękkie.

Po szampon sięgam co drugi dzień. Odkąd udało mi się troszkę zapuścić moje włosy, nie myję ich już każdego dnia. Szampon nanoszę na wilgotne włosy i nie za dużo, ponieważ szampon mocno się pieni i nawet jego mniejsza ilość pozwala na odpowiednie umycie włosów. Włosy jak i skórę głowy masuję delikatnie przez nie więcej jak 30 sekund. Szampon przyjemnie się rozprowadza i od razu sprawia, że włosy nie są matowe w dotyku. Pianę spłukuję dopiero po około dwóch minutach. W tym czasie zazwyczaj zabieram się za zabiegi odnoście skóry mojej buzi. Szampon bez problemu się wypłukuje z włosów i jestem mile zaskoczona tym, jak w niewielkim stopniu plącze moje włosy. A to jest mój akurat największy problem podczas ich mycia. Szampon dodatkowo nie podrażniania jak i nie wysusza skóry mojej głowy. Pozostawia włosy bardzo dobrze oczyszczone a jednocześnie odżywione i niesamowicie przyjemne w dotyku. Dodatkowo sprawia, że mogłabym teraz myć włosy nawet co trzeci dzień.


Skład: Aqua / Water / Eau. Sodium Lauroyl Sarcosinate. Cocamidopropyl Betaine. Cocamidopropyl Hydroxysultaine. Disodium Cocoamphodiacetate. Sodium Chloride. Parfum / Fragrance. Polyquaternium-70. Glycerin. Polyquaternium-22. Phenoxyethanol. Potentilla Erecta Root Extract. Citric Ac.. Coco-Glucoside. Glyceryl Oleate. Panthenol. Bambusa Vulgaris Water. Chlorphenesin. Propylene Glycol. Achillea Millefolium Extract. Coconut Ac.. Glyceryl Laurate. Dipropylene Glycol. Sodium Benzoate. Ginkgo Biloba Leaf Extract. Hydrolyzed Rhodophyceae Extract. Gleditsia Triacanthos Seed Extract. Potassium Sorbate. Tocopherol. Hydrogenated Palm Glycerides Citrate. Lecithin. Ascorbyl Palmitate. 837c.


Pojemność: 49 zł
Cena: 250ml

Phytovolume Mask - Maska nadająca włosom objętość, dedykowana jest do włosów cienkich i pozbawionych objętości. Posiada lekką, żelową konsystencję i nie obciąża włosów. Maska daje natychmiastowy efekt zwiększenia objętości, elastyczności oraz unosi je u nasady. Dodatkowo składniki aktywne zawarte w masce regenerują i odżywiają strukturę włosów.
Maskę stosuję za każdym razem, tuż po użyciu szamponu z tej samej serii. Zazwyczaj nakładam ją na bogato, dlatego jej wydajność jest dla mnie mniejsza niż szamponu. Bardzo spodobała mi się lekko żelowa konsystencja maski oraz jej bursztynowy kolor. Pod tym względem jak i zapachu, maska i szampon bardzo przypadły mi do gustu. Moje włosy wręcz pochłaniają tą maskę i staram się nanosić ją dokładnie a zaraz sprawnie szybko. Trzymam ją  na moich włosach zazwyczaj trzy minuty, czasami dłużej, gdy mogę sobie pozwolić na dłuższą kąpiel oraz relaks. Maska wspaniale wygładza moje włosy i sprawia, ze rozczesują się potem bezproblemowo. Mam bardzo cienkie włosy ale nie zauważyłam aby maska obciążała moje włosy lub jakikolwiek niepotrzebny sposób jej oblepiała.
Jedyne co nie do końca mi w nim odpowiada to opakowanie. Pod koniec ciężko jest z niego wydobyć końcówkę kosmetyku.

Skład: Aqua / Water / Eau. Glycerin. Hydroxyethylcellulose. Peg-40 Hydrogenated Castor Oil. Phenoxyethanol. Parfum / Fragrance. Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride. Potentilla Erecta Root Extract. Achillea Millefolium Extract. Polyquaternium-37. Panthenol. Bambusa Vulgaris Water. Polyquaternium-53. Hydroxypropylgluconamide. Cetrimonium Chloride. Citric Ac.. Hydroxypropylammonium Gluconate. Hydrolyzed Pea Protein. Disodium Phosphate. Sodium Phosphate. Polysorbate 60. Potassium Sorbate. Tartaric Ac.. Sodium Benzoate. 1483a.

Pojemność: 150ml
Skład: 67zł

Kapsułki Phytophanere - to wszechstronny suplement diety wzmacniający włosy i paznokcie oraz poprawiający ich wzrost i wygląd. Przywraca im naturalne piękno, elastyczność i blask. Pobudzająca synergia witamin (B, C, E), niezbędne kwasy tłuszczowe pozyskiwane z olejów: z ogórecznika i ryb wód zimnych oraz ekstrakty roślinne stymulują prawidłowe funkcjonowanie komórek, chronią, wzmacniają i poprawiają wzrost włosów i paznokci.
Do suplementów diety od lat podchodzę dość ostrożnie oraz z pewnym dystansem. Na szczęście są suplementy, które faktycznie mają dobry i zdrowy dla nas skład i są wstanie coś dla nas zdziałać. Po ten suplement sięgam każdego dnia rano i według zaleceń producenta, popijam wodą. Drażetki są na tyle małe, że nikt nie powinien mieć problemu z ich połknięciem. Na pewno do zachwytów nie zaliczę ich zapachu ale jeszcze nie napotkałam suplementów o pięknym zapachu. Nie wiem na ile to one mają własnie wpływ na mój obecny stan włosów i paznokci. Wiem jednak jedno, jest bardzo dobrze. Wreszcie nie martwię się tym jak dużo gubię włosy oraz czy rozdwaja się moja płytka paznokci. 
Pojemność: 120szt
Cena: 119zł
Jestem niesamowicie zaskoczona jakością oraz działaniem kosmetyków Phyto na moje włosy. Wreszcie jest tak jak powinno. Włosy są błyszczące, gładkie i niesamowicie miłe w dotyku. Nie plączą się podczas ich mycia a na szczotce pozostaje tylko kilka włosów a nie garść jak bywało wcześniej. Włosy uzyskały efekt bujność dzięki ich odbiciu od skóry u nasady. W połączeniu z kapsułkami, moje włosy nie tylko pięknie się prezentują ale są zdrowe i na swój sposób szczęśliwe. 
Wszystkie te kosmetyczne cuda zakupicie oczywiście  w sklepie internetowym topestetic.pl. Sklep w którym znajdziecie najlepsze kosmetyczne perełki, w tym najlepsze jakościowo i co do działania marki. Ja uwielbiam ten sklep za duży wybór kosmetyków naturalnych oraz tych odpowiednich dla wegan i osób starających się szanować środowisko. Topestetic ponownie miło mnie zaskoczył, dokładając do mojego zamówienia kilka próbek kosmetyków, różne gadżety oraz świetną czarną kosmetyczkę.

Magdalena

niedziela, 2 lutego 2020

BIELIZNA LI PARIE LINGERIE | KOBIECO I SEKSOWNIE| BUDUAR MARZEŃ.

początkiem stycznia w  gabinecie kosmetycznym PP SPA Piękno z Natury oraz w Studiu Wizażu M.ake-up Ch.arm, można było wziąć udział w spotkaniu o nazwie Buduar Marzeń - Noworoczna metamorfoza. Gościem specjalnym była Jola Lewicka, założycielka sieci sklepów z bielizną Li Parie Lingerie. Była to już kolejna wizyta Joli w Ostrzeszowie, mająca na celu doradzenie kobietom odpowiedniej bielizny pokazania ich wewnętrznego piękna i tego, jak bardzo są kobiece i seksowne. Li Parie to jedna z pierwszych firm na polskim rynku, która zajmuje się brafittingiem, czyli profesjonalnym doborem bielizny.
Spotkanie trwało dwa dni i pokazało się tam wiele mieszkanek Ostrzeszowa oraz okolic. Wszystkie mogły  skorzystać z porad profesjonalnych brafitterek oraz poznać, przymierzyć największe hity oraz nową kolekcję Li Parie. Oczywiście można było zakupić też, to co najbardziej nam się spodobało. Ja największa uwagę zwróciłam na tak zwane miękkie biustonosze. Będąc młodą panienką uważałam, Że moje pierwsi są małe inwestowałam w bielizę typu push-up. Dopiero niedawno zrozumiałam jak bardzo podobają mi się moje piersi. I co więcej, okazuje się że wcale nie są takie małe jak mi się wydawało. Obecnie noszę rozmiar 75C. W biustonoszach typu miękkiego, uwielbiam to jak wygodnie się w nich czuję a latem mam wrażenie, jakby wcale nie miała jej ubranej.
Bielizna Joli Lewickiej charakteryzuje się nie tylko pięknym wyglądem ale przede wszystkim odpowiednim krojem, który sprawia, że jest biustonosz jest poprawnie dopasowany do naszej piersi. Pięknie je unosi. dzięki czemu piersi wspaniale prezentują się zarówno w sukienkach jak i zwykłych bluzeczkach. Cechą charakterystyczną bielizny Li Parie są piękne koronki oraz paseczki. Jest to bielizna której nie powstydzimy się gdy widoczna jej zza naszej bluzki.  Skusiłam się na delikatny model w kolorze czerni oraz ciemnej czerwieni. 



Dzięki odpowiedniemu krojowi oraz ilości miejsc w której możemy poluźnić lub ściągnąć bieliznę, stanik idealnie dopasowuje się do kształtu naszej piersi. Jest komfortowo, zdrowo oraz seksownie. Na spotkaniu można było kupić różnego rodzaju biustonosze, majteczki, halki, stroje kąpielowe oraz innego rodzaju bieliznę.
Tego dnia z uśmiechem na twarzy wyszło wiele kobiet  w różnych wieku i o różnej budowie ciał. 
Kolejne takie spotkanie już 1-go czerwca. Oczywiście w tym samym miejscu, do zobaczenia :)

Magdalena

środa, 29 stycznia 2020

ORGANIC SERIES | ANTI AGING CREAM FORTE | KREM PRZECIWSTARZENIOWY

Jak tak sobie pomyślę, to na moim blogu od kilku lat możecie dowiedzieć się wiele na temat kosmetyków naturalnych. Ten sposób dbania o moje ciało odpowiada mi najbardziej i osobiście uwielbiam stawiać na minimalizm, zarówno jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji jak i kolorówkę. Zauważyłam również, że rzadko kiedy piszę tutaj o kosmetykach skierowanych typowo dla kobiet pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. W tym przedziale wiekowym nasza skóra jest bardzo wymagająca i wiele kobiet wybiera kosmetyki mające na celu zapobieganie starzeniu jak i niwelowanie powstałych już zmarszczek. Te oczywiście mam i ja ale większość z nich to zmarszczki mimiczne, które mi aż tak nie przeszkadzają. Gorzej czuję się  z nimi w  dni kiedy jestem przemęczona. Niestety mam bardzo szczupłą buzię, co jeszcze bardziej je uwydatnia. Dlatego zimą uwielbiam stawiać na kosmetyki mające na celu poprawę kondycji mojej skóry. Są to sera lub olejki, głównie  z witaminą C oraz mocno nawilżające kremy. Ostatnio do mojej gromadki dołączył krem przeciwstarzeniowy marki Organic Series z serii Anti aging forte. Krem ten znalazłam w moim  najnowszym zamówieniu ze sklepu internetowego topestetic.pl  W styczniu skończyłam 38 lat i tak sobie pomyślałam, że jest to idealny prezent dla skóry mojej buzi.
Organic Series to polska firma, skupiająca się na produktach pochodzących z natury. Formuły zawierają organiczne składniki umieszczone w ekologicznych opakowaniach. Kosmetyki Organic Series gwarantują najwyższą jakość i doskonałą skuteczność. Są to naturalne kosmetyki do codziennego użytku domowego staną się niezastąpionym rytuałem. Bardzo ważną cechą produktów jest wysoka koncentracja składników aktywnych, które zapewniają maksymalną moc działania. Bardzo dobra wchłanialność kosmetyków została osiągnięta dzięki lamelarnej budowie kremu, podobnej do struktury ludzkiej skóry. Składniki aktywne mogą wnikać głębiej, dzięki czemu podwyższa się skuteczność działania kosmetyków.
Krem przeciwstarzeniowy Anti Againg Forte, oparty został na technologii lamelarnej, która uzupełnia poziom lipidów, a tym samym opóźnia efekty starzeniowe. Antyoksydanty zawarte w kremie wspomagają procesy spowalniające starzenie, poprzez neutralizacje wolnych rodników. Skóra po jego użyciu staje się wygładzona, uzyskując efekt podobny do liftingu. Zwiększa się elastyczność oraz ogólna kondycja skóry. Krem zawiera w składzie zestaw specjalnie dobranych składników przeciwstarzeniowych: Mg-60 syrop kukurydziany, crodamol ISIS oraz masło shea chronią skórę przed przesuszaniem oraz szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, dzięki czemu skóra jest nawilżona oraz elastyczna. Peptamide 6 oraz olej perilla wspomagają syntezę kolagenu oraz ujędrniają i regenerują skórę, a botamiczny mix kłącza irysa, żeń-szenia syberyjskiego oraz czerwonej winorośli wzmacnia naczynia krwionośne, działa przeciwzapalnie, dotlenia skórę oraz czyni ją promienną i świetlistą. Dodatkowo krem zawiera kwas hialuronowy oraz witaminę E, które pozostawiają skórę nawilżoną, zregenerowaną oraz chronią przed promieniami UV.
Po krem sięgam zazwyczaj dwa razy dziennie. Zawsze wieczorem, po odpowiednim oczyszczeniu mojej buzi i przygotowaniu jej do przyjęcia kosmetyku. Oraz kilka razy w tygodniu rano, naprzemiennie  z innym kremem nawilżającym, które ostatnio przynosi mi spore ukojenie dla mojej skóry. Krem znajduje się w opakowaniu z dozownikiem w postaci pompki, dzięki czemu jego dawkowanie jest wygodne oraz higieniczne. Zazwyczaj wyciskam dwie pompki kremu, co starcza na pokrycie mojej buzi jak i szyi.
Krem jest odpowiednio gęsty, nie spływa ze skóry. Bardzo polubiłam jego konsystencję. Dla mnie im mniej wodnity kosmetyk tym lepiej. Krem rozprowadza się po skórze bezproblemowo i dość szybko wchłania. Skóra po zastosowaniu nie należy do tłustych. Często wieczorem łącze go z serum z witaminą C. Oba kosmetyki pięknie ze sobą współpracują i przynoszą pożądany przeze mnie efekt. Rano krem pięknie współpracuje również kosmetykami typu kolorówka.
Jeszcze nim do mnie dotarł zachwycona byłam ideologią marki Organic Series oraz tego, jak ważny jest dla nich naturalny skład kosmetyków. 
Aqua, Sorbitan Stearate, Sorbityl Laurate, Isoamyl Cocoate, Maltooligosyl Glucoside/hydrogenates Starch Hydrolysate, Glycerin, Isostearyl Isostearate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Hexapeptide-11, Perilla Ocymoides Seed Oil, Benzyl Alcohol, Iris Florentina Root Extract, Eleutherococcus Senticosus Root Extract, Vitis Vinifera (grape) Leaf Extract, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Hyaluronic Ac., Dehydroacetic Ac., Xanthan Gum, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Parfum*, Citronellol, Geraniol, Citral, Linalool, D-Limonene.**, *parfum – Natural Fragrance – używamy tylko naturalnych olejków zapachowych, , ** emulgatory, substancje konserwujące oraz substancje myjące są pochodzenia organicznego lub aprobowane do stosowania przez Ecocert.

Krem ten jest idealny dla kobiet posiadających:
- cerę dojrzałą
- zmarszczki
- utrata jędrności, elastyczności
- podrażnienia
- cera szara, bez życia
- prewencja przeciwstarzeniowa
Jeśli chodzi o mnie to praktycznie dotyczą mnie wszystkie wymienione wyżej punkty. Już po pierwszym zastosowaniu kremu wiedziałam, że będzie to dobra kosmetyczna znajomość. Nie odczuwałam żadnych podrażnień a moja skóra utrzymywała swój pozom nawilżenia. Kolejne dni przyniosły już te bardziej oczekiwanie przeze mnie efekty. Skóra była była delikatnie napięta i wygładzona. Bardzo podoba mi się ten efekt i muszę przyznać, że również kolorówka na takiej cerze prezentuje się lepiej. Oczywiście nie zaczęły znikać moje zmarszczki i jak to zazwyczaj podkreślam, tego nie oczekiwałam. Zmarszczki mimiczne ciężko wygładzić kosmetykami, można jedynie ładnie je złagodzić. To własnie i ja otrzymuję.
Krem jak dla mnie pięknie wygładza skórę mojej buzi i sprawia, że wspaniale i naturalnie się prezentuje. Dodatkowo odpowiednio ją nawilża i łagodzi miejsca podrażnione. Dobrze chroni skórę jeśli chodzi o przesuszenia związane z ogrzewaniem pomieszczeń. Jak dla mnie, jest to najlepszy krem przeciwstarzeniowy jaki do tej pory miałam. Jestem dumna, że jest to nasz rodzimy produkt, i że mamy u siebie takie kosmetyczne perełki. Jeśli dołożycie do tego odpowiedni tryb życia, mam tu na myśli mniej stresu i przemęczania się oraz lepsze wybory pokarmowe dla swojego brzuszka, odniesiecie wielki sukces.  To cudo zakupcie w sklepie internetowym topestetic.pl Jest to niesamowite miejsce, oferujące nam kosmetyki konkretne w działaniu, a co dla mnie ważne, z świetnymi naturalnymi składami i firmami dbającymi o naturę.

Miłego popołudnia :)
Magdalena

PROFESJONALNY DOZOWNIK DO MYDŁA | SKUTECZNIE ORAZ EKOLOGICZNIE.

Moim największym problemem gdy odwiedzam kino, galerię handlową a nawet szpital, jest wizyta w toalecie. I nie mam tu na myśli samego aktu korzystania z niej, lecz tego co dzieje się potem. A dokładnie, za każdym razem gdy wychodzę z toalety i chcę umyć ręce, problem jest umycie rąk. O ile prawie zawsze leci w kranie woda to gorzej jest z dostępem do urządzenia z mydłem. Zazwyczaj po prostu nie działa, jest popsute lub puste. 
Dlatego ogromnie cieszę się, że na nasz rynek wszedł dozownik do mydła godny jego używania. Nie tylko ładnie się prezentuje, ale jest też wygodny w użytkowaniu jak i niezawodny. Możemy zauważyć, że są to coraz częściej wersje bezdotykowe, co mi ogromnie się podoba. Nikt  z nas nie ma ochoty dotykać ubrudzonego od setek ludzi przed nami dozownika. Jeśli chodzi o wersję bezdotykową, wystarczy po prostu podsunąć rękę, a dozownik sam podaję nam odpowiednią porcję mydła.
Ogromnie cieszy mnie również fakt, iż firmy zaczęły stawiać również na jakość mydła. Ma ono nie tylko dokładnie usuwać zabrudzenie oraz bakterie  z naszych rąk, ale również odpowiednio łagodnie je traktować. Bo żadna z nas nie lubi uczucia suchych tudzież podrażnionej skóry rąk, co gorsza w dni kiedy zapomnimy ze sobą zabrać kremu do rąk. Są również miejsca pracy, gdzie ręce trzeba myć wielokrotnie w ciągu dnia. Mydło musi być skuteczne w działaniu ale również przede wszystkim łagodne dla naszej skóry.
Jest jeszcze jeden dla mnie ważny powód posiadania dobrego dozownika z mydłem w pianie a nie w płynie. Jest to po prostu bardziej ekologiczne podejście do mycia rąk. Odpowiedni sprzęt oznacza nie marnowanie wody jak i mydła. O ile w domu preferuję mydła w kostce, w miejscach publicznych bardzo cenię sobie profesjonalne dozowniki. Trzeba również przyznać, że  wizualnie prezentują się po prostu super. 


niedziela, 19 stycznia 2020

ROŚLINY W DOMU ♥ STYCZEŃ | ZIELONY MAGDUIZM

Zima to bardzo trudny okres dla naszych roślin. Staranie pielęgnowane i dopieszczane przez Nas w ciągu całego roku, z powodu krótkich i ciemnych dni słabną a czasami również umierają. Bywają dni, kiedy piękna roślina potrafi zżółknąć, stracić liście w ciągu tygodnia. Staram się odpowiednio opiekować moją gromadką ale od czasu do czasu niestety stracę którąś z nich. Jak wiecie rośliny stały się bardzo ważną częścią mojego życia. Nie tylko pięknie wyglądają ale wspaniale wpływają na mój nastrój oraz jakość powietrza w mieszkaniu. Dziś mam dla Was kilka zdjęć z mojego instagrama zielony_magduzim. W tym kilka nowości, roślinek które dołączyły do naszej zielonej rodzinki ♥
A jak tam Wasze roślinki?














Miłej niedzieli :)
Magdalena