Palmer's Nawilżający balsam do ciała Cocoa Butter Formula.

Uwielbiam masło kakaowe , za jego właściwości nawilżające oraz pielęgnujące skórę, za zapach ale  niekoniecznie za jego konsystencje. Czyste masło kakaowe jest twarde, zbite i  ciężko je ot tak rozmasować na skórze , pisałam o nim na początku tego roku klik. Przez ostatni miesiąc towarzyszem dla mojej skóry był nawilżający balsam do ciała Cocoa Butter Formula firmy Palmer's
Od producenta: Unikalna formuła na bazie masła kakaowego wzbogacona witaminą E o wyjątkowym działaniu nawilżającym i natłuszczającym, dzięki czemu skóra staje się miękka i gładka. Formuła balsamu stworzona do wyjątkowo wrażliwej skóry, eliminuje objawy suchości, przywraca odpowiednią gładkość i miękkość zapobiegając podrażnieniom, zaczerwienieniom i rozstępom skóry. Idealny balsam nawilżający po opalaniu, może być stosowany w okresie ciąży i laktacji. Bezzapachowy. 


Balsam znajduje się w dość wysokiej, węższej plastikowej butelce. Na początku miałam dość duży problem z wydobyciem kosmetyku z opakowania , ciężko było go z niej wycisnąć. Z czasem jednak problem ten stał się mniej uciążliwy , starałam się również zawsze odkładać  butelkę główką do dołu. Ponieważ nie jest to typowe masło kakaowe ale również mieszanka innych olei, konsystencja należała do treściwych, maślanych a jednocześnie bezproblemowych jeśli chodzi o rozsmarowywanie  na skórze. Producent podaje , że jest to kosmetyk bezzapachowy . A jednak balsam posiada swój zapach i jest on mocno wyczuwalny.  Jest to zapach masła kakaowego z nutą czegoś co ciężko jest mi określić, jest to coś lekko kwaskowego. Nie jest jednak tak przyjemny jak zapach czystego masła kakaowego. Ten ,co dziwne,  bardzo mi się podoba gdy  używam go ja, niestety gdy używa go ktoś inny uważam , iż ma w sobie również lekki smrodek. Zupełnie nie wiem dlaczego tak to odczuwam. Kolor balsamu jak najbardziej przypomina masło kakaowe, jest kremowo miodowy. 
Balsam stosowałam kilka razy w tygodniu na całe ciało. Były jednak takie dni gdy sięgałam po niego kilka razy dziennie. Niestety pewnego wspaniałego dnia , który spędziłam na plaży , słońce za bardzo mnie przyrumieniło. Wtedy balsam przyniósł lekkie ukojenie dla mojej skóry. Na co dzień balsam utrzymywał nawilżenie mojej skóry  na odpowiednim poziomie . Balsam dość szybko się wchłaniał i nie pozostawiał nieprzyjemnej tłustawej warstwy na skórze. Sprawdzał się również dobrze jako krem do stóp , trochę gorzej jako krem do rąk. 

Szkoda , że w składzie znajduje się olej palmowy oraz parafina. Kosmetyk w żaden sposób nie podrażniał jak i nie uczulał. 
Było to moje pierwsze spotkanie  z kosmetykiem tej firmy , mimo kilku minusów z balsamu jestem zadowolona i z chęcią poznałabym inne produkty Palmer's. 

Pojemność: 250 ml
Cena: ok 22 zł
Można go kupić również w fajnej promocji klik .

Balsam przetestowałam dzięki współpracy z drogerią internetową BodyLand.

Komentarze

  1. pierwszy raz widzę go na oczy

    _________________
    a u mnie?
    pierwszy filmik modowy

    OdpowiedzUsuń
  2. kosmetyki tej firmy kusza mnie od dawna, mimo składu chętnie wypróbowałabym ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu kupić coś z tej firmy bo sporo pozytywnych opinii słyszałam :) Taki balsam będzie idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest on odpowiedni na każda porę roku, pozostaje tylko kwesta zapachu i tego , komu jaki odpowiada :)

      Usuń
  4. Muszę się rozejrzec dokładnie za ich kosmetykami bo cos mi się zdaje ze widzialam ta firmę gdzieś w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie miałam nic z Palmersa ! Ale chętnie wypróbuję ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna mam ich produkty na swojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy konsultantka tej marki pokazywała mi różne produkty i chyba wszystkie miały takie zapachy, że nie byłabym w stanie ich używać ;) zupełnie nie moje :) dobrze, że u Ciebie spisał się w miarę nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt , jest on specyficzny ale na szczęście ja takie lubię :)

      Usuń
  8. Lubię takie treściwe konsystencje i bardzo jestem ciekawa jego zapachu. Często tak jest, że jeden kosmetyk pachnie różnie na skórach innych ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten balsam bezzapachowy dość dawno, ale z tego co pamietam mi nawet pasował.

    OdpowiedzUsuń
  10. wiele dobrego słyszałam o tej marce, widziałam te produkty w SP, wiec kiedyś się skuszę. :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    http://niekoffanaa.blogspot.com
    Oraz na drugiego bloga: http://nkfn.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znalam wczesnjej tego produktu ale moze okazac sie całkiem dobry: )

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dostęp do tej marki ale jakoś mnie nie kusi tak bardzon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dostęp do tylu wspaniałości to się nawet nie dziwię ;)

      Usuń
  13. Słyszałam o nim, ale ja to mam problemy z balsamowaniem się. Często zapominam, albo mi sie nie chce ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi niestety często nie chce się balsamować ciała :c a o tym produkcie słyszałam wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
  15. Masło kakaowe uwielbiam, ale faktycznie czyste masło ciężko się aplikuje. Rozejrzę się za tym balsamem.

    OdpowiedzUsuń
  16. na razie mam zapas balsamów, ale pewnie i tak go kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie znów pustki . Ale za to mam 3 masełka do ciała które planuję teraz zużyć :)

      Usuń
  17. brzmi całkiem ciekawie, ale chyba sie nie skuszę, bo często od parafiny swędzi mnie skóra...

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie najbardziej kusi ich krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam :) Jednak takie zapachy nie są w moim guście zapachowym więc się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy ten balsam. Mam zamiar go kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. stary dobry Palmer's , lubię i używam na pupę i uda. poprawia jędrność, dobry w profilaktyce antyrozstępowej, zapach faktycznie nie jest jakiś szczególnie przyjemny ale dość szybko się ulatnia ;) jednak najlepsze jest klasyczne masełko w plastikowym słoiczku :)jego zapach uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o nim pamiętać :) U mnie niestety są " stare" rozstępy więc mi już nic nie pomoże ;/

      Usuń
  22. On jest zdecydowanie za tłusty dla mnie
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie taki nie jest, jest treściwy ale dość lekki zarazem :)

      Usuń
  23. jak kakaowe to brałabym w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja miałam z tej firmy balsam na rozstępy dla kobiet w ciąży, fajny był ale pompka mi się od razu popsuła .

    OdpowiedzUsuń
  25. mam jego miniaturkę, pięknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku tej marki, więc będę pamiętać o Twojej rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A już miałam na niego "ochotę", jednakże staram się unikać parafiny w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię ta firmę :) Krem do rąk bardzo sobie chwale, ich balsam na rozstępy również spisał się u mnie bardzo dobrze. A ten balsam z Twojej recenzji uwielbia mój chłopak :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam wersję tego balsamu tyle, że dla kobiet w ciąży, który ma działać na rozstępy na udach, brzuchu i pośladkach. Nie, w ciąży nie jestem ale pomyślałam, że mógłby się on sprawdzić do pielęgnacji biustu. Tak, jest fajny :) mega nawilża, wygładza, napina skórę ale jego zapach jak dla mnie jest nie do zniesienia.. mdli mnie od niego i z używania nici ;).

    OdpowiedzUsuń
  30. i ta parafina staram się unikać jej.

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałam kiedyś kupić, ale odstraszyła mnie parafina :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że jesteś zadowolona. Ja mam do niego bardzo mieszane uczucia

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie słyszałem o tej firmie. Ale ta parafina wszystko przekreśla:(

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/09/forever-young.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Chętnie byśmy i my go wypróbowali:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam go, ale może nadejdzie czas, że go poznam :]

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam ten balsam, otrzymałam go w spadku od dobrej znajomej ale jakoś nie mogę się do niego przekonać a raczej do jego intensywnego zapachu. Pomimo tego że uwielbiam zapach kakao, to tutaj jest on zwyczajnie zbyt dominujący...

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam produkty Palmers, są świetne.. ale ten słodki zapach mi przeszkadzał.

    OdpowiedzUsuń
  38. Działanie masła kakaowego bardzo lubię, jednak zapach mi przeszkadza przy regularnym stosowaniu, nie mogę się przyzwyczaić. Kosmetyki Palmers'a kiedyś były chyba dużo droższe :)

    OdpowiedzUsuń
  39. To chyba jednak nie koniecznie mój typ.. wolę już samo masło kakaowe bądź olej kokosowy..

    OdpowiedzUsuń
  40. Z tej firmy mam tylko krem do rąk ale jak balsam pachnie tak samo to chętnie bym go używała :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super artykuł. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog