września 18, 2022

Odkrywamy zawartość sierpniowego pudełka kosmetycznego Pure Beauty | Bright Harmony

Pierwsze tygodnie września zdecydowanie upłynęły pod znakiem przyjemnej pogody. Z pewnoscią cieszyło to wszystkie dzieci, które z niemałym problemem żegnały się z wakacjami oraz latem. Mnie również na swój sposób to radowało, ponieważ dobra pogoda, to lepszy stan ogrodu i dłuższe zbiory warzyw oraz owoców. Osobiście staram się znaleźć plus w każdym miesiącu roku, w każdej porze roku. Jednak jakże krótkie i szare dni zimowe sprawiają, że i ja czuję się dość ponuro. Ale wracając do września, chciałam Wam dziś przedstawić zawartość sierpniowego pudełka kosmetycznego Pure Beauty, którego letnia edycja kryła się pod nazwą Bright Harmony. Każdego miesiąca mocniej bije mi serducho, gdy kurier dostarcza mi przesyłkę. Uwielbiam ten moment odkrywania, co kryje się w środku. Tym razem postawiono na wybór kosmetyków, które mają przynieś nam ukojenie oraz przywrócić równowagę, wymęczonej upalnym latem skórze oraz włosom.

Zacznijmy od kosmetyku, który już przy pierwszym użyciu, zachwycił mnie swoim zapachem. Uwielbiam tak, soczyste, słodkie i owocowe nuty, które należą do odżywczego żelu pod prysznic Vianek. Działa on również nawilżająco i znajdziemy w nim dodatek miodu, ekstraktu z miodunki oraz olej z pestek moreli i rokitnika. Żel oczywiście skutecznie oczyszcza skórę i jednocześnie. Wcześniej poznałam już inne kosmetyki Vianek z tej serii i ze wszystkich byłam zadowolona. Zdecydowanie jest to polska marka, po którą od kilku lat sięgam z przyjemnością. W ofercie znajdziecie ogrom kosmetyków do pelengacji skóry buzi, ciała oraz włosów.

Z pewnością bardzo dobrze znana jest Wam marka Sylveco, która już dobrych kilka lat temu podbiła polski rynek. Również seria kosmetyków Vianek, należy do tej właśnie marki. Jak większość z Was, zaczynałam właśnie od poznawania ich kosmetyków przeznaczonych do pielegnacji włosów. Pierwszy raz jednak dane jest mi poznać ich olejową wcierkę do skóry głowy. Jest to mieszanka olejów roślinnych, powstała z myślą o osobach, które borykają się z problemami skóry głowy. Kosmetyk stymuluje wzrost włosów oraz wzmacnia cebulki włosa. W jej składzie znajdziemy olej rycynowy, laurowy, z kozieradki, musztardowy, z nasion czarnuszki oraz olejki eteryczne. Jak zauważyliście, pontonie zapuszczam włosy, dlatego ten kosmetyk używam z przyjemnością, również do zabiegu, jakim jest olejowanie włosów.

 Z zakresu kosmetyków do pielęgnacji włosów, w pudełku był szampon kremowa kąpiel do włosów wymagających nawilżenia Artishoq. Osoby które subskrybują to pudełko, wcześniej z pewnością mieli szansę poznać suplementy tej marki. Szampon nie tylko myje ale również pielęgnuje włosy i skórę głowy. Zawartość w składzie ekstraktu z  karczocha, sprawia iż szampon rewitalizuje uszkodzenia struktury włosów powstałe w wyniku działania czynników zewnętrznych. Sprawia, że włosy stają się mniej łamliwe i bardziej wytrzymałe. Dodatek oleju z nasion maku, nawilża i regeneruje zniszczone włosy, przywracając im połysk bez efektu przetłuszczenia.Z kolei pentawityna wraz z prowitaminą B5 nawilżają naskórek głowy, redukując jego skłonność do łuszczenia się i swędzenia, a także zmniejszają wrażliwość i zaczerwienienia skóry.

Ucieszył mnie widok kosmetyku który widzicie poniżej, który spisuje się teraz idealnie, gdy moja skóra domaga się nawilżenia. W odzyskaniu równowagi po lecie, pomaga mi multifunkcyjny i regenerujący krem Smoothie Care marki Bielenda. Jest to kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji cery suchej, napiętej, szarej i zmęczonej. W jego składzie znajdziemy odżywczy ekstrakt z banana, który jest obfity w witaminy i minerały oraz ceniony za działanie antyrodnikowe i przeciwstarzeniowe. Dodatkowo ekstrakt ten nawilża i odżywia naskórek. Z kolei nawilżający i orzeźwiający ekstrakt z melona ma za zadnie dodawać skórze blasku i promienności. Zadbano również o dodatek prebiotyku, który wzmacnia i poprawia odporność skóry na działanie niekorzystnych czynników, wspomaga regenerację naskórka, przywraca mu właściwy odczyn pH.
 

W sierpniowej edycji pudełka nie zabrakło również kosmetyku marki OnlyBio i tym razem jest to krem mus pod oczy rozjaśniający cienie. Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że przez wiele lat miałam problem z cieniami pod oczyma i walka z tym była dla mnie dość trudna. Z czasem ten problem zaczął sam z siebie zanikać i pojawia się on tylko w momentach przemęczenia organizmu. Ten własne kosmetyk powstał z myślą o delikatnej i przesuszonej skórze z widocznymi oznakami zmęczenia. Naturalne składniki zawarte w jego składzie, mają za zadanie pielęgnować wymagający obszar wokół oczu. Dzięki niemu skóra staje się wzmocniona, zregenerowana, a przy tym jędrniejsza oraz elastyczniejsza. Dzięki zawartości konkretnej dawki witaminy C, krem działa przeciwstarzeniowo i wygładza drobne zmarszczki. Co więcej, osiągamy dzięki niemu efekt rozświetlenia, wyrównanie kolorytu oraz redukuje opuchliznę. Z kolei dodatek oleju z awokado, daje efekt intensywnego nawilżenia i odżywienia jest jeszcze bardziej widoczny. Naturalna kofeina odpowiada natomiast za poprawę mikrokrążenia, co sprawia, że wrażenie obrzęku znika.
 
 
Od kilku lat w codziennej pielegnacji uwielbiam sięgać po toniki oraz hydroaty. Jak wielu z Was, swoją przygodę zaczynałam od wody różanej. Zawsze starał się kupcowa te, o przyjemnym, naturalnym składzie. Ponownie wracam do korzeni dzięki Equilibra. W pudełku znalazłam czystą wodę różaną, która od razu dołączyła do mojej porannej pielegnacji. Ta orzeźwiająca woda różana z linii Rosa, to kosmetyk stworzony z myślą o dobrym samopoczuciu skóry. W jej składzie znajdziecie oczywiście wodę z róży damasceńskiej o przepięknym zapachu, poddanej procesowi fermentacji, a także ekstrakty z wybranych gatunków szlachetnych róż. Ten multiaktywny tonik stanowi idealne uzupełnienie w codziennej rutynie oczyszczania cery, skutecznie równoważy pH skóry, przywracając jej naturalną świeżość i nawilżenie.
 
 
Za każdym razem, gdy otwieram pudełko kosmetyczne Pure Beuaty, mam nadzieję na znalezienie czegoś z zakresu kolorówki. Nie jestem osobą, której makijaż jest mocny i zdecydowanie preferuję minimalizm, jednak te kosmetyki ostatnio bardzo mnie cieszą. Tym razem znalazłam pomadkę nabłyszczającą Bright Lipstick marki Dr Irena Iris. Mi trafił się śliczny kolor o numerze 502 Electric Pink. Jest to pomadka o lekkiej, kremowej konsystencji z zawartością subtelnych drobinek rozświetlających dla zapewnienia krystalicznego koloru oraz efektu błyszczących, mokrych ust. Dzięki pielęgnacyjnej formule usta zyskują natychmiastowe uczucie jedwabistej miękkości, komfortu i nawilżenia. Witamina E chroni je i przeciwdziała starzeniu. Kremowe, błyszczące wykończenie makijażu, lekkie krycie.
 
 
Przyjemnym zaskoczeniem okazał się być dla mnie Oat Therapy Owsiany Krem na dzień do cery wrażliwej marki Soraya. Cos, co na pewna zwraca na siebie uwagę, to jego przyjemne opakowanie, które jest przyjazne dla planety. Słoiczek jest z recyklatu, a z kolei karton z odzysku. Marka zdecydowanie chyli się ku hasłu LESS WASTE: 50% więcej kremu, mniej odpadów. Jest to krem do codziennej pielęgnacji cery wrażliwej. Jego zadaniem jest nawilżenie cery, redukowanie  suchość i szorstkość, wygładzanie i łagodzenie stanów zapalnych. Jego formuła została oparta w 98% na składnikach pochodzenia naturalnego. Znajdziemy  w nim nawilżający i łagodzący wyciąg z owsa, biomimetyczny olej z owsa bogaty w kwasy omega-3, omega-6 oraz antyoksydant oraz nawilżającą betainę.
 

Nie zabrakło również innych kosmetyków z zakresu pielegnacji włosów. Mamy tu spray przeciwdziałający łamliwości włosów marki Matrix. Spray dzięki zawartości płynnych protein oraz prowitaminy B5, redukuje łamliwość włosów nawet do 60%*. Zmniejsza on także widoczność rozdwojonych końcówek, przywraca włosom odpowiedni poziom pH, pozostawiając je wzmocnionymi i wygładzonymi. Polecany do wszystkich rodzajów i grubości włosów, szczególnie wysokoporowatych, z tendencją do łamania się i rozdwajania końcówek.  Niewielką ilość spray’u należy nanieść na całą długości włosów, które wcześniej zostały umyte i osuszone ręcznikiem. Szczególną uwagę należy zwróć na końcówki. W razie potrzeby, można rozpylić produkt na wewnętrzną stronę dłoni i rozprowadzić go na włosach.

W czarnym pudełeczku, krył się aktywator pod krem do twarzy i pod oczy essence+ marki Sunewmed. Jest to kosmetyk o niezwykle bogatym składzie w składniki aktywne. To one sprawiają, że aktywator jest jednym z najlepszych kosmetyków odmładzających. Jego formuła opiera się chociażby na filtrowany śluzie ślimaka, który jest cennym źródłem składników takich jak alantoina, kwas glikolowy, witaminy oraz polisacharydy. To one w aktywatorze do twarzy odpowiedzialne są za nawilżenie, regenerację skóry i poprawę jej elastyczności. Z kolei ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, wpływa na stymulację kolagenu, zmniejsza obrzęki i cienie pod oczami. Ten wielozadaniowy kosmetyk, łączy w sobie funkcję aktywnej maski odmładzającej i przeciwzmarszczkowego serum. Już zaledwie po kilku tygodniach stosowania aktywatora, zauważysz, że będziesz mogła zrezygnować z nakładania make up i korektora. Każde użycie Aktywatora sprawia, że drobne linie zmarszczek są mniej widoczne, potęgując elastyczność i jędrność skóry. Twoja cera nabierze jednolitego zdrowego kolorytu, będzie jędrniejsza i pełna blasku. Wypełni linie i zmarszczki nadając skórze satynową gładkość.

 
Miło było też znaleźć coś z marki Pierre Rene. Jest mi to dobrze znana marka i obecnie mam ich lakiery do paznokci oraz pomadkę. Tym razem przetestuję kolagenową żelowa maseczkę na usta. Ta maska do ust z niskocząsteczkowym wypełniaczem hialuronowym, dzięki właściwościom wiązania wody i rekonstrukcji struktury skóry wypełni usta i sprawi, że będą one delikatne, miękkie i sprężyste. Zawarty w masce kwas hialuronowy w połączeniu z kolagenem poprawia elastyczność jędrność oraz wygładza drobne zmarszczki wokół ust. Znajdziemy  w niej następujące składniki aktywne: naturalny kolagen morski, kwas hialuronowy, peptyd kolagenowy.
 

Idealnym dodatkiem tej edycji, okazały się być plastry przeciwko owadom Mosquiterium. Zużyliśmy je w ciągu tygodnia. Ostatni tydzień to zdecydowanie czas wielu nachalnych komarów, w domu i w szczególności ogrodzie i lesie. Plastry przeznaczone są dla dorosłych i dzieci, do przyklejania na ubranie lub przedmioty w bliskim otoczeniu. Można je stosować w pomieszczeniach i na dworze, podczas spacerów i pieszych wędrówek. Ich wygodna forma w postaci plasterków, jest praktyczna i łatwa w użyciu. Zawarta w plastrach kompozycja naturalnych olejków eterycznych (olejku citronella, olejku tuberozy, olejku z eukaliptusa) i wyciągu z grejpfruta, tworzy barierę zapachową przed owadami, w szczególności komarami, muchami i meszkami. Posiadają one bardzo przyjemny cytrusowy zapach , który uwalnia się równomiernie, utrzymując się nawet kilka godzin.

Na koniec jeszcze kilka słów o próbkach 3 kosmetyków. Pierwszym z nich jest aloesowy dermo-gel z kwasem hialuronowym Equilibra. Jest to uniwersalny kosmetyk do pielęgnacji każdego rodzaju skóry i włosów. Zawiera aż 97% czystego Aloe vera. Połączenie niepasteryzowanego aloesu i kwasu hialuronowego sprawi, że skóra jest doskonale nawilżona, gładka i jędrna. Stosowany na włosy i skórę głowy zapewnia im odpowiednie nawilżenie. Kosmetyk świetnie sprawdzi się w codziennej pielęgnacji dla całej rodziny. Polecany szczególnie po oparzeniach słonecznych, po ukąszeniach owadów, a także po depilacji lub goleniu. Nadaje się do stosowania przez osoby z cerą trądzikową.

 
Kolejne dwie saszetki, to oczyszczający żel z węglem do twarzy i okolic oczu Apivita. Kosmetyk działa niemal jak magnes na wszystkie zanieczyszczenia, pozostałości makijażu i nadmiar sebum. Podczas gdy węgiel aktywny skutecznie detoksykuje skórę, propolis zapewnia jej ochronę. Dzięki temu skóra twarzy jest chroniona przed dalszym zanieczyszczeniem, zachowuje świeżość i odzyskuje uczucie komfortu. Znajdziemy w nim aż 97% składników pochodzenia naturalnego, w tym wodę z dzikiej róży, węgiel aktywny, propolis, pantenol, miód oraz kwiat pomarańczy.
 
 
Ostatnia próbka kosmetyku, to kojący krem pod oczy Uriage Xémose. Specjalnie opracowana formuła dla delikatnej okolicy oczu, zapewnia natychmiastowe i długotrwałe działanie zmniejszające dyskomfort i suchość skóry. Składniki o wysokiej tolerancji odżywiają skórę i zmniejszają podrażnienia, dzięki czemu przywracają prawidłowe funkcjonowanie bariery skórnej i chronią przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Kojący krem pod oczy wygładza skórę, zmniejszając widoczność drobnych zmarszczek pojawiających się na skutek odwodnienia skóry. Krem redukuje cienie pod oczami, zapewnia poczucie świeżości i nawilża delikatną skórę wokół oczu. Krem został wzbogacony w wodę termalną Uriage odbudowuje barierę skórną i przywraca optymalny poziom nawilżenia skóry. Sprzyja odtworzeniu warstwy ochronnej na powierzchni skóry i stopniowo uwalnia substancje nawilżające. Odbudowuje strukturę cementu międzykomórkowego, który spaja korneocyty w naskórku, aby zapewnić długotrwałe nawilżenie skóry. Świeża formuła kremu błyskawicznie rozświetla skórę okolic oczu i dodaje energii spojrzeniu.

 
Tak prezentuje się cała zawartość pudełka kosmetycznego Pure Beauty z sierpniowej edycji Bright Harmony. Cieszę się, że znalazły się w nim kosmetyki idealne do pielegnacji ciała w okresie ostatnich tygodni lata i pierwszych dni nadchodzącej jesieni. Czy miałyście okazję poznać którykolwiek z wyżej wymienionych kosmetyków?
 
Miłego dnia :)
Magdalena


7 komentarzy:

  1. mam ten box i jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartość bezkonkurencyjna :) Sztosik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już na dniach zaprezentuje jego wersję limitowaną, ach ileż ponownie zachwytów :)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile fajnych produktów :D Ładny odcień ma ta pomadka.
    Pozdrawiam!
    Mój blog: Wildfiret

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Jestem Magdalena - 30plus blog , Blogger