wtorek, 18 lutego 2014

Celia - Mleczko do oczyszczania twarzy i demakijażu oczu.


Dziś o kosmetyku który dotarł do mnie już kilka miesięcy temu ale musiał czekać na swoją kolej . W grudniu pisałam Wam jak wygląda mój demakijaż klik , jak wiecie do demakijażu oczu wolę używać mleczka, natomiast do reszty twarzy preferuję micerale, toniki lub hydrolaty. W demakijażu oczu , mleczka są jak dla mnie łagodniejsze .  Na początku lutego skończyło mi się mleczko ogórkowe z Ziaja i tak oto sięgnąłem po zapasy, a dokładnie po  Mleczko do oczyszczania twarzy  i demakijażu oczu firmy Celia.


Od producenta: Delikatne mleczko oczyszczająco-regenerujące. Dokładnie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż z twarzy i oczu, pozwalając skórze swobodnie oddychać. Dzięki zawartości kolagenu odbudowuje strukturę skóry i wygładza zmarszczki. Zapewnia odpowiednie nawilżenie naskórka i wspomaga jego regenerację. Ekstrakt ze świetlika wpływa na skórę łagodząco i odprężająco. Sposób użycia: Nasączyć wacik mleczkiem i delikatnie rozprowadzić na skórze. Powtarzać czynność zmieniając waciki, aż nie będzie na nich śladu zanieczyszczeń. Stosować rano i wieczorem do każdego rodzaju cery. 


Mleczko używałam przez ostatnie dwa tygodnie i dłużej nie zamierzam. Ale po kolei. Kosmetyk ma dość przyjemny , delikatny zapach . Konsystencja jak dla mnie jest zbyt rzadka , za każdym razem mleczko wylewało mi się z wacika . Miałam nawet problem ze zrobieniem zdjęcia by pokazać jego konsystencje na ręce, po prostu od razu spływało. W miarę dobrze spełnia swoją funkcję w zmywaniu makijażu jednak pod tym względem o wiele bardziej wolę mleczko  z Ziaja. Mimo ,iż producent obiecuje delikatne oczyszczanie z makijażu , jak dla mnie jest wręcz przeciwnie. Mleczko szczypie i podrażnia. Nie mam tu na myśli tylko szczypania gdy kosmetyk niechcący dostanie się do oka . Szczypie skóra wokół oka , piecze  nawet jak  makijaż usuwam wacikiem bardzo delikatnie . Sama nie wiem jak ja mogłam wytrzymać z nim dwa tygodnie.


O mleczku przeczytałam wiele pozytywnych recenzji, u mnie jednak całkowicie się nie sprawdziło . Już dawno nic nie wyszczypało mi tak skóry wokół oczu :/ A do wrażliwców jeśli chodzi o skórę wokół oczu nie należę.
 
 
Pojemność: 200 ml
Cena: ok 6 zł 




59 komentarzy:

  1. Nie przepadam za mleczkami do demakijażu, dawno żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze micelarnym jadę cały makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To juz by u mnie trafiło do kosza skoro podraznia skórę I oczy nie lubie takich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chyba jednak wolę płyny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do demakijażu używam płyn micelarny Bioderma. Świetni zmywa makijaż, nie wysusza skóry. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że się nie sprawdziło :\ ja lubię mleczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię mleczka,ale na to na pewno więcej się nie skuszę

      Usuń
  7. Ja czasami wracam do tego mleczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj kurczę, no to się przejechałaś na tym mleczku

    OdpowiedzUsuń
  9. Też je miałam i również nie byłam zadowolona...nie wywoływało podrażnień co prawda ale makijaż raczej rozmazywało niż zmywało...nie byłam w stanie się przemóc i go używać. Po kilku próbach postało na półce a potem wylądowało w koszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda nam zazwyczaj czasami kosmetyki i dajemy im kolejną szansę ale niestety ... ja oddaje znajomej itd , czasami to co nie sprawdziło się u mnie u innych spisuje się ok

      Usuń
  10. ja nie miałam jeszcze żadnego kosmetyki celii, na razie tyko na szminki mam chęć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam chyba tylko jedno mleczko do demakijażu z VICHY , a tak to micele i dwufazowe :) Celia ma fajne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przykro mi, że tak mocno podrażni i piecze, szczypania szczerze nie cierpię i nie toleruję w kosmetykach!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mleczek nie lubię, zdecydowanie wybieram micele.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej, to niedobrze, że podrażnił, no widocznie nie odpowiada Ci któryś ze składników bądź kombinacja ich. Nie stosowałam nigdy tego mleczka, nie znam zbyt dobrze asortymentu Celii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy kosmetyk z tej firmy

      Usuń
  15. Oj szkoda, że tak na ciebie zadziałał :(
    Ja kosmetyków Celia praktycznie nie znam..

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi każde mleczko podrażnia okolice oczu :c mam je po prostu bardzo wrazliwe

    OdpowiedzUsuń
  17. Od bardzo dawna nie używałam już mleczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak szczypie i podrażnia to już odpada. Mam bardzo wrażliwe oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  19. To niestety zdecydowanie nie dla mnie...
    Przez lata używałam mleczek, ale teraz wolę jednak micele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też dam znów szanse płynom jeśli chodzi o demakijaż oczu

      Usuń
  20. Przerzuciłam się na płyny micelarne ale jak najdzie mnie ochota na mleczko to będę pamiętać, żeby to omijać szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że szczypie..... ostatnio robi to mi płyn Yves Rocher niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  22. moja mama bardzo lubi mleczka do demakijażu, ja wolę lekkie płyny micelarne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama również ,ale to chyba taka stara" szkoła " , przyzwyczajenie z czasów gdy były tylko mleczka

      Usuń
  23. szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. używałam go i niestety nie jest moim ulubieńcem.. :/
    http://pear-up.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. OO tanio ale mm mleczka nie sa moimi ulubionymi ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że się nie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. czasami używam mleczek do demakijażu, ale raczej nie zmywam nim oczu tylko resztę twarzy, do demakijażu oczu używam dwufazy albo micela
    a z Celii mam tonik, bodajże nagietkowy, ale grzecznie czeka na swoją kolej :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię wykonywać demakijażu mleczkami...ale podobną sytuację ze szczypaniem i pieczeniem miałam z dwufazówką z Flos-Leku :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używam mleczek. Ale to szczypanie stanowczo mnie zniechęca :[

    OdpowiedzUsuń
  30. Często jest tak, ze to co dla kogoś idealne, dla nas niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O rany, jak piecze i podrażnia to nie dla mnie:\ Nie znalazłam jeszcze fajnego mleczka, które nie podrażniałoby mi oczu... dlatego wolę micele i płyny dwufazowe:)

    OdpowiedzUsuń
  32. szkoda, że mleczko się nie sprawdziło..

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobrze, że chociaż cena nie była wysoka ;) Dzięki temu dalej utwierdzam się w przekonaniu, że mleczka do demakijażu to zło dla mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  34. To jak takie rzeczy się dzieją, że mleczko szczypie i podrażnia to dla mnie jest zdyskwalifikowane niestety.
    osobiście też wolę mleczka do demakijażu oczu, nie lubię płynów.

    OdpowiedzUsuń
  35. Sama nie przepadam za mleczkami, za wyjątkiem mleczka micelarnego z Perfecta :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tą firmę zawsze uważałam za staroświecką, więc nic z niej nie miałam. Szkoda, że się nie sprawdziło, bo cena miła dla portfela:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetna recenzja , dzięki Tobie będę go omijać. Bo coś nie tak nim skoro szczypie itp.

    OdpowiedzUsuń
  38. Hmm.. ja mleczko zawsze wylewam na ręce i nanoszę dłońmi na twarz, a potem zbieram wilgotnym wacikiem - taki mi został nawyk po szkole kosmetycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mleczko używam tylko do demakijażu oczu

      Usuń
  39. Ja używam już tylko i wyłącznie płynu miceralnego;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie używam mleczek, rzadko się tak naprawdę maluję, miałam jedno i po prostu tak mi po nim oczy piekły, że teraz mam odrazę. Tego mimo,że tanie na pewno nie zakupie ;)

    endrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam go ale skoro się leje jak woda to nie dla mnie:-(

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja używam melczka z Ziaji i jestem zadowolona ;)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja nie lubie mleczek, zawsze mam obawy, że podraznia mi oczy, choć pewnie bezpodstawne;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też nie używam mleczek. Mażą się, są tłuste i pozostawiają na twarzy tłusty film, który musiałabym natychmiast zmyć tonikie, żeby poczuć się komfortowo. Zdecydowanie wolę płyny micelarne. Jakoś świeżo się po nich czuję. Teraz mam płyn ze świetlikiem Dermiki z serii Pure. Super delikatny. Dla mojej cery wrażliwca idealny. A do najlepszego nawet mleczka chyba się już nie przekonam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie lubię używać mleczek na twarz

      Usuń
  45. ja to jestem jednak wierna swojemu mleczku do demakijażu i go nie zmienię ;)

    OdpowiedzUsuń