piątek, 20 września 2013

Moje antyperspiranty.


Nie ma mowy abym wyszła z domu nie używając antyperspirantu . Niestety problem pocenia a właściwie nadmiernego pocenia się nie jest mi obcy. Przez ostatnie lata antyperspirantów było wiele , a dziś przedstawię Wam te ,które towarzyszą mi już od dłuższego czasu i jeden który pojawił się kilka tygodni temu.

Pierwszy z nich to Garnier Mineral Invisi Clear - przeciw białym śladom. 
Wcześniej  z tej serii miałam również Extra Care i Action Control. 



Co mówi producent:
Antyperspirant Invisi Clear zawiera cząsteczki maskujące, które otaczają składniki aktywne niewidoczną mgiełką, aby chronić skórę i ubrania przed białymi śladami. Posiada orzeźwiający i świeży zapach. Garnier Mineral Deodorant 48h to pierwszy dezodorant na polskim rynku, którego głównym składnikiem jest aktywny minerał nie blokujący porów, dzięki czemu skóra może oddychać i zachowuje świeżość przez wiele godzin. W dezodorantach Garnier Mineral wykorzystana została opatentowana formuła Pidolatu Cynku. Dzięki swojej czystej formie minerał ten zapewnia skórze wyjątkową ochronę. Aktywny minerał nie blokuje porów, przez co wspomaga naturalny proces oddychania skóry.



Dla mnie zapach przyjemny.  Konsystencja dość rzadka i trzeba uważać by nie dać kosmetyku za dużo pod pachę. Wiadomo, przy tego typu antyperspirantach trzeba chwilę poczekać aż kosmetyk podeschnie. Nie jest to antyperspirant który wytrzyma cały dzień, ale ja takiego jeszcze nie znalazłam. Używam go dwa razy dziennie, nie podrażnia mojej skóry.  Na plus na pewno jest fakt ,iż nie mam już na ciuszkach tych białych śladów. Jest to antyperspirant który z pewnością nie hamuje pocenia się gdy ma się  z tym większy problem ale zwalcza nieprzyjemny zapach . 

Skład:

 Mimo wszystko lubię go i na pewno zakupię ponownie. Jak dla mnie jest on wydajny.

Pojemność: 50 ml
Cena: Ok 9 zł


Ostatnio stwierdziłam ,iż mam ochotę na antyperspirant nie w formie kulki. I tak oto zakupiłam Garnier Mineral Exstra Fresh - orzeźwiająca świeżość. 


Co mówi producent:
Garnier Mineral to pierwszy dezodorant na polskim rynku, którego głównym składnikiem jest aktywny minerał nie blokujący porów, dzięki czemu skóra może oddychać i zachowuje świeżość przez wiele godzin. Specjalna technologia antyperspirantu chroni, zapewniając komfortowe uczucie suchości, pielęgnację i długotrwały zapach, a przede wszystkim maksymalną skuteczność non - stop przez 48h. Dezodorant ma czysty, świeży zapach cytrusów, róży i drzewa cedrowego. 

Skład:
isobutane, cyclopentasiloxane, aluminim chlorohydrate, triehyl citrate, parfum fragrance, hydroxyisohexyl, 3-cyclohexene carboxaldehyde , stearalkonium bentonite, dimethiconol, limonene , zinc pca, benzyl salicylate, linalool, isopropyl palmitate, hexyl cinnamal . 

Zapach dla mnie już nie taki ładny jak u tych w kulce.  Na plus jest to iż nie ma tu problemu mokrej pachy po zastosowaniu. Mimo wszystko dla mnie to dość duży średniak. Utrzymuje się bardzo krótko na skórze więc  nie niweluje przykrego zapachu.  Z pewnością nie chroni też przed poceniem się.  Nie podrażnia mojej skóry. 

Pojemność: 150ml
Cena: ok 10 zł
Nie kupię ponownie :/


Jeśli chodzi o antyperspirant którego zadaniem nie jest ładnie pachnieć lecz chronić przed nadmiernym poceniem się jest Etiaxil


Od producenta:

Etiaxil roll-on pod pachy jest przeznaczony zarówno dla kobiet jak i mężczyzn.Jego bezwonna i nie pozostawiająca plam formuła jest klinicznie potwierdzona i zapewnia najlepszą ochronę przed potem i jego nieprzyjemnym zapachem.

Opatentowana formuła Etiaxil roll-on jest delikatna, aby zminimalizować ryzyko podrażnienia skóry związane z obecnością chlorku aluminium stosowanego w antyperspirantach.




Jak stosować:
Trzy zasady stosowania Etiaxilu:
  • Stosuj na noc przed pójściem spać, wtedy kiedy gruczoły potowe są mniej aktywne.
  • Stosuj na całkowicie suchą i niepodrażnioną skórę, nie stosuj bezpośrednio po depilacji pach.
  • Rano zmyj wodą i mydłem, nie ma potrzeby ponownej aplikacji produktu.

Aby utrzymać pot pod kontrolą stosuj Etiaxil 2-3 noce w tygodniu, lub tak często jak potrzeba.
Etiaxil roll-on pod pachy
Etiaxil Roll-on nakładaj dwoma ruchami w górę i dół w centralnej części pachy. Skóra musi być całkowicie sucha i nieuszkodzona.

Jak dla mnie zapach nie jest zbyt przyjemny, wyczuwam alkohol.  Nie podrażnia mojej skóry ale nie polecam stosować po goleniu pachy. Oj szczypie wtedy okrutnie. 
Ale to co najważniejsze to fakt iż działa.  Jeśli ktokolwiek z Was ma problem z nadmiernym poceniem się to ten produkt Wam pomorze. 
Ja na początku stosowałam go co drugi dzień a czasami nawet każdego dnia, teraz raz lub dwa razy w tyg. Niestety po odstawieniu problem pocenia wraca. Także na dzień dzisiejszy ten antyperspirant zostaje ze mną na dłużej. 

Skład:
Alcohol Denat, Aluminium Chloride, Dimethicone Copolyol

Pojemność: 12,5 ml
Cena: ok 35 zł
Jest wydajny i przede wszystkim wart zakupu. 

W mojej łazience muszę mieć zarówno silnie działający antyperspirant ,który używam mniej więcej dwa razy w tyg oraz zwykły pachnący antyperspirant na te pozostałe dni.










40 komentarzy:

  1. niestety akurat nie znam;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. Etiaxil kiedyś miałam, aktualnie używam Dove i mam zapas..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię antyperspirantów w aerozolu, zawsze się od nich duszę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam z tym wielki problem. Używam Blokera z Ziaji, jest tani i bardzo wydajny a przy tym doskonale spełnia swoją rolę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dostałam po nim uczulenia
      ja używam garniera tylko tego w innej wersji moim problemem jest skóra która szybko się przyzwyczaja do produktów i przestaje działać

      Usuń
    2. ja ziajowy bloker też polecam a garnierowskie dezodoranty lubię, ale chyba czas na coś nowego :)

      Usuń
  5. Nie mam takich problemów i od jakiegoś czasu używam kulek z Dove. Dobrze chronią i fajnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam Garnier Mineral w sprayu w wersji różowej i jestem z niego bardzo zadowolona. Działa dokładnie tak jak powinien ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie znam :) Używam tylko blokerów Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bloker Ziaji to zdecydowanie mój numer jeden, Garnier w ogóle na mnie nie dział, czasami wydaję mi się, że nawet pogarsza sytuacje, bo zapach jest na prawdę nieprzyjemny, miałam już dwa i obydwa oddałam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ram na garniery nie narzekam czy to kulka czy spray - chociaż zdecydowanie wolę spray. Natomiast co tyczy się etiaxilu, to nie polecam, u mnie bardzo podrażniał skórę.

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi z kolei wystarcza rexona w kulce, choć blokerów ziaji też mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używam Garniera, zarówno w sztyfcie, jak i aerozolu, jednak nie z tej serii, a z takiej, gdzie opakowania mają srebrną powłoczkę. Jestem zadowolona, ale myślę, że Etiaxilu mogłabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja ostatnio bardzo polubiłam Garniera w roli antyperspiranta.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja na szczęści nie mam problemów z nadmiernym poceniem, ale nie wyobrażam sobie dnia bez antyperspirantu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. etetiaxil używałam w wersji niebieskiej, dla mnie jest sto razy lepszy od ziaji, która wywołała u mnie straszne uczulenie i pieczenie ciała przez 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja najbardziej lubię spraye Rexony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja, jak się zestresuję, to nawet najsilniejszy antyperspirant mi nie pomoże ;) Też mam z tym problem, staram się to kontrolować, bo przez myślenie o tym, bardziej się pocę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam,ale jednak wolę Rexona i Ziaje i przy tym zostane:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o tym drugim antyperspirancie: "etiaxil" dużo pozytywnych słów. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jakim cudem, jeszcze nie mam Cię w obserwowanych. ;D
      Obserwuję! :P

      Usuń
  19. Ja jakoś zraziłam się do kulek, strasznie kleją i mam wrażenie, że w ogóle nie chronią ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam kiedyś etiaxilu , ale odkryłam że za o wiele mniejszą cenę mogę mieć taki sam efekt używając Blokera z ziaji ! ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Garnier w kulce to mój numer jeden! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Etiaxilu nie znam - muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hello dear,
    would you like to follow each other's blogs on facebook and bloglovin? Btw, love your blog's design, so chic!

    Best wishes,
    Gabriella
    http://gabriellawolf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie było przeczytać to zestawienie bo niektórych antyperspirantów jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Żadnego z nich jeszcze nie miałam. Teraz testuję Rexonę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tam wierna Rexonie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na Etiaxil czaje się od dłuższego czasu, ale czytałam o nim tak skrajne opinie, a cena nie zachęca :)
    Ja uwielbiam Roll-on z Nivea, Garniera jeszcze nie miałam, jakoś zapachy chyba nie moje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Używałam kilka "kuleczek" z tej serii Garniera, każda z nich wyjątkowo pachniała :) Chętnie do nich wrócę, bo zapach utrzymywał się długo i zwalczał zapach potu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Garniera miałam antyperspirant, ale " z różowym" :P

    OdpowiedzUsuń