piątek, 3 stycznia 2014

Yves Rocher - miodowy odżywczy żel pod prysznic .


We wrześniu zakupiłam mój pierwszy kosmetyk firmy Yves Rocher ,zainteresowało mnie kilka kosmetyków tej firmy, niestety ceny do niskich nie należą więc skusiłam się tylko na Miodowy żel pod prysznic.


Od producenta:
 Odkryj skuteczność odżywiania dzięki wyjątkowemu połączeniu miodu i muesli BIO. Niezwykle apetyczny i kuszący zapach migdałów i miodu oraz konsystencja wpływająca na zmysły sprawiają, że stosowanie produktów z gamy Culture BIO Nutrition to czysta przyjemność.
Miód z akacji: łagodzi, stymuluje syntezę lipidów.
Wyciąg z kasztana BIO: chroni przed odwodnieniem. Wyciąg z owsa BIO: odbudowuje, stymuluje odnowę komórkową. Olej słonecznikowy BIO: odżywia, bogaty w omega 6.
Produkty z gamy Culture BIO Nutrition posiadają znak jakości COSMEBIO oraz certyfikat ECOCERT: minimum 98% składników pochodzenia roślinnego i aż do 34% składników z ekologicznych upraw, bez GMO i pestycydów. Produkt nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonu, olejów mineralnych a ich zapach jest w 100% naturalny.



Plusy:
- żel ma przyjemny miodowo  zapach , jest on jednak delikatny 
- przyjemna konsystencja, nie za rzadki 
- dość dobrze się pieni
-  bardzo dobrze spełnia są funkcję myjącą
- kosmetyk nie podrażnia oraz nie wysusza skóry 
nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonu, olejów mineralnych

Minusy:
- zamykanie, bardzo ciężko otwiera się buteleczkę
- mało wydajny




Pojemność: 200 ml
Cena: ok 9 zł 

Ogólnie jakiejś wyjątkowej pielęgnacji mojej skóry jeśli chodzi o ten  żel nie zauważyłam . Raczej nie wpłynął na polepszenie jej wyglądu jak opisuje to producent. Mimo wszystko przyjemnie się go używało.
Możliwe ,że skuszę się jeszcze na jakiś kosmetyk tej firmy, jeśli zakupię ponownie żel to wybiorę jakiś inny zapach. 








44 komentarze:

  1. Polecam w takim razie kawowy, to mój zdecydowany faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też polecam kawowy, pachnie słodką kawą z mlekiem, jak cukierki Kopiko:D

      Usuń
  2. Ja lubię kawowy za zapach:) a z takich bardziej pielęgnacyjnych z olejem arganowym. Ceny niektóre wysokie, ale jak się założy karte stałego klienta to dostaje się rożne gratisy za dowolny zakup. Ja np dostałam żel za 29zl, puder za 69, wystarczyło kupic cokolwiek za minimum 6,90. Są też dodatkowe gifty na urodziny. Czasami jest mniej ciekawie bo dodają np niezbyt ładna kosmetyczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to super, dobrze wiedzieć , dzięki :)

      Usuń
  3. Kiedyś miałam chyba kokosowy i był bardzo fajny, śliczny miał zapach, tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kilka żeli od nich, bo babcia swego czasu szalała na ich punkcie i obdarowywała wszystkich wokół :) Na lato moim ulubionym jest granat, a na co dzień bawełna. Ale fakt, są mało wydajne i to otwieranie jest okropne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja potem zostawiałam go po prostu otwartego bo bałam się że paznokcie połamię

      Usuń
  5. Z YR nigdy nie miałam żadnego żelu ale może pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja od dawna nosze sie z zamiarem kupienia swoich pierwszych kosmetykow YR, ale ciagle brakuje mi kasy :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubie kosmetyki YR, mam ich sporo i regularnie uzywam - zwłaszcza te kąpielowe są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem innych kosmetyków z YR :)

      Usuń
  8. jak przeczytałam, że jest to miodowy żel od razu zapragnęłam go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo żałuję, że YR mają dość wysokie ceny ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię ich żele. Promocji akurat jest mnóstwo tyle, że to trzeba mieć też refleks hazardzisty bo zupełnie inne są stacjonarnie, inne w sklepie internetowym a jeszcze inne dostajesz pocztą. Nie mam za bardzo czasu śledzić wszystkich dlatego trzymam się sklepu internetowego. Zresztą zazwyczaj robię zakupy na spółkę z mamą i wtedy wychodzą sensowne zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie , dobrze jest trafić na fajną promocję :) ja kilka dni temu zrobiłam zakupy i zakupiłam zestaw kosmetyków Nonique w bardzo fajnych cenach, a tak odkładałam zakupy bo drogo było.

      Usuń
  11. Mam aktualnie żel z granatem od YR, i pięknie pachnie, ale strasznie szybko się zużywa :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś żel z YR, ale o innym zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze interesowały mnie kosmetyki YR jednak cena dość skutecznie odstraszała:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miodowy zapach to coś, czego strasznie tej zimy potrzebuję ;) Dodany do listy zakupów, zobaczymy jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. z tego co pamiętam to ceny były w miarę, gorzej z wysyłką :)
    obserrwuję

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam nigdy żadnego żelu z tej firmy, więc z ciekawości postaram się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba wszystkie żele, które miałam z YR, sprawiały mi takie same trudności z otwarciem. Zwłaszcza pod prysznicem. Przestałam je kupować między innymi z tego powodu.
    Co do innych kosmetyków tej firmy, całkiem niezłe są niektóre zapachy. Niedawno miałam również tusz pogrubiająco-wydłużający i byłam z niego całkiem zadowolona. Dodam jeszcze, że trafiłam w YR na najlepszy biały lakier perłowy - seria w miniaturce. Dla mnie bomba.
    Polubiłam również malinową płukankę do włosów. Ładnie i pachnie i dobrze działa na kudełki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na przyjemniaczka, ja mam słabość do wszystkiego, co miodowe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja za wersją bio nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje się być fajny, ale jakoś mam uraz do miodowych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  21. oj takie małe starczylo by mi na pare razy i tyle :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachęcam do wypróbowania kawowego, jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Great post and blog! Lets follow each other? Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam taki etap kiedy Yves Rocher był obowiązkowym punktem na mapie zakupowej. Teraz dla mnie szał już minął. Acz, ich żelu do twarzy pewnie nic mi nie zastąpi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach kuszący ;) nie miałam jeszcze nic z tej firmy ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. ja miałam wersję kawową i uwielbiałam ten żel właśnie za zapach.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja mam inne żele z tej firmy (ale nie Bio) i dla mnie są fajne i bardzo wydajne :) polecam o zapachu granatu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. OO jak ja już dawno nic z tej marki nie miałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  29. Super wpis :)

    przy okazji zapraszam na rozdanie, do wygrania m.in kosmetyki Balea !

    http://fashion-and-cosmetics.blogspot.com/2014/01/rozdanie-kosmetyczne-u-fashion-and.html

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam kilka wersji zapachowych tych żeli i faktycznie zamykanie mają koszmarne
    ja je lubiłam za to, że szybko się kończyły :-p

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszam na rozdanie noworoczne! :) http://inszaworld.blogspot.com/2013/12/konkurs-swiateczno-noworoczny.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja używałam tego kosmetyku, kiedy nocowałam u mojej koleżanki. Muszę przyznać, że fajnie się go aplikowało i pachniał nieziemsko, dlatego z chęcią skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie mam zamiar go kupić, ale szkoda, że ma subtelny zapach. Do tej pory miałam kawowy i był świetny, zapach po prostu cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Obecnie używam żelu z grejpfrutem, ale już kolejny czeka w zapasie, bardzo lubię te żele :)

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam miodowe kosmetyki mm :D tak samo jak czekoladowe albo kokosowe :D
    ale fakt, rzeczy z tej firmy drogie, też nie lubię przepłacać : ) no chyba że na serio waaarto : )

    OdpowiedzUsuń