Wrzesień w naszym ogrodzie ♥ Dlaczego warto mieć szklarnię.

Dzisiejszy post to podsumowanie tego, co wydarzyło się we wrześniu w naszym ogrodzie. Jednak chyba nikt nie spodziewał się tak szybkiego zakończenia sezonu upraw w tym roku. Jak dla mnie, września po prostu nie było. Po sierpniu natychmiast nastały temperatury oraz aura odpowiednia dla października. Ciągle deszcze oraz niskie temperatury, szczególnie  w nocy spowodowały, że w ciągu kilku dni choroba wystąpiła na wszystkich krzakach pomidorów. Szanse na dojrzewanie papryk zmalały praktycznie do zera. Dlatego zerwałam te dojrzałe, jak i zielone owoce i zabrałam wszystko do domu. W ciągu kilku ostatnich dni powstało wiele warzywnych zapasów na zimę w słoikach.

Nasz ogród ma dopiero trzy lata, ale już po pierwszym roku upraw wiedziałam, że idealnym rozwiązaniem będzie tunel lub szklarnia. Postanowiliśmy zakupić szlamiarnię, do budowy której użyto poliwęglan komorowy. Oczywiście wybraliśmy jego lepszą jakościowo wersję i odpowiednią grubość. Taki poliweglan ma wysoką odpornością na warunki atmosferyczne, uszkodzenia mechaniczne oraz odpowiednią przepuszczalność światła. Wszytko to ma wpływ na stworzenie jak najlepszych warunków dla warzyw, które chcemy uprawiać.

Tak dwa lata temu w naszym ogrodzie powstała pierwsza w szklarnia, która pozwoliła mi na całoroczną uprawę sałaty oraz szpinaku. Już z poczatkiem kwietnia zajadami nowalijki typu rzodkiewki, szczypiorek oraz najróżniejsze odmiany sałat. Z końcem kwietnia mieliśmy wspaniałe plony sałaty rzymskiej oraz kapusty pak choi. O ile krzaki pomidorów w ogrodzie musiałam ze wzgledu na choroby usunąć w pierwszych dniach września, krzaczki pomidorów w szklarni maja się wyśmienicie. Mamy październik, a my nadal zrywany piękne, soczyste i słodziutkie pomidory. Jak wiecie, u nas jest wszystkim uprawiane w wersje eko.



Pomimo, iż ta szklarnia nie jest idealna, to jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Na tyle, że wiosną tego roku postawiliśmy kolejną, również z poliwęglanu, jednak o innym kształcie. Również tam posadziłam pomidory, papryki, kiwano oraz melony. Jest ona mniejsza, ale odpowiednio zagospodarowana w środku.

Tymczasem w ogrodzie, jak sami widzicie, nadal trzymają się i owocują ładnie cukinie. Wczoraj zebrałam również ostatnie owoce borówek. Z kolei na jabłoniach pięknie prezentują się jabłka. Zimą będziemy zbierać jeszcze jarmuż, buraki liściowe oraz brukselki. W listopadzie założę tunele, które będą chronić również natkę pietruszki, seler oraz por. Każdego dnia zajadamy winogrono, które mamy obecnie w aż pięciu odmianach. Co nie zjemy, zamierzam przerobić na soki. Pomimo szarych dni, ogród wciąż zdobią słoneczniki, dalie, kwiaty kosmosu oraz moje ulubione cynie.






 

Jak widzicie ogród może nas cieszyć przez cały rok. Nie ma nic wspanialszego, jak kanapka zimową porą z sałatą z własnych upraw. Nie mam tu na myśli tylko dumy z upraw, ale przede wszystkim jakości jedzenia. Bo to co pięknie wygląda na półkach sklepowych, wcale nie oznacza, że piękne jest również w środku, pod względem naszego zdrowia. Niestety takie mamy czasy, że warzywa i owoce są pełne chemii. Dlatego jeśli nie macie ogrodu, to warto mieć chociażby mini ogródek lub donice z warzywami na balkonie.

Miłego dnia :)
Magdalena

 

Komentarze

  1. Jestem tego samego zdania co Ty, że "piękne" owoce i warzywa w sklepach nie są zdrowe i należy ich unikać. Ja tak właśnie robię, zdecydowanie wybieram swoje warzywa i owoce :)

    cudne zbiory i uroczy psiak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość i przede wszystkim smak bez porównania ♥ Już niedługo zabieram się za sadzenie czosnku :)

      Usuń
  2. Tylko pozazdrościć tych wszystkich wartościowych warzyw i owoców :) Gratuluję samozaparcia w dbaniu o ogród :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość często brakuje na to wszystko czasu i sił, ale odnajduję w tym również spokój oraz chęci do działania :)

      Usuń
  3. Same smakołyki. Chętnie bym takie warzywka i owoce zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ogród! Naprawdę możesz być z niego dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie, wspaniałe zbiory, psinka skrada mą uwagę :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post. : D <3
    follow for follow? tell me the answer in my new post!
    jfashionlover.co.uk <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak wygląd jedzenia to jedno a jakość to drugie. Na moim balkonie niestety miejsca jest tylko na kilka ziół, ale może w przyszłym roku pokuszę się chociaż na krzaczek pomidora.
    Jestem fanką Twojego pięknego ogrodu i mega zazdroszczę :) Szklarnie to uważam świetny pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powoli dociera do mnie, że ja również mam przestrzeń, gdzie mogę założyć mini ogród. I wiesz, najbardziej mnie przekonuje właśnie taka mini szklarnia. Przez zimę będę miała trochę czasu, aby sobie to jakoś sensownie zagospodarować...
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog