listopada 10, 2022

Ogród warzywny oraz kwiatowy w październiku | Grzybobranie i długie spacery w lesie.

Chyba nikt z nas nie spodziewał się tak ciepłego i słonecznego października. Taka pogoda zdecydowanie służyła ogrodowi i przedłużeniu w nim upraw warzyw oraz owoców. Październik to oczywiście czas kolejnych zbiorów i do tych najintensywniejszych należało oczywiście winogrono. Obecnie posiadamy aż pięć jego odmian i każde z nich, jest gotowe do zbiorów w innym czasie. Jako ostatnie zerwałam ciemne, bardzo słodkie z kwaskowa nutą winogrono, które jest dla mnie idealne na soki. Każdego roku robimy około 50 słoików soku z winogrona, a resztę po prostu na bieżąco zjadamy. nauczyłam się je poprawnie podcinać oraz pielęgnować, co obfituje jakością oraz ilością owoców.

Październik to oczywiście nadal bogate zbiorów pomidorów w szklarni. Jeszcze nigdy nie mieliśmy ich tak dużo i w tak wielu odmianach. Możecie wierzyć lub nie, ale te własne są najpyszniejsze i smakowo bez porównania do tych kupowanych w sklepie. Są po prostu pełne słodyczy i każda odmiana ma inną nutę smakową. Wczoraj wieczorem zrobiłam sałatkę z kilku rożnych pomidorów i stwredzliśmy, że to straszne, musieć znów czekać tyle miesięcy na nowy sezon. Na szczęście zrobiłam około 40 słoików litrowych z pomidorami, które idealne są na zupy pomidorowe, sosu do makaronu oraz do pizzy. Bez problemu można je trzymać nawet do lata. Jak wiecie, dla mojego męża każdego roku hoduję papryki, w tym te najostrzejsze odmiany. W połowie miesiąca oberwałam wszystkie krzaki i zrobiliśmy nich sosy. Krzaczki habanero porosły mi w tym roku bardzo duże i po całości były obsypane owocami.


W naszym ogrodzie o tej porze roku jeszcze nigdy nie było tak zielono i bogato. Mamy już listopadowe chłodniejsze dni i mało przyjemne noce, jednak w warzywniku nadal mamy swoje warzywa. Każdego dnia możemy nadal zajadać świeżą sałatę, kapustę pak choi czy rzodkiewki. Drugiego życia dostała cebula siedmiolatka, a buraki liściowe wydają kolejne, mocne listki. D tego swym kolorem dodają wiele uroku temu miejscu. Pomiędzy rośnie nadal seler, por, rzepa oraz kapusta pekińska. Pieknie prezentuje się również jarmuż toskański i małe brukselki, które zostały w części pozjadane przez szkodniki. W naszym ogrodzie nie stosujemy chemii i środki naturalne nie zawsze pomagają.

 

 


W lipcu chwaliłam Wam się moja uprawa melonów. Byliśmy wszyscy tak zaskoczeni jego smakiem i łatwością upławy, że zakupiłam już na nowy sezon nasiona kilku innych odmian. Z tak zwanej egzotyki, skusiłam się w tym roku również na uprawę kiwano. Jest to gatunek ogórka, który możecie zobaczyć w niektórych supermarketach. Jego owoce są dość dziwne, jakby były z innej planety. Smakowo przypominają częściowo ogórka i częściowo kiwi. Zerknijcie również, jak nadal cudnie prezentują się truskawki, tutaj odmiana zwisająca, którą wysiewałam z nasion w lutym tego roku.


W części kwiatowej ogrodu, również wygląda ładnie, pomimo iż większość kwiatów już przekwitła lub obumarła. Nadal fajnie prezentują się dalie, które posadziłam w kilku miejscach, a które będę musiała wykopać w najbliższych dniach. Niestety dalie nie zimują w naszych warunkach i karpy należy wykopać przechorować w chłodniejszym miejscu na kolejny sezon. Ciepłego koloru dodają oczywiście tu i am wsiane przeze mnie rudbekie. Jesienią jednym z moich ulubionych kwiatów są również astry zimujące. Mam plan aby postarać się o inne ich odmiany. Ptaki spałaszowały ostatnie główki słoneczników.

Październik, to oczywiście każdego roku miesiąc intensywnych spacerów po lesie oraz grzybobranie. Jest to już dla nas tradycja, która towarzyszyła mi, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Wtedy chodziłam do lasu z moim dziadkiem, teraz zabieram mojego tatę, męża lub psy. Na las niestety mam czas tylko w weekendy, ale zawsze coś. W grzybobraniu jest coś magicznego, Las bywa piękny i spokojny, ale cenne momenty to również te spędzone z rodziną. Dwa lata temu postanowiłam poszerzyć swoją wiedzę jeśli chodzi o gatunki grzybów. II tak oto w poznałam niesamowite smaki takich grzybów, jak siedzuń sosnowy, boczniaki czy rydze. No to czas na kilka zdjęć  z tegorocznych zbiorów.







Zdjęciem z Lolkiem oraz podgrzybkiem znalezionym kilka dni temu, kończę dzisiejszy wpis. Październik był dla mnie bardzo intensywny, jeśli chodzi o pracę i problemy ze zdrowiem, ale jak widzicie były również te przyjemniejsze momenty. Las i ogród chwilowo idą spać, jednak z radością wyczekujemy kolejnego sezonu.

Magdalena

12 komentarzy:

  1. Nawet piesek podziwia grzybki :) Cudowny masz ogród i plony. U mnie winogrona jeszcze wiszą. Zawsze robiliśmy wino, jednak nie ma na niego zbytnio chętnych. Soków już nie robię z tego samego powodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, sok z naszego wychodzi pycha i jest idealny z wodą zagazowaną lub do herbaty :) Dziękuję ♥ Tak tak, las to jedno z ich ulubionych miejsc.

      Usuń
  2. Tak owoce zbiory to największa nagroda dla każdego ogrodnika :) Widać, że masz rękę i serce do roślin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe nie zawsze, ale na szczęście uczę się na błędach :) Taka moja mała duma :)

      Usuń
  3. Posiadanie własnego warzywniaka - czy to dużego czy małego - to zawsze bardzo dobry pomysł. Uwielbiam smak domowych pomidorów!
    Pozdrawiam,
    Miśka
    miska-grabowska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki się nie spróbuje takich pomidorów, to nie wie się, co to na prawdę smaczny pomidor :) plus zero chemii :)

      Usuń
  4. Śliczny ogród, to winogrono wygląda bardzo smacznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały ogród, zazdroszczę tych wszystkich naturalnych warzyw i owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lolek jest uroczym pieskiem :)
    Cieszę się, że ogród daje Ci tyle radości. Piękne plony, życzę Ci by kolejny sezon na warzywa, owoce i kwiaty był równie udany a nawet lepszy a zimą życzę odpoczynku :)

    I dużo zdrówka ❤️

    OdpowiedzUsuń
  7. Wrzesień zaskoczył zimnem, ale październik rzeczywiście ciepły i przyjemny i to praktycznie przez cały miesiąc. Przepiękna cuda urosły w tym Twoim ogrodzie :) Ile dobrych rzeczy teraz można stworzyć z tych owocnych zbiorów.
    Jakie piękne grzyby udało Ci się zebrać, mniam!
    Przepiękny piesek :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. To wszystko jest takie niesamowite. Zbiory robią wrażenie, kocham swojskie warzywa i owoce i uwielbiam grzyby leśne :)

    Piesek uroczy ❤️

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Jestem Magdalena - 30plus blog , Blogger