wtorek, 24 lipca 2018

Venus Nature - olejek z pestek moreli, olejek z orzechów makadamia, woda różana oraz błoto termalne.

Na kosmetyki polskiej marki Venus Nature natknęłam się kilka miesięcy temu w drogerii Rossmann. Pamiętam, że za pierwszym razem skusiłam się tylko na jeden olejek, jednak po kilku tygodniach dokupiłam kolejne kosmetyki. Na ten moment moja poranna jak i wieczorna pielęgnacja po części opiera się właśnie na produktach Venus Nature. Kosmetyki reklamowane są jako naturalne, bezpieczne dla naszej skóry jak i środowiska, zawierające aż 95% składników pochodzenia naturalnego. Ich oferta wydaje się być jak najbardziej interesująca a tym ostatecznym powodem, który przekonał mnie do siebie to brak w ich składzie składników pochodzenia zwierzęcego.
Każdego dnia, zarówno rano jak i wieczorem, sięgam po olejki. Przez kilka ostatnich miesięcy była to wersja olejku z pestek moreli mająca za zadanie działać przeciwstarzeniowo, regenerować, poprawiać napięcie skóry jak i łagodzić podrażnienia. Olejek stosowałam jako zamiennik kremu pod oczy, bo te od dobrych lat po prostu u mnie już się nie sprawdzały. Casami dodawałam go również do maseczek na bazie glinki i klika razy zdarzyło mi się użyć go do olejowania włosów. Gdy ten dobił dna otworzyłam buteleczkę z olejek z orzechów makadamia. Ten z kolei ma silnie ujędrniające i napinać skórę, pomagać zmniejszyć cellulit jak i wzmacniać oraz odżywiać. Stosuję go dokładnie tak samo jak ten z pestek moreli. Oba bardzo dobrze nawilżają skórę wokół moich oczu, świetnie nadają się również do maseczek. Nakładane na całą twarz nie zapychają jej a rano umożliwiają nałożenie potem podkładu oraz innej kolorówki. Minusem niestety będzie to, że są to olejki rafinowane.
Na początku wodę z płatków róży chciałam stosować jak typowy hydrolat tudzież tonik. Produkt polecany jest szczególnie do pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej, a także wrażliwej, naczyniowej i dojrzałej. Działa stymulująco, pobudza mikrokrążenie, wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne. Okazało się jednak, że jego konsystencja jest lekko oleista, ze względu na zawartość gliceryny w składzie. Niestety nie zwróciłam na to uwagi przy jego zakupie. Ale tu bardzo zmyliła mnie jego nazwa "woda z płatków róż".  Stosuję go tylko jako dodatek do maseczek, głównie tych na bazie glinek. Na ten produkt ponownie się nie skuszę. Na minus zaliczam również kroplomierz mający służyć do wydobywania kosmetyku z butelki. Niestety nie działa poprawnie i ja po prostu wszystkich się pozbyłam.

Ponieważ uwielbiam glinki, skusiłam się na błoto termalne z zieloną glinką i organiczną siarką. Naturalne błota termalne są bogatym źródłem minerałów. Błota stymulują naturalny system regeneracji naskórka, oczyszczają, łagodzą zaczerwienienia i stany zapalne oraz zapobiegają ich powstawaniu. Dodatkowo błota mają wysoką zdolność absorpcyjną, a dzięki wysokiej zawartości siarczanu glinu, działają zabliźniająco na rany i inne dolegliwości skórne. Chcąc wzmocnić ich działanie produkty zostały wzbogacone o zieloną glinkę wykazującą właściwości antyseptyczne i odżywcze. Stosowana na skórę wchłania zanieczyszczenia, usuwa z niej toksyny, wygładza naskórek delikatnie go złuszczając. Produkt może być używany do wszystkich typów cery zwłaszcza tłustej, trądzikowej i zanieczyszczonej. 
Błoto dodaję do maseczek w skład których często wchodzi woda różana, sok z owoców, warzyw, czasami miód lub jogurt naturalny. Takie maseczki wspaniale odświeżają moją skórę. Dzięki nim skóra jest delikatniejsza, oczyszczona a koloryt bardziej wyrównany. Od kilku lat preferuję domowe maseczki chociaż mam też swojego sklepowego ulubieńca z Evree.

Olejek z pestek moreli: 50ml, 12,99 zł
Olejek z orzechów makadamia: 50 ml, 13,99 zł
Woda różana: 50 ml, 12,99 zł
Błoto termalne: 50g, 18,99 zł
Kosmetyki z serii Venus Nature są warte wypróbowania i myślę, że wiele z  Was znajdzie wśród nich jakiegoś ulubieńca. Ja wiem też po które z nich z pewnością już nie sięgnę.

Miłego dnia :)
Magdalena
 

24 komentarze:

  1. No z tymi kroplomierzami przy kosmetykach jest różnie. U mnie też częściej się nie sprawdzają.
    Szkoda,że woda z płatków róż okazała się olejem, ja również lubię wody różane i może też skusiłabym się na nią nie patrząc wcześniej na skład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wodę różaną no i tak kupiłam będąc pewna po nazwie, że to właśnie woda z płatków róży.

      Usuń
  2. Uwielbiam olejki ale te widzę pierwszy raz, muszę obczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam olej z pestek moreli:)
    Miałam olej macadamia tej marki, podoba mi się to, że są tak łatwo dostępne! W sumie nigdy nie spotkałam się z ich glinkami,muszę zoabczyć czy w moim Rossmanie są dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubiony to nierafinowany z pestek śliwki, ma piękny cynamonowy zapach :)

      Usuń
    2. A mi właśnie pachnie marcepanem:D uwielbiam ten zapach:D

      Usuń
  4. a ostatnio patrzałam na ich produkty, właśnie woda rożana kusi mnie najbardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozmyślałam jeszcze nad kremem do rąk :)

      Usuń
  5. Ciekawa seria:) najbardziej do gustu przypadły mi olejki i chętnie bym je przetestowała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naturalne kosmetyki? Super. Może kiedyś sięgnę po coś z ich oferty. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. NIektóre z tych produktów zapowiadają się ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Amazing products, dear, so nice and interesting post! Lovely picture!

    OdpowiedzUsuń
  9. Już kiedyś korzystałam z kosmetyków tej marki :) muszę przyznać, że były znakomite :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam na http://modnespodnice.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, cena nawet spoko, chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama jeszcze ich nie miałam, ale słyszałam dużo pozytywnych opinii na ich temat, więc myślę, że niedługo ja też je przetestuję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. these product looks interesting.i would like to try that apricot krenel oil.
    Have a look on my recent post.good day :)
    My New post | Instagram | Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  13. Looks amazing. I would love to try it! :)

    Kathy's delight

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten olejek z pestek moreli - nakładam go na całą twarz na noc - działa rewelacyjnie:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię takie olejki! Cena bardzo dobra, chyba skuszę się w najbliższym czasie :) dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. własnie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie miałam kosmetyków tej marki :) ❤️

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam i polecam z tej marki masło shea oraz glicerynę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olej z pestek moreli jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń