sobota, 2 listopada 2013

Orientalne masło do ciała ORIENTANA

Moje pierwsze spotkanie z firmą Orientana nie było najlepsze, miałam maseczkę - krem do twarzy i niestety zupełnie mi nie pasowała.
W październiku dotarła do mnie paczuszka , wygrana od Grota Bryza (klik) z zestawem kosmetyków tej właśnie firmy. Bardzo się ucieszyłam bo cieszy mnie każdy naturalny kosmetyk a pierwsze spotkanie z tą firmą wcale mnie do niej nie zraziło. 
 Uwielbiam masła do ciała więc od razu zabrałam się za kosmetyk jakim jest Masło do ciała Róża japońska i liczi Orientana

Jest to 100% naturalne masło do ciała , stworzone na bazie naturalnych olejów i maseł pochodzenia roślinnego. Baza jest masło kokum i olejek słonecznikowy wzbogacone olejkiem z róży i ekstrakt z owocu liczi. Dodatkowo zawiera miód i olej z oliwek by jeszcze delikatniej dbać o skórę.
Olejek z róży japońskiej- doskonale nawilża skórę.
Liczi- bogate w witaminy i minerały wspiera jej regenerację.



Masełko jest koloru jasnego różu i ma bardzo przyjemną konsystencję. Bezproblemowo rozprowadza sie po ciele  i w odróżnieniu od wielu masełka które miałam do tej pory ,szybko się wchłania. Nie pozostawia tej tłustej powłoczki jaka zostaje po masłach które zawierają parafinę. 
Zapach jest różany więc pewnie nie każdemu przypadnie do gustu , mimo wszystko dla mnie zapach jest jak najbardziej  przyjemny .
 Stosuję je wieczorami po kąpieli. 
Masełko w odpowiedni sposób nawilża moją skórę. Nie zauważyłam by w jakikolwiek sposób ją podrażniało lub w jakikolwiek sposób źle na nią wpływało. 

Skład:


Pojemność: 100 ml
Cena: ok 30 zł 

Jeśli chodzi o masełko firmy Orientana ,jak najbardziej jestem na tak . Chętnie wypróbowałabym inna wersję zapachową :)



62 komentarze:

  1. Kusisz tym masełkiem, wcześniej miałam masło isany, teraz przerzuciłam się na balsam ale to jednak nie to samo. Możliwe, że się na nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skład ma całkiem przyjemny, myslisz ze poradzi sobie zimą z bardzo suchą skórą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście nie mam problemu z suchą skórą , no chyba że odstawiłabym na dłużej balsamy,masełka i oleje to pewnie pojawił by się ten problem. Czy poradziłoby sobie z bardzo suchą skóra niestety nie jestem w stanie stwierdzić, byłoby super gdyby dało radę. Mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto napiszę poniżej czy u niej masełko zdało egzamin mając taką skórę.

      Usuń
    2. z bardzo suchą skórą poradzi sobie Orientany Masło Shea i Olejki do ciała (wersja Jaśmin i Zielona herbata dla lubiących jaśmi, lub Imbir i Paczula dla lubiących zapachy imbirowo korzenne). Na prawdę super działa na suchą skórę.

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny za info. Zimą mam szczegolny problem z wysuszaniem i potrzebuje czegoś "mocnego"

      Usuń
  3. Widzę, że ma cudowny kolor!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi naprawdę kusząco, ale cena odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety z naturalnymi kosmetykami tak już jest jeśli chodzi o cenę

      Usuń
  5. Wow bardzo fajnie się zapowiada :) Uwielbiam takie masła

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię różane zapachy, więc pewnie to masełko przypadłoby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno jest świetne, ale cena dość wysoka ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem jak to jest że miałam do tej pory tylko masło ujędrniające a odżywczych czy nawilżających brak w toaletce....

    OdpowiedzUsuń
  9. ja miałam masło shea i olejki jednak ten produkt był dla mnie zdecydowanie za tłusty Twoje widzę nie wygląda na takie.
    Jeśli chcesz to prześlij recenzję na bloga firmowego Groty :) będę wdzięczna
    Co do dzbanka wystarczy napisać do firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Konsystencja faktycznie wydaje się fajna. Ja mam uraz do maseł, kiedyś stosowałam jedno, które ciężko się rozsmarowywało..
    Ale to działaniem kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojoj... czuje się skuszona.. zapach, konsystencja, skład... z chęcią bym się nim wysmarowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie by się nie spodobał zapach, nie lubię róży

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że się sprawdza i do tego jest całkowicie naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podoba mi się kolor, od razu na niego zwróciłam uwagę;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie fajnie się to masełko prezentuje w środku, poza tym ja akurat lubię różany zapach także dla mnie okej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam masełka do ciała, a zapach różany hmm wole raczej słodkie, ale na jesienno-zimową pogodę myślę, że jest akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne, ćhoć ja wolalabym jakaś kawe lub czekolade na nadchodzącą zime. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę przyznać że czekoladowego jeszcze nigdy nie miałam

      Usuń
  18. oj oj chciałabym go spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Unikam ciężkich kosmetyków pielęgnacyjnych, a masła takimi są. Zajrzałam raczej z sympatii do autorki, niż z zainteresowania produktem. Pochylę się jednak nad firmą, której kosmetyki mnie coraz bardziej pociągają. Nie miałam jeszcze niczego od Orientany, ale każdy produkt, o którym czytam, ma bardzo przyjemny skład. Muszę w końcu ulec chciejstwu i coś zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) uważam iż firma jest jak najbardziej godna zainteresowania, mam nadzieję że coś dla siebie znajdziesz i będziesz zadowolona

      Usuń
  20. przyznam się, że jestem tu pierwszy raz i chyba będę wpadać częściej, fajne propozycje. www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę podejścia do kolejnej próby ;) Ja osobiście bardzo szybko się zrażam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naczytałam się dużo dobrego o kosmetykach tej firmy więc nie było mowy by się tak szybko zrazić ;)

      Usuń
  22. Wygląda bardzo apetycznie, do tego ten różany zapach, czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie słyszałem o takim produkcie:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/11/power.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy blog
    Pozdrawiam,
    www.modefriends.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze nawilża skórę? Może bym się skusiła, tylko na inną wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez chętnie wypróbowałabym inną wersję zapachową :)

      Usuń
  26. Różowy kolor tego masełka jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  27. Sporo kosztuje, ale jednak całkiem przyjemnie wygląda, jak jogurt truskawkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nigdy nie słyszałam o tej firmie

    OdpowiedzUsuń
  29. to jest to super próba na extra

    http://milionioliwka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Troszkę mała pojemność..... zaś wygląda wspaniale i skoro tak działa to czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, cieszyłabym się gdyby opakowanie było choć troszkę większe

      Usuń
  31. róża japońska i liczi ^^ - lubię to :))

    OdpowiedzUsuń
  32. wygląda pysznie. z przyjemnością wypróbowałabym

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam orientane :) jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham masełka, więc przypuszczam że i to by mi się bardzo spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uwielbiam masełko to dla mnie jest świetne ;)

      Usuń
  35. Z chęcią bym przetestowała :D Wygląda świetnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam wcześniej o tej firmie, ale jakos mnie nie skusila do tej pory :) Masełko wygląda ciekawie, odstrasza mnie jednak troszkę liczi, kiedys mialam balsam do ciala o tym zapachu i nie wspominam do zbyt dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu bardziej dla mnie wyczuwalna jest róża niż liczy :)

      Usuń
  37. Ja lubię zapach różany w kosmetykach, jest na ogół delikatnie wyczuwalny i nienachalny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja już mam powoli dosyć zapachu liczi. Mam masło z tutti frutti o tym zapachu i w wakacje go uwielbiałam, ale teraz niestety się z nim męczę :( Mam ochotę na jakąś korzenną nutę...

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj zazdroszczę, zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń