wtorek, 24 lutego 2015

Yves Rocher - Riche Creme krem intensywnie odbudowujący na dzień i na noc.

W zeszłym roku firma Yves Rocher bardzo zaciekawiła mnie ofertą swoich kosmetyków. Skuszona przyjemnymi promocjami zrobiłam w ich sklepie większe zakupy. Niestety  większość zakupionych przeze mnie kosmetyków okazała się dość sporym niewypałem. Kilka z nich było na tyle kiepskich, że dość szybko poszły w świat a ja nie miałam nawet ochoty na pisanie o nich recenzji. Dziś opiszę Wam jednak fajny krem, który towarzyszył mi przez ostatnie dwa miesiące. Zapraszam na recenzję kremu do twarzy z serii Riche Créme Omega d`Huile de Soja 3-6-9, krem intensywnie odbudowujący na dzień i na noc firmy Yves Rocher. Krem przeznaczony jest dla skóry dojrzałej, stwierdziłam jednak, że mając 33 lata jak najbardziej mogę po niego sięgnąć. 


Od producenta: Wypróbuj naprawdę delikatną pielęgnację dla skóry z oznakami starzenia - krem-balsam, który pielęgnuje cerę i zapobiega uczuciu napięcia oraz regeneruje i naprawia skórę. Jego tajemnica polega na zastosowaniu roślinnych kwasów omega 3, 6, 9 z oleju sojowego, które zostały wyselekcjonowane ze względu na swoje właściwości odżywcze i pielęgnacyjne. Kwasy Roślinne Omega 369, znane ze swego dobroczynnego działania na cały organizm oraz skórę, dzięki swym właściwościom odżywczym i kompensacyjnym. Nienasycone Kwasy Tłuszczowe z rodziny Omega 3 likwidują uczucie ściągania skóry, spowodowane uszkodzeniem bariery ochronnej skóry oraz pomagają przywrócić jej komfort. Nienasycone Kwasy Tłuszczowe z rodziny Omega 6 odbudowują spoiwo międzykomórkowe oraz odpowiadają za transport międzykomórkowy, a nienasycone Kwasy Tłuszczowe z rodziny Omega 9 zapewniają natychmiastowe odżywienie skóry oraz stymulują syntezę lipidów.


Krem znajduje się w szczupłej, miękkiej tubce a wydobywanie z niej kosmetyku nie przysparza żadnych problemów. Zakrętka pozwala na pozostawianie go na półce w pozycji pionowej. Konsystencja kremu należy do treściwych oraz gęstych, mimo to fajnie rozprowadza się po skórze. Wchłania się dość szybko, nie pozostawiając po sobie tłustawej warstewki. Pozostawia po sobie jednak delikatny aksamitny film. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. Krem posiada delikatnie beżowy kolor. Zapach dla mnie kremu jest zbyt mocny, na szczęście jest dość przyjemny dla mojego nosa. Wcześniej czytałam, że jego największy minus to właśnie zapach, mi na szczęście on nie przeszkadza. 


Po krem sięgałam prawie każdego dnia rano. Krem bardzo przyjemnie nawilża moją skórę i pozostawia ją bardzo miłą  w dotyku. Po dwóch miesiącach stosowania nie zauważyłam aby zapychał moją skórę lub by nie współgrał z makijażem. Jak dla mnie jest to bardzo dobry kosmetyk do stosowania w okresie zimowym. Czuć jak chroni skórę przez mrozem oraz wiatrem. Sprawdził się bardzo dobrze w trakcie zimowego joggingu. Jest to krem po którym moja skóra wydziela mnie sebum, dzięki temu już się tak nie świecę. Krem przyjemnie odżywia skórę twarzy jednak nie zauważyłam by jakoś konkretnie zadziałał jeśli chodzi o zmarszczki. Ale od tego raczej są inne kremy z tej serii.



Pojemność: 50ml
Cena: ok 120 zł

Cena regularna tego kremu  jak dla mnie jest za wysoka. Na szczęście krem często był w promocji lub był dodawany jako gratis do większych zakupów w sklepie Yves Rocher. Przeglądałam dziś ofertę sklepu i nie jestem pewna czy krem jest jeszcze dostępny. 


42 komentarze:

  1. Kupiłabym go z myślą, że moja skóra równiez wydziełałaby mniej sebum :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego kremu jeszcze nie miałam, ale faktycznie większość kosmetyków YR to słabizny. Moja mama ma tam ulubiony krem dlatego zawsze kupuję jej, a ja sobie coś przy okazji skoro już tak kuszą ;] A potem żałuję..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeśli jeszcze na coś się skuszę, to będą to żele do mycia i to w promocji :)

      Usuń
  3. dostałam go gratis i dałam mamie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czekam na jakieś fajne promocje tej firmy : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Promocje są cały czas, a przynajmniej dostaję od nich mejla raz w tygodniu z aktualnymi promocjami.

      Usuń
  5. Kochana myślę, że lepiej jednak zamówić krem z peptydami sojowymi... z Biochemii Urody, moja mama ostatnio go sobie ukrecila i jest bardzo zadowolona a cena zdecydowanie mniejsza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana myślę, że lepiej jednak zamówić krem z peptydami sojowymi... z Biochemii Urody, moja mama ostatnio go sobie ukrecila i jest bardzo zadowolona a cena zdecydowanie mniejsza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze muszę troszku poczekać na jego wypróbowanie :)

    _______________________
    Stylist styling of sale
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również sięgam po takie kremy, też mam 33 ;) w końcu krem nie wie ile mamy lat ... :) tego kremu nie miałam, przeglądałam ostatnio ofertę Yves Rocher, ale nie rzucił się w oczy, więc nie wiem czy jest dostępny - a widać, że przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest do dostania na allegro itp . ;)

      Usuń
  9. Bardzo mnie zaintrygował i może będę miała okazję go wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio sporo kosmetyków z YR testuję, ich krem mam jednak tylko jeden i jeszcze nie wypróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak? Zadowolona jesteś z ich kosmetyków ?

      Usuń
  11. Poczekam w takim razie na promocję kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś nałogowo robiłam zakupy w Yves Rocher. Kuszą gratisami, 50% obniżkami, mają dobrą promocję. Z kremów byłam zadowolona,z żeli też ale dosyć drogo wychodziły mimo promocji, podobnie jak kolorówka. Obecnie jestem na rocherowym odwyku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, niestety ich kosmetyki mnie zawiodły i raczej już mnie nie kuszą :)

      Usuń
  13. Raczej bym go nie kupiła, nie przepadam za tą firmą. Kilka razy nacięłam się na ich kosmetyki, np. mleczko do demakijażu, tonik, tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobnie jak koleżanka ne przepadam za tą firmą.

      Usuń
  14. wstyd się przyznać ale nie miałam jeszcze nic z YR

    OdpowiedzUsuń
  15. Może kiedyś wypróbuję :) Dzięki za opinię.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cena wysoka, dobrze że była okazja sprawdzenia go w promocyjnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. kremik fajny, ale cena jak dla mnie za wysoka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja będzie jeszcze dostępny to chętnie wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda na prawdę bardzo fajnie, mimo że za kosmetykami YR nie bardzo przepadam. Szkoda, że cena taka wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubimy produkty tej marki, ten krem raczej nie dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio zamówiłam kilka rzeczy w YR, mam nadzieję, że to nie będę takie niewypały jak u Ciebie ;) dobrze, że chociaż krem okazał się w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyznam się szczerze, że nie pamiętam kiedy ostatnio miałam coś z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Madziu totalnie nie znam kremów z YR być może by mi sie spodobał ale nie mam dostępu do tej marki

    OdpowiedzUsuń
  24. Całkiem przyjemne składniki na pierwszych miejscach w składzie :) Ja z marką YR miałam niewiele wspólnego, ale tutaj akurat bardzo mnie zaciekawił krem, gdyż pielęgnacja twarzy jest to u mnie rzecz kluczowa i z przyjemnością czytam o wszelakich kremach do dbania o nią :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio nie kupuję nic w YR

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie firma YR jest trochę przereklamowana, ale mimo to zdarza się, że coś tam kupuję :D Chyba masz rację, że wycofali ten krem, bo nie widziałam go nigdy.
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  27. A wiesz, że nigdy nic nie miałam z YR? Jakoś mnie te produkty nie kuszą ;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tego ale również posiadam kilka produktów z yves rocher i zobaczę czy się sprawdzą..

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam tego ale również posiadam kilka produktów z yves rocher i zobaczę czy się sprawdzą..

    OdpowiedzUsuń
  30. Kry bardzo ładnie się prezentują :) ja ich nie miałam póki co z firmy tylko żele.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kry bardzo ładnie się prezentują :) ja ich nie miałam póki co z firmy tylko żele.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dostałam go jako gratis kiedyś i mówiąc szczerze, zupełnie go nie polubiłam :/ skończył wmasowany w nogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. coś już kiedyś słyszałam o tej firmie :) SUPER KOSMETYKI :*
    Obserwuję :)
    klikniesz w link pod postem ?
    slodkieslodkieczary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń