niedziela, 11 sierpnia 2013

Original Source - tak wyczekiwany i ... lipa


W końcu zakupiłam coś co u tak wielu było zachwalane a co  ostatnie tygodnie widziałam ciągle i w TV i na półkach w sklepie . Nie do końca wiedziałam czy skusić się na żel czy wersje do kąpieli. No ale końcu wybór  padł na Original Source , Mango and Macadamia , Nourishing Bath Foam . Jak zobaczyłam ten przepiękny kuszący kolor oraz napis mango od razu znalazł się w moim koszyku.


Producent obiecuje wspaniałe doznania zapachowe podczas kąpieli. Kąpiel ma mnie przenieść w wspaniałe egzotyczne  miejsca .

Zakupiony 4 tygodnie temu w Rossmannie. Tego dnia wiedziałam ,że wieczór i ta kąpiel będzie należeć do tego kosmetyku. I... taaaaakie rozczarowanie :/ 


Zapach: no coś tam czuć ale nic specjalnego. Na skórze nie utrzymuje się. 
Konsystencja : ok, dość gęsta  .Lubię gdy płyny do kąpieli maja gęstszą konsystencję.
Myć, myje i nawet fajnie się pieni. Czy odżywia skórę, hmm może jakbym go używała każdego dnia przez wiele tygodni. Czy dał mi rozkosz zapachową? Nie . A na tym właśnie najbardziej mi zależało.
Co mi się spodobało?  butelka :)
Dla mnie ot taki sobie ,zwykły płyn do kąpieli. Więcej go nie zakupię.

Skład :


Na szczęście nie wysusza skóry ani jej nie podrażnia. Do wydajnych też nie należy .Ja przyznaję ,iż niestety połowę oddałam komuś innemu ;/

Zapłaciłam ok 9 zł.

Może żele pod prysznic są fajniejsze ? Czy tylko dla mnie ten płyn to średniak? 






48 komentarzy:

  1. Dla mnie Os to takie średniaki za całokształt - niby krzywdy nie robią ale w sumie nic nie robią...też się skusiłam na wersję kąpielową bo męczę zwykły żel i pomyślałam że moż edo kąpieli sprawa ma sie inaczej..nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja bym się skusiła opakowaniem! Szkoda, że tylko ono warte kupna..

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wersję malinową i niestety wysuszały moją skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam niczego tej marki, wiele razy wąchałam ale nigdy się na nic nie zdecydowałam.
    muszę wypróbować coś, tak z ciekawości

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że okazał się średniakiem, raczej się na niego nie zdecyduję, chociaż opakowania bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam ten płyn! Ten zapach... ZAKOCHAŁAM SIĘ W NIM ♥
    OBSERWUJĘ
    szczera-szczera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja go używam jako żelu pod prysznic i jak dla mnie jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszą mnie te produkty, ale to kolejna niezbyt pozytywna opinia, którą czytam... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam iż za tą cenę są o wiele lepsze produkty do mycia i to pod prysznic jak i do kąpieli

      Usuń
  9. Podpisuję się bo dla mnie to też wielkie rozczarowanie i nie wiem o co tyle szumu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie używałam tego kosmetyku i chyba używać nie będę. Sama bym się zawiodła ,gdybym wydała pieniądze na reklamowany i polecany płyn ,który okazał by się jedną wielką katastrofą.
    Ciekawy blog. Obserwacja za obserwację? Odwdzięczę się:)
    http://pati-lewa-belieber.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jak dotąd ani płynów ani żeli. Jedyne co mi się w nich podoba to zapach. Ale naczytałam sie że poza tym niewiele oferują, stąd też sie powstrzymałam przed zakupem. I widać chyba słusznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam produkty tej serii na półkach, bo trzeba im przyznać, przyciągają wzrok bogatymi i smakowitymi barwami. Nigdy żadnego nie kupiłam, odkładałam sobie to na później. Widzę, że niczego nie straciłam. Heh.
    Dobrze, że przynajmniej nie zaszkodził.
    Czy Wam również kolory tych produktów przypominają barwy jedzenia? Czy to tylko dietka rzuca mi się na łepetynkę? ;) Bo ten żel, jako żywo, kojarzy mi się z jogurtem morelowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, wygląda jak pyszny jogurt do picia :) no tak niestety mam ze wzrokowo lub zapachowo mnie coś skusi a potem rozczarowanie

      Usuń
  13. U mnie była podobna opinia, najpierw zachwyt na opakowaniem a potem zgacha w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ostatnio chciałam go kupić, jak dobrze, że nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. już kilka razy chciałam kupić te produkty. teraz jest promocja nażele w rossmanie -ok 5 złotych. bardzo podoba mi się truskawka i wanilia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja z OS nic nie miałam ale widzę ze nawet dużo nie straciłam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Z OS też się za bardzo nie polubiłam, ich żele są bardzo przeciętne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez ten zapach mnie nie zachwyca, ale ogólnie lubię OS :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię ofertę OS. To tylko dodatki umilające kąpiel więc nie mam wobec nich nie wiadomo jakich wymagań :P Stawiam na ładny zapach oraz by nie przesuszały skóry.
    Żel/płyn do kąpieli to nie perfumy by utrzymywał się po kąpieli ;) No i do tego cena, za takie pieniądze nie oczekuję cudu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się , ale nie wiem czemu są aż tak wychwalane za zapachy itd , bo to jak dla mnie zupełnie się nie sprawdziło. Więcej od niego nie wymagałam :/

      Usuń
    2. Wiesz, zapach to mocno subiektywna kwestia :) To tak, jak z perfumami. Inni uwielbiają, inni nie lubią. Tutaj po prostu trzeba spróbować samemu, inaczej się nie da.
      No i jeszcze jedno, dla mnie ten zapach to bardziej macadamia niż mango :D ale to głównie dlatego, że uwielbiam świeże mango.

      Usuń
    3. oj uwielbiam mango, samo, zmiksowane z naturalnym jogurtem , z naleśnikami, jako dodatek do muffinek :) chyba pod każdą postacią :)

      Usuń
  20. Znamy ten płyn, u nas się sprawdzał...
    Znamy też żel i bardziej go lubimy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie miałam go jeszcze a też miałam na niego ochotę , ale widzę że nie warto ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja uzywam teraz zelu wersji mieta&czekolada i nawet polubilam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kilka żeli do kąpieli z tej firmy i byłam zadowolona;) Zapach mają ładny;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te produkty mają to do siebie, że pięknie pachną tylko w butelce... :(

    Zapraszam do mnie. Na pewno znajdziesz coś dla siebie :)
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakiś czas temu ja i mój M. oszaleliśmy na punkcie ich żeli pod prysznic. Pojawiały się w naszej łazience wciąż nowe warianty zapachowe. Minęło nam. I dobrze. Bo sam zapach to jednak zbyt mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam ich produktów, ale faktycznie wszystko kusi, zapach , ładna butelka, kolor, a tu takie zaskoczenie, dobrze że jednak się oparłam i nie kupiłam:p Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W sumie to jestem troszeczkę zdziwiona ,że tak słąbo się sprawdził :( Ja też zwracam sporą uwagę na zapach ,a tutaj taki niewypał :(

    OdpowiedzUsuń
  28. kurcze, szkoda, że okazał się taki słaby..

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam nic tej firmy ale widzę po Twojej opinii że nie mam czego żałować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam z tej firmy żel pod prysznic o zapachu mięty i bardzo jestem zadowolona, zapach bardzo orzeźwia, szczególnie fajnie się nim umyć w upał! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzeczywiście butelka jest ładna i kusi żeby zakupić produkt. Jednak ja również patrzę na to żeby mi pachniało..

    OdpowiedzUsuń
  32. Żele były fajne, ale lekko wysuszały, lecz jak widać płyny w ogóle się nie sprawdzają :/

    OdpowiedzUsuń
  33. pozwoliłam dodać Twój blog do zakładki często zaglądam. BY być na bieżąco :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. wedle życzenia jest stepik u mnie :) http://modnania.blogspot.com/2013/08/krok-po-kroku-lizaki.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba nic tej firmy nie jest w stanie mnie przekonać do siebie, po 4 podejściach do żeli - pas i dalej nie sięgam, ale wiem jaką miłością niektóre z Nas te kosmetyki darzy, Ja nie wiem na czym polega ich fenomen...

    OdpowiedzUsuń
  36. używam żeli pod prysznic i może nie są najlepsze,ale całkiem zdatne jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. a tak reklamowany..mam na razie jego próbkę, więc zobaczę co z tego wyniknie:)

    OdpowiedzUsuń