niedziela, 2 czerwca 2019

Jeansowa spódnica oraz t-shirt | nowe zdobycze.

Spódnice to chyba ta część garderoby, której u mnie jest najmniej. Od lat wolałam nosić sukienki oraz spodnie. Te pierwsze, bo czuję się w nich bardziej kobieco, te drugie bo jest w nich po prostu najwygodniej. Co więcej nigdy nie przepadałam za długością spódnic sięgających do połowy łydek. Nigdy nawet na nie nie zerkałam w sklepie, jednak nastąpił powrót do takiego właśnie kroju a ja postanowiłam się przełamać.  Zakupiłam jeansową spódnicę, odpowiednio delikatną i idealną na zbliżające się upały. Bardzo spodobał mi się jej krój, zdobienie w postaci guzików oraz fakt, iż posiada kieszenie. Najlepiej czuję się gdy zestawiam ją z zwykłym, gładkim T-shirtem. Jestem miło zaskoczona z jak wieloma koralami potrafi przyjemnie współgrać. 


Spódnica | Carry
T-shirt | FSBN Sister
Buty | CCC

Miłej niedzieli :)
Magdalena

12 komentarzy:

  1. Super, że się przełamałaś i zaopatrzyłaś w spódnicę. ;)
    Bardzo podoba mi się nowy wygląd Twojego bloga. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie wyglądasz, ja też kocham sukienki, spódnic maxi mam całkiem sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeans doskonale komponuje się do wielu kolorów - świetnie Ci w nich!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie lubiłam tej długości, a ostatnio się nią zachwycam. Fajna spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zestaw z czerwoną koszulką jest mega!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana! Uwielbiam Twoje outfity<3 Tobie jest we wszystkim ładnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeansowa spódnica to strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń