środa, 24 lipca 2013

Nowa szczotka do włosów :/



Od dawna chciałam kupić szczotkę z naturalnego włosia z dzika ale w moim mieście nie było to możliwe.  Moja obecna szczotka była plastikowa i sprawiała, iż włosy się elektryzowały przy czesaniu. W zeszłym tygodniu udało mi się odwiedzić Rossmann i skusiłam się na zakup tej oto szczotki do włosów.
Jest to szczotka For Your Beauty - Glanz Styling.



Co obiecuje producent:
Kombinacja naturalnego włosia i zaokrąglonych kuleczek z tworzywa sztucznego zapewnia włosom wypielęgnowany wygląd i jedwabisty połysk. Dodatkowo skóra głowy otrzymuje komfortowy masaż wspomagający jej ukrwienie. Szczotka nadaje się do wszystkich długości i rodzajów włosów.


Co ja sądzę:
Szczotka jest wygodna i miło trzyma się ją w ręku. Jej włosie jest miękkie
Włosy zazwyczaj bez problemu rozczesuje i dokładnie je oczyszcza . Staram się czesać włosy gdy są już suche.
Niestety ciężko jest z niej wydobyć włosy oraz inne zanieczyszczenia jak np.kurz. Oczyszczać ją trzeba delikatnie bo niestety włosie  z dzika z łatwością wylatuje .
Niestety włosy nadal czasem się elektryzują przy jej użyciu. 

Podsumowując: nie jestem zadowolona z zakupu :/ Nie była warta swojej ceny. Nie polecam.

Zapłaciłam za nią 25 zł.  

 

55 komentarzy:

  1. Dobra szczotka to szczotka z włosia dzika i bez dodatku plastiku. Nic dziwnego, że włosy się po niej elektryzują. Jest też źle wykonana skoro włosie wypada. Polecam Ci w tej samej cenie szczotkę Khaja z naturalną szczeciną, ręcznie wykonaną i gwarantuję, że nic się z nią nie dzieje. Mam ją od dwóch lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dzięki, że też wcześniej nie wiedziałam

      Usuń
    2. Zgadzam się! Najlepsza szczotka jaką miała to właśnie z włosia dzika, a miałam spory problem z elektryzowanymi włosami a ta wybawiła mnie od wszelkich problemów.

      Usuń
    3. Mam właśnie szczotkę Khaja i ją uwielbiam <33

      Usuń
  2. Miałam szczotkę z włosia dzika, niby włos nie wypadał, jednak mój elektryzował się okrutnie. Być może także wybrałam zły model. Od około pół roku mam Tangle Teezer i jestem bardzo zadowolona (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też szukam szczotki z naturalnego włosia i nie mogę upolować. Widziałam za to w TK Maxx fajne drewniane szczotki, ale drogie ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od dawna nie używam szczotek, tylko drewnianego grzebienia, sprawdza się świetnie na moich długich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  5. mi marzy się grzebien z drzewa neem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zazwyczaj sięgam po zwykłe grzebienie z szeroko rozstawionymi ząbkami, ale od jakiegoś czasu mam ochotę wypróbować Tangle Teezer. Jestem bardzo ciekawa czy jest wart swoje wysokiej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TT mocno wychwalają ale jakoś jeszcze się nie skusiłam

      Usuń
    2. ja miałam i oddałam....mam cienkie i delikatne włosy, po niej zaczęły się właśnie...elektryzować

      Usuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdziła. Ja też poszukuje dobrej szczotki z naturalnego włosia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że o niej piszesz. Ostatnio szukałam szczotki z włosiem, i przyglądałam się też tej. Ale widzę, że poszukam dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tteż ją mam,do długich włosów to ona się nie nadaje zupełnie. Wrzuciłam ją do torebki i tak sobie czeka na okazjonalne użycie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie sprawdziła bo wygląda całkiem profesjonalnie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. A już myślałam że szczotka godna polecenia...

    OdpowiedzUsuń
  12. myślę, że warto zainwestować w szczotke Tangle Teezer, naprawdę jest fajna... mnie tez cena i jej wygląd odstraszały ale mam ją już 1,5 roku i ani przez sekundę nie żałowałam zakupu. pięknie rozczesuje włosy bez wyrywania i niszczenia. zarówno mokre jak i suche. no i przede wszystkim bardzo łatwo ją utrzymać w czystości. z włosia dzika nie mam, ale pewnie z ciekawości kiedyś zainwestuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chciałam dobrze, ale nie wyszło

      Usuń
    2. wszystko zależy od włosów, TT podobno jest świetny do grubych włosów, ale do cienkich i delikatnych nie aż tak

      Usuń
  13. szkoda,że nie jesteś zadowolona :( no ale dobrze,że ostrzegłaś o tym inne dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie poluję na typową szczotkę z włosia albo tą z jonizacją . Fakt jest droga , ale ponoc skuteczna i włosy sie po niej nie puszą wygładza i nawilża.
    pozdrawiam:*
    http://laura-lauurka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od dawna używam Tangle teezer i nie zamieniłabym jej na żadną inną ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale ćwiczysz z Ewą codziennie? wg te ćwiczenia wysmukliły coś albo twoje ciało zmieniło się w jakiś sposób?:p

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczotki z takim włosiem powodują u mnie elektryzowanie się włosów. Tange Teezer mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja ćwiczę z killerem teraz właśnie zauważyłam , że te ćwiczenia są tak męczące , że ze mnie również leje sie pot ale dzięki temu wiem , żę warto widzę właśnie jak dziewczyny ja kochają . Jest świetna kobietą!

    OdpowiedzUsuń
  19. oj szkoda, że się nie udała

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda że bubel, bo chciałam kupić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też szukam, ale kupiłabym bez tych plastikowych wypustek, bo to chyba mija się z celem. Póki co katuje swoje włosy plastikiem :(

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja polecam Tangle Teezera ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze wiedzieć czego nie kupować! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam drewniany grzebych z TBS i nareszcie nie martwię się o brudki - nie znoszę, nienawdzię owłosionych szczotek bleah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę kupić coś innego bo z tą szczotką długo nie wytrzymam ;/

      Usuń
  25. Dobrze,że jej nie kupiłam, miałam na nią chęć, ale jakoś tak się w ostatniej chwili rozmyśliłam...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie używam jakoś szczotek. Zawsze rozczesuję włosy grzebieniem :D Tak się jakoś przyzwyczaiłam do niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam Tangle Tezera i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z kolei nie mogę używać takich szczotek jak ta, moi rodzice mają taką w domu i zawsze po czesaniu nią mam mega naelektryzowane włosy i bardzo mnie drapie w skórę głowy :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Umyj ja w odzywce niwelującej elektryzowanie albo kup sobie taki spray. Ja swoja szczotkę(khaja, samo włosie dzika) uwielbiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s doczytałam, ze włosie z niej wylatuje. Faktycznie musi być kiepskiej jakości bo moja jest już bardzo stara i nie wypadł ani jeden włosek. Jednak skoro już ja masz to tak jak mówiłam możesz pozbyć się elektryzowania myjąc ja w antystatycznej odzywce. Spróbuj czyścic ją grzebieniem.

      Usuń
    2. po każdym czesaniu czyszczę ją delikatnie grzebieniem ale włoski i tak wylatują , mam ją 2 tydzień i mam wrażenie że z każdym dniem coraz gorzej radzi sobie z rozczesaniem włosów

      Usuń
  30. Zawsze takie szczotki wydawały mi się twarde i szorstkie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam szczotki Jaguar i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze ,że piszesz o tej szczotce. Ostatnio się nad nią zastanawiałam. Szkoda, że elektryzuje włosy :((



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  33. A wydawała się być taka interesująca...

    OdpowiedzUsuń
  34. Też na nią patrzyłam, dobrze że jednak nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Sama nazwa 'włosie z dzika' nieco mnie przeraża c:

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, że się nie sprawdziła:(

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ją i także nie jestem zadowolona... :/

    OdpowiedzUsuń
  38. też ją kupiłam, a po 3 miesiącach trafiła do kosza :( czesanie się nią, to był koszmar - wyrywała mi włosy i nigdy w życiu nie miałam tylu kołtunów co przy tej szczotce (chyba z 10 razy musiałam obcinać małe supełki, które robiły mi się na włosach), dodatkowo zbierało się w niej pełno syfu, którego nie potrafiłam usunąć. przerzuciłam się na tangle teezer i mam święty spokój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja 3 miesięcy z nią nie wytrzymam :/

      Usuń
  39. oj to dzięki za radę, jak będę wymieniać szczotkę, na tę się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń