czwartek, 22 sierpnia 2013

Sierpniowe zakupy :)


Zakupy raczej drobne :) Sierpień jest dla mnie miesiącem szlabanu na zakupy i z kosmetyków zakupiłam tylko to co musiałam  :)

Ponieważ od maja po użyciu henny khadi borykam się ze swędzeniem skóry głowy , czasami jest ono nie do wytrzymania ,zakupiłam dwa produkty. Pani w aptece wreszcie sprowadziła mi to co potrzebowałam aby ulżyć wreszcie moim cierpieniom :) A przynajmniej taką mam nadzieję.


Emolium - emulsja na suchą skórę głowy - zapłaciłam 20 zł
Cerkogel - żel pielęgnacyjny do skóry głowy - zapłaciłam   16 zł 


Uwielbiam lakiery Golden Rose i w zeszłym tygodniu zakupiłam lakier Top Coat


Zapłaciłam za niego 7,50

I jak zawsze są to również zakupy w Biedronce.


Dwa peelingi myjące z Joanny , z żurawiną oraz czarną porzeczką w cenie 3,49

oraz moje ulubione podgrzewacze 


cena:  3,99 . W paczce jest 18 sztuk


i na sam koniec coś do jedzenia . Zestaw do sushi :)


Zapłaciłam za to 19 zł .

Jak na razie to wszystko. A u Was jak z zakupami w tym miesiącu ?



45 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi ochoty na sushi :)
    Ciekawa jestem, jak sprawdzi się u Ciebie top z Golden Rose. Ja skusiłam się kiedyś na ten dający efekt żelowych paznokci, ale to była totalna porażka - pękał i tworzył nieestetyczną skorupę na lakierze. Paskud jeden. Trzymam kciuki, żeby z tym było inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje ulubione podgrzewacze ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te peelingi joanny, masz nowe wersje, tych zapachów jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw do sushi chętnie bym przygarnęła :) Powodzenia w walce ze swędzącą skórą głowy!

    OdpowiedzUsuń
  5. raz jadłam sushi i było okropne :D fuuuu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh mi za pierwszym razem też nie smakowało. Lubię takie z krewetkami :) Za to mój M. uwielbia i ten zakup jest dla niego :)

      Usuń
  6. U mnie w tym miesiącu sporo rzeczy się pokończyło, do tego dochodzą zakupy apteczne po wizycie u dermatologa. Mam nadzieję, że w tym miesiącu na nic więcej się nie skuszę :)

    Jeżeli zainteresował Cię korektor z GR o którym pisałam w dzisiejszym poście odsyłam do recenzji na moim blogu :)
    http://efficacement.blogspot.com/2013/05/kwc-wsrod-korektorow-znaleziony.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię sushi, ale dobre kosmetyki tak :) Cerkogel - pierwsze widzę taki specyfik...

    OdpowiedzUsuń
  8. też lubię lakiery Golden Rose ;)
    co sądzisz o tej serii peelingów Joanny? Słyszałam o nich, jednak nigdy ich jeszcze nie wypróbowałam.
    podgrzewacze z biedronki mają jak dla mnie zbyt intensywny zapach. Nawet jak nie są zapalone to w całym pokoju nimi pachnie co mnie dusi.
    Sushi nigdy nie jadłam, ale chyba raczej się do niego nie przekonam ;)
    tanio wyszły te zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie pachną te peelingi, sprawia to wiele przyjemności wieczorem. Jak dla mnie są one lepsze niż peeling cukrowy z tutti frutti . Ach ja uwielbiam zapach tych podgrzewaczy :)
      no w tym miesiącu zakupy były bardzo rozważne ;)

      Usuń
  9. a używałaś juz tego top coatu ? bo sie zatanawiam nad zakupem

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zakupki :))

    Zapraszam do wzajemnego obserwowania ;)
    Oraz na WAKACYJNE ROZDANIE na www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię podgrzewacze z Biedronki :)
    I peelingi Joanny, ale tych wersji jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzie żeś kupiła ten zestaw do sushi w takiej cenie !! :D Mów mi szybciutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Biedronce, pojawiły się jakoś w zeszłym tyg, ale widzę że nadal są. Były również maty oraz pałeczki , różne sosy itp. ;)

      Usuń
  13. Świetne zakupy. Ja niestety nie potrafię robić sama sushi :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze tych zapachów peelingów:)a co do sushi-uwielbiam i też robię;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś peeling z Joanny i nie przypadł mi do gustu :0
    Wolę domowy, kawowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wolę kawowy bo to po prostu świetny zdzierak, te używam bardziej dla przyjemności zapachowych :)

      Usuń
  16. Ale te peelingi świetnie wyglądają :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja za to wydałam jak zwykle za dużo w tym miesiącu, a już mam pełną listę na "niezbędne" kosmetyki w następnym :) Fajne te peelingi z Joanny, ciekawe jak pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie muszę się zaopatrzyć w peelingi Joanny ;) Kusi mnie wersja gruszkowa i żurawinowa ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Daj znać jak ten żel Cerko - noszę się z zamiarem zakupu- też mi Pani z apteki polecała mocno:) bardzo jestem ciekawa czy pomoże :)
    Joanki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam peelingu z żurawiną, gdy odwiedziłam biedronkę, nie było już żadnej wersji ;)
    A co do emulsji dla suchej skóry głowy, moje zdanie już znasz, bo niedawno o niej pisałam u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. emolium produkt kompletnie się u mnie nie sprawdził jak i inne ich produkty
    fajne zakupy

    OdpowiedzUsuń
  22. mi się udało wiecej wygrać niż kupić :))
    malutki ten żel i emulsja. Mam nadzieje,że Ci pomogą!

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubię lakiery Golden Rose - ciekawa jestem jak się sprawdzi ten top od nich, chętnie przeczytam Twoją opinię o nim
    peelingi Joanny są świetne, lubię też ich gruboziarnistą wersję

    OdpowiedzUsuń
  24. szlaban na zakupy?! nie wyobrażam sobie!!! :D ja się w ogóle nie umiem ograniczyć, cały czas kupuję jakieś pierdoły:/ mam już zapasy na dwa lata wprzód, ale czesto mamuśka z siostrą coś dostają :P
    bardzo bym chciała taki peeling z Joanny, jak na razie kupiłam ten mini z Farmony :) w UK mam ciężki dostęp do polskich kosmetyków:(

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. O proszę zestaw do suszi, chyba w domu będzie pysznie :D
    Te Biedronkowe produkty coraz bardziej mnie do siebie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam te świeczuszki i uwielbiam ich zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. W Emolium kąpię swoją córę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. jak dla mnie peelingi joanna są genialne :) głównie truskawkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też lubię te podgrzewacze z La Rissa i świece :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię te peelingi z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie kupione tylko dwa niezbędniki:) Krem do twarzy i balsam po opalaniu - bo tego zapomniałam zabrać na wakacje.

    Lubie te peelingi joanny, a szczegolnie ten porzeczkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O kurczę, a myślałam o tym aby przyciemnić włosy tą henną :/ Ten zestaw do sushi też z Biedronki?

    OdpowiedzUsuń
  34. mmm czekam na fotorelację z przygotowania sushi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. muszę w końcu zainwestować w peelingi z Joanny:)

    OdpowiedzUsuń