Alan Jay - seria dla włosów przetłuszczających się oraz dla włosów suchych, farbowanych lub po trwałej ondulacji.

Z dzisiejszym postem poznacie kolejne kosmetyki do włosów Alan Jay. Będzie dużo zdjęć,  opiszę Wam aż dwie serię, serię dla włosów przetłuszczających się oraz serię dla włosów suchych, farbowanych lub po trwałej ondulacji. 


Serię dla włosów przetłuszczających w skład której wchodzi szampon oraz krem, testowała moja bratowa. 


Od producenta: Szampon regenerujący dla włosów przetłuszczających się Fresco Cream. Skład szamponu dla włosów przetłuszczających się to głownie ekstrakty roślinne z pokrzywy, mniszka lekarskiego, szałwii czy rozmarynu (zwalczające także wypadanie włosów). Dla skutecznego leczenia nadmiernego przetłuszczania zawiera wyciąg z malwy, lipy i rumianku.
Szampon odświeża i pobudza, daje siłę i witalność, ułatwia ich odrost. Idealny do częstego stosowania np. podczas uprawiania sportu, wymagającego częstego mycia włosów. Szampon skutecznie usuwa pozostałości chloru po basenie lub soli po kąpieli morskiej.



Szampon znajduje się w szczupłej plastikowej butelce. Opakowanie jak i wydobywanie z niego kosmetyku nie sprawia żadnych trudności. Konsystencja szamponu należy do bardziej gęstych,  dobrze się rozprowadza i nie ucieka z włosów podczas nakładania. Bardzo dobrze się pieni i bez problemu wypłukuje z włosów. Szampon posiada przyjemny zielony kolor. Tak jak w poprzednich kosmetykach Alan Jay minusem okazał się zapach. Jest miętowy, jak dla mnie przyjemny jednak bardzo mocny, aż drażniący. Również w tym przypadku dobrym sposobem okazało się lekkie rozcieńczenie szamponu wodą. Po tym zabiegu zapach jest miętowy, odświeżający i jak  najbardziej przyjemny. 


  
Pojemność: 250 ml
Cena: ok 22 zł


Drugim kosmetykiem z tej serii jest Krem regenerujący Fresco Cream.




Krem znajduje się w szczupłej plastikowej tubce. Tak jak w przypadku szamponu, wydobywanie   z niego kosmetyku należy do przyjemnych. Krem posiada lekko miętowy kolor, jego konsystencja należy do treściwych, jednak bez problemu rozprowadza się we włosach. Tak jak w przypadku szamponu minusem okazał się zapach. Tu na szczęście nie jest on zbyt mocny, jednak główną nuta zapachowa przypomina kremy do koloryzacji włosów.



Pojemność: 150 ml
Cena: ok 15 zł

Podsumowując: 
Jak wspomniałam wyżej, te dwa kosmetyki używała moja bratowa. Na co dzień nie ma ona jakiegoś większego problemu z przetłuszczającymi się włosami, jednak z chęcią myłaby je co drugi dzień lub rzadziej. Na początku sięgała po ten zestaw każdego dnia, potem już co dwa dni. Po miesiącu śmiało może myć włosy już co trzy dni. Pomimo problemu ze zbyt mocnym zapachem, z kosmetyków jest zadowolona. Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy i sprawia, że na dłużej pozostają świeże. Świetnie spisuje się po wizycie na basenie. Natomiast maska pomaga w ich rozczesywaniu oraz sprawia, że są gładkie i miłe w dotyku. 





Drugą serię kosmetyków, do włosów suchych, farbowanych lub po trwałej ondulacji, testowała moja mama.  


Jej włosy przez lata były bardzo cienkie oraz kruche, wszystko przez wieloletnie farbowanie włosów oraz używanie suszarki. Ich stan w ciągu ostatniego roku bardzo się poprawił dzięki mojemu "podrzucaniu" jej kosmetyków do testów. 


Od producenta: Szampon na rozdwajające się końcówki włosów Crema Serum Blue.Rewitalizujący kremowy szampon z ekstraktem z aloesu, przygotowujący włosy do kuracji Serum Blue. Niezastąpiony przy pielęgnacji włosów z rozdwajającymi się końcówkami, suchych, farbowanych i po trwałej ondulacji. Stosowany do mycia włosów na co dzień. Zapewni im witalność, głęboką rewitalizację oraz miękkość i jedwabistość. Dzięki betaminie, amidom oraz anfolitom zawartym w produkcie, włosy nie elektryzują się. Szampon Crema Serum Blue jest doskonały do codziennego mycia włosów, w szczególności, jeśli używamy twardej wody.



W przypadku tego szamponu opakowanie również to wyższa plastikowa butelka, z której wydobywanie kosmetyku nie sprawia problemów. Konsystencja należy do gęściejszych, mimo to szampon przyjemnie rozprowadza się we włosach i mocno się pieni. Kolor szamponu jest mieszanką zieleni oraz koloru niebieskiego. Jego zapach jest przyjemny, ziołowy. 



Pojemność: 250 ml
Cena: ok 22 zł

W skład serii wchodzi również Krem do włosów Serum Blue.



Ten krem również znajduje się w szczupłej plastikowej tubce. Tak jak w przypadku szamponu, wydobywanie   z niego kosmetyku należy do przyjemnych. Krem posiada delikatny niebieski kolor, jego konsystencja należy do bardziej treściwych, bez problemu rozprowadza się we włosach. Testując kilka kosmetyków tej firmy uważam, że ich głównym minusem jest zapach. Są one zbyt mocne lub jak w przypadku kremów do włosów, niekoniecznie przyjemne. Jednak najważniejsze to ich działanie i na tym się skupiłyśmy. 



Podsumowując: 
Włosy mojej mamy wyglądają o wiele lepiej niż rok temu. Kiedyś były bardzo matowe i nieprzyjemne w dotyku. Jednak co najgorsze, bardzo się kruszyły. Dzięki stosowaniu odpowiednich kosmetyków do włosów  ten stan już przeszłość. Ta seria jednak była dla niej idealna ponieważ jej włosy nadal lekko się rozdwajały. Swoje włosy myje codziennie. Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy, nadaje im świeżości. Natomiast po krem sięga co drugie mycie. Po jej zastosowania włosy są mięciutkie i bardzo delikatne w dotyku. Jest to kolejna seria kosmetyków , która pomogła jej w walce o ładniejsze włosy. Na dzień dzisiejszy, rozdwojone i kruszące się włosy to już tylko niemiłe wspomnienie. 

Według nich, jak najbardziej są to kosmetyki warte wypróbowania. Producent mógłby jednak pomyśleć nad wprowadzeniem pewnych zmian odnośnie zapachu niektórych z ich kosmetyków. 

Pojemność: 150 ml
Cena: ok 15 zł

Kosmetyki Alan Jay przetestowaliśmy dzięki dystrybutorowi tych kosmetyków w Polsce, firmie Leader - Profesjonalne artykuły fryzjerskie. Jeśli macie ochotę poznać ich asortyment zapraszam na ich stronę http://www.alanjey.pl


Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Serie do włosów przetłuszczających chętnie bym wypróbowała. Mocny zapach mięty lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O to ja bym tę serię dla włosów przetłuszczających się chętnie wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że pierwszy raz o nich słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tej firmy nawet

    _____________________________________
    fashionblogger,styling&makeupArtist
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znałam wcześniej tych kosmetyków, ale całkiem ciekawie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta seria do włosów suchych byłaby dla mnie idealna - szczególnie kem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy czytamy o tych produktach, zaraz zajrzymy na stronę producenta.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi by się przydało i do włosów przetłuszczających się i to do farbowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szampon i maskę do włosów przetłuszczających się chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe kosmetyki, nie znam ich .... krem do włosów suchych to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Kompletnie nie znam tych kosmetyków !! Ale do przetłuszczających się chętnie bym przygarnęła i wyprobowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kompletnie nie znam tych kosmetyków ;) Zresztą dość niechętnie podchodzę do próbowania nowych szamponów bo zazwyczaj kończy się to fiaskiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe produkty :) Dla mnie szczególnie ta seria dla farbowanych włosów byłaby wskazana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo... Ostrzeszów? Toż to niedaleko mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. produkty do włosów przetłuszczających chętnie bym wypróbowała, jakoś nie mogę trafić na dobry szampon a ten jest ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam marki ale wzbudziły moje zainteresowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkowicie nieznana mi marka, ale podobają mi się opakowania, sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie chyba oba by się przydały, bo włosy mam suche jak siano i jednocześnie przetłuszczające się u nasady i zawsze mam problem, który szampon powinnam wybrać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem że design opakowań bardzo kreatywny :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Chwilowo zużywam swoje zapasy produktów do pielęgnacji włosków, ale kiedy dobiję dna z pewnością zainteresuję się jakąś parką z tej firmy :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawi mnie to niebieskie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tych kosmetyków, ale nie cierpię miętowych kosmetyków do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miętowych pewnie w zimę bym nie używała, za bardzo by mnie chłodziły chyba w głowę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Obserwatorzy

Copyright © 30plus blog