października 30, 2022

Całonocna maseczka do twarzy Biolaven | Ulubieńcy pudełka kosmetycznego Pure Beauty

Jakże piękny, słoneczny oraz kolorowy był ten tydzień. Aż mi żal, że zabrakło mi czasu na spacery z psem w lesie lub choć jednodniowy wyjazd w góry. Im jestem starsza, tym bardziej bliska mi jest cisza i natura, którą chłonę całą sobą. To ona przynosi mi największy spokój oraz ukojenie. Za kilka dni postaram się opublikować jeszcze jeden i już ostatni w tym roku post z mojego ogrodu. Pomimo nadchodzącej zimy, jeszcze co nieco się tam dzieje.

W mojej codziennej pielegnacji pojawiły się kolejne kosmetyki, a w śród nich są oczywiście ulubieńcy pudełka kosmetycznego, które dotarło do mnie kilka tygodni w ramach wspaniałej współpracy z Pure Beauty. Jak wiecie uwielbiam ich wydania, które przynoszą mi wiele radości, a mojej skórze i włosom porządną dawkę ukojenia, odżywienia i nawilżenia. Jednym z tych kosmetyków jest całonocna maseczka do twarzy marki Biolaven.

Biolaven to polska marka naturalnych kosmetyków. Są to produkty delikatnie pachnące, wykazujące właściwości normalizujące i przeciwstarzeniowe. Wyróżnia je zawartość dwóch charakterystycznych składników aktywnych,olejku lawendowego i oleju z pestek winogron. Olejek lawendowy nadaje słodki ziołowo kwiatowy aromat, ponadto relaksuje, łagodzi podrażnienia skórne, działa przeciwłojotokowo. Natomiast olej z pestek winogron jest bogatym źródłem witaminy E, zwanej witaminą młodości i ten właśnie znajdziemy w tej maseczce.

Ta  całonocna maseczka całonocna do twarzy, jest idealna do zaawansowanej pielęgnacji każdego typu cery. Zawiera wyjątkowy ekstrakt z sycylijskich białych winogron, zawierający mieszaninę kwasów organicznych. W połączeniu z resweratrolem, kompleksem ceramidów, kwasem hialuronowym działa dwufunkcyjnie. Rozjaśnia i rozświetla dzięki złuszczającym właściwościom kwasów oraz spłyca istniejące zmarszczki, silnie nawilża i znacznie uelastycznia skórę twarzy, szyi i dekoltu. Maseczka maksymalnie wykorzystuje zdolności regeneracyjne, zachodzące nocą we wszystkich warstwach skóry. Stosując ją systematycznie zapewnia jej jednolity koloryt i strukturę.

Już kiedy spisałam na moim blogu o całonocnej maseczce do twarzy, ale innej marki. Tu ponownie muszę Wam wspomnieć, że nazwa maseczka może być troszkę mylna. Kosmetyk ten używam jak krem do twarzy. Sięgam po niego zawsze wieczorem, tuż po dokładnym oczyszczeniu skóry twarzy. Nie nakładam jej za dużo, dokładnie tyle, ile w przypadku innych kremów które używam lub używałam. Maseczka rozprowadza się bezproblemowo po mojej skórze, zapewne dzięki jej przyjemnej i lekkiej konsystencji. Zazwyczaj sięgam po kremy o bardziej treściwej konsystencji. Kosmetyk odpwiendio szybko się wchłania. Ja z początku odczuwałam bardzo lekkie szczypanie skóry, zapewne przez zawartość w jej składzie kwasów AHA. Po kilku dniach ustąpiło. Nie ma jednak tu mowy o jakimkolwiek podrażnieniu skóry. Nic złego z nią się nie dzieje. Uwielbiam to, jak maseczka ogólnie traktuje skórę mojej buzi. Dzięki niej, rano jest ona odpowiednio nawilżona oraz cudna w dotyku. Jest idealnie przygotowana na poranną pielęgnację oraz przyjęcie emetyków z zakresu kolorówki.

Sięgam po nią dwa, czasami trzy razy w tygodniu i to całkowicie mi wystarcza. W połączeniu z innymi kosmetykami, które obecnie używam, moje cera nie boryka się już z jakimikolwiek przebarwieniami na skutek działania silnego słońca latem. Koloryt mojej skóry jest  dość przyjemnie wyrównany, a ja w ciągu dnia sięgam wyłącznie po delikatne kremy typu BB.

Miałam okazję przetestować już kilka kosmetyków marki Biolaven i ten zdecydowanie jest czymś, co mogę Wam polecić. Maska zdecydowanie dobrze radzi sobie z nawilżaniem skóry mojej twarzy. Nie potrafię ocenić jej wpływu na zmarszczki, mam 40 lat i zmarszczki które obecnie posiadam, raczej zostaną ze mną już na zawsze. Jednak maseczka ma bardzo pozytywny wpływ na ogólny stan i ujędrnienie skóry. Lubię również jej delikatny, lawendowy zapach. Jak to w przypadku kosmetyków naturalnych, pamiętajcie o krótszym terminie jej zużycia.

Lubicie tego typu kosmetyki?

Miłego dnia :)
Magdalena

 

 

4 komentarze:

  1. Chętnie ją kupię. Używam kosmetyków na noc, o tej maseczce jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plus marka, nasza polska i chyba już dość dobrze znana :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To dopiero moja druga, ale jak najbardziej warto poznać i tego typu kosmetyki :)

      Usuń

Copyright © Jestem Magdalena - 30plus blog , Blogger