wtorek, 10 września 2013

Krem rewitalizująco - przeciwzmarszczkowy - Mariza



Od jutra przez kilka następnych dni będę mniej dostępna ponieważ w nocy wraca z Holandii mój M. Wreszcie :)
A dziś mam  dla Was recenzję kremu ,który przetestowała na sobie moja mama. Jest to krem rewitalizująco - przeciwzmarszczkowy 55+ Intensywna regeneracja - na dzień - firmy Mariza.


Nie wiem jak Was ale mnie zawsze śmieszyło gdy wielkość  opakowania ( pudełka ) kosmetyku ma się  inaczej w stosunku do pojemnika w którym znajduję się kosmetyk.
Dlatego zawsze dobrze wyszukać na opakowaniu jaka jest pojemność .  Ale nie o tym miałam pisać. Wracając do kremu :

Co obiecuje nam producent:


oraz:


Zapach kremu jest przyjemny i delikatny. Konsystencja jak dla niej idealna, nie za gęsta jak i nie za rzadka. Bez problemu kosmetyk rozprowadza się po buzi.
Krem przeznaczony jest dla cery dojrzałej a moja mama ma lat 57 . 



Krem nie uczuła , nie wysusza jak i nie podrażnia. Mimo ,iż w składzie znajduje się parafina , mama nie zauważyła aby  zapychał jej skórę. Krem ładnie się wchłania i nie pozostawia po sobie uciążliwej, świecącej warstwy.
Krem sprawia ,iż skóra twarzy jest bardziej jędrna  a zarazem wygładzona i delikatna  w dotyku.

Największy plus jaki mama zauważyła  to fakt ,iż spisuje się świetnie pod puder. 

Jeśli chodzi o redukcję zmarszczek oraz poprawę owalu twarzy  takich efektów nie zauważyłyśmy , ale takich nadziei sobie z nim związanymi nie robiłyśmy.Nie jest to tak łatwe jakby się chciało.

Skład dla zainteresowanych:


Pojemność:  50ml
Cena : 22,90 w chwili obecnej jest na niego promocja

Dziękuję Agnieszce z  Klubu Mariza mariza nasze kosmetyki oraz firmie Mariza za możliwość przetestowania tego kosmetyku oraz tak miłą współpracę :)

To ,iż kosmetyk otrzymałam za darmo nie miało wpływu na moją opinię o nim.  




36 komentarzy:

  1. nie miałam okazji używania kremów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Konsystencja wydaje się być bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło, że pomyślałaś o mamie wybierając kosmetyki do testów :). Ja żałuję,że nie wybrałam czegoś swojej... Ale nadrobię to w zamówieniu, już szykuję dla niej pryzmę :). Fajnie, że mama zadowolona z kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle fajnych składników w kremie więc po co producent wsadził tam dodatkowo parafine i parabeny? a ja po moich ostatnich przygodach bardzo zwracam uwagę na skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy z serii AA na pewno nie posiadają parabenów. Samo opakowanie kremu bardzo miłe dla oka.

      Usuń
  5. cenowo wygląda fajnie, do tego jestem bardzo ciekawa tej firmy, może polecę go również mojej mamie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi opakowanie podoba się bardzo i chociaż kosmetyk zawsze fajnie wygląda w kartoniku to nie lubię, gdy producent tylko na nim umieszcza informacje, bo przecież i tak powędruje do kosza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mariza wchodzi coraz pewniejszym krokiem. Ja jeszcze nie miałam niczego z ich produktów. Dla Mamy ostatnio kupiłam Vichy, ale przy najbliższej okazji czemu by nie spróbować Marizy? Może i dla siebie coś wybiorę (:

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiatek piękny :) Nie miałam wogóle żadnych kosmetyków z Marizy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię takich specyfików, z tego co wiem moja mama również nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nic z tej firmy nie miałam, ale w końcu muszę coś wypróbować i może nawet kremik:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nic tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie często się zdarza że kremu jest np. 15 ml, a opakowanie wielkości 60ml.
    Nie używałam kosmetyków z tej firmy.:)

    Pozdrawiam :))
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. moja mama należy do tego przedziału wiekowego

    OdpowiedzUsuń
  14. moja mama ma 43 lata więc jeszcze się nie kwalifikuje :P ale na pewno krem by chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to miły kremik:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jeszcze ten problem nie dotyczy , nie ten wiek ;)
    Ale kuszą mnie kremy z Marizy + 20 ;))
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie w domu jeszcze nie było kosmetyków tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli całkiem przyjemny krem dla starszych Pań! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całki fajny produkt. Mojej mamie by się podobał :) Zapraszam do udziału w rozdaniu: http://www.darmowe-gadzety.com/2013/09/trzecie-rozdanie-na-darmowe-gadzety.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja mama używała tego samego kremu i zauważyła, że cera jest jakby bardziej rozświetlona i jędrniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj nie jest łatwie nie jest , ale producenci obiecują jak się tylko da ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam jeszcze nic z firmy Mariza, a szkoda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. No niestety producenci lubią nam dużo obiecywać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy. Ale skład nie za bardzo mi się podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie również śmieszą ogromne opakowania, a w środku... malutkie pudełeczko :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Moja mama używa tylko kremów z Erisu ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Hhe tak nie raz można się zdziwić zawartością po otwarciu kartonika. Moja mama na razie zakochana w kremach Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ten krem jeszcze nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. dziękuję za udział w konkursie wyniki będą niedługo po zakończeniu


    już teraz zapraszam na kolejny konkurs do wygrania zestaw kosmetyków naturalnych orientana

    OdpowiedzUsuń
  30. pewnie łądnie pachnie:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak ktoś chciałby za free przetestować krem odmładzający L'Ocitane to informuję, że producent udostępnia próbki tego produktu. Info ze strony http://www.nagrodobiorcy.pl/probka-kremu-locitane-divine-za-darmo/

    OdpowiedzUsuń