czwartek, 9 października 2014

Miodowe mydło do ciała i włosów - Kąpiel Agaffi.

Pod koniec sierpnia zaopatrzyłam się ponownie w rosyjskie kosmetyki. Tym razem wybrałam kosmetyki które kusiły mnie od dawna oraz takie, których wcześniej jeszcze nie miałam. Jako pierwsze do koszyka wpadło Miodowe mydło do ciała i włosów z serii Kąpiel Agafii.  Mydła uwielbiam i sięgam zarówno po te w kostce jak i po te o  innej konsystencji.


Od producenta: Miodowe mydło oparte na aktywnych składnikach naturalnych łagodnie oczyszcza i pielęgnuje ciało oraz włosy. 
Ałtajski miód górski jest bogatym źródłem mikroelementów dzięki czemu odżywia i nawilża, ponadto posiada działanie odmładzające. Hyzop lekarski dzięki cennemu olejkowi eterycznemu i witaminy C wzmacnia włosy i uzdrawia skórę. Kwiaty wrzosu  dzięki zawartości kwasów organicznych i saponin delikatnie oczyszczają skórę oraz włosy. Różeniec górski zwany złotym korzeniem łagodzi podrażnienia oraz chroni skórę przed odwodnieniem, poza tym ma silne działanie antyoksydacyjne. Organiczny olej z owoców dzikiej róży jest szczególnie bogaty w witaminy A i C dzięki czemu znacznie zwiększa właściwości ochronne skóry i włosów.
Maksymalnie naturalna formuła, maksymalna zawartość naturalnych składników, zawiera certyfikowane organiczne ekstrakty i oleje.
Mydło nie zawiera: parabenów, SLS, silikonów, brak syntetycznych aromatów i barwników bez sztucznych konserwantów i polietylenu. 


Mydło znajduje się w większym plastikowym zakręcanym opakowaniu.  Jest ono solidne i nie sprawia problemów zarówno przy jego otwieraniu jak i przy wydobywaniu z niego kosmetyku. Mydło ma uroczy miodowy kolor. Zapach dla mnie ma bardzo przyjemny. Jest słodkawy i posiada wyczuwalną nutę miodową. Konsystencją przypomina inne mydła z tej serii jak czarne czy cedrowe. Jest miękkie, gęste i lekko ciągnące. Ja nakładam je za gąbkę i lekko na niej rozsmaruję. Pieni się bardzo dobrze, jest świetne zarówno do kąpieli jak i pod prysznic. 


Mydło stosuję tylko do mycia ciała, nie wiem czemu ale nie skusiłam się jeszcze na umycie nim włosów. Mydło bardzo dobrze oczyszcza moją skórę, przyjemnie otula je delikatną pianą a zapach sprawia, że kąpiel staje się jeszcze przyjemniejsza. W żaden sposób nie podrażnia jak i nie uczula. Nie odnotowałam aby wysuszało moją skórę. Sięgam po nie kilka razy w tygodniu, jak dla mnie jest to kosmetyk wydajny. To mydełko jest łagodniejsze w porównaniu do mydła czarnego. Po jego użyciu nie zauważyłam aby skóra "skrzypiała" przy dotyku. 


Polecam je wszystkim wielbicielom mydełek oraz miodowych zapachów. Jest to  idealne mydełko dla osób, dla  których czarne mydło okazało się zbyt mocne w działaniu. Do tego cena należy do bardzo przyjemnych a mydło samo  w sobie jest wydajne i starczy Wam na długo.  

Pojemność: 300 ml
Cena: ok 16 zł


38 komentarzy:

  1. Pierwsze rosyjskie zamówienie dopiero przede mną, ale na pewno skuszę się na to mydło albo cedrowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) ja chce jeszcze wypróbować białe :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe mydełko :) Oj też nie wiem, czy bym się odważyła umyć włosy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam , że dziewczyny są z niego zadowolone :)

      Usuń
  3. bardzo ciekawe z fajną konsystencją, spróbowałabym go na swojej skórze z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę myło o takiej formule i opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusząca propozycja. Ja nie miałam jeszcze okazji stosować czarnego mydła, ale obawiam się, że dla mojej suchej i wrażliwej skóry może być za ostre, więc chętnie się zastanowię nad tym, zwłaszcza, że cena jest bardzo atrakcyjna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja mydełka będzie dla Ciebie bardziej odpowiednia :)

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam mydła w takiej wersji, myślę, że mogłoby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam je już na swojej liście zakupowej :) Planuję używać również w roli szamponu, mam nadzieję, że poradzi sobie z tym zadaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na informacje jak się spisze :)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe, fajna konsystencja i kolor :) Ja obecnie jestem zachwycona czarnym mydłem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O takim mydełku przyznaje słyszę po raz pierwszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam cedrowe z tej serii ale jeszcze nie używałam. Tylko ja je kupiłam z przeznaczeniem do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się zastanawiałam nad tym bardziej tradycyjnym, czarnym albo białym ale odstrasza mnie duża pojemność. Ta widzę jest mniejsza

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam ale właśnie czarne mydło chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię te rosyjskie mydła, moim faworytem jest chyba czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. zaskoczyło mnie to "mydło do włosów" ciekawe jak działa na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Musi pięknie pachnieć! Wiem, że mydło czarne lub cedrowe zbierają bardzo pozytywne opinie za dobry wpływ na włosy, więc może i to mydełko dobrze by się sprawdziło w roli szamponu, spróbuj!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam czarne mydło,ale to mnie bardzo kusi :) Wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam już dużo dobrego o tym mydle :) Muszę je koniecznie wypróbować. Podobno do włosów też jest bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miodowy zapach mnie przekonuje, ciekawy produkt. :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się i produkt i jego cena:) Do tego uwielbiam miodowe zapachy w kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się konsystencja tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam to mydło, świetne jest i faktycznie nie wysusza skóry. Spróbuj użyć do włosów, krzywdy nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cena widzę że przyjemniejsza niż przy czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie przepadam za mydłami, ale to wydaje mi się całkiem fajne, ma świetną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój ideał, uwielbiam kosmetyki o zapachu miodu, zwłaszcza jesienią, cena też całkiem przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię mydła, ale to raczej nie dla mnie.. Nie cierpię miodowego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Te mydła już jakiś czas mnie ciekawią ale chyba też trochę bałabym się nałożyć je na włosy :) Chyba, że na drugi dzień nigdzie bym z domu nie musiała wychodzić tak na wszelki wypadek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam nigdy żadnych rosyjskich kosmetyków, ale kusisz tym mydełkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z kolei używam tylko do włosów, ale niestety puszą się po nim i marzę żeby go zdenkować i chyba zacznę używać go do ciała właśnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. konsystencja mnie średnio przekonuje ale babuszka godna zachodu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przy okazji zamówienia rosyjskich kosmetyków przyjrzę się bliżej temu kosmetykowi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kusi mnie, ale na razie dzielnie powstrzymuję się z zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. OOoo ciekawe :-) chyba też bym się nie skusiła do włosów...

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że nie odważyłaś się użyć go na włoski. Jestem bardzo ciekawa jak na tym polu by sobie poradziło. Wygląda na to, że będę musiała spróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń