Mineralna emulsja ochronna SPF 50 Bioliq | Pure Beauty

To niesamowite, jak świadome mamy obecnie podejście do pielęgnacji skóry oraz wyboru odpowiednich przez nas kosmetyków. Gdy byłam nastolatką nikt z nas nie wiedział, jakie są chociażby skutki ciągłego przebywania na słońcu. Wręcz przeciwnie, modne było być jak najbardziej opalonym. Nigdy nie było to moim hobby i do dziś będąc na plaży wybieram parasolki i cień, to jednak jako dziecko i nastolatka godzinami wystawiałam się na słonce bawiąc się z rówieśnikami, jeżdżąc rowerem czy po prostu siedząc na murku przed szkołą. Dziś oczywiście są tego skutki w postaci plam i przebarwień, widocznych głównych latem.

Oczywiście teraz jestem bardziej świadoma i zawsze staram się sięgać po konkretne kosmetyki, w tym kremy z filtrem. W tym roku na wakacje zabrałam ze sobą ten oto kosmetyk, Mineralną emulsję ochronna SPF 50 marki Bioliq. Tak wysoki filtr to dla mnie must have każdego lata, zarówno gdy mowa o skórze buzi, jak i całego ciała.

 


Głównym zadaniem emulsji jest ochrona przed promieniowaniem UVB i przed szkodliwym UVA. Kosmetyk skutecznie zabezpiecza skórę bez względu na porę roku, również podczas wzmożonej ekspozycji na słońce. Obecne w składzie przeciwutleniacze zapobiegają uszkodzeniom struktury DNA przez wolne rodniki, przeciwdziałając fotostarzeniu. Emulsja chroni skórę również przed promieniowaniem podczerwonym (IR) emitowanym przez słońce, które wnika jeszcze głębiej w skórę i jest szczególnie niebezpieczne dla osób ze skórą naczynkową i wrażliwą. Chroni również przed negatywnym oddziaływaniem światła niebieskiego (HEV) emitowanym przez ekrany urządzeń elektronicznych. W jej składzie znajdziemy fotostabilny filtr mineralny, który tworzy na powierzchni skóry tarczę ochronną, odbijając promieniowanie niczym lustro. Zapewnia to skuteczną ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Zastosowany filtr mineralny o większym rozmiarze cząstek, która nie przenika w głąb skóry.

 

 

Podczas naszego pobytu na Korfu, po ten krem sięgałam każdego dnia i nakładałam go tuż przed wyjściem na plażę i za każdy  razem gdy ruszaliśmy w dalszą trasę, podziwiać okolice lub na zwykły spacer. Oczywiście zawsze zabierałam go ze sobą i mniej więcej co godzinę lub dwie, nakładałam kolejną jego warstwę. Aplikowałam go na skórę twarzy, szyi, dekoltu oraz uszu. Do ciała sięgałam po inny kosmetyk, również z tak wysokim filtrem, a wieczorem i z samego rana, był to krem z filtrem SPf25.

Krem bezproblemowo rozprowadzał się po skórze i jak dla mnie ma bardzo przyjemną konsystencję. Ze względu na zawartość w swym składzie filtrów mineralnych, trzeba troszkę uważać, bo potrafi bielić skórę. Jednak warto poświecić mu chwilę na dokładne jego rozprowadzenie i wchłoniecie się i efekt końcowy będzie zadowalający. Kosmetyk pozostawia po sobie delikatny, film ochronny, który mi oczywiście nie przeszkadza. Emulsja świetnie radzi sobie z ochroną skóry i pomimo tak mocnego słońca i wielu godzin na plaży, soli i wiatru, moją skóra buzi nie ucierpiała. Nie było mowy o jakichkolwiek zaczerwienieniach. Wręcz przeciwnie, była troszkę aż za blada w stosunku do koloru, jakie nabrały moje ręce oraz nogi.

 


 

Emulsja przynosiła spore ukojenie skórze, świetnie chroniła, nawilżała i nie zapychała skóry pomimo częstego jej używania. Kosmetyk znalazłam w pudełku kosmetycznym Pure Beuaty, które otrzymałam w ramach wspaniałej wpsołpracy. Jak dla mnie jest to idealny kosmetyk na takie wyjazdy, pobyt nad morzem. Na co dzień poleciłabym jednak inny krem, ze względu na to bielenie skóry. Taki jest już minus filtrów mineralnych. Jednak przy odpowiedniej jego aplikacji otrzymamy fajny efekt glow, który ja osobiście bardzo lubię. Emulsja współpracuje z kosmetykami z zakresu kolorówki. Na pewno do niej wrócę w przyszłym roku.

Miłego dnia :)
Magdalena

Komentarze

  1. Z bioliq miałam serum do twarzy do codziennego stosowania i byłam z niego zadowolona, więc przed wyjazdem trzeba będzie się rozejrzeć za takim ochronnym serum.
    Serdeczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja z chęcią poznam to serum :) Do tej pory miałam głównie kremy do twarzy :)

      Usuń
  2. Słoneczka już niestety coraz mniej i pewnie o plaży mogę zapomnieć w tym roku, ale warto produkt znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w przyszłym tygodniu mają jeszcze być upały :) Końcówka ma być ładna ;)

      Usuń
  3. Szacun za 50 spf, u mnie tylko taka ochrona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jako dziecko zaliczyłam poważne poparzenie słoneczne, więc od tego czasu słońce nie jest moim ulubieńcem i za opalaniem też nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej brzmi to poważnie. Dla mnie po prostu jest to meczące, nawet nad morzem :)

      Usuń
  5. Zawsze mam przy sobie spf 50 :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie ♡
    Bardzo lubię ten produkt, jest świetny :) Podoba mi się wysoka ochrona, sama tylko po taką sięgam latem :) Muszę przyznać, że cała marka mi odpowiada :) Świetna recenzja!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poznałam dopiero trzy ich kosmetyki tak dogłębniej i jestem na tak :)

      Usuń
  7. Dobry krem z filtrem na lato to podstawa pielęgnacji. Tej Mineralnej Emulsji jeszcze nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog