czwartek, 27 listopada 2014

Balsam Baikal Herbals - Objętość i siła dla włosów cienkich i matowych.

Jednym  z kolejnych plusów założenia oraz prowadzenia bloga było poznanie wielu świetnych rosyjskich kosmetyków. Jak dotąd trafiłam tylko na jeden kosmetyk, który nie spowodował uśmiechu na mojej twarzy. Dziś jednak krótki post o balsamie od Baikal Herbals - Objętość i siła dla włosów cienkich i matowych. Teraz gdy moje włosy są krótkie z chęcią sięgnęłam po kosmetyk, który sprawiłby aby moje włosy nabrały objętości. 


Od producenta: Balsam do pielęgnacji cienkich i delikatnych włosów. Delikatnie pielęgnuje włosy, co znacznie zwiększa ich grubość i objętość. Zapobiega nadmiernej łamliwości, wygładza je, co ułatwia rozczesywanie i układanie.

Balsam zawiera:
- aktywne organiczne ekstrakty i oleje z roślin rosnących w czystych ekologicznie okolicach jeziora Bajkał,
- wysoki procent ekstraktów roślinnych,
- bezpieczne konserwanty stosowane w żywności.
Nie zawiera PEG i parabenów
Tymianek (Thymus Vulgaris Extract) – poprawia strukturę włosów, przywracając im naturalny blask. Działa antyseptycznie, bakteriobójczo, grzybobójczo.
Nieśmiertelnik (Helichrysum Аrenarium Extract) - Wzbogaca korzenie w witaminę C i K chroniąc włosy przed uszkodzeniem.
Biały mech (Sphagnum Extract) – nasyca włosy mikroelementami. Sprawia, że stają się mocne i sprężyste. 
Wiązówka błotna (Organic Spiraea Ulmaria Extract) - delikatnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia, posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne.
Ogórecznik lekarski (Organic Borago Officinalis Oil) - ze względu na zawartość krzemionki i cynku, ogórecznik zalecany jest w przypadku nadmiernego wypadania i łamliwości włosów.



Balsam znajduje się w wysokiej dość twardej plastikowej butelce. Opakowanie, a dokładnie otwór przez który wydobywamy balsam, to niestety duży minus tego kosmetyku. Wydobywanie balsamu nie należy do przyjemnych jak i łatwych. Kosmetyk, mimo potrząsania, po prostu nie chce wypłynąć z butelki. Najlepiej za każdym razem butelkę odkładać do góry nogami, wtedy dość szybko "wytrząśniemy" balsam na rękę. 


Balsam posiada jasny różowy kolor. Jego zapach należy do przyjemnych, jest bardzo przyjemny dla mojego noska. Za każdym razem z chęcią po niego sięgam. Konsystencja balsamu należy do delikatnych a zarazem dość treściwych. Nie ucieka z ręki oraz włosów podczas nakładania
Balsam używam za każdym gdy myję włosy, mniej więcej trzy razy w tygodniu. Po wmasowaniu trzymam go na włosach około 5 minut po czym spłukuje letnią wodą. Balsam bez problemu wypłukuje się z włosów. Sprawia, iż są bardzo gładkie oraz delikatne w dotyku. Nie ma żadnych problemów z rozczesywaniem włosów, nawet jeśli użyję szampon, który bardzo je plącze. Moje włosy są bardzo cienkie ale na szczęście nie należą do matowych. Po miesiącu używania śmiało mogę powiedzieć, że balsam faktycznie lekko odbija włosy od skóry głowy. Nie powoduje ich puszenia. Kosmetyk nie podrażnia oraz nie wysusza skóry głowy. Mimo częstego stosowania nie obciąża włosów. 


Skład: Aqua with infusions of: Thymus Vulgaris Extract (extract of thyme Mongolian), Helichrysum Arenarium Extract (extract of Helichrysum), Sphagnum Extract (extract of white moss), Organic Spiraea Ulmaria Extract (organic meadowsweet extract), Organic Borago Officinalis Oil (organic borage oil); Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Chitosan Succinate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid (food preservative), Parfum, Citric Acid.

Pojemność: 180 ml
Cena: ok 15 zł

Z balsamu jestem bardzo zadowolona i pewnie skuszę się również na szampon z tej serii. Niedawno zakupiłam tonik z Baikal Herbals, który również bardzo przyjemnie mnie zaskoczył. 
Lubicie kosmetyki Baikal Herbals?


42 komentarze:

  1. ja nie miałam z nimi styczności ale jak tak chwalisz to pewnie po jakiś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. OO, moje włosy też są cienkie, bez objętości. Może u mnie by coś zdziałał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie znam, ale chcę go w przyszłości poznać :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że jesteś zadowolona :) szkoda tylko, że balsam nie chce opuszczać butelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam cienkie długie włosy, ciekawe czy by się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Baikal Herbals chyba jeszcze niczego nie miałam, za to lubię serię Babuszki Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kosmetyki Babuszki bardzo lubię i teraz mam te z serii Kąpiel Agafii :) Na Baikal Herbals skusiłam się po raz pierwszy i jak na razie natrafiłam na fajne kosmetyki :)

      Usuń
  7. Skoro nie obciąża włosów i działa to faktycznie produkt godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Godny uwagi przyznam , lubię objętość chodzi o włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z BH miałam już dwa szampony i poza niefortunnym dozownikiem (a właściwie jego brakiem) nie znalazłam w nich żadnych wad. Po balsamy również mam ochotę sięgnąć i chyba na pierwszy ogień pójdzie polecana przez Ciebie wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam :) Ja na pewno skuszę się na szampony . Ach powinni coś zrobić z tymi dozownikami .

      Usuń
  10. chętnie wypróbowałabym, ale pewnie miałabym problem z systematycznością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ta marka kusi swoimi produktami nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy i niedrogi, widzę że warty wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kosmetyki BH, jednak faktycznie dużym minusem jest zarówno w szamponach jak i balsamach zbyt duży otwór i problematyczne wydobywanie kosmetyków z opakowania.Za to jakość jest bardzo fajna i cena również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak , ceny jak najbardziej mi odpowiadają plus są wydajne :)

      Usuń
  14. moje włosy objętościowo są spoko, także kosmetyk nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny kosmetyk :) super ma skład :) z chęcią wypróbuję w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydałby mi się taki włosowy push-up :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niczego jeszcze nie miałam z rosyjskich kosmetyków ale planuję zamówienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ajć szczerze mówiąc jeszcze nic z tej firmy nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii nic nie miałam, ale ja mam ogromną objętość więc to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam zamiar teraz zapoznać się z tymi kosmetykami, 2 grudnia dzień darmowej dostawy i idealna okazja ku temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem zaskoczona, że działa! W sumie mi też by się coś takiego przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam go, ale po tej recenzji czuję się zobowiązana poznać :)))) Mam szał jak coś dodaje objętości lub nawilża... mam włosy cienkie, beznadziejne, suche i bez objętości.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam nigdy tych kosmetyków, jestem ciekawa jakby sprawdziły się na moich cienkich włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moze i mnie by pomógł? Myślę, ze jest swietny! Tylko szkoda, ze taka niewygodna butelka

    OdpowiedzUsuń
  25. miałem z tej firmy krem matujący .. nawilżał ale nie matował.

    OdpowiedzUsuń
  26. na szczęście nie narzekam na brak objętości, ale czemu by nie wypróbować??
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kuszą mnie kosmetyki z BH, a ten balsam ma fajny skład, więc będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy:) fajnie, ze jesteś zadowolona. Ja rownież jestem zadowolona z tego co teraz używam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę coś dla moich cienkich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczerze powiedziawszy nie słyszałam o nich nigdy, ale ... trzeba to nadrobić! Tylko balsamy jakoś do mnie nie przemawiają więc może jakiś tonik (skoro byłaś zadowolona) lub szampon... Trudny orzech do zgryzienia :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja trafiłam nie tak dawno na bardzo dobry krem do twarzy z tej marki i już mam ochotę na następny :) Szampon i balsam właśnie z tej serii objętość i siła też planuję kiedyś wypróbować, ale jak narazie zużywam to co mam w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam jeszcze żadnego rosyjskiego kosmetyku:) Ciekawa jestem co to za gagatek, który Ci nie podpasował?

    OdpowiedzUsuń
  33. Produkt mi nieznany, ale buteleczka ma bardzo fajny design. Kusi. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. A gdzie można kupić ten balsam? Cena jest baardzo kusząca :>

    Zapraszam na swojego nowego bloga, proszę o porady! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Ale chętnie bym się na niego skusiła, bo mojej włosy do grubych niestety nie należą.
    Gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  36. Z tej firmy jeszcze nic nie miałam ale objętości też poszukuje więc może przy następnych zakupach rosyjskich kosmetyków się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń